Media: LaLiga i CVC wciąż wierzą, że Barcelona dołączy do ich porozumienia

Dariusz Maruszczak

9 września 2021, 12:56

Cadena SER, Sport, Mundo Deportivo

21 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Fundusz inwestycyjny CVC i LaLiga nadal wierzą, że Barcelona dołączy do ich porozumienia z klubami
  • Umowa ma zostać ostatecznie zamknięta dopiero w październiku
  • Barça otrzymałaby do 2024 roku 270 milionów euro, ale straciłaby 16% rocznych przychodów z praw audiowizualnych

Media podają, że wciąż istnieje możliwość, aby Barcelona ponownie rozważyła swoją odmowę dołączenia do 39 klubów Primera i Segunda División, które wyraziły zgodę na zawarcie umowy z CVC. Fundusz nadal ma wierzyć, że są jakieś szanse na przystąpienie Blaugrany do porozumienia przed październikowym zgromadzeniem socios compromisarios, na którym Katalończycy poddaliby ten temat pod głosowanie. Jak podają hiszpańskie media, według CVC lipcowe sześć spotkań z Barceloną odbyło się w bardzo dobrej atmosferze (do jednego miało nawet dojść w domu Joana Laporty) i wydawało się, że klub jest gotów na przystąpienie do projektu, ale z dnia na dzień jego władze zmieniły zdanie. Oprócz Dumy Katalonii na udział w umowie nie zgodzili się jeszcze jedynie Real Madryt i Athletic, ale w przeciwieństwie do przypadku Blaugrany fundusz nie liczy, że Los Blancos zmienią zdanie. Porozumienie ma zostać ostatecznie zamknięte w październiku, stąd też nadzieje na dołączenie niego Katalończyków.

270 milionów do 2024 roku

Przypomnijmy, że szacunkowo Barcelona mogła zarobić na umowie 270 milionów euro. Media podają, że klub otrzymałby pełną kwotę do 2024 roku. Teraz Barça dostałaby 108 milionów, a w kolejnych trzech latach po 54 miliony. W zamian Katalończycy musieliby jednak oddać 10,95% wpływów z praw audiowizualnych od LaLigi. Obecnie Barcelona otrzymuje 160 milionów euro, więc jej przychody z tego tytułu skurczyłyby się o około 16-18 milionów rocznie. Dodatkowo klub nie mógłby wydać tej sumy na dowolne cele. Wymogiem było bowiem przeznaczenie 70% kwoty na wydatki infrastrukturalne czy majątkowe, 15% na transfery i wzmocnienia sportowe i pozostałą kwotę na spłatę zadłużenia. Jeśli Barcelona ostatecznie nie przystąpi do porozumienia, nie otrzyma powyższej kwoty, ale też będzie dostawała pełną pulę z praw audiowizualnych LaLigi.

Długość umowy

Problemem dla oponentów umowy była długość jej trwania, ponieważ miałaby ona obowiązywać przez 50 lat. Barcelona i Real uznały, że takie porozumienie ostatecznie nie będzie dla nich korzystne, ponieważ utracą część przychodów na bardzo długi czas, a ponadto wyżej szacują wartość udziałów przekazanych CVC. LaLiga uważa z kolei, że na rynku nie da się znaleźć lepszej oferty, a nie zrobił tego nawet Florentino Pérez. Ponadto uczestnicy porozumienia wskazują, że zastrzyk finansowy wzmocni rozgrywki, co pozwoli LaLidze zwiększyć wartość praw telewizyjnych z 1,6 do 2,472 miliarda. Zobaczymy, czy Barça zmieni zdanie, zwłaszcza że sytuacja finansowa klubu była gorsza niż początkowo zakładał Joan Laporta, a zastrzyk gotówki mógłby jej pomóc w rozwiązaniu pewnych problemów.

Dyrektor CVC na Hiszpanię Juan Arbide tłumaczy, że zamiarem było przeprowadzenie inwestycji bez końcowego terminu obowiązywania, ale hiszpańskie prawo to uniemożliwiało. LaLiga nie może bowiem dzielić praw audiowizualnych, aby sprzedawać je różnym inwestorom, więc zastosowano formułę, w której za określoną sumę pieniędzy CVC zapewniło sobie prawo do udziału w wynikach biznesowych. Arbide przekonuje, że nie było łatwo przekonać partnerów funduszu do takiego rozwiązania, uznając podpisanie czasowej umowy za „anomalię” w biznesplanie CVC. Jak podaje dziennik Sport, zarówno LaLiga, jak i CVC zakładają, że po około 10 latach umowa zostanie ponownie przeanalizowana, a fundusz będzie mógł odsprzedać swoje udziały innemu inwestorowi lub samej LaLidze, jeśli ta będzie miała niezbędne środki. Fundusz wierzy, że rozwój LaLigi pozwoli mu na zwrot inwestycji. Celem będzie profesjonalizacja klubów na poziomie marketingowym i technologicznym.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Bartomeu od razu by podpisał ba jeszcze by dopłacił

Niech mnie ktoś poprawi jeśli źle zrozumiałem.
Możemy dostać 270 mln euro w 3 lata kosztem utraty części praw audiowizualnych na 50 lat, które dziś są wyceniane na około 17 mln rocznie (17mln rocznie razy 50 lat). Czyli 270 mln w 3 lata lub 850 mln przez 50 lat (a zakładam, że wartość praw audiowizualnych będzie rosła).
Jeśli jest jak myślę powyżej to zgodzić na to mógłby się tylko idiota.

Który debil podpisze umowę na 50 lat i to w zamian za co? Za pożyczkę? Oni przecież będą musieli te kasę oddać. Barca to nie jest klub na którym 270 mln robi, nawet w obliczu takiej fatalnej sytuacji finansowej. No bo nie oszukujemy się to jest raptem 1/4 rocznych przychodów klubu. Mam nadzieję że się nie ugną i tego nie podpiszą.

Jak Perez nie przyjmie to Laporta też :)

Skoro chcą negocjować za 10 lat to czemu umowa nie jest na 10 lat? Gdzie tu logika?

To tylko pokazuje jak dziadowska jest to umowa. Trochę jak w życiu, ludzie postawieni pod ścianą korzystają z chwilówek na złodziejskim oprocentowaniu. Mam nadzieję że Barcelona nawet przez chwilę nie pomyśli już o pieniądzach z CVC.

Strata 16mln na 50lat to 800mln. A oni daja 1/3 tego. Niech sie w****. Nie liczac inflacji! Tragiczny bizness. Laporta, mam nadzieje ze bedziesz trzymal sie z dala od tego jak do tej pory.

"Jak podają hiszpańskie media, według CVC lipcowe sześć spotkań z Barceloną odbyło się w bardzo dobrej atmosferze (do jednego miało nawet dojść w domu Joana Laporty) i wydawało się, że klub jest gotów na przystąpienie do projektu"


Kolejny kamyczek do ogródka tych, którzy twierdzą, że decyzję o wyjściu Messiego Laporta podjął jeszcze na wiosnę.

Podpisanie tego byłoby frajerstwem. Stanowcze NIE dla CVC.

Jesli Lapcio to zrobi to jest skończony. Leo odszedł przez brak akceptacji CVC.

Chyba tylko Bartomeu mógłby to teraz podpisać. Nikt przy zdrowych zmysłach by tego nie zrobil

Myśle, że nią mają w co wierzyć. O ile argument, że dzięki podpisaniu umowy Messi zostanie, mógł być przekonywujący, to teraz nie ma sensownych powodów by to podpisać. To wyglada tak, że teraz dostaniemy prawie 300 mln, ale co roku przez 50 lat zarabiamy 20 mln mniej…