Trzecia z rzędu bardzo dotkliwa porażka Barcelony na Camp Nou w Lidze Mistrzów

Łukasz Lewtak

15 września 2021, 12:00

Mundo Deportivo, Sport

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Po przegranej Barcelony z Bayernem 0:3 Mundo Deportivo i Sport zwracają uwagę, jak bardzo popsuły się w ostatnich latach statystyki Barçy na Camp Nou w Lidze Mistrzów. Niegdyś stadion Blaugrany był niemal twierdzą nie do zdobycia, a teraz Katalończycy notują na nim serię dotkliwych porażek w europejskich pucharach.

Dobre czasy na Camp Nou już dawno minęły, przynajmniej w europejskich rozgrywkach. Porażka FC Barcelony z Bayernem Monachium w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów była trzecią z rzędu przegraną Azulgrany na własnym terenie, co do tej pory się nie zdarzyło. Co więcej, wszystkie trzy porażki były bardzo bolesne i pozostawiły po sobie ogromny niesmak, o czym świadczą choćby same suche wyniki - 0:3 z Juventusem, 1:4 z PSG i 0:3 z Bayernem Monachium. Trzy mecze, 270 minut, tylko jedna bramka strzelona (przez Messiego, z karnego przeciwko PSG) i 10 straconych. Następnym gościem na Camp Nou w europejskich pucharach będzie Dinamo Kijów 20 października.

Fatalna seria

Wszystko zaczęło się od meczu z Juventusem 8 grudnia 2020 roku na zakończenie fazy grupowej. Vecchia Signora wygrała 3:0 i wzięła rewanż za porażkę 0:2 w drugiej kolejce. Dwie bramki na Camp Nou zdobył Cristiano Ronaldo, a trzecia była autorstwa Westona McKenniego.

Następnie 16 lutego 2021 roku litości dla drużyny Ronalda Koemana nie miało PSG, które wygrało na Camp Nou 4:1 dzięki hat-trickowi Kyliana Mbappé i bramce Moise Keana. Gola na 1:0 dla Blaugrany zdobył Leo Messi, który wykorzystał rzut karny podyktowany po faulu Kurzawy na De Jongu.

Pierwszy taki przypadek w historii

Barça nigdy wcześniej nie przegrała meczu pierwszej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów na Camp Nou. Jej bilans to 15 zwycięstw i jeden remis, a 24 zwycięstwa i 2 remisy, jeśli weźmiemy pod uwagę pierwsze mecze Champions League na Camp Nou, które zostały rozegrane w pierwszej lub drugiej kolejce.

Nigdy również Barcelona nie przegrała żadnego meczu otwierającego fazę grupową Ligi Mistrzów, niezależnie, czy u siebie, czy na wyjeździe (17 zwycięstw i 7 remisów). Nigdy nie poniosła także trzech kolejnych porażek w Europie u siebie. W 1966 roku przegrała dwa razy z rzędu - z Saragossą 0:1 i z Dundee 1:2 w Pucharze Miast Targowych. Później scenariusz powtórzył się, kiedy Barcelona poniosła porażki ze Steauą 0:1 w Pucharze Zdobywców Pucharów 1971/72 i z Porto 0:1 w Pucharze UEFA 1972/73 oraz z Metz 1:4 w Pucharze Zdobywców Pucharów 1984/85 i ze Spartą Praga 0:1 w Pucharze Europy 1985/86.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ale tu trzeba się do tego przyzwyczaić, my na chwilę obecną jesteśmy na poziomie Arsenalu, Milanu, Napoli i nie zapowiada się żeby ten poziom nagle eksplodował. A jak słyszę komentarze, że trzeba dać trenerowi popracować to, aż mnie mdli. Pracuje już w tym klubie drugi sezon i dalej nie wiem co ten zespół chce grać i jaki ma styl.

@Jacento2105 nie no gdzie Barça a gdzie Arsenal

@Krycha1899 poczekaj jeszcze z 4 mecze ;)

@Jacento2105 to my nie jesteśmy nawet na poziomie borussi m i fc kóln????????no bo 1 z nich zremisował 1-1,a 2 strzelił 2 bramki tracąc 3.

@Jacento2105 z miłą chęcią, liczę na dużo zdobytych pkt
« Powrót do wszystkich komentarzy