Gerard Piqué: Nie noszę koszulki Barcelony, żeby być drugim lub trzecim

Dariusz Maruszczak

24 września 2021, 10:06

Movistar, Marca

15 komentarzy

Fot. Getty Images

Gerard Piqué w pomeczowym wywiadzie dla telewizji Movistar przyznał, że drużyna musi być zjednoczona, a piłkarze są zarówno z Laportą, jak i z Koemanem. Obrońca uważa, że Barcelona musi i będzie walczyć o trofea, a także narzeka na terminarz rozgrywek.

Remis: Gdyby na początku meczu powiedziano nam, że zremisujemy, nie podpisalibyśmy się pod tym. Przyjechaliśmy po zwycięstwo. W pierwszej połowie niewiele tworzyliśmy. W drugiej byliśmy już lepsi. Wyrzucenie Frenkiego zmieniło wszystko. Ostatnie pół godziny graliśmy w dziesiątkę. Mecz mógł zostać rozstrzygnięty przez obie strony, więc remis to mniejsze zło. Musimy pilnie wygrać, ale jestem dumny, że drużyna rywalizowała. Mogliśmy wpaść w dołek, grając w jednego mniej, ale stawiliśmy czoła sytuacji. Mieliśmy nawet szansę podczas gry w dziesiątkę.

Decyzja sędziego i terminarz: Myślę, że Frenkie próbował trafić w piłkę, schował nogi, poszedł na szybkości… Nie sądzę, żeby to było na drugą żółtą kartkę. Jednak poza tym, nie rozumiem, dlaczego umieszczono nas w takim terminarzu. Ustawiono nam mecz na poniedziałek, nie rozumiem tego. Nie wiem, kto tworzy te terminarze. Dlaczego po rozegraniu we wtorek spotkania z Bayernem gramy w poniedziałek, gdy kolejne spotkanie mamy w czwartek? Ludzie z LaLigi odpowiedzialni za to nie mogą tego dostrzec? Nie rozumiem tego. Kiedy spokojnie możesz zaplanować pojedynek na weekend, nasze starcie ustawiają na poniedziałek, potem na czwartek, a potem na niedzielę o 16:00, a w środę gramy już w Lidze Mistrzów. To, co stało się z sędzią, może się zdarzyć, możesz się pomylić, jesteśmy zależni od ich ocen. Ale to? Może się wydawać, że to krytyka, ale to tylko refleksja. Nie rozumiem tego. Po tym wszystkim, co rozgrywamy… Chcę tylko powiedzieć, że zawodnicy są tylko ludźmi i też musimy odpoczywać.

Co oznacza „jest, jak jest”: Gdy to mówiłem, chodziło o to, że mamy wiele absencji. Powiedziałem też, że będziemy rywalizować. Nie noszę koszulki Barcelony, żeby być drugim czy trzecim, tylko walczyć o tytuły. Mimo początku jestem przekonany, że będziemy rywalizować. Drużyna ma ku temu odpowiedniego ducha i chęci. Czasem trzeba stawić czoła takim momentom. Czujemy, że kibice są z nami. Sytuacja jest skomplikowana dla wszystkich. Byliśmy 12 lat w elicie, musimy teraz być wszyscy razem. Będziemy rywalizować do końca. Niech nikt w to nie wątpi. Potrzebujemy kibiców. Nawet gdy zaczynamy źle, to, że nam pomagają… Nie wiesz, jak dobre jest dla nas to, że kibice są z nami.

Sytuacja klubu: Klub przez wiele lat był na fali. Przechodzimy przez okres, do którego nie jesteśmy przyzwyczajeni. To były burzliwe lata, zmiana prezydenta, trenerów… Wszyscy musimy dawać z siebie maksimum w celu zapewnienia spokoju. Wszyscy chcą wygrywać. Jest wiele sposobów, żeby sobie z tym poradzić. Możemy wszyscy narzekać lub wiosłować razem. Piłkarze są tutaj, aby robić to drugie. Nie szukajmy dwóch stron. Jesteśmy z prezydentem, a także z trenerem. Nie możemy kontrolować hałasu i nie chcemy o tym myśleć.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ale bełkot. Wszyscy winni, tylko nie piłkarze, nie trener, nie prezes.

Mecz-katastrofa;wywiad Pique to samo.

Co do terminarza – pełna zgoda, to jakieś nieporozumienie. Gorzej z tym, że i z Granadą, do której było tyle czasu, zaprezentowaliście panowie solidną kupę (Piqué akurat był jednym z niewielu wyjątków).

Wiadomo że każdy jest inny Nasi piłkarze mają różne charaktery, lecz nie rozumiem jednego dlaczego na pierwszego Kapitana mianuję się gościa tak bezpłciowego jak Busquets z całym szacunkiem dla jego osiągnięć i stażu w drużynie, podobna sytuacja tyczy się Roberto... Gdy z krwawiącym wzrokiem oglądam ostatnie mecze Barcelony widzę że drużyna dzieli się na tych co pogodziła się z rolą średniaka ligi i tych którzy walczą o lepszy byt drużyny. Mimo wielu słabych momentów widzę przebłyski, zaangażowanie, waleczność takich zawodników jak Pique, Araujo, Ter Stegen, czy chociażby Dest, Gavi. Niestety tego samego nie mogę powiedzieć o większości piłkarzy którym najzwyczajniej nie chcę się grać na 101% bo grać człapanego to mógł Messi bo jest Geniuszem ale jeżeli nie jest się Geniuszem należy do swoich umiejętności dodać walory mentalne, zaangażowanie, waleczność, nieustępliwość i nawet jak nie ma siły dać z wątroby jak mówi Tomek Hajto. Najlepszym przykładem mogą być Nasi byli zawodnicy Pedro który nie był genialny ale biegał, walczył, pokazywał się na pozycję był ruchliwy i mimo że nie był gwiazdą dawał drużynie bardzo dużo. Albo Seydou Keita który był zamiennikiem gdy w pomocy grali Xavi, Iniesta, Yaya, Fabregas swoje kariery zaczynali Busquets, Thiago był od Nich słabszy ale walczył starał się zostawiał na boisku serducho i nawet gdy wchodził na końcówkę aby dać siłę fizyczną w środku pola nie wpływało to na jakość zespołu... Niestety obecnie drużynie w największym stopniu brakuję ZAANGAŻOWANIA bo mówić o tym że się staramy to jedno a pokazać to na boisko to drugie.

Dobry mecz. Duże posiadanie, dużo podań wymienionych. Tiki taka wraca. Brakło szczęścia pod bramką Memphisowi. ;)

Wczoraj generale najlepsze podanie w meczu i świetne wyjście z kontrą. 34 lata i taka chęć biegania,brawo. Nakryłeś te młode "łolamy" Koemana czapką. Szkoda, że Depay się popsuł nam ostatnio było by 0:1.

Drużyna gra na zwolnienie trenera, mówiłem ostatnio, że Koeman stracił szatnię nieodwracalnie i w swoim stylu wchodzi w stan otwartego konfliktu

Za to Kuman jest trenerem po to żeby wypaść poza TOP 4.

Brawo Pique!
Dobrze wiedzieć, że nie każdy piłkarz przesiąkł Kumanizmem i jego biadoleniem o słabej kadrze i kiepskimi nazwiskami.