Bez niespodzianki - Bayern znów katem Barçy

Błażej Gwozdowski

14 września 2021, 19:46

704 komentarze

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

0:3

Herb FC Barcelona

FC Bayern Monachium

BAY

  • 34' Thomas Muller 
  • 56', 85' Robert Lewandowski 
  • Wtorek, 14 września 21:00
  • Camp Nou
  • Polsat Sport Premium 1
  • Barcelona zdecydowanie uległa Bayernowi na Camp Nou, prezentując fatalny futbol
  • Dwie bramki zdobył Robert Lewandowski, a wynik spotkania otworzył Müller
  • Swoje minuty w Lidze Mistrzów otrzymali Balde, Gavi oraz Demir

Barcelona wróciła do gry o punkty po dłuższej przerwie, na dodatek bez Griezmanna i Emersona oraz z kontuzjowanym Martinem Braithwaite'em. Co prawda Klub zdążył jeszcze pozyskać napastnika w osobie Luuka de Jonga, to przed meczem z Bayernem nikt nie stawiał gospodarzy w roli faworyta. Ronald Koeman w obliczu kontuzji napastników zdecydował się na ustawienie 3-5-2, stawiając na tercet Araujo, Piqué, García w obronie. Przed nimi szeroko ustawieni zostali Sergi Roberto i Jordi Alba, a środek pola utworzyli Busquets, De Jong i Pedri. Nie było niespodzianek także w ataku, gdzie do Memphisa dołączył doświadczony Luuk de Jong. W ekipie gości na ławce rezerwowych zasiadł Gnabry, a jego miejsce zajął Musiala.

Barcelona nieźle rozpoczęła pierwszą połowę i podjęła walkę o środek pola. Szybką żółtą kartkę za faul taktyczny złapał Kimmich. Swoją siłę w pojedynku z Lewandowskim pokazał także Ronald Araujo. W 15. minucie po dośrodkowaniu Alby uderzył Sergi Roberto, jednak bardzo niedokładnie. W odpowiedzi strzelał Sane, ale Ter Stegen świetnie interweniował. Z czasem zaczęła się zarysowywać przewaga fizyczna Bayernu. Gospodarze starali się grać z pominięciem środka pola, uruchamiając wahadłowych. Niewiele jednak z tego wynikało i to goście sprawiali lepsze wrażenie. W 30. minucie dobrze w pole karne dośrodkował Depay, ale Luuk de Jong nie odczytał intencji rodaka. Bayern odpowiedział w 34. minucie - na bramkę zza pola karnego uderzył Müller, a piłka po rykoszecie wpadła do siatki.

Katalończycy szukali coraz prostszych środków, by przedostać się pod bramkę Neuera. W 38. minucie po wymianie piłki przed polem karnym udało się dośrodkować w pole karne, ale Frenkiemu zdecydowanie zabrakło centymetrów, by oddać strzał głową. Dało się zauważyć, że przy szybkich atakach Barcelony za akcją podąża zaledwie 2-3 zawodników. W takiej sytuacji trudno było wypracować sobie dobrą okazję do zdobycia bramki. Pewnym pocieszeniem mogła być głęboka, ale całkiem skuteczna defensywa. Po golu Müllera wysiłki Araujo i spółki przestały mieć jednak wielkie znaczenie. Sędzia nie doliczył do pierwszej połowy nawet minuty i Ronald Koeman dostał kwadrans na to, by przekonać podopiecznych, że są w stanie odmienić obraz gry.

Drugą połowię rozpoczęliśmy bez zmian. Nie rokowało to zbyt dobrze dla Barcelony. Już w 52. minucie powinno być 0:2 po uderzeniu Sane, ale dobrze interweniował Ter Stegen. W 56. minucie piłka już jednak wylądowała w siatce. Znów pasywność defensywy przy strzale Musiali i skuteczna dobitka Lewandowskiego. Koeman zareagował zmianami, jednak nie były one zwiastunem korekty systemu. Demir zmienił Roberto na wahadle, a Gavi Busquetsa w środku pola. Pojawiła się ruchliwość, ale wciąż to goście mieli pełną kontrolę nad spotkaniem. Wiele nie zmieniło także wejście Coutinho i Balde, choć obaj pokazali się z dobrej strony. Pojedyncze akcje były bowiem tylko tłem dla całkowitej dominacji ekipy Nagelsmanna.

Młodzież z Barcelony próbowała powalczyć jeszcze o bramkę kontaktową w końcówce, jednak to Bayern dobił rywali. Prosta strata na własnej połowie zapoczątkowała kontratak, a drugiego gola w meczu na swoim koncie zapisał Robert Lewandowski. Gospodarze byli bezradni, a Bawarczycy grali spokojnie, bez pośpiechu i przyśpieszali akcje dokładne wtedy, kiedy było to uzasadnione. Można by rzec, że ten mecz był potrzebny. Już teraz. Ronalda Koemana do końca pierwszego tygodnia października czeka kilka kolejnych testów. Jeżeli poprawy nie będzie, to przynajmniej stanie się jasne, że jego etap w Barcelonie powoli dobiega końca. A największą spuścizną, jaką może po sobie pozostawić, są minuty rozegrane przez młodzież.

Barcelona: Ter Stegen, Piqué, Araujo, Éric García (min. 66, Mingueza), Sergi Roberto (min. 59, Demir), Jordi Alba (min. 74, Balde), Sergio Busquets (min. 59, Gavi), Frenkie de Jong, Pedri, Depay, Luuk de Jong (min. 66, Coutinho). 

Bayern: Neuer, Pavard (min. 66, Hernández), Upamecano, Sule (min. 82, Stanisić), Davies, Kimmich, Goretzka, Müller (min. 82, Sabitzer), Musiala (min. 70, Gnabry), Sane (min. 82, Coman), Lewandowski.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie ma to jak nie łapać sie do 11stki w Sevilli, przyjść do Barcelony i pierwszy skład na Bayern :))

Czasem trzeba zrobić krok w tył.. żeby zrobić dwa w przód! Gratulacje dla Bayernu. Potrzeba czasu. Zawsze na zawsze Barca!!
Komentarz usunięty

Poki co jedyny pozytyw to Balde, ależ ma speeda. Szkoda ze przez następne kilka meczy dupy z lawki nie podniesie.

3:0 po hat-tricku Luuka!

Nie narzekajmy już bo nie da sie czytać tych wypocin, czego wy oczekujecie się pytam, że oni będą ogrywać wszystkich jak kiedyś. Moim zdaniem dobrze graja brakuje więcej podan na przód. I przypominam że gramy z Bayernem który w ostatnich latach ma kadre która klepie prawie każdego jak chce.

Najlepsze z możliwych ustawienie i wyjsciowa 11stka. Nie jestesmy faworytem!!
To będzie ciezki, trudny mecz.. jednak trzeba wierzyć w magię Camp Nou i FC Barcelony.
Do boju Barco!!

Młodzież wygląda lepiej niż dziady, a w kolejnym meczu od 1wszej minuty Busi, Roberto, Alba, Luuk.

Porażka była pewna, ale jest parę pozytywnych wniosków:
- Balde imo powinien posadzić Albę na ten moment
- W końcu dobre zmiany Koemana
- Coutinho pokazał się z dobrej strony jak na tak długą przerwę od gry
- Araujo i Ter Stegen klasa
- Bramek nie straciliśmy, bo mocno słabsi byliśmy (owszem byliśmy słabsi) tylko przez przypadki - Rykoszet Mullera i 2 (no jedna w sumie naciągana) dobitki Lewego.

O tym mówiłem z Roberto. Ten gracz niestety pod względem umiejętności nie nadaje się do gry w poważnej drużynie… Każde podanie do tylu, możliwość przyspieszenia akcji do tylu. Była jedna akcja gdzie dostał przyspieszająca piłkę zamiast pobiec z nią do przodu przyjął popatrzył i odegrał do tylu… Mam nadzieje, ze w przerwie będą zmiany.

Zebyscie sie nie zesrali. Czego sie spodziewaliscie? Ze dzis nawiazemyv walke z Goliatem? Z takimi powolnymi i pasywnymi pomocnikami, i przetrzebiona formacja ofensywna? Bayern jest budowany latami. My jestesmy w dolku, z ktorego bedzismy dlugo wychodzic. Jedyne co wk... to nieuchronnosc ogladania w tym sezonie znow Busquetsa, Roberto, Alby...

Ja widzę że tu 90 procent forum odpłynęło. Jedziecie po nich a Oni są po prostu półkę niżej od Bayernu. I grają na tyle ile im pozwoli niemiecka drużyna. Piłkarsko jesteśmy słabsi i to widać. Jasne punkty to stoperzy i Memphis.

Powyżej 3 bramek nie stracili i mi to wystarczy. Nie mam wobec klubu większych wymagań w przeciągu najbliższych 2/3 lat - grunt to minuty i rozwój młodzieży. Bramki były oczywistością, z potyczek z ostatnich 6 lat Barcelona wygrała tylko raz, więc bramki były do przewidzenia. Grunt, że nie było powtórki z Lizbony.

No DEPAY Sam meczu nie wygra.. To nie Błaszczykowski... Wpuśc kurwa tego Coutinho ... by kreował co kolwiek..

Koeman to idealny trener dla Barcelony.... Tyle że B. Bez złośliwości bo on świetnie pracuje z młodymi ale taktyka leży. Zaangażowania u starych piłkarzy też nie wykrzesał ani ruchliwości jakiejkolwiek

Ale wy pier.... Klub bez kasy. W budowie. Z kontuzjami. Co wy myslicie ze beda wygrywac wszystko? Była hossa jest bessa. Sezon lub 2 przejściowe i znów bedzie top.

Panowieni panie takie czasy... Trzeba zacisnac zeby i to przetrwac.. Jesli kochacie ten klub ja.... wspierajcie na dobre i na zle!!!Visca el Barca!!!!

Lewy radzi sobie z nami lepiej niż z San Marino...

Połowe tych ludzi co wpisy wstawia to prosze zmieńcie zespół do kibicowania masakra zgraja malkontentów podziękujcie byłemu prezydentowi że j....ł takie kontrakty i zrujnowal klub ale Barca wróci była przed Messim i będzie po Messim

@drozdi kto jest kibicem Barcy ten sie w cyrku nie smieje…

Spokojnie stawiać na młodych a będą z tego korzyści i coraz lepsza gra w takim meczu nawet Messi by nic nie zmienił Bayern jest na innym poziomie tak samo jak Real Atletico Manchestery i inne silne drużyny nie mamy z kim się równać potrzebujemy czasu i nie raz dostaniemy
0-3 ale cierpliwości VAMOS

"I am worried" powiedział Koeman po 0:3 z Juventusem, od tamtej pory i am worried too. Bez tempa, kreatywności, płynności w grze, z pozorowanym dziurawym jak ser pressingiem, bez 0,5 sytuacji, bez celnego strzału na bramkę. Po prawej z żałosnym Roberto, wymachującym rękami, gdy nikt nie chce mu zagrać na wolne pole, bo ten tak bardzo chciałby sprawdzić swoją szybkość na tle Davies'a. Najbardziej smutne jest to, że od samego początku nie było tutaj wiary oraz zaangażowania, dopiero młodzi z ławki pokazali właściwą postawę. Dzisiaj mamy chaos, a przebudowa dopiero przed nami. Koeman nie jest trenerem na Barcelonę, co pokazywał już wcześniej, w normalnych okolicznościach poleciałby po porażce z Juventusem, ale sytuacja w klubie jest jaka jest. Dembele z Fatim od czasu do czasu zaciemnią obraz, ale to będzie w dużej mierze sezon zmarnowany. Ten przejściowy, na przebudowę, z nowym trenerem dopiero przed nami. Mam nadzieję, że przynajmniej młodzi sobie pograją, co zaprocentuje na przyszłość.

Trzeba być obiektywnym:
1) Bayern miał sporo szczęścia przy golu
2) Jako zespół w miarę możliwości ustawiamy się dobrze, z pewnością grając 4-3-3 pewnie by było już po meczu
3) Jak to w meczach z mocnymi rywalami - środek pola to nasza najsłabsza formacja. Przeraża fakt, że Busi i de Jong są tak bardzo wolni i niedokładni, a to nasi najlepsi w kadrze zawodnicy. Nawet nie ma kto ich zastąpić - jedynie Pedri daje radę szybkościowo.
4) Linia ataku - nie ma co komentować - bez linii pomocy trudno ocenić ich grę.

PS: nie jest tak źle jak się zapowiadało, nie ma też co wieszać psów na Garcii (miał pecha) czy Roberto (Davis jakoś nie szaleje) - jako zespół walczymy dobrze - pozostaje liczyć że jak odsłonimy się w drugiej połowie to uda się zdobyć gola, a Bayern tego nie wykorzysta. Biorąc pod uwagę nasze możliwości kadrowe to dobry mecz rozgrywamy, brakuje tylko lepszej gry Busiego i de Jonga.

Garcia dupę pokazał, to miller mu tą dupą gola strzelił

To sie hejterzy zdziwicie. Srodek pola nasz, w ataku bedzie Depay szarpal a w obronie pozostaje liczyc na troche szczescia. Nie wyglada zle ta defensywa patrzac na to Garcia z Pique dobrze sie pokazali w pierwszym meczu. Ja tam liczy jak zawsze na zwyciestwo.

Ps. Ogladacie mecz Sevilli? 4 karne w pierwszej polowie :D

Szok, niedowierzanie - żaden laramblowy ekspert się nie spodziewał, że Barcelona przegra przeciwko jednemu z faworytów LM, który ma kompletny zespół włącznie ze zmiennikami...
Jak mówi przysłowie "dziury w sercu szmatą nie zatkasz" - tak też było w dzisiejszym meczu - bez załatanej dziury w linii pomocy, bez skrzydłowych, bez linii ataku, która może liczyć na wsparcie linii pomocy, bez Messiego i Griezmanna... - wynik był do przewidzenia nawet dla mniej rozgarniętych. Ja rozumiem romantyczne myślenie o skutecznej obronie Częstochowy, ale prawdopodobieństwo aby tak się stało było małe - jeden mecz na dziesięć może udałoby się nie przegrać.
W bardzo krótkim czasie laramblowi eksperci znowu zostali brutalnie wyjaśnieni - dla mnie to logiczne, że jak ludzie znający się na piłce mówią jednoznacznie, że z tym składem nic Barcelona w tym sezonie nie ugra - to trzeba przyjąć prawdę i trzymać kciuki, aby lepsze czasy nastały szybciej niż później.
Jeśli brać pod uwagę że każdy gol Bayernu był przypadkowy bądź wynikający z błędów młodości to nie ma tragedii. Pierwszy gol to pech Garcii, drugi gol to zbyt duża przestrzeń zostawiona przez pomocników i Araujo przy dobitce, a trzeci gol to brak doświadczenia Balde i Araujo. Piłkarsko byliśmy słabsi, ale to było wiadomo jeszcze przed meczem, a w LM to kosztuje najbardziej, ale uczciwie trzeba przeyznać że skrzydła Bayernu nie robiły co chciały, to nie było tak że przeciwnik dzielił i rządził - jakby mecz odbywał się za 3-4 tygodnie wynik mógłby być znacząco inny, ale dzisiaj ciężko było zrobić coś więcej.
Docenić trzeba, że zespół walczył jak mógł przez cały mecz (nawet dzieciaki pokazały pazur) - to też dobry prognostyk - wracający do gry Cou, Fati oraz reszta zawodników z pewnością będzie wartością dodaną w dalszej części sezonnu. Visca El Barça!

@gregorio66 To słabo znasz historie klubu, ja im kibicowałem jak zajmowali środek tabeli na koniec sezonu, leć na strone PSG płaczku

@barca87f
Twoja ortografia nie jest lepsza od gry Busiego
Komentarz usunięty przez użytkownika

Precz z Alba, Coutinho do pierwszego składu, wróci Dembele, i nie będzie tak zle

Taką mamy kadrę jaką mamy. Niech się ogrywają młodzi. Przed meczem mało kto o zdrowych zmysłach myślał że to My wygramy po pięknej grze. Momentami źle nie wyglądała nasza gra. Nie jesteśmy (jeszcze) rywalem dla Bayernu ale wstydu też nie ma. Visca el Barca!!!!

Brawo dla Koemana za danie szansy młodym!!
Trzeba wrócić do podstaw.

Bayern jest dzisiaj za mocny.

@QuentinTarantino takiego scenariusza to nawet Quentin Tarantino by nie wymyślił. :p

Szkoda mi tylko Depaya, koleś totalnie nie miał z kim pograć, na ostatnie minuty dostał piłkarzy którzy chcą grać, czyli Coutinho, Balde, Gavi. Alba jest męczący zachowuje się jakby grał z łaski wrzuca te piłki na oślep bez pomysłu. Coutinho wszedł na chwile i od razu zaczęło się coś dziać, Pedri moim zdaniem nie powinien grać wszystkiego ponieważ widac po nim że nie ma świeżości, przestańcie go traktować jak talizman, jest świetny ale nie może grać wszystkiego. Jedyna nadzieja na ten sezon to Coutinho i Depay jeśli chodzi o ofensywę

Ja pierd... toż to była totalna deklasacja !Grali z nami jak z juniorami ,jeszcze nigdy w swojej historii Barca nie miała tak słabej drużyny .Ta drużyna nie tylko grała słabo ona nie istniała na boisku całkowity brak pressingu , pomysłu ,woli walki i wiary we własne umiejętności .Jak wyjdziemy z tej grupy to będzie istny cud ,a zresztą po co żeby się znowu zblamować .

Koeman potwierdził jak słabym trenerem jest poraz kolejny. Ciągle krzyczy w wywiadach jak to ib bardzo odnawia i stawia na młodych. Tylko dlaczego większość tych młodych biega jakby mieli 40 lat na karku. Dlaczego De Jong mając 22 lata porusza się jak czołg. Dlaczego Pedri gra skoro nie na nadąża i potrafi tylko ładnie podać do tyłu. Dlaczego jestemy mentalnymi zerami nie podejmującymi walki w meczu. Otóż dlatego ze nie ma motywatora tylko rudy dzban na ławce. Przecież nasi dzisiaj się ruszali tak jakby wczoraj pochlali i niedawno kac z nich zszedł. Przeciez to młode chłopaki są. Jak to możliwe że tak się poruszają.

Przed meczem każdy zdrowo myślący spodziewał się, że przegramy. Po meczu wielki płacz, że przegraliśmy xd jesteśmy w czarnej dupie, dajmy chłopu pracować i zobaczymy co będzie jak kadra będzie zdrowa..

Fajnie ten Balde chodzi za Albe

Umówmy się, gramy bez trenera. Nie przypominam sobie tak fatalnego coach'a, mam wrażenie że on trenuje jak ja w football manager, wciskam ciągle dalej, szybka symulacja i tak to się toczy.

A co sądzicie o 1 połowie Araujo? Według mnie solidnie się prezentował.

Kiedyś Ronaldinho dupą podawał, dzisiaj Garcia dupą strzela. Szkoda tylko że nie do tej bramki co trzeba ;)

Roberto każda akcje ofensywna cofa do defensywy brakuje na prawej stronie kogoś szybkiego kto pociągnie kilka metrów piłkę do przodu

Nie ma tragedii na razie, myślałem ze będzie gorzej

Jwst dobrze. Jak na kadrę jaka mamy i władzę która rządzi to stracic jak na razie jednsgo gola to raczej sukces..

Jeden drugiego wsadza na minę, drugi nie ma do kogo zagrać bo trzeci i czwarty mu nie wybiegną, przy odrobinie szczęścia drugi wywali piłkę która trafi do piątego a ten zgra do szóstego i tu się akcja kończy, włożyłem więcej wysiłku w ten komentarz niż Bayern w ten mecz.

No cóż, dzisiejszy mecz otworzył mi chyba oczy i widzę, że dla Alby, Busquetsa i Roberto nie powinno być miejsca w pierwszym składzie. Którykolwiek z młodych, nawet Araujo, potrafi lepiej pociągnąć akcję do przodu od któregokolwiek z nich.
A jak Busquets zabiera się do pojedynku 1 na 1 z kimkolwiek, to po 2 sekundach nie wiem czy płakać czy się już śmiać.

Po co dramatyzować, wystarczy spojrzeć co się stało w tym klubie ostatnimi czasy. Nie ma wyjścia jak zacisnąć zęby i postawić na młodzież, wyniki na razie trzeba odstawić na drugi tor zwłaszcza z kimś takim jak Bayern. To nie jest tak jak za czasów gdy odchodził Xavi, potem Iniesta i trzeba załatać dziurę, tu trzeba budować drużynę od podstaw w dodatku Bartomeu podstawił nogę FC Barcelonie niszcząc finansowo klub. Ten sezon może być najcięższy od dziesięcioleci, ale czasem tak bywa, ważne żeby mieć plan odbudowy i nie bać się nowości. Walczymy dalej, Vamos Barca!!!

Wyglądało to dzisiaj źle ale wierzę, że zdrowy Coutinho moze nam dać wiele, może w końcu bedzie dla niego miejsce i będzie grał tak jak zawsze chcial. Do tego Fati, szybki Dembele, doświadczony Kun, wierzę, że z tą kontuzjowaną 3 nasza ofensywa będzie o niebo lepsza.

Naprawdę myśleliście, że wygramy z Bayernem? Każdy wie jaką mamy kadrę - L. de Jong w normalnych czasach nigdy by do Barcelony nie trafił. Obwiniacie Koemana, że to 2 jego sezon i sezon przejściowy się zakończył? A jakie mieliśmy okienko? Straciliśmy najlepszego piłkarza na świecie i nikt nie przyszedł, a Bayern jest w top 3 drużyn na świecie. Za kilka sezonów będziemy znowu w topie, w drugiej połowie jak weszli młodzi było żywiej. Głowa do góry, gorzej być nie może! Visca el Barca!!!

Laporta : Ufam Koemanowi ufam , 0:3 z Bayernem na Camp Nou , od roku zero stylu , zero pomysłu , totalny dramat , rok później Laporta : Ufam Koemanowi , Ufam .

#koemanout!!! Tego się nie da oglądać..

Ten mecz wyglada tak jakby Bayern nie chciał powtórzyć 8-2, bo szkoda im tych kopaczy. W sensie teraz byłoby 8-0

Keoman jest mistrzem, ustawia 3 obrońców plus wahadlowych, kompletnie to nie działa, wręcz Roberto gra na, korzyść Bayernu. Więc co robi trener, nic. Rekcja w 58 minucie przy dwójce w plecy. Dobry trener skoro nie widzi że wystarczy przejść na 4 obrońców , zmienić jednego środkowego obrońce i wzmocnić pomoc która jest wyłączona przez zawodników Bayernu. Z Keomanem czeka nas niesamowita przyszłość

Roberto obsrany przy każdym kontakcie z piłką

Garcia wystraszył się strzału - przecież to szkoda komentować. Puyol za starych dobrych czasów głowy by niie żałował a ten dupą broni. Wstyd. Przykre też że każdy stoi, nie ma ruchu, wyjścia na pozycję - czyli w sumie po staremu. Klepanie do tyłu bez przyspieszenia.

Coutinho za luka de Jonga bo słabiutko wygląda

Brakuje z przodu szybkości czyli Fatiego i dembele.Araujo Pique znakomici

Najgorsze we wczorajszym meczu, nie było to że dostaliśmy lanie, w mojej ocenie, najgorsze ogólnie w obecnym zespole jest to, że nie ma pomysłu na grę, brak zmysłu taktycznego trenera jest nadto widoczny.

Jak masz słabych kopaczy to starasz się tak ustawić zespół aby zniwelować i ukryć ich braki, a wykorzystać ich atuty. A nasz trener wiedząc że Roberto na wahadle jest słaby i się tam nie nadaje, to co robi wystawia go tam, przecież to jest trenerski kryminał (sam to powiedział w wywiadzie pomeczowym). Wiadomo że Bayern ma mega mocny środek i przód, więc nasz trener nic nie zrobił by to w jakiś sposób zniwelować, np postarać się ustawić zespół tak aby poprowadzić grę i przejąć inicjatywę. Busquets za wolny, FdJ nie wie gdzie gra w ogóle i gra wszędzie, Pedri przyklejony do strony. Gra naszej pomocy jest po prostu żałosna.

W obecnej Barcy nie widać wypracowanych automatyzmów, widać na boisku braki w ustawieniu i poruszaniu się po nim piłkarzy, pressing nie istnieje. Koeman pracuje z tym zespołem już 1 sezon więc już coś powinno działać, ale z jakichś powodów nie działa.
Dla tych co tak bronią Koemana, to poproszę o weryfikację poprzedniego/obecnego sezonu i przypomnienie mi 1-2 meczy pod rząd, po których ręce same składały się do oklasków z racji wspaniałej gry naszych. Podpowiem nie było takich, mieliśmy fajne fartowne mecze w PK, ale z drużynami z czołówki to raczej był dramat i płacz. Nawet słaby Real nas weryfikował brutalnie.

W mojej ocenie Koeman nie ma warsztatu do wykrzesania z tych graczy czegoś więcej niż to co posiadają z racji doświadczenia czy talentu. Taktyka z mocnymi zespołami wygląda trochę jak w Reprezentacji Polski "laga do przodu może coś z tego będzie".

Odbudowę drużyny zacząłbym od trenera, który ma warsztat trenerski i nie boi się postawić na młodych, jako pierwszy wybór nawet kosztem lania (Guardioli też od razu nie wszystko wychodziło, z Wisłą K. też się męczył, a miał młodych Busquetsa, Pique, Pedro i innych. Rijkaard całą pierwszą część sezonu miał słabą ale później już to dużo lepiej wyglądało- znalazł brakujący element Davidsa).

Dla tych co bronią Koemana za to że gość stawia na młodych, wczoraj się brutalnie obnażył. W pierwszej jedenastce wystawił młodych tylko tam gdzie niema alternatywy czyli w obronie (Lenglet podpadł mu słabą grą, Umtiti jest/był na wylocie). W pomocy gra od roku tymi samymi, a w ataku na kogo postawił? Na "młodego i zgranego" z zespołem De Jonga kosztem np. Demira.

Koeman stawia na młodzież tylko jeśli nie ma innej alternatywy, młodzież nie jest jego pierwszym wyborem.

Pozdrawiam

Z Messim i Grizmanem przegralibysmy z 8:2 obaj by człapali po boisku .Dobrze ze tak sie skończyło

Wynik na miarę możliwości zespołu, a może nawet - biorąc pod uwagę sytuację finansową - klubu. Nie ma co dramatyzować. Po prostu europejska czołówka nam, na jakiś czas, odjechała. Może za 2 lata będziemy w stanie rywalizować z takimi klubami jak Bayern. Koemana bym za to nie winił.