MD: Barça zatrudni mistrza taekwondo, aby doradzał piłkarzom pierwszego zespołu

Łukasz Lewtak

29 lipca 2021, 09:00

Mundo Deportivo

33 komentarze

Fot. Getty Images

Jak informuje Mundo Deportivo, były mistrz olimpijski, Europy i świata w taekwondo Joel González dołączy do FC Barcelony i będzie doradzał piłkarzom pierwszego zespołu.

Joel González jest złotym medalistą Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku (w kategorii  do 58 kg) i brązowym medalistą Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku (w kategorii do 68 kg). Jest również dwukrotnym mistrzem świata (2009 i 2011) oraz mistrzem Europy (2010 i 2012). Posiada także tytuł magistra kryminologii zdobyty na Uniwersytecie Autonomicznym w Barcelonie oraz doktorat, którego tematem było kupowanie i ustawianie meczów piłkarskich (współpracował przy pisaniu doktoratu z LaLigą, Wyższą Radą ds. Sportu i UEFA). Według Mundo Deportivo osiągnął on już porozumienie z FC Barceloną i teraz brakuje jedynie podpisu pod umową. Joel González dołączy do zespołu, którym obecnie kieruje Pepe Costa.

Joel González został odznaczony złotym medalem Królewskiego Orderu Zasługi Sportowej w 2013 roku. W czerwcu ogłosił zakończenie profesjonalnej kariery w taekwondo. Po zakończeniu igrzysk w Tokio dołączy do szatni Barçy. Będzie mógł dzielić się z piłkarzami pierwszego zespołu swoim doświadczeniem w sporcie na najwyższym poziomie. Będzie doradzał w kwestii treningów, dbania o wizerunek publiczny i na portalach społecznościowych oraz motywacji w trudnych momentach sezonu.

González rozmawiał bezpośrednio z prezydentem Joanem Laportą, który popiera jego zatrudnienie. Nie podjęto jeszcze decyzji, czy były mistrz olimpijski będzie jeździł na wszystkie mecze z pierwszą drużyną. Przypomnijmy, że FC Barcelona oficjalnie rozpocznie sezon 15 sierpnia spotkaniem przeciwko Realowi Sociedad.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szkoda że nie Chucka Norrisa

Aby doradzał jak kopać przeciwnika

Co? Taekwondo! Kiedyś tak się odpowiadało w głupi sposób na pytanie 'co?' w mojej podstawówce xD Taka głupia nikomu do niczego niepotrzebna anegdotka ;) Pozdrawiam

Tak naprawdę tu chodzi o obniżenie pensji zawodników. Chłopina ma doktorat to im wytłumaczy jak mają dorobić do pensji ????

słuchaj Messi, to już nie te czasy że sobie pokiwasz 3,4,5 typa, jak widzisz że typ do ciebie leci to mu sprzedajesz łokieto w zęby, a potem dla bezpieczeństwa musisz jeszcze przyaktorzyć że to niby on cię ugryzł

Jednego kozaka w Taekwondo już mieliśmy, ale ego miał takie, że nikogo nie słuchał:)

Słuszny ruch. Nie może być tak, że zawodnikom grożą, że ich pozabijają na ulicy, a Ci nie wiedzą, jak się obronić. Jedynie Dembele zwolniłbym z zajęć, bo inaczej resztę życia spędzi na wózku.

Trochę za późno.. Czasy Gran Derby z Realem Mourinho już minęły..

Zamiast krytykować zastanówcie się dlaczego tacy ludzie coraz częściej pojawiają się w piłce nożnej.
Byli mistrzowi bądź uczestnicy olipmijscy lub paraolimpijscy są świetnym wsparciem dla zawodowych piłkarzy. Trzeba pamiętać że wiele dziedzin sportu jest niedofinansowanych, wiele dziedzin sportu cierpi na brak odpowiedniej opieki medycznej - do tego dochodzi rezygnacja z wielu "radości" w życiu prywatnym ze względu na absolutne poświęcenie dla sportu.
Ja jako psycholog sportowy uważam że to genialne posinięcie, olimpijczycy są szanowani ze względu na poświęcenie dla sportu, który uprawiają - wykorzystywanie psychologicznych i parapsychologicznych metod motywacyjnych jest bardzo skuteczne i bardzo wiele może zmienić w głowie nawet doświadczonych piłkarzy.
Argumenty że to wydatek? Szanujmy się - chyba nie macie świadomości za ile byli olimpijczycy podejmują się takich prac - nawet dla Barcelony w kryzysie to grosze. Ludzie - patrzcie szerzej, bądźcie otwarci na świat... krytyka tego pomysłu jest absolutnie niesłuszna.

W czym konkretnie on ma doradzać? Jak kopać rywali żeby sędzia nie zauważył? :P

Mogli Ibrę zatrudnić, on też lubi sztuki walki :P

A ja propsuje - przede wszystkim z tego względu, że ktoś kto trenował i zdobywał medale w sportach walki, potrafi obudzić inny rodzaj motywacji. Inaczej motywuje się grupę, a inaczej zawodnika w sporcie indywidualnym. Barca potrzebuje również kogoś, kto pogada z każdym z zawodników osobno. Gościu jest wojownikiem i ma cały sezon na pracę z piłkarzami, aby taki gen w nich znowu pobudzić. Wiele głosów, że to zbędne stanowisko, ale jak dla mnie to profilaktyczna próba pracy nad mentalem, aby nie powtórzyć wpadek w LM jak mieliśmy w ostatnich latach.

To tak jakbyście powiedzieli - po co kucharz, sami nie potrafią przygotować jajecznicy? Albo po co trener mentalny? Przecież to nogami się kopie. Zarządzanie drużyną piłkarską to wiele różnych osób, których kompetencje łączą się w synergiczną całość.

Może jego zatrudnienie okaże się nie potrzebne, ale jest to przynajmniej inny sposób na obudzenie w piłkarzach mentalności zwycięzców.

Ten Pan chyba musi mieć kogoś znajomego w zarządzie, bo nie widzę innego wyjaśnienia tego po co został zatrudniony.

E: Zostanie zatrudniony*

Zbędne stanowisko, zwłaszcza w sytuacji gdy w kasie pustki. Mamy w drużynie zawodników, którzy wygrali zdecydowanie więcej niż on i wiedzą jak się to robi, wiedzą jak o siebie dbać, jak się zachowywać, etc. i z pewnością są to w stanie przekazać młodym.

Po liściu przed meczem i będzie motywacja do gry.

Jak coś to jeszcze Peszko atmosferić jest do wzięcia.