Paco López: Ze względu na futbol cieszymy się, że wracają gracze o takich umiejętnościach jak Ansu Fati

Dariusz Maruszczak

26 września 2021, 22:20

AS, Marca

7 komentarzy

Fot. Getty Images

Trener Levante Paco López był niezadowolony z postawy swojego zespołu w meczu z Barceloną, ale przyznał, że dla futbolu powrót Ansu Fatiego do gry jest bardzo dobrą wiadomością.

Powrót Ansu Fatiego: Źle to przeżyliśmy [śmiech]. Cieszymy się ze względu na futbol, ponieważ wracają tak istotni gracze, zwłaszcza o takiej jakości jak Ansu Fati, ale chcieliśmy skupić się na tym, co my musimy zrobić, a nie na rywalu.

Zła seria zespołu: Jeszcze nie wygraliśmy i bardzo troszczymy się o to, żeby odwrócić tę sytuację. Dzisiejszy mecz nie był dobrym przykładem. Byliśmy bardzo słabi od samego początku. Od akcji z rzutem karnym Barça była dużo lepsza. Myliliśmy się absolutnie we wszystkim: strategii, składzie, przy wykonaniu planu… To była jedna z najgorszych pierwszych połów, jakie widziałem w Levante w ciągu tych czterech lat. Trzeba kontynuować pracę, ponieważ nie ma innego wyjścia. Kiedy sprawy układają się w ten sposób, nie możemy robić nic innego, tylko wierzyć w to, co robimy, i nadal próbować się poprawiać.

Wnioski: Byliśmy bardzo oddzieleni od siebie, spóźnialiśmy się z akcjami przez to złe planowanie. Dziś jesteśmy wkurzeni, ale sportowcy i ludzie rywalizacji podnoszą się z tak trudnych sytuacji. Spróbujemy to odwrócić poprzez pozytywne nastawienie, energię i pracę. W niedzielę będziemy mieli przed sobą trzy ważne punkty.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

No i już lubię tego łysego człowieka

@Emhyr fajnie tylko o czym to świadczy? Skoro rywal rozegrał najgorszą pierwszą połowę od 4 lat, a my się jaramy, że w tym czasie strzeliliśmy 2 bramki.. Wychodzi na to, że rzeczywistość wróci wraz z następnym meczem w Benfice.. Oby nie.

@Chlebek23391 nie chodzi mi o słowa o Fatim tylko o samokrytykę i wie co zrobili źle

@Chlebek23391 no niestety tak jest. Nie ma się co podniecać wygraną z ekipą, która w tym sezonie jeszcze nie wygrała nic w dodatku nie gra. Cadiz i Granadą nas zweryfikowały, chociaż usilnie trzymam się teorii, że gdybyśmy mieli skrzydła (Fali, Dembuś), to te mecze wyglądałyby całkiem inaczej na naszą korzyść.

@Donio poniekąd pewnie tak jest, oczywiście, pytanie tylko na ile i na kogo nawet te skrzydła wystarczą, moje zdanie jest takie, że ze skrzydłami chciałbym się bić z Realem czy Atletico, natomiast bez i z obecnym składem powinniśmy pchnąć takie zespoły jak Granada czy Cadiz.

@Chlebek23391 no i dało się ich pchnąć przy odrobinie szczęścia. Real strzelal z Walencją po rykoszecie i ramieniem, a my w poprzeczkę. Diabeł tkwi w szczegółach.
« Powrót do wszystkich komentarzy