Joan Laporta: Należy sobie wyobrazić, że „druga era Laporty” to powrót do radości ze zwycięstwa w Lidze Mistrzów

Mateusz Doniec

23 sierpnia 2021, 10:00

Mundo Deportivo

56 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Prezydent FC Barcelony Joan Laporta wziął udział w programie "Revolució 4.0" na kanale TV3
  • Laporta poruszył temat m.in. wartości klubu i przywództwa oraz stwierdził, że w ciągu najbliższych 10 lat prezydentem klubu może zostać kobieta
  • Przyznał również, że należy sobie wyobrazić, że podczas jego drugiego etapu jako prezydent Barçy uda się wygrać Ligę Mistrzów

W rozmowie z dziennikarką Xantal Llaviną Laporta przyznał, że jest osobą lubiącą wyzwania. – Zrobiłem już to w 2003 i teraz zamierzam to powtórzyć. Wtedy klub również znalazł się w trudnej sytuacji. Wydaje się, że „organizm” reaguje na pewne sytuacje – przyznał prezydent Barçy.

- Lider musi opierać swoje przywództwo na emocjach, ale też na przekonywaniu i wiarygodności. Bez odpowiedzialności nie ma przywództwa. Lider to osoba, w którą wierzysz, która będzie uczciwa, która będzie miała chęć, aby wszystko poszło dobrze. Najlepsza jest mieszanka ducha zespołowego i lidera. Nikt nie jest najlepszy we wszystkim. Idealnie jest, gdy w każdym dziale pracują właściwe osoby – skomentował Laporta.

- Bardzo chciałem znów zostać prezydentem Barçy. Po zwycięstwie w wyborach miałem wtedy w głowie obraz mojego ojca, który uczył mnie wartości Barcelony oraz całej rodziny. Mój brat był tym, który zebrał najwięcej podpisów, a moja siostra była odpowiedzialna za kampanię wyborczą – przyznał prezydent Barçy, mówiąc również o Johanie Cruyffie, który był dla niego wzorem.

Mimo trudnej sytuacji ekonomicznej, w jakiej pogrążony jest klub, Laporta powiedział, że projekty bez duszy nie tworzą historii. – Teraz tworzymy historię z duszą. Staram się nie myśleć o porażce. Jestem wielkim optymistą i lubię otaczać się młodymi ludźmi. Nie należy bać się porażki. Można się z nich wiele nauczyć. Gdy coś się nie udaje, należy odzyskać siły – podkreślił.

- Należy sobie wyobrazić, że „druga era Laporty” to powrót do radości ze zwycięstwa Barçy w Lidze Mistrzów. Nie możemy jednak starać się wygrać za wszelką cenę. Będziemy robić wszystko, co w naszej mocy, ale w ramach etyki i wartości, które pomogą nam wygrywać – zapewnił 59-latek.

Laporta przyznał również, że Barça nadal jest wzorcem społecznym. – Zaangażowanie na rzecz społeczeństwa jest jednym z filarów Barçy. Podczas mojej prezydentury robiliśmy to, nosząc na koszulkach logo Unicef, a później pracując przy projekcie Fundació. Hasło „mes que un club” pozycjonuje nas na świecie i sprawia, że zyskujemy sympatię fanów. Z czasem, gdy będziemy naprawiać sytuację klubu, tej sympatii będzie coraz więcej – dodał prezydent.

Laporta wypowiedział się też w sprawie wykorzenienia z Camp Nou ugrupowania Boixos Nois - Barça zapewnia doświadczenie niemal rodzinne. Nie ma miejsca na przemoc. Postępowałem zgodnie z zaleceniami tych, którzy się na tym znają. Teraz mamy Grada d’Animació, która kipi radością – podkreślił.

- Barça opiera się na czterech filarach: Cruyff, La Masia, Katalonia i Unicef. Cruyffa cenimy za odwagę w grze, La Masię za to, że możemy stawiać na młodzież, Katalonię, bo pozwala nam zachować tożsamość, ale będąc otwartym na świat, i Unicef za zaangażowanie społeczne, które nas cechuje – wyjaśnił Laporta.

W ciągu 122 lat swojej historii klubu kobieta nigdy nie była prezydentem Barcelony. Laporta stwierdził jednak, że w ciągu mniej niż 10 lat będziemy mieli na tym stanowisku kobietę. – Nadszedł czas, aby kobiety zyskały uznanie, na które zasługują. Barça Femení wygrała wszystko. Powstał dobry trend. Jeśli chodzi o kobiety na pozycjach dyrektorów, to zależy od tego, kto chciałby stać się dyrektorem i jakie ma możliwości. Jest wiele kobiet przystosowanych do tej pracy i myślę, że do 10 lat, będziemy mieli Panią Prezydent. Mamy w zarządzie panią dyrektor Elenę Fort z piątego pokolenia socios, która jest bardzo zdolną kobietą – podsumował Joan Laporta.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

W zapowiedzi wywiadu, która tutaj się ukazała w piątek ( 20.08.2021) (https://www.fcbarca.com/101243-joan-laporta-w-ciagu-10-lat-zobaczymy-kobiete-na-stanowisku-prezydenta-barcelony.html) było o jednym filarze więcej. A mianowicie o Messim. Tutaj nic o tym nie ma. Przypadek czy cenzura?

I mi taka deklaracja wystarczy, bo juz raz to zrobił.

Szkoda ze nie wskazał swojej siostry jako następnego prezydenta.

A ten znowu swoje bajeczki
Laporta OUT

Vamos Joan! Obyś po raz drugi zdołał wyciągnąć Barce na salony.

Ta nasza gwiazda..... szkoda że tylko taki kłamczuszek z niego.... no i widać marzyciel... oby nie zjebal..... finansów, no i zaczął pracować, bo to że nie rozmawiali z resztą kapitanów to jest żal.pl. Bo jak na razie dobrze się promuje i sprzedaje... a dużo osób tu go łyka jak pelikany... czas pokaże panie Laporta, a za 10 lat będziemy mieli najbardziej konkretnego prezydenta w Barcelonie, który zna klub od podszewki... a Ty do tego czasu nie oddawaj za free naszych asów i promuj wychowanków.

W ramach urlopu miałem czas poczytać różne newsy związane z odejściem Messiego, hasłami o nowych erach, sezonach przejściowych itd. Z tego wszystkiego oraz bieżącego obserwowania Barcy kilka spostrzeżeń mi się nasunęło:
1) pierwsza kadencja Laporty zaczęła się od obietnic sprowadzenia Beckhama - jak pamiętamy zakończyło się Becksem w Realu, a do nas w jego miejsce trafił Ronni i na mój gust wyszliśmy na tym znakomicie;
2) póki co 4 miesiące kadencji spełzło na gadaniu choć może rzeczywiście w zaciszu gabinetów klub jest porządkowany - dobrze, że przestajemy płacić chorych kontraktów;
3) Messi to porażka wizerunkowa, na pewno też krótkoterminowo wpłynie na przychody ale jak się tak zastanawiam, to chyba mimo wszystko sam klub jest najmniej stratny w tym wszystkim - PSG trochę mi przypomina w tej chwili Real z pierwszej kadencji Pereza (też sami Galacticos na końcu kariery uzupełnienieni przeciętniakami, ratuje wszystko nieco Mbape i Donaruma), Messi oczywiście będzie rządził i dzielił na boiskach we Francji ale jednak wychodzi ze strefy komfortu (a nie od dziś wiadomo że miewał z tym problemy); Barca natomiast kończy pewną erę i rzeczywiście zaczyna nowy cykl, co - moim zdaniem - z Messim w składzie było niemożliwe;
4) nie zgadzam się z gadaniem o jakiś okresach przejściowych - oczywiście nie zakładam że wygramy wszystko jak leci, ale też nie jest tak, że mamy jakiś słaby skład tylko należy go poukładać i może się okazać na koniec sezonu, że wcale to źle nie wygląda - jak tak sobie myślę to mamy następujące zestawienie: MAtS (Pena/ Neto) - Dest (Emerson), Pique (Langlet), Garcia (Aruajo, Mingueza), Alba (Balde) - Busquets (Nico), de Jong, Pedri (Roberto, Puig, Coutinho, Colado) - Griezman, Depay, Fati (Dembele, Brait, Demir); nie mówię, że w komplecie to gracze pierwszego składu każdej drużyny na świecie, ale też daleki jestem od ich deprecjonowania;
5) i na koniec o stratach związanych z Messim - nie twierdzę, że w 2-3 lata będziemy mieli takiego zawodnika jak Messi w swoim PrimeTime (przyjmuję to jako prawie niemożliwe), ale idole mają to do siebie, że jedni się kończą a pojawiają się inni, dla mnie koniec Ronaldinho był tragedią ale szybko jego rolę przejął Messi, dziś odszedł Messi, co nie znaczy, że drużyny nie pociągnie na boisku np. Fati. Wierzę, że odpowiednie ułożenie drużyny może przynieść nam wiele radości jako kibicom klubu

Należy sobie wyobrazić, że przyjdzie Haaland, Messi zostanie do końca kariery a barca będzie mlekiem i miodem płynąca z nowym stadionem

mam nadzieje, ze to nie bedzie tylko marzenie

dla tych którzy nie pamiętają, Laporta kiedyś obiecał Beckhama. nie udało się. przyszedł Ronaldinho. miał plan B, trochę dopisało szczęście. w każdym razie, źle na tym nie wyszliśmy. teraz obiecał, że Messi zostanie, a odszedł. Też na tym źle nie wyjdziemy. każdy z nas startując po ten fotel, zapewniłby, że zatrzyma Leo, ale nikt - nie będąc wewnątrz klubu - nie wiedział jakie łajno zostawia po sobie bartek. spokojnie. przyspieszono to, co i tak było nieuniknione. jeśli odejście Leo przyspieszy budowę nowego i silniejszego projektu, cieszę się. nikt nie jest ponad klubem. PS. dla wszystkich hejterów: mocno siedzi we mnie, że Leo musiał odejść i nie do końca się z tym godzę, ale nie winię JL tylko bartka.

Po przeczytaniu tego artykułu zamykamy oczy i marzymy :-) marzymy o zwycięstwie w Lidze Mistrzów :)

''Należy sobie wyobrazić, że „druga era Laporty” to powrót do radości ze zwycięstwa Barçy w Lidze Mistrzów. Nie możemy jednak starać się wygrać za wszelką cenę. Będziemy robić wszystko, co w naszej mocy, ale w ramach etyki i wartości, które pomogą nam wygrywać''. Czyżby ta końcówka, to prztyczek w stronę PSG, które jak wiadomo, usiłuje wygrać LM łamiąc etykę i wartości? Jeśli tak, to muszę stwierdzić, że udana ''szpileczka'' ze strony Laporty :)

wygrajmy lige a bedzie dobrze xD

Odważne zapowiedź. Oby nie skończyło się tak jak z zatrzymaniem Messiego.

Wiarygodnosc po odejsciu Messiego spada to czaruje wywiadami. Jak zwykle klamstwa i manupulacje maja krotkie nozki choc wydaje sie ze czasami dlugo niosa.

Już w nic nie uwierzę kłamcy. Jeszcze kilka miesięcy temu opowiadał bajki o Messim, Haalandzie i transferach. Oszust jakich mało - prawnik, krętacz i nie wierzę w ani jedno słowo. Jedyne co mu się udało to pozatrudniać całą rodzinę (nawet najdalszą) i znajomków

Powinien być w PiS i promować Nowy Ład!
Komentarz usunięty przez użytkownika

Gadać każdy potrafi , Messi też miał zostać , jak sie skończyło każdy wie.

Pragnę zaznaczyć do tych co czytają jedynie nagłówek do artykułu, że Laporta powiedział także: "Nie możemy jednak starać się wygrać za wszelką cenę. Będziemy robić wszystko co w naszej mocy, ale w ramach etyki i wartości, które pomogą nam wygrywać"

Należy skończyć z populizmem i zająć się konkretami.

A jemu znowu się coś nie pokręciło z tą LM przecież on chce cały czas grać w tej Superlidze trzech .

Prowadź Joanie! Prowadź ponownie!

Laporta: "Mordo jesteś zwycięzcą, tylko wyobraź to sobie sobie".

po tych wpierdzielach z poprzednich lat to ja niestety panie Laporta mam taką traumę, że w fazie pucharowej modlę się o dobry wynik przy każdym możliwym meczu

Laporta brzmi jak jakiś couch personalny xD Zwizualizuj to sobie, ta liga mistrzów tylko czeka, żebyś ją zdobył, just do it!

Czas pokaże. Kibice będą oceniać po czynach, a nie po pięknych słowach.

Daj powody ku temu.

I tak się powinno myśleć jak chce się coś zrobić, a nie tylko wieczny lament i płacz, że u sąsiada trawa bardziej zielona. Od jęków i żali u nas nie zzielenieje.

Maria Lapiedra jest bardzo zdolna.