Ronald Koeman jeszcze nigdy nie wygrał z Bayernem w oficjalnym meczu

Dariusz Maruszczak

10 września 2021, 10:30

Sport

13 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona w najbliższym spotkaniu zmierzy się ze swoją zmorą z sezonu 2019/2020 Bayernem Monachium. Również Ronald Koeman nie ma najlepszych wspomnień z rywalizacji z Bawarczykami, ponieważ nie udało mu się jeszcze pokonać tego zespołu zarówno podczas kariery piłkarskiej, jak i szkoleniowej.

Historia rywalizacji Holendra z Bayernem nie jest jednak przesadnie długa. Jako zawodnik Koeman grał przeciwko klubowi z Monachium dwa razy, gdy był piłkarzem PSV. Jego drużyna wpadła na Bayern w 1/8 finału Pucharu Europy 1986/1987. U siebie PSV przegrało 0:2, a na wyjeździe padł remis 0:0. Co ciekawe, w niemieckiej ekipie grał wówczas poprzedni szkoleniowiec Bawarczyków i autor pogromu Barcelony Hansi Flick. Bayern dotarł zresztą do finału, gdzie musiał uznać wyższość Porto. Porażka wpłynęła na zespół z Eindhoven motywująco, ponieważ już w kolejnym sezonie ta drużyna z Koemanem w składzie sięgnęła po triumf w całych rozgrywkach po pokonaniu Benfiki w rzutach karnych.

Koemanowi nie było dane rozegrać więcej pojedynków z Bayernem. Dopiero po rozpoczęciu kariery trenerskiej doszło do kolejnej rywalizacji z Bawarczykami w sezonie 2004/2005. Holender był wówczas szkoleniowcem Ajaksu. Obie ekipy tym razem mierzyły się w fazie grupowej Ligi Mistrzów. U siebie Ajax zdołał zremisować 2:2, ale na wyjeździe przegrał aż 0:4, a ostatnia bramka padła już w 55. minucie. Podopiecznymi Koemana byli późniejsi gracze Barcelony Thomas Vermaelen i Maxwell, a jego rywalem na ławce trenerskiej doświadczony Felix Magath. Ajax nie zdołał awansować z grupy, a Bayern odpadł w ćwierćfinale. Lepsze wspomnienia z Monachium Koeman miał po EURO 1988, gdy w tym mieście mógł świętować mistrzostwo Europy po wygranej Holandii ze Związkiem Radzieckim 2:0.

Teraz Koeman zmierzy się z przedstawicielem młodszego pokolenia trenerów Julianem Nagelsmannem. 34-latek od kilku lat pracuje na wysokim poziomie, choć w tym wieku szkoleniowiec Barcelony dopiero kończył karierę sportową. Nagelsmann do tej pory nie mierzył się z Barceloną, ale w Lidze Mistrzów zebrał już sporo doświadczeń. W sezonie 2018/2019 był w fazie grupowej z Hoffenheim, a rok później awansował nawet z Lipskiem do półfinału rozgrywek. W ostatniej kampanii jego ekipa odpadła w 1/8 finału, ale dopiero teraz ma okazję do pokazania swojego talentu w czołowym europejskim zespole.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Słaba passa. Coz

A z kim on wygrał z czołówki Europejskiej? ????????

Z Bayernem nie ma co liczyć na jakieś fajerwerki , nie mamy argumentów w drugiej linii ani w ataku .

Miło by było odwrócić rywalizację z poprzedniego sezonu
Teraz my mogli byśmy mogli strzelić 8 goli:)

Nie ma co liczyć, że Bayern nas zlekceważy biorąc pod uwagę że niemieckie media nakładają im presję aby powtórzyć wynik sprzed ponad roku sugerując że straciliśmy najważniejsze argumenty sportowe.
Obiektywnie ciężko będzie o poprawę bilansu pojedynków, ale to jest sport, a wiara czyni cuda - Visca El Barça!

Kiedyś musi być ten pierwszy raz

Czas to zmienić, czas to wygrać. Mam nadzieję że Bawarczycy nas zlekceważą, biorąc pod uwagę że u nas jest sporo młodzieży.

Niestety coś mi się wydaje, że Roberto, czy Lenglet skutecznie postarają się o utrzymanie tej serii.

"Ronald Koeman jeszcze nigdy nie wygrał z Bayernem w oficjalnym meczu"

Zawsze musi być ten pierwszy raz.... powiedział 90letni prawiczek.