AS: Sergi Roberto podłamany gwizdami ze strony kibiców

Julia Cicha

15 września 2021, 20:30

Sport, AS

144 komentarze

Fot. Getty Images

Po porażce z Bayernem w szatni Barcelony pojawiła się rezygnacja, nie było pretensji ani uwag. Zawodnicy zdają sobie sprawę, że kadra jest gorsza niż rok temu i że trudniej będzie im rywalizować na odpowiednim poziomie. Jak podaje AS, jednym z graczy w zdecydowanie najgorszym nastroju był wygwizdany przez kibiców Sergi Roberto.

Katalończyk spędził na boisku 60 minut na pozycji, która nie jest jego nominalną. Davies i Sane z łatwością go ogrywali, a jego gra była przewidywalna, do czego należy dodać również utratę wielu piłek. Wywołało to niezadowolenie wśród fanów, a następnie gwizdy i buczenie, które najgłośniej słuchać było w momencie, gdy Roberto był zmieniany. Sergiego mocno dotknęła ta reakcja kibiców. Wychowanek Barcelony miał się nawet rozpłakać i być pocieszanym przez kolegów, choć Sport zaprzecza tym doniesieniom.

Ronald Koeman na konferencji prasowej oraz Gerard Piqué w wypowiedzi dla mediów bronili Roberto, tłumacząc, że nie grał on na swojej nominalnej pozycji. Dodatkowo wydaje się, że zachowanie fanów jest nie w porządku wobec gracza, który zgodził się znacznie obniżyć swoją pensję, by pomóc klubowi. Według mediów porozumienie jest już na ostatniej prostej i Katalończyk przedłuży umowę z Barçą do 2024 roku na niższych warunkach. Pojawiło się ponoć kilka osób, które sugerowały mu odejście, ale on chce tylko pozostać na Camp Nou.

- Sergi się nie schowa, wręcz przeciwnie. Ma nadzieję zagrać od pierwszej minuty z Granadą i pokazać, że nadaje się do Barcelony – mają mówić osoby z jego otoczenia. Sport dodaje, że choć zawodnik zagra tam, gdzie poprosi go trener, to jednak ma nadzieję na występ w środku pola, gdzie czuje się najlepiej. Być może będzie na to szansa wobec kontuzji Pedriego.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ludzie są podli, ale to nie nowość.

Oby Sergi szybko zapomniał o tych "kibicach" i solidnie pracował nad formą.

Ja pierdole co to się zrobiła za parodia klubu. 0 zaangażowania, spuszczone łby i pierdyliard wymówek…
Po każdy ostatnim eurowpierdolu to samo, pierdolenie, że wrócą silniejsi, że nie można teraz szukać winnych tylko się zjednoczyć a później przychodzi kolejny wpierdol i powtórz schemat od nowa…
Kluby z kadrą wartą tyle ile pensja Roberto potrafią wyjść i grać w piłkę z potęgami ale my nie bo my jesteśmy biedna Barcelona której piłkarzom cały czas tylko wiatr w oczy i chuj w dupe.
Z tym klubem na dobre i na złe ale rzygać się chce jak patrzę na beznamiętnego Ter Stegena i Busquetsa, na klaszczącego Pique, na obrażoną minę Alby, na Roberto który poziomem to pasuje do Granady a nie do Barcelony, na trenera który pracuje tu rok i nie potrafi wypracować żadnych schematów i na tych wszystkich nowych łebków którzy tu przychodzą, patrzą na ten pierdolnik, na te bezradne miny naszych „kapitanów” i pozostaje im też tylko zwiesić głowy…
To co się stało instytucjonalnie z tym klubem to jest abstrakcja ale jeszcze większa to jak psychika tych „piłkarzy” ssie pałę

A Ajax z dzoeciakami i ten hagiem robi sporting 5-1 dziękuję dobranoc

JohnnyBarca: Kibice podłamani grą Sergiego Roberto

Niech odpali aplikację bankową zweryfikuję stan konta a uśmiech z powrotem zawita na jego twarzy

A my jesteśmy podłamani jego grą

Skończcie z tym użalaniem się nad nimi.
Kompromitacja goni kompromitację.
Zarówno jego, jak i Busquetsa nie powinno być już w tym klubie.
Trzeba podziękować, a nie dawać nowy kontrakt.

AS i wszystko jasne.

@ściah Ci co go (i każdego innego) wygwizdują czy wyzywają nie są podli...są po prostu debilami i nawet tutaj jest ich pełno.

Ile można jechać na bramce z PSG...

Przepraszam ale jako kibic mam dość pier&&&&& ze Roberto gra na nie swoje pozycji. Po tylu meczach na prawej stronie nie ma prawa tego używać jako wymówki.

Na PO/PP gość jest w moim odczuciu na poziomie średniaka ligowego. Nawet Sevilla czy Valencia to dla niego za wysokie progi. A jaki by był gdyby grał przez te lata na środku pomocy nie wiemy i nigdy się o tym nie przekonamy.

Ale po tylu minutach na prawej stronie „nie jego pozycja” nie może być używana jako usprawiedliwienie.

Popatrzmy na takiego Llorente w Atleti. Nie ważne gdzie gra gra dobrze. To nie kwestia pozycji tylko poziomu piłkarskiego. Roberto po prostu jest za słaby na topowe drużyny i tyle :)

Widze ze powstala tu pseudo dyskusja na temat potrzeby roberto w Naszym składzie.Kibice nie na darmo gwiżdzą na stadionie.Panie i Panowie ten pachołek nie nadaje sie do gry na żadnej pozycji w tym Klubie.Jeżeli mamy przebudowywać i czekać kilka lat posuchy to zacznijmy wyrzucać szrot od tego pana a nie przedłużajmy mu kontrakt.Jee.ć to że jest wychowankiem jest szrotem piłkarza bez mentalu bez warunków fizycznych bez cech do gry na wysokim poziomie.

Nie rozumiem głównie negatywnych opinii w jego stronę byli gorsi i będą a on od początku sezonu nie gra źle strzelil gole , biega walczy po stracie piłki , ale jak wiadomo kibice Barcy tez mają mentalność idiotów

Cytując Tomka Ćwiąkałę - nie ma drugiego piłkarza w Barcelonie, który "zdziadział" tak jak Sergi Roberto. I nie można mówić o tym, że to nie jest jego nominalna pozycja, skoro od kilku lat gra naniej częściej niż na tej domniemanej nominalnej

Faktów nie zmienimy, jest to wychowanek klubu, nigdy nie marudził, obniża pensje, dzięki niemu możliwe była historyczna remontada z PSG, zagra na paru pozycjach, to są jego plusy. Sęk w tym że na żadnej pozycji nie jestem topem europejskim a jedynie średniakiem, powinien zakończyć u nas karierę bo jest zawodnikiem klubu w 100%, lecz powinien wchodzić tylko z ławki, niestety jako zapchajdziura lub ze słabszymi rywalami. Szacunek mimo wszystko.

Buczenie i gwizdy nie są ok, ale Roberto zagrał chyba więcej meczów w dorosłej drużynie jako PO aniżeli ŚP, więc powinien być już ograny na tej pozycji, a tym bardziej nie powinien tracić tyle piłek jako pomocnik Barcelony

Na lewej stronie beksa, to dla równowagi i na prawej się znalazła.

Roberto gra na prawej obronie od sezonu 15/16, rozegrał przeszło 100 meczów na PO, więc ten argument o nominalnej pozycji jest nieco na wyrost - nie jest to zawodnik, który nie ma ogrania na prawej obronie. Roberto pod wodzą Koemana po prostu stracił na znaczeniu, stracił jakąkolwiek formę (długotrwała kontuzja zrobiła swoje). Roberto jest w obecnej formy słaby i trudno go jakkolwiek bronić, ponieważ nie jest to gracz, który nie może powiedzieć o braku doświadczenia na prawej flance.

Roberto nie ma nominalnej pozycji ;) bo wszędzie gra przeciętnie

I to są właśnie dzisiejsze czasy internetu i narzędzie hejtu i wylewania frustracji. Ludzie, przecież skoro Roberto gra, to dlatego że pozwolił na to trener i pracodawca. Więc są dwa powody, sytuacja finansowa + sytuacja obecna kadry. Gra jak potrafi, akurat jemu nie można zaangażowania odebrać, a wychodzi, jak wychodzi. Może niedługo będzie przyzwolenie, żeby tych zawodników napie***ać po meczach jak źle zagrają?

To raczej kibice podłamani gra Sergi Roberto

Nie nadaje się na prawą obronę, nie nadaje się na prawe wahadło, nie nadaje się do pomocy, nie nadaje się to słowo doskonale pasuje do Roberto. Trzeba prawdzie spojrzeć prosto w oczy. Zachowania kibiców nie pochwalam, ale rozumiem.

Już się nie da czytać o tym, że to nie jego nominalna pozycja. Gość gra tam od lat, był swego czasu nazywany idealnym prawym obrońcą dla Barcelony, był chwalony za zmysł taktyczny, za przewagę w rozegraniu którą pomaga stworzyć na prawej stronie, za dogadywanie się z drużyną. A od dłuższego czasu jego dobre mecze to tylko przebłyski. Standard który reprezentuje jest bardzo niski, a na prawej obronie jest najgorszym z trzech możliwych. Ja wiem, że miał kontuzję, ale skoro nie jest w stanie zagrać na nawet przyzwoitym poziomie, to niech nie będzie tam wystawiany, bo w trudniejszych meczach, jeśli on gra w obronie, możemy być pewni blamażu, w dużej mierze z jego winy. I tym razem nie było inaczej. Ludzie gwizdali, bo mają dosyć tego, że ciągle muszą się wstydzić swojego klubu, a Roberto był jednym z podstawowych piłkarzy, którzy do tej wstydu i żenady doprowadzali w każdym kolejnym ważnym meczu. Żadne zaskoczenie, że kibice nie wytrzymują. A jak inaczej mieli okazać poziom swojej niezgody i swojego zniecierpliwienia? Bijąc brawo i z radością jedząc hotdogi na krzesełkach?

Ale czemu tutaj się dziwić to jest kolejny średniak w naszym zespole taka prawda nie jest ani w kilku procentach to piłkarz wybitny...

@pax napisz coś po katalońsku wymieniając minuty w których nie dostał podania albo gdzie to nie on zawinił za stracone bramki bo już nawet na stadionie stał się ofiarą. Niesprawiedliwie oczywiście, to wina LR

To nie jego wina, że trener wystawia go do pierwszego składu ;d

@dembabejlen Puścili Alvesa w dobrej formie do Juve i o mało chłop trypletu nie zgarnął. Myśle, że nawet teraz by zjadł i wysrał Roberto...
Ehh, w 5 lat z najlepszego klubu na świecie zrobili taką ruinę.

on nawet twarz ma jak taki pupilek , grzeczny dobry chłopak i wszyscy dają na to się nabrać , to że remontade zrobił ? ok nikt nigdy tego nie zapomni ale niech już idzie precz bo nic nie potrafi co więcej pisać ? szacunek się należy ale z szacunku do klubu to nie powinien już grać od paru lat , nawet na ławe , przecież to niekorzystnnie wpływa an reszte zespołu , chłopiec bez jaj , bez zadziorności , bez umiejetności czegokolwiek jak ktoś teraz chce pisać że zdobył dwa gole czy coś to darujcie sobie bo to jaskółka bramkowa a gra dalej słaba jak diabli nadali

Oglądanie jego gry było męczące, praktycznie każda akcja ofensywna grana na niego była spowalniana. Wystawianie go na PO to wyrządzanie mu krzywdy.

@Magicc89PL tylko weź pod uwagę jak on wczoraj był ustawiony. Roberto to nie jest agresywny wahadłowy który nęka przeciwnika pojedynkami 1v1. Czego się Koeman po nim spodziewał? Wystawił zespół żeby był bardzo defensywny, nie pressowal od bramki przeciwnika, a później się dziwi że zawodnicy nie są w stanie się przedostać pod bramkę przeciwnika. Przecież wczoraj nie zagrał dobrze nawet jeden zawodnik.

Pomijam już fakt który nasz zawodnik pod wodzą Koemana nie zdziadział

Kibice po prostu reagują na to co się stało. Gwiżdżą tylko na zawodników którzy powinni już przed poprzednim sezonem odejść z Barcelony. Teraz Roberto wcześniej Umtiti, Griezmann czy Pjanic. Kibice wiedzą, że gdyby oni odeszli wcześniej albo chociaż od razu obniżyli swoje pensje adekwatnie do poziomu prezentowanego na boisku to może nadal byśmy oglądali Leo w Barcelonie.

@mleczkoo super na tle jakich drużyn? Wyobrażasz go sobie w walce wczoraj z Kimmichem i Goretzką o piłkę, pozycję i przestrzeń? Roberto średniakiem jest. Nie ważne na jakieś pozycji, bo on po prostu nie wyróżnia się żadną cechą ponad przeciętną ligową.

Ku.. A, sorry ze tak zaczynam, jestem kibicem Barcy od lat 35 i chyba żaden zawodnik przez ten okres, grający naprawdę wiele minut, tak mnnie nie irytował !!!! Edit..... Moje serce też krwawi, ale tacy zawodnicy jak Roberto, powinni być zmiennikami.... Amen

Od 3 sezonów nie ważne gdzie zagra i tak gra piach, pewnego poziomu nie przeskoczy, może i ma ambicje, ale był już na swoim maksymalnym poziomie, a 3sezony idzie już tylko w dół.

Przede wszystkim niech trener go nie wystawia na wahadle

Jak jedna bramka może zbudować karierę...

Męczy mnie ten typ, straszna historia, wsadzają go do tej 11, a on ledwo powinien być c rezerwowym

Jak dla mnie to prawa obrona uratowała mu życie w Barcelonie, bo przed tym okresem, jak wpuszczano go do środka pola to grał kiepsko, taki Alena/Denis Suarez. Dopiero z konieczności zagrał na prawej obronie i zaczął grać zaskakująco dobrze. Pozniej znowu probowano go w środku, i znowu kiepścizna. Wg. mnie już go tu nie powinno być, ale jeśli jest to niech gra na tej obronie

@PJ777 zawsze się stara ?? a ja zawsze staram się nie przypalić obiadu i też nigdy nie wychodzi , solidnym uniwersalnym elementem taktyki ? Ciebie chyba też zwiódł tymi maslanymi oczkami bidulek , on nie poradziłby sobie w średnaiku la ligi a co dopiero u nas ma grać , chyba że to znak nowych czasów , czasów bylejakości

Kibice już naprawdę dali by już spokój . Te gwizdy nikomu w tym momencie nie pomogą a jeszcze pogorszą atmosferę w klubie która i tak jest delikatnie mówiąc do dupy . Kibice Barcelony im prędzej zrozumieją że jesteśmy teraz klubem ze średniej półki no może trochę ponad tym lepiej . Roberto nigdy nie był wirtuozem i nie będzie ale zawszę dawał z siebie 100 % na boisku za to trzeba być mu wdzięcznym . To że powinien odejść to jasne ale nie w tym momencie kadrę i tak mamy przeciętną więc po co mielibyśmy się jeszcze osłabiać wiedząc że i tak za niego nikt nie przyjdzie . Kibice Barcelony są również odpowiedzialni za to w którym miejscu jest teraz Barca to oni głosowali na Bartomeu . Pierwsze na kogo powinni gwizdać to na siebie dopiero później na zawodników . Wszyscy co głosowali na Bartomeu powinni czuć się winni sytuacji w klubie zarówno tej sportowej jak i instytucjonalnej .

Jak obecnie jest słaba Barcelona gdy taki Roberto wyrósł na zawodnika z najlepszymi statystykami ofensywnymi w zespole po 4 spotkaniach sezonu.
Partycypowanie przy bramkach (gol i asysta)

Roberto co 60 minut.
Braithwaite co 75 minut
Depay co 120 minut
de Jong co 170 minut

Może w końcu dojdzie do niego, że jest za słaby i się spakuję.

@ściah ok, zgodzę się tylko w połowie. Kibice reagują gwizdami na sytuacje które emocjonalnie ich przerastają. A wczorajszy mecz był kompromitacją, gdzie Roberto był jednym z 3 najgorszych na boisku. I nie grał na tej pozycji pierwszy raz, tylko gra tam od kilku lat. Wielu „nominalnych” prawych obrońców nigdy nie zagrało tam tyle meczów co on, a jednak są w stanie grać dużo lepiej. Roberto zawalał wiele ważnych meczów, brał udział w większości kompromitacji ostatnich lat i to, niestety, również w powodu braku zaangażowania na boisku. Oddania wobec klubu mu nie zabieram, ale zaangażowania boiskowego tak, bo tym cechuje się od dłuższego czasu większość liderów drużyny. Obok niego w rzędzie można ustawić Albę, nierzadko Pique, coraz częściej Busquetsa. Dlatego z jednej strony gwizdy mogą być w jakimś sensie nie OK, ale z drugiej strony są adekwatną reakcją kibiców na to co widzą. A że dostało się najbardziej Roberto - może przypadek, a może dlatego, że był jednym z tych, którzy najbardziej spartolili te ważne mecze. To był po prostu kolejny z nich.

Montoya, Douglas, Aleix Vidal, Semedo i Douglas. Żaden z tych zawodników nie pokazał poziomu którym przykrył by czapką Roberto. Problem polega na tym że Roberto to jest zwykly rzemieślnik i on prezentuje średni poziom zespołu w którym gra, nie da niczego ekstra od siebie. Jego zjazd to dokładnie taki sam zjazd jaki zalicza drużyna. Nie możliwe jest żeby Alba z Busquetsem byli profesorami w reprezentacji i grali w półfinale ME, a później przychodzą mecze w Barcelonie i grają jak ostatnie ofermy. Przy Koemanie żaden zawodnik nie gra powyżej swojego poziomu, każdy zalicza regres. Nowi zawodnicy się nie rozwijająi przykladem jest tutaj Dest.

Do tego ten mecz to jest skandal, drużyna przebiegnęła dużo mniej niż przeciwnik, byla wycofana u siebie na boisku, nie atakowala, nie grała pressingiem. Szukanie winnych wśród zawodników to niestety przegięcie. W LM cały czas grają dużo słabsze zespoły niż Barca, ale każda z tych drużyn potrafi podjąć walkę, czy to Porto, Ajax, czy BVB. Grają z dużo lepszymi zespołami i się nie kompromitują. Ten trener jest beznadziejny i wyjaśnia go praktycznie każdy lepszy trener.

Jak ma zagrać w pierwszym składzie to tylko w środku pola, na prawej obronie/wahadle proszę nie…choć oczywiście chętnych do gry nie brakuje a w miejsce kontuzjowanego Pedriego widziałbym Gaviego lub Nico (akurat jeśli on by miał grać, wolałbym by to była pozycja numer 6 w miejsce Busiego, który ostatnio prezentuje poziom sprzed roku, o ile to poziomem można nazwać.

Ale Pan miał już tyle okazji aby udowodnić co tylko się chciało. Absolutnie nie chce obrażać Roberto, ale wg mnie to piłkarz jak na warunki Barcelony przeciętny i tyle. Taka daleki rezerwowy w drużynie i tyle.

Jeśli chciał pomóc klubowi to mógł się zawinąć z klubu zamiast Emersona, a wymówki że nie jest nominalnym prawym obrońcą to mógł używać w 1 czy 2 sezonie gry na PO, a nie po 5 latach

dla mnie ten facet 5 sezonów temu był do odstrzału , niewiem jakim cudem sie jeszcze tu trzyma ale nie tylko on zasługuje na gwizdy tak naprawdę , choć z drugiej strony , nie można od obecnej Barcy oczekiwac za dużo i chyba ludzi to za bardzo nie interesuję

@okiemtypera_lucaxx95 i piłki wycofywane, miast otwierające nawet złudną drogę do bramki przeciwnika. coś na wzór przetrzymania futbolówki w doliczonym czasie gry. ja rozumiem to jego poświęcenie, biedniejszy się nagle zrobi (o ironio), ale przecież tego rodzaju zawodnik jest w tym momencie zaciągniętym ręcznym. i że mamy polegać na jego umiejętnościach do momentu, kiedy jego wiek to określi..? wciąż też nie do końca rozumiem, czemu tak nagle sprzedano tego emersona...

@Moov Tylko weź pod uwagę co to byli za trenerzy. Odpowiednio Valverde który do dzisiaj niczego nie trenuje, a wcześniej trener Bilbao - średniak ligi. Następny Setien, trenował Las Palmas i Betis, następnie przyszedł do nas, obecnie też bez klubu. Teraz Koeman, wyrzucony z Evertonu i następnie w miarę radzący sobie w reprezentacji, ale trzeba mieć na uwadzę że w reprezentacji przygotowanie fizyczne nie ma takiego znaczenia, bo tę robotę za niego robili trenerzy w klubach, a sam poziom jednak się rozmywa i dużo większe znaczenia mają umiejętności indywidualne, czy dobranie zawodników, a nie sama taktyka, bo tej żaden zespół nie jest w stanie opracować perfekcyjnie ze względu na dostępny czas - proste środki, motywacja itd.

Nie patrzył bym też na sam wynik, bo przegrać mając gorszych zawodników to rzecz w miarę normalna, ale zwróc uwagę jak wyglądały te mecze. Tak jak pisałem, w LM cały czas grają gorsze zespoły, a jednak nie są tak ztłamszone jak my. Jak piszę ten komentarz to obecnie Milan potrafi strzelić Liverpoolowi 2 bramki, Brugge remisuje z PSG, Lipsk strzela 2 bramki City - My z każdym tym zespołem mielibyśmy niesamowite problemy z taką grą jak wczoraj i nie chodzi tutaj o sam poziom zawodników, ale o to że w obronie jest chaos, w ataku nie istnieje nic co by miało znamiona schematu itd. itd.

@MarioVeB! Hahaha. Daj spokój. To już nie jest zawodnik na Barcelonę.
Gościu z nic nie znaczącym DNA Barçy, z zaszczepionym zamiłowaniem do wycofywania piłek i spowalniania akcji oraz kryciem na radar. Miłego wieczoru.

Prawie calej druzynie sie nalezalo za wczorajszy mecz. Pilkarze to goscie co za swoja prace kosza ciezkie pieniadze. Przecietny kibic czesto wydaje pol wyplaty zeby przyjechac obejrzec taki "popis".
Oni po meczu wsiada w swoje Lamboghini, przyajda do ogromnej willi, gdzie czeka jakas modelka i maja w dupie jakis mecz.
Wlasnie pora z tym skonczyc. Im musi zaczac zalezec. Koniec z tym glaskanien po kolejnych wpyndolach.
Koniec z tym sciemnianiem o wyciaganiu wnioskow, o tym ze trzeba poprawic to czy tamto. Z tego gadania nic nie wyniknelo przez lata.
Trzeba zakasac rekawy wziac sie za trening i kazdy mecz grac jak o zycie. Jakby mial byc ostatni.
Na szacunek i oklaski kibica tez trzeba zapracowac.
Jak grac z odpowiednia determinacja pokazaly Wlochy na EURO. To jest nastawienie z jakim powinni wychodzic na mecze. Nawet jakby sie zdazyla porazka to widzac takie zaangazowanie nikt by nie powiedzial slowa. Ale jak sie widzi ze panienki stoja zamiast biegac, boja sie pilki, chowaja za rywalem, odwracaja plecami, no to sorry, ale potezeba jakiegos wstrzasu.
Kibic moze jedynie gwizdac, lub po prostu przestac przychodzic na mecze. Bo placic takie ciezkie pieniadze za ogladanie takiego pazdzierzu? Ludzie to tez nie frajerzy.

@ściah Roberto musi od podstaw zbudować formę. Czy to takie dziwne, że kibice "zakochani" w klubie dają upuść swojej frustracji, kiedy jej drużyna dostaje ostre bęcki od Bawarczyków, a najbardziej uznani w szatni zawodnicy (Roberto jest jednym z kapitanów) zawodzą? Kibice nostalgię za sukcesami, za dream teamem połączyli ze złością i bezradnością (chociaż socios powinni poprawić frekwencję na zebraniach). Nie jest to przykład najlepszego zachowania, ale nie jest to też nic niezwykłego (w Madrycie na Bernabeu notorycznie dochodzi do takich sytuacji i jest tam gorzej niż na Camp Nou).

Kibicuje Barcelonie bo mnie jej magiczny football zawsze wkręcał w fotel przez te wszystkie lata zawsze wolałem technikę i magię może przez reprezentację Brazyli niż fizyczność. Świat się zmienił i już technika nie wystarcza. Szkoda mi obecnej sytuacji klubu i jej piłkarzy bo Roberto jak strzelał na 6:1 to był bogiem teraz wygwizdują. Od lat chodzę na mecze Wisły Kraków i ta mentalność kibica w polsce jest inna a mianowicie wierni po porażce. Jakby w Polsce był taki klub który przez tyle lat dominował na świecie to by wszyscy byli w euforii. Hiszpanie nie doceniali tego co mieli i chyba sami są sobie winni za ten stan. Jest mi przykro że nie tylko piłkarze ale i kibice zawiedli. Moje serce krwawi jak ten klub traci na wizerunku w ostatnich latach. Pozdro i oby było lepiej.

To jak nie gra na nominalnej pozycji to trzeba było go sprzedać a nie Emersona.Po za tym wiedział że w środku nie pogra przy de jongu pedrim i busqetsie .

jak się nosi za duże buty to później efektem są gwizdy, od początku Sergi Roberto to nie poziom Barcelony ! przeciętny zawodnik z poziomem dla drużyn z drugiej części tabeli razem z Braitwhitem powinni grać tam dalej skąd przyszedł do nas Duńczyk
gol z Psg mu tylko zostanie zapisany w historii reszta to marazm

@Lucassito Przechodzisz ze skrajności w skrajność. Nie chodzi o to, żeby nie wyciągać wniosków, a o to żeby nie s*ać do własnego gniazda. Jeżeli stawiasz na równi sinusoidalną formę zawodnika i frajerskie zachowanie kibiców to nic tu po mnie. Pozdr.

@czech_barca_fan masz rację - lepiej wyłączyć umysł i się cieszyć ze wszystkiego. Jak CIę ogradną, to ciesz się, bo znaczy że złodzieje bardziej tego potrzebowali, jak zawodnik jest piłkarskim zerem, to ciesz się że gra po ktoś widzi w nim szanse, jak Barcelona będzie miała zero piunktó to cieszmy się że w ogóle możemy oglądać mecze i oglądać to zero punktów. Mózg to jest zbyteczny narząd - lepiej cieszyć się i ufać tylko innym i cieszyć sie totalnie ze wszystkiego bo jesteśmy takimi hardcorowymi kibicami - wyznawcami, którzy chodzą na mecz i nie oglądają meczu tylko drą gardła pod sektorówkami żeby pobudzić zawodników - toż to całe piękno futbolu ;)

@Prabuk955 czy Ty poważnie porównujesz sporting do bayernu? xD

Akurat tłumaczenie, że nie zagrał na swojej nominalnej pozycji jest dość zabawne. Gość rozegrał pewnie ze 100 spotkań na boku obrony, więc wie jak się tam gra. Chyba, że chodzi o wahadło. Aczkolwiek uważam, że jest na tyle wszechstronny, iż nie powinno to stanowić wielkiego problemu.