AS: Sergi Roberto podłamany gwizdami ze strony kibiców

Julia Cicha

15 września 2021, 20:30

Sport, AS

144 komentarze

Fot. Getty Images

Po porażce z Bayernem w szatni Barcelony pojawiła się rezygnacja, nie było pretensji ani uwag. Zawodnicy zdają sobie sprawę, że kadra jest gorsza niż rok temu i że trudniej będzie im rywalizować na odpowiednim poziomie. Jak podaje AS, jednym z graczy w zdecydowanie najgorszym nastroju był wygwizdany przez kibiców Sergi Roberto.

Katalończyk spędził na boisku 60 minut na pozycji, która nie jest jego nominalną. Davies i Sane z łatwością go ogrywali, a jego gra była przewidywalna, do czego należy dodać również utratę wielu piłek. Wywołało to niezadowolenie wśród fanów, a następnie gwizdy i buczenie, które najgłośniej słuchać było w momencie, gdy Roberto był zmieniany. Sergiego mocno dotknęła ta reakcja kibiców. Wychowanek Barcelony miał się nawet rozpłakać i być pocieszanym przez kolegów, choć Sport zaprzecza tym doniesieniom.

Ronald Koeman na konferencji prasowej oraz Gerard Piqué w wypowiedzi dla mediów bronili Roberto, tłumacząc, że nie grał on na swojej nominalnej pozycji. Dodatkowo wydaje się, że zachowanie fanów jest nie w porządku wobec gracza, który zgodził się znacznie obniżyć swoją pensję, by pomóc klubowi. Według mediów porozumienie jest już na ostatniej prostej i Katalończyk przedłuży umowę z Barçą do 2024 roku na niższych warunkach. Pojawiło się ponoć kilka osób, które sugerowały mu odejście, ale on chce tylko pozostać na Camp Nou.

- Sergi się nie schowa, wręcz przeciwnie. Ma nadzieję zagrać od pierwszej minuty z Granadą i pokazać, że nadaje się do Barcelony – mają mówić osoby z jego otoczenia. Sport dodaje, że choć zawodnik zagra tam, gdzie poprosi go trener, to jednak ma nadzieję na występ w środku pola, gdzie czuje się najlepiej. Być może będzie na to szansa wobec kontuzji Pedriego.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Przepraszam ale jako kibic mam dość pier&&&&& ze Roberto gra na nie swoje pozycji. Po tylu meczach na prawej stronie nie ma prawa tego używać jako wymówki.

Na PO/PP gość jest w moim odczuciu na poziomie średniaka ligowego. Nawet Sevilla czy Valencia to dla niego za wysokie progi. A jaki by był gdyby grał przez te lata na środku pomocy nie wiemy i nigdy się o tym nie przekonamy.

Ale po tylu minutach na prawej stronie „nie jego pozycja” nie może być używana jako usprawiedliwienie.

Popatrzmy na takiego Llorente w Atleti. Nie ważne gdzie gra gra dobrze. To nie kwestia pozycji tylko poziomu piłkarskiego. Roberto po prostu jest za słaby na topowe drużyny i tyle :)

@Corwin dokładnie. Zgadzam się z każdym zdaniem.
« Powrót do wszystkich komentarzy