Ramon Planes: To dopiero pierwsze spotkanie w grupie, trzeba myśleć o następnych

Maciej Łoś

14 września 2021, 23:29

Barca Tv

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Ramon Planes wypowiedział się na gorąco po ostatnim gwizdku sędziego w meczu Barçy z Bayernem. Dyrektor sportowy próbował znaleźć pozytywy z dzisiejszej porażki.

[Barça TV] Od początku było wiadomo, że to będzie trudne spotkanie, prawda?

Tak, Bayern to bardzo silny przeciwnik. Przez pierwsze fragmenty spotkania szło nam dobrze, mieliśmy okazję do strzelenia gola za sprawą Ronalda Araujo. To mogło zmienić obraz meczu. Wszystko zmieniło się, gdy to przeciwnik trafił. Bramka po rykoszecie boli jeszcze bardziej. W drugiej połowie chcieliśmy wyrównać, ale Bayern podwyższył prowadzenie. Na boisku pojawiło się wielu młodych piłkarzy, którzy w przyszłości na pewno dadzą nam wiele radości, trzeba też pokazać tę dobrą stronę meczu. Ale oczywiście, że ta porażka boli. Jesteśmy Barceloną, chcemy zawsze wygrywać.

W tym sezonie zadebiutowało już kilku młodych piłkarzy. Dziś zagrali przeciwko bardzo silnemu rywalowi. Czy to jest plan, żeby stawiać na takich graczy?

Tak, to jest potrzebne. Ci piłkarze mają bardzo duże umiejętności, ale widać różnicę na tle zawodników Bayernu z bardzo dużym doświadczeniem w Lidze Mistrzów. Ale uważam, że konkurowaliśmy w tym meczu. To było dopiero pierwsze spotkanie w grupie, trzeba iść dalej, wygrywać i zdobywać punkty.

Jak ważne są braki kadrowe spowodowane kontuzjami?

Tak, to jest widoczne. Mieliśmy na ten mecz swój plan, ale Bayern zdobył pierwszy gola. W ataku brakowało nam kilku ważnych piłkarzy i ciężej było nam odpowiedzieć.

Co sądzisz o powrocie do gry Coutinho po wielu miesiącach pauzy?

To bardzo dobra wiadomość. Coutinho już teraz pokazuje, że trzeba w niego wierzyć. Ma wielkie umiejętności i może nam wiele dać. To było pozytywne w tym meczu. Chciałbym jeszcze dodać, że cieszę się z obecności kibiców na trybunach. Widać było ich wsparcie dla drużyny.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

weź chłopie daj se spokój

"Przez pierwsze fragmenty spotkania szło nam dobrze, mieliśmy okazję do strzelenia gola za sprawą Ronalda Araujo. To mogło zmienić obraz meczu." swego czasu niejaki Luis Suarez też strzelał gola Bayernowi i skończyło się 2:8...

Jeszcze kolejne przyjemne wieczory z bęckami przed nami. To dopiero pierwszy mecz, cierpliwości. Jeszcze reszta tych cudownych porażek nas czeka wkrótce.
Fc Masochizmelona

Plan minimum wykonany. Przegrałyśmy jak wszyscy chcieki.

Planes chyba na innym meczu był albo opil się szampanem…

A nie, no to git. Po tryplet!

Faktycznie rywalizowaliśmy w pocie czoła. Zero celnych strzałów na bramkę.

Tak aż się boję