Ciąg dalszy zamieszania z funduszem CVC. Media ujawniają kulisy rozmów Laporty z Tebasem

Mateusz Doniec

8 sierpnia 2021, 14:47

As, Marca, La Vanguardia

55 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Wg hiszpańskich mediów Joan Laporta wiedział o funduszu inwestycyjnym CVC dużo wcześniej i mocno go popierał
  • Opuszczenie projektu Superligi nie było warunkiem przedłużenia umowy z Leo Messim
  • W ostatnich dniach Laporta spotkał się z Florentino Pérezem oraz Andreą Agnellim, a prezes Juventusu kategorycznie odradzał zgodę na fundusz CVC

Odejście Leo Messiego z Barcelony sprawia naturalnie, że cały czas napływają nowe wiadomości i tematy do debaty. Po tym, jak prezydent FC Barcelony Joan Laporta wyjaśnił, że brak możliwości zarejestrowania Argentyńczyka wynikał z kontroli finansowej LaLigi, dziennik La Vanguardia ujawnił, że klub musiał zaakceptować warunki umowy ligi z CVC, aby móc wpisać Leo Messiego do kadry. Porozumienie przedstawił Joanowi Laporcie sam prezes ligi hiszpańskiej Javier Tebas podczas wspólnej kolacji 14 lipca.

Ponadto, jak dowiedziała się Marca, Laporta zapoznał się z umową jeszcze przed wspomnianą datą. Miało to miejsce podczas innego wspólnego posiłku, który odbył się 2 lipca. W kolejnych dniach prezydent Barcelony i Javier Tebas wykonali kilka telefonów, nadal rozmawiając na ten temat. Joan Laporta w pierwszych dniach lipca mocno popierał projekt LaLigi, do tego stopnia, że poprosił, aby przyspieszono Zgromadzenie LaLigi i Komisji Delegatów. Było to zasadniczym wymogiem zatwierdzenia umowy z CVC, a tym samym przedłużenia kontraktu Leo Messiego i zarejestrowania go w LaLidze.

Umowa z funduszem inwestycyjnym CVC miała wygenerować dla klubów 2,7 miliarda euro, z czego 15% można było przeznaczyć na transfery i pensje (w przypadku Barcelony ta kwota wyniosłaby 40 mln euro). Marca donosi, że na wspomnianym spotkaniu Laporta otrzymał zgodę od Javiera Tebasa na rejestrację Leo Messiego, ale pod warunkiem, że zaakceptuje umowę z funduszem. LaLiga nie wymagała opuszczenia przez kataloński klub projektu Superligi.

W ostatni piątek prezydent Barçy wyjaśnił, że ostatecznie nie chciał ryzykować udostępnienia praw na następne 50 lat, mimo że początkowo postrzegał on ten projekt przychylnie. Odpowiedział na to sam Javier Tebas, cytując wiadomość La Vanguardii.:

14 lipca zjedliśmy razem z Joanem Laportą kolację. Omówiliśmy dokumentację dotyczącą kwestii CVC i dostarczyliśmy ją do kierownictwa FC Barcelony. Poinformowali o zamkniętym porozumieniu z Leo Messim… „Pełen entuzjazm!”

Spotkanie Laporta -  Agnelli - Pérez

Z drugiej strony madrycki dziennik As informuje, że prezesi Realu Madryt, FC Barcelony i Juventusu odbyli niedawno spotkanie w Barcelonie, podczas którego poza Superligą rozmawiali o umowie „LaLiga Impulso”. Real Madryt przygotowuje skargę na nieuczciwą administrację i oszustwa LaLigi, a Barcelona planuje zrobić to samo. Oba kluby utrzymują, że LaLiga jest uprawniona do negocjowania praw telewizyjnych tylko na trzy lata, podczas gdy umowa z CVC ma obowiązywać aż przez pół wieku.

Prezes Juventusu Andrea Agnelli przekazał Joanowi Laporcie i Florentino Pérezowi, że porozumienie nie powiodło się we Włoszech, ponieważ jego klub wraz z Interem Mediolan i Milanem odmówili jego podpisania, uznając je za szkodliwe dla interesów włoskich drużyn w perspektywie średnio- i długoterminowej. Fundusz CVC musiał wycofać się w obliczu sprzeciwu wielkich klubów. Javier Tebas chciał w tamtym czasie przejąć stery w Serie A, lecz jego kandydatura nie została wybrana.

Umowa między CVC i LaLigą przewiduje wkład z funduszu w wysokości 2,667 miliarda euro, z czego 2,46 ma zostać przeznaczone na pożyczki dla klubów. W zamian CVC otrzymałoby 11% przychodów z działalności nieaudiowizualnych LaLiga i 10,95% z działalności audiowizualnej przez najbliższe 50 lat.

Jednak według obliczeń Realu Madryt umowa LaLiga-CVC oznacza, że gdyby rynek praw utrzymał się na obecnym poziomie przez następne pół wieku (około 1,8 mld rocznie), CVC zgarnęłoby 9,885 miliarda euro za wpłacone 2,667. Gdyby przychody wzrosły o 2%, zysk CVC wyniósłby już 16,671 mld euro. Gdyby natomiast wzrosły aż o 10%, CVC otrzymałoby 229,406 miliarda euro. Real Madryt szacuje, że nawet w przypadku poważnego spadku wartości tych praw, np. o 30%, CVC pozyskałoby 6,958 miliarda euro. Według klubu z Madrytu układ jest jednoznacznie korzystny dla funduszu i niekorzystny dla LaLigi i klubów, ponieważ nawet w przypadku drastycznego spadku wartości praw CVC nic nie traci.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

w skrócie wybrał SL i brak zadłużenia klubu , a Leo zostawił na lodzie . Messi zrobił wszystko aby został w Barcelonie . Natomiast Laporta , który naobiecywał ( że zrobi wszystko ) tego nie zrobił . Wystarczyło podpisać umowę z CVC ,i dziś konferencja wyglądałaby zupełnie inaczej .

@BrzydkiAS Leo by i tak odszedl za 2 lata a klub miałby kontrakt na 48 lat. Sam siebie zapytaj co jest lepsze. Laporta podjal dobra decyzje.

@creativeopinion może i tak ale superliga to 23 lata. A nie wiadomo czy powstanie

@BrzydkiAS Całe szczęście że nie podpisał. Lichwa na 50 lat

@BrzydkiAS przecież widzisz że już w Serie A byli temu przeciw.

@BrzydkiAS I przez 50 lat Barcelona by byla uzaleznuona od LaLigi pod każdym wzgledem. Messi pogralby 2 lata, moze 3 a my bysmy mu 5 lat splacali, nie wiedzac w jakiej kondycji beda finance Barcelony za 4-5 lat.
Dodatkowo przez nastepne 45 lat mozna powiedzieć ze jakies 8-9% procent naszych przychodow z praw inkasowal by fundusz.

@BrzydkiAS Żaden zawodnik nie jest ponad klubem.To proste jak budowa cepa.

@BrzydkiAS Tu się nie zgodzę wziąść kredyt na 50 lat tylko po to by Messi mógł pograć jeszcze dwa lata bez sensu. Co innego gdyby miał 20 lat i cała kariera przed nim.

@creativeopinion Może i dobrą. To się jeszcze okaże, ale jeśli wiedział wcześniej, to dlaczego tak długo zwlekał i opowiadał bajki, że wszystko idzie dobrze (z nowym kontraktem)? Jeśli to kwestia tylko 40mln, to dlaczego nie próbował znaleźć innego rozwiązania, tylko skupił się na CVC?

@victor jaka jest budowa cepa?

@LRey bo myślał, że idzie dobrze, czyli że podpisze pakt z diabłem na 50, co wydawało mu się dobrym posunięciem. Ale zmienił zdanie. Przeczytaj artykuł ponownie.

@barcelonaLM I widzę jak teraz Serie A sobie bez tego radzi. Taki inter był niechętny a teraz pół składu wyprzeda zeby nie zbankrutować :)

@BrzydkiAS nie do końca bo Laporta pewnie był gotowy to podpisać kiedy myślał że starty wynoszą ok 200 mln euro kiedy audyt wykazał że starty to prawie 500 mln euro to nawet jakby dostał te pieniądze z umowy to i tak Messi nie mógłby podpisać z Barcą kontraktu i dlatego Laporta nie miał wyjścia już z tej sytuacji

@BrzydkiAS wszystko to zrobił Błaszczykowski żeby ratować Wisle, i grał za 500 zł miesięcznie. Niestety taka jest kolei rzeczy że pewni zawodnicy odchodzą, Puyol, Xavi, Iniesta a teraz Messi ale klub jest zawsze najważniejszy i jeżeli ta oferta była nie dobra dla klubu to dobrze, że nie została podpisana

@czesctuam Jest prezesem całkiem sporego klubu, a nie pierwszym lepszym gościem, więc może powinien być trochę bardziej ostrożny ze słowami jeśli chodzi o deklaracje? Tym bardziej, że negocjacje były w toku. "Wydawało mu się..." "Zmienił zdanie". To jak brać na poważnie to co mówi? Wygląda na to, że z CVC też mu się wydawało i też zmienił zdanie. Może z Superligą też mu się wydaje? Jak teraz brać na poważnie to, co mówi dzisiaj? Może jutro zmieni zdanie?

@creativeopinion
Czyli to wszystkie kluby LaLigi poza Realem i Barcą są tak głupie, że chciały założyć sobie pętlę zadłużenia i to aż na 50 lat nic dobrego z tego dla ciebie nie zapewniając?
Ciekawe, ja jednak uważam, że to większość ma rację i deal był dobry dla Ligi i dla klubów w tym i dla Barcy.

@mielniczas
Nie naszych 8-9% tylko dochodów z praw tv całej la Ligi.
La Liga dzieli zyski z praw na wszystkie kluby LaLigi 1 i 2.
Barca dostaje najwięcej z całej puli, ok 170 mln rocznie, inne kluby poza Realem znacznie mniej.
Dla nas te 10% z całej LaLigi oznaczało by oddanie jakichś 10 mln rocznie bo to jakieś 2% z tych 10% które ma oddawać LaLiga.
Ludzie nie rozumieją zasad tej umowy i piszą niestworzone rzeczy.

@totalcrack Małe kluby - małe pieniądze. Duże kluby - duże pieniądze. Sam sobie napisałeś, Barca i Real dostają z praw najwięcej, więc uszczuplenie wpływów z tych praw na 50 lat średnio im się podobało. Pomniejsze klubiki dostają relatywnie mniej. 10% z 170 mln, to więcej niż 10% z 10 mln np. Stracić milion a 17 to różnica.

@LRey Dokładnie tak jak mówisz, jest prezesem sporego klubu i nie jest kretynem. W momencie kiedy renegocjujesz umowy sponsorskie bombienie o tym, że twój najbardziej wpływowy marketingowo zawodnik nie będzie za chwilę dalej w klubie to by była skrajna głupota. Poza tym tu był prosty układ - Laporta chciał zarejestrować Messiego z pensją wypłacaną 5 lat i początkowo LaLiga chciała na to iść, ale potem Tebas wyciągnął CVC i powiedział, że ten 5-letni deal nie przejdzie, bo tu jest gotowa kasa na stole. Laporta początkowo rozważał ofertę, ale ostatecznie stwierdził, że straty będą za duże względem tego, że Messi pogra maks 3 lata i w sumie przytka finansowo drużynę na ten okres, gdzie za rok może się ułożyć tak, że ściągną jakiegoś młodego cracka (np. Haalanda) jako kolejną gwiazdę marketingową, ale nie na rok tylko na parę ładnych sezonów.


@Ryjewski
Ale to nie Barca będzie tracić po 10% tylko ten nowy podmiot LaLigi.
Barca procentowo dostaje ok 15% z kwot kontraktów z tv i podział nie jest równy dla wszystkich klubow.
Jeśli LaLiga będzie dalej dzielić procentowo czyli dla Barcy i Realu po ok 15% a betisu np. 3% z ogólnej kwoty czyli obecne np. 1,1 mld euro to kwota dla Barcy może wynieść o 1-2% mniej czyli te przykładowe 10 mln, przy założeniu że kontrakt dalej byłby na 1 mld.
Natomiast jak wartość praw wzrośnie np. do 3 -4 mld co jest mocno realne i Barca po podziale procentowym dostanie 400 mln to to czego nie dostanie to będzie np. 15-20 mln.
Ale zwróć uwagę że wzrost może być z 170 na 400 mln więc zysk jest znakomity i te 20 mln nic nie znaczy przy takim proficie, kto tego nie rozumie to ma problem z podstawami ekonomii.

Tutaj powstał problem, że jak Laporta podpisze deal LL- CVC to wykluczy się z ewentualnej SL i Laporta wybrał SL , nawet kosztem Messiego zaprzedając się Perezeowi i jego obsesji.
Podeptał pragnienie kibiców ws Messiego i ich okłamał.

Co do drugiej części twojej wypowiedzi powiem tylko, że życie mżonkami o przyszłości gdy to Messi dziś i do czasu gdy jest w klubie jest gwarancją poprawy jego finansów i rezygnacja z niego jest idiotyczne.
Każdy klub chce wziąć Messiego bo to przybliża do LM, a to jest zastrzyk finansowy + 200 mln dodatkowo.
Zyski z gadżetów, kontraktów reklamowych do których nikt inny nawet nie jest w stanie się zbliżyć właśnie przez te 2 lata poprawiłyby finanse, ale jeden warunek : pozbyć się tych co doją klub i okupują ławkę lub szpital ale co do których wielu ma nadzieję że teraz to na 100% odpalą z formą.
xD

"Messi przytka finansowo klub" - haha, on właśnie utrzymywał ten klub przed bankructwem.

"gdzie za rok może się ułożyć tak, że ściągną jakiegoś młodego cracka (np. Haalanda) jako kolejną gwiazdę marketingową" - zapomnij, że klub będzie mógł przeprowadzić taki transfer i że Haaland będzie chciał tutaj wogole przyjść bo niby czemu miałby?
Zresztą to nie jest drużyna ze stylem gry dla tak ograniczonego gracza.
Ale powodzenia w mokrych snach.
Jak niektórzy tu myślą i mówią:
odszedł Messi który wszystkich blokował więc teraz to od razu po sekstet lecimy.


@totalcrack nie neeguje Twojej wypowiedzi, też uważam że jest trafna lecz dzięki komentarzowi "mielniczas" bardziej to zrozumiałem po swojemu :)

@Voldoende
Chyba zapomniałeś się przelogowac :-)

@totalcrack wybacz ale nie zrozumiałem? haha,co masz na myśli? :)

@Voldoende
Nic nic, wszystko gra :-)
« Powrót do wszystkich komentarzy