Oficjalnie: Luuk de Jong nowym napastnikiem Barcelony

Dariusz Maruszczak

1 września 2021, 08:39

FCBarcelona.es

200 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Barcelona zdążyła na czas dopiąć ostatnie operacje podczas szalonej końcówki letniego okienka transferowego
  • Jedną z nich było sprowadzenie Luuka de Jonga, który został wypożyczony z Sevilli
  • Kariera 31-latka nie zawsze była usłana różami

Wiadomość o zmianie klubu Holendra została potwierdzona dopiero nad ranem, ponieważ Barça wysłała dokumenty na ostatnią chwilę i musiały one zostać przeanalizowane przez LaLigę. Ostatecznie De Jong trafił na Camp Nou na zasadzie rocznego wypożyczenia, ale Barcelona zapewniła sobie opcję wykupu po tym okresie. Katalończycy będą też opłacać pensję napastnika. Według niektórych mediów sprowadzenie De Jonga odbyło się na życzenie m.in. Ronalda Koemana, który liczył na pozyskanie środkowego napastnika. Bez wątpienia ostatnie ruchy musiały być jednak spowodowane złą sytuacją finansową Blaugrany.

31-latek zaczynał karierę w De Graafschap, a następnie przeniósł się do Twente, gdzie wypłynął na szersze wody. Zdobył tam 59 bramek w 120 meczach, czym wzbudził zainteresowanie Borussii Mönchengladbach, która wykupiła go za 12 milionów euro. De Jong nie spełnił jednak oczekiwań (8 trafień w 45 spotkaniach) i został wypożyczony do Newcastle. Krótki pobyt na Wyspach okazał się kolejną porażką, a Holender strzelił w barwach Srok zaledwie jednego gola w dwunastu występach. De Jong zdecydował się więc na powrót do ojczyzny. W PSV znów potrafił prezentować swoje zdolności, a w 204 występach zdobył 112 bramek. W sezonie 2018/2019 był nawet królem strzelców Eredivisie. To wszystko sprawiło, że sięgnęła po niego Sevilla. I tym razem nie potrafił odnaleźć się na obczyźnie, a 19 goli w 94 pojedynkach trudno uznać za błyskotliwy dorobek. Mimo to De Jong zapisał się w historii andaluzyjskiego klubu. W rozgrywkach 2019/2020 strzelił gola Manchesterowi United w półfinale Ligi Europy (2:1) na wagę awansu do finału, gdzie w konfrontacji z Interem (3:2) dwukrotnie wpakował piłkę do siatki.

W reprezentacji licznik De Jonga zatrzymał się na 38 występach i ośmiu golach. Pracował tam m.in. z Ronaldem Koemanem, choć najczęściej był pod jego wodzą tylko rezerwowym. W osobie 31-latka Barcelona zyskuje zawodnika świetnie radzącego sobie w grze powietrznej dzięki dobrym warunkom fizycznym (188 cm). De Jong potrafi też współpracować z partnerami, a poprzez swój styl gry może robić dla nich miejsce, skupiając na sobie uwagę rywali. Nie ma jednak pewności, jak taki zawodnik odnajdzie się w filozofii Blaugrany, a jego skuteczność poza ojczyzną zawsze postawiała wiele do życzenia.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ciekawe kogo mieli ściągnąć przy takich problemach finansowych xd. Co do De Jonga, chłop w Sevilli nie powalał, ale potrafi się zastawić, zgrać, a przede wszystkim dobrze gra głową, więc może w końcu pojawią się jakieś wrzutki w pole karne. A przede wszystkim to w końcu wybór trenera, więc może Koeman ma na niego pomysł.

@DonFerdinando czyli zmiana pomyslu na grę o 180*?

@DonFerdinando gdzie ty widziałeś ,żebyśmy wrzutkami grali

@mariosss20 no właśnie to jest problem, nasi boczni obrońcy muszą wszystko wycofywać na 10 metr, bo w piątce nie ma nikogo, kto by te piłkę uderzył.

@varosso zawsze jakieś dodatkowe opcje przeciwko murujacym drużynom

@DonFerdinando Juz widzę 50 dośrodkowań Alby czy Desta jak w meczu Polska Szwecja. To się nie uda, to nie jest DNA Barcelony.
« Powrót do wszystkich komentarzy