Ronald Araujo: Jesteśmy Barceloną i musimy powalczyć o wszystkie trofea

Julia Cicha

28 września 2021, 13:47

19 komentarzy

Fot. Getty Images

Ronald Araujo dołączył do kolegów i stwierdził, że Barcelona musi walczyć o wszystkie trofea i starać się wygrać każdy mecz. Obrońca wyraził także radość z udanego powrotu do gry Ansu Fatiego.

[Josep Capel, Radio Nacional] Mógłbyś opisać twoje relacje z Ansu? Podniosłeś go, kiedy ostatnio strzelił gola. Przygotowaliście to sobie? Co oznacza dla ciebie powrót przyjaciela na boisko?

Nic nie przygotowaliśmy, tak wyszło. Jestem bardzo zadowolony z powrotu Ansu. Wiemy, co się wydarzyło. Był cierpliwy i ciężko pracował, żeby wrócić. Był przez prawie rok poza grą, to niełatwe. Cieszę się, że jest szczęśliwy. Strzelił ważnego, ładnego gola, ale to dopiero początek, trzeba być cierpliwym.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Jutro zapewne zagrasz od pierwszej minuty. W ostatnim roku bardzo się rozwinąłeś w obronie i w ataku. Wiele osób mówi, że jesteś nowym liderem obrony Barcelony. Uważasz się za lidera teraz i w przyszłości?

Po pierwsze, nie wiemy jeszcze, kto jutro zagra. Jestem zadowolony z początku sezonu, dobrze się przygotowałem, żeby uniknąć kontuzji i móc tu być. Gram w pierwszej drużynie Barcelony, ale to dopiero początek. Znam odpowiedzialność związaną z grą tutaj, z tą koszulką i herbem. Mamy dobrych obrońców, sporo rotujemy składem. Każdy z nas gra dobrze, oby tak dalej. Sezon jest długi. Muszę dobrze się spisywać, kiedy przychodzi moja kolej na grę.

[Carles Ruiperez, La Vanguardia] Widać, że jesteś zwycięzcą. Trener obniżył trochę oczekiwania, mówiąc, że sukcesem będzie wysokie miejsce w lidze. Sergi Roberto i Piqué powiedzieli z kolei, że trzeba wygrywać. Do czego aspiruje twoim zdaniem Barcelona w tym sezonie?

Do wszystkiego. Jesteśmy Barçą, musimy walczyć o największe trofea – ligę, Puchar Króla, Superpuchar. Nie możemy wychodzić na mecz, by zobaczyć, co się stanie. Musimy rywalizować, by wygrać i zdobyć jak największą liczbę tytułów.

[TV3] Chciałbym wrócić do twojego świętowania gola Ansu. O czym rozmawialiście tuż przed wejściem na boisko?

Mamy dobre relacje, dużo rozmawiamy. Powiedziałem mu, by był pewny siebie, że wszystko będzie dobrze. Chciałem go wesprzeć. To świetny zawodnik z charakterem. Cieszę się, że mu wyszło.

[Sergi Niñou, RKB] Jak podchodzicie do jutrzejszego meczu? Czy musicie zdobyć punkty, bo porażka bardzo skomplikowałaby wam życie?

To ważny mecz, chcemy go wygrać i zdobyć trzy punkty. Mamy się dobrze, w weekend rozegraliśmy świetne spotkanie i oby tak dalej.

[Marc Marba, BTV] Zacząłeś karierę jako napastnik. Jaki wtedy byłeś? Strzelałeś dużo goli? Teraz został ci ten zmysł strzelecki. Jak przebiegała zmiana pozycji na obrońcę?

To prawda, że zaczynałem jako napastnik w Urugwaju. Kiedy zacząłem grać w pierwszej lidze w Rentistas, Sergio Cabrera zobaczył we mnie umiejętności gry obronnej. W trakcie presezonu rozegraliśmy mecz towarzyski, obrońca doznał kontuzji, a ja go zastąpiłem i dobrze mi poszło. Później rozmawialiśmy i powiedział mi, że jako napastnik mógłbym być jednym z wielu, ale jako obrońca mogę być bardzo dobry. To był strzał w dziesiątkę. Cieszę się z tego, bo teraz tu jestem. Cieszę się z gry w obronie.

Jak ważne jest dla was ligowe zwycięstwo oraz powrót Ansu w taki sposób, w jaki to zrobił?

Ważne jest zdobywanie punktów w lidze, rozegraliśmy dobre spotkanie, mieliśmy wiele okazji. Teraz przed nami tydzień z wielkimi starciami. Dzięki temu mamy lepsze morale i jesteśmy odważniejsi. Mamy dobrych graczy, jutro i w sobotę musimy powalczyć.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Podoba mi się jego charakter i nastawienie. Jest to przyszłość i powoli już teraźniejszość.

Nasz Kapitan bez opaski (w przyszłości będzie ją nosił) przyszedł na konferencję :) Wielki Ronald Araujo

Grabi sobie u Koemana, zaraz Puig będzie miał nowego kolegę na ławce. :)

To granie o wszystko jest tak samo nośne jak hasło ze jesteśmy najlepszym klubem na swiecie. Szkoda ze aktualnie jest ono nieaktualne.

A ja się cieszę, że on w obronie jest nie minięty dryblingiem od 2000 tys minut w lidze ponad, a to jednak świadczy o klasie. Van Dijk się takich umiejętności dorobił w szczycie kariery w 29 roku życia, Araujo ma 7 lat szybciej. Dodawszy jeszcze doświadczenie, może być bestią.

RonalDZIK
niech wszystkie urazy omijają go szerokim łukiem, a zapisze się w historii naszego klubu

Urugwaj to mały kraj zawsze posiadający bardzo dobrych ale przede wszystkim z charakterem piłkarzy, np. Godin, nasz były Suarez, Cavani... czy kiedyś Francescoli. Bardzo mi się podoba podejście i przywiązanie do barw klubu Araujo. Liczę, że w tym sezonie stanie on naszym najpewniejszym punktem na obronie.

Gdzieś już to słyszałem.

Zaraz się zlecą na mnie, ale pewnie większość nie czytała nawet co mówił, więc mam pytanie:
"musimy walczyć o największe trofea – ligę, Puchar Króla, Superpuchar"
To Liga Mistrzów nie jest największym pucharem? :)

New Barcelona Van Dijk ;)

Tymczasem Koeman....

Gdyby w składzie było 11 araujo mecze wygrywały by się same.

Laporta, weź kup jeszcze 3 Urugwajczyków na obronę :)

No i to jest podejście... Panie Kuman, patrz Pan i się Pan ucz...

Uwielbiam tego gościa od pierwszego momentu gdy dostał szanse. Gdyby każdy w składzie był tak waleczny jak on nie musielibyśmy martwic się o wyniki. Chłop wie po co wychodzi na boisko

Araujo=Gladiator

I on kiedyś będzie miał opaskę kapitana ;)