Georginio Wijnaldum opowiedział o niedoszłym transferze do Barcelony

Julia Cicha

15 września 2021, 15:00

Sport

37 komentarzy

Fot. Getty Images

Georginio Wijnaldum był latem bardzo blisko przejścia do Barcelony, ale ostatecznie trafił do PSG. Holender wyjaśnił okoliczności tamtych wydarzeń oraz potwierdził, że gra na Camp Nou była jego marzeniem.

- Tak jak mówiłem wcześniej, kierowałem się odczuciami. Chciałem zostać w Liverpoolu, ale on nie dawał mi do zrozumienia, że tego pragnął. W takich przypadkach trzeba iść naprzód. Wtedy pojawiła się Barca. Bardzo się ucieszyłem, ponieważ tak jak większość holenderskich piłkarzy od dziecka marzyłem o tym klubie. Muszę jednak przyznać, że moim idolem był Zidane z Realu.

- Miałem bardzo dobre odczucia w związku z Barçą. Negocjacje trwały jednak bardzo długo i pojawiło się PSG. Sytuacja była inna niż sześć lat temu. To była pora na coś nowego. Bayern i Inter również się mną zainteresowały.

- Pierwsze kontakty z PSG miały miejsce podczas mistrzostw świata w 2014 roku. Francuzi próbowali mnie pozyskać, ale ja chciałem zostać jeszcze przynajmniej rok w PSV. Chciałem grać z Memphisem. Byłem kontuzjowany przez cały sezon i czułem, że miałem dług wobec kibiców. Zostałem i zdobyliśmy mistrzostwo. Później przyszło mi do głowy, żeby odejść, a PSG znów po mnie wróciło. Ja jednak wybrałem Newcastle.

- Rozmawiam z Memphisem o wszystkim, to nie typ piłkarza, który namawia do przejścia do jego klubu. Powiedział, żebym robił to, co czułem. Wyjaśniłem mu moją sytuację z Barceloną i PSG. Oczywiście możliwość gry wraz z nim byłaby marzeniem, ale przeznaczenie zdecydowało inaczej. Gramy razem w reprezentacji.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

"przeznaczenie" co oni tam jeszcze podepną pod chciwość XD

@sokot Ty jeszcze masz jakieś złudzenia że Barcelona to klub w którym można wygrywać Europejskie trofea?

@Mihcim A mój wpis coś jakby sugeruje że mogę mieć ?

@sokot Sam sobie dopowiedziałem.
Na pewno tutaj chciwość nie grała roli tylko to że PSG ma konkretny projekt sportowy z najlepszą drużyną na świecie (na papieże)

@Mihcim Akurat to był moment gdzie u nas jeszcze był Messi i Griezmann więc nie byliśmy aż atakim chłopcem do bicia w tamtym mmomencie ;)
« Powrót do wszystkich komentarzy