Luis Rubiales proponuje reformę LaLigi - mniej meczów, spotkania na neutralnym terenie

Julia Cicha

14 lipca 2021, 13:21

AS, Marca

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Prezes RFEF Luis Rubiales skomentował bieżące kwestie dotyczące hiszpańskiego futbolu oraz wyjawił plany reformy LaLigi. Obejmują one rewolucyjne zmiany, którym jeszcze niedawno sam był przeciwny. Opróćz tego Rubiales odniósł się do takich kwestii jak przyszłość Leo Messiego czy wyciek taśm z nagraniami rozmów Florentino Péreza.

Profesjonalna liga kobieca: Trzeba wyjaśnić, co rozumiemy przez profesjonalizm. W męskiej piłce było to konsekwencją poziomu finansowego. Teraz rząd stwierdził, że trzeba wesprzeć społecznie piłkę kobiecą, nie jest to wynik finansów. Będziemy pomagać, by stało się to w zgodzie z normami.

Wypowiedzi Florentino: Podziwiam i szanuję piłkarzy Realu oraz sam klub. To sami zainteresowani powinni się wypowiedzieć na ten temat.

Relacje z AFE: David [Aganzo] i ja mieliśmy relacje osobiste, które nie są już takie jak kiedyś. Bardzo lubię związek, byłem jego prezesem. Martwią mnie niektóre sprawy takie jak wybory. Żeby mieć prawomocną władzę, trzeba wygrać je prawidłowo. Jak to możliwe, że jeden piłkarz głosował dwa razy? To poważna sprawa, muszą pojawić się odpowiedzi. Prezes na pewno to wyjaśni. Każda możliwa odpowiedź, o której pomyślę, jest gorsza od poprzedniej.

Mecze w poniedziałki i piątki: To sprawa sądowa, ale nie wojna. Byłoby cudem, gdyby PP i PSOE [główne hiszpańskie partie polityczne – przyp. red.] zgadzały się we wszystkim. Różnice są normalne, ale z szacunkiem. Tak samo jest z Tebasem i ze mną. Różnice zdań są zdrowe, ale forma też powinna taka być. Trzeba przeanalizować to, jak zwracamy się do ligi i jak liga zwraca się do nas.

Tebas: W najbliższych dniach zaproszę go do rozmowy na temat zmiany formatu rozgrywek LaLigi. Zmieniliśmy już format wielu innych rozgrywek i widać tego wyniki. Trzeba zmniejszyć liczbę dni meczowych, ale zwiększyć spektakl. Chcę spróbować pozyskać uwagę młodych dzięki emocjom. LaLiga nie rozwijała się w tym kierunku, ale zmiany musimy wprowadzać jednogłośnie, a nie narzucać je sobie nawzajem. Zaproponujemy mecze ligowe na neutralnym terenie. Kolejek powinno być mniej, ale zarazem powinny one dawać większe zyski. Można rozważyć spotkanie w Miami. Na razie nie można jeszcze grać na neutralnym terenie, wszyscy grają u siebie i na wyjeździe, więc naruszyłoby to rozgrywki. Teraz młodzi mają inne niepokoje niż 30 lat temu. Trzeba zobaczyć, czy LaLiga będzie chciała rozmawiać.

Hiszpania: Reprezentacja jest spektakularna na poziomie piłkarskim i ludzkim. Żadna drużyna nie strzeliła tyle goli ani nie miała tak często piłki. Średnia wieku jest bardzo niska, w żadnym spotkaniu nie byliśmy gorsi od rywali. Mamy świetnego trenera i dyrektora sportowego. W przyszłości będziemy mogli postawić się każdej reprezentacji.

Mistrzostwa: Dzięki grze w Sewilli Andaluzja oraz miasto zyskały setki milionów euro. Naszym wyzwaniem jest mundial. Bardzo dobrze bawiłem się podczas EURO, nawet podczas rzutów karnych z Włochami.

EURO w wielu krajach: Widać różnicę kilometrów. Turniej w jednym kraju ma wyjątkową atmosferę i bogactwo kulturowe, piłkarskie oraz finansowe. Idealna dla mnie jest jedna siedziba lub dwie.

Morata: Najbardziej ucieszyły mnie jego gole z Polską i Włochami. Na poziomie światowym tylko dwóch lub trzech piłkarzy ma lepszą średnią bramek od niego. To wyjątkowy facet.

Odpadnięcie: Gravina powiedział mi, że zasłużyliśmy na awans. Mamy młodych piłkarzy, którzy pociągnęli zespół. Busi, choć ma ponad 30 lat, jest niesamowity. Bardzo cieszę się z tego, co dokonaliśmy.

Przyszłość: Twardo stąpamy po ziemi. Dobre i złe rzeczy zawsze są ulotne. Dobrze, że ludzie na nowo zainteresowali się piłką. 15 milionów Hiszpanów zasiadło przed telewizorami i to nas cieszy.

Pedri: Ma naturalność i spontaniczność, którą widać w jego grze.

Finanse: Kiedy objąłem władzę, mieliśmy tylko 29 mln euro przychodu od sponsorów, a teraz jest to już ponad 83 mln. Oddzieliliśmy reprezentację od innych rozgrywek. Nasza federacja to pewna inwestycja dla sponsorów.

Decyzje: W przeszłości podejmowano zarówno dobre, jak i złe decyzje. Zadzwoniłem do Elviry Andrés i zaczęliśmy ciężko pracę. Regionalne federacje bardzo się rozwinęły.

Sergio Ramos: To on podjął decyzję. Jest wyjątkowym piłkarzem, który wiele nam dał. Nigdy nie wypowiadam się na temat list powołanych, nie naciskam na selekcjonera, on robi to, co uważa za słuszne. Daje najlepsze narzędzia zawodnikom, by mogli pracować.

Kraj: Mamy wyjątkowe państwo. Nie znam żadnego z taką różnorodnością kulturową, gastronomiczną… To skarb. Łatwiej jest kierować się optymizmem, choć negatywne rzeczy lepiej się sprzedają. Trzeba zaakceptować krytykę, dzięki której stajemy się silniejsi i lepsi.

Przedłużenie umowy z Luisem Enrique: Powiedział, że bardzo dobrze czuje się z reprezentacją. Przyjdzie na to moment. Na razie ma kontrakt, a my jesteśmy z niego zadowoleni. Jeśli on ocenia drużynę na 9/10, to ja też.

VAR: Ma wiele zalet, ale nie jest perfekcyjny. Sędziowie to akceptują. VAR pomógł rozwiązać wiele spraw, trudno jest o symulki w polu karnym, agresję lub brutalną grę. W 90% rozgrywek stosuje się ten sam system. Nasi sędziowie mają najwyższy poziom na świecie, są przygotowani, mają odpowiednie kwalifikacje.

Primera RFEF: Jeden sędzia powiedział, że Extremadura nie może spaść, a my mówimy, że to my dajemy miejsce w lidze i jeśli klub nie płaci, musi spaść. Poprzedni model tworzył wąskie gardło. Zmieniliśmy to w piramidę, awans nie będzie ogromnym przeskokiem. Klub z Tercera dzięki osiągnięciom sportowym może awansować do Primera. To utopijne, ale tak może się zdarzyć.

Superpuchar Hiszpanii: Gdyby w Hiszpanii ktoś zainwestował tak samo jak w Arabii, zostalibyśmy tutaj. Tamtejszy system polityczny ma wiele do poprawy, ale można albo odwrócić się do niego plecami, albo pokazać ten kraj innym państwom, by pomóc społeczeństwu się otworzyć. Turystyka i futbol pomogły Hiszpanii w trakcie dyktatury Franco. Z kolei przychody pomagają drużynom z Segunda B i Tercera, dzięki temu przetrwały pandemię. RFEF zamiast 7 tysięcy euro daje teraz zespołowi z Tercera aż 50 tysięcy.

Mundial: Gdybym nie sądził, że możemy zorganizować mistrzostwa u siebie, nie zgłosilibyśmy się. Mamy wsparcie rządu i króla, więc mamy wiele opcji. Wszyscy musimy współpracować, nawet ci, którzy myślą, że futbol to tylko kopanie piłki.

Projekty: Zrobiliśmy wiele rzeczy. Mamy plan strategiczny, digitalizację, dobre zarządzanie regionalne i mundial. Myśleliśmy też o stworzeniu „domu” dla europejskiego i światowego sędziowania. Wszyscy musimy się wysilić, by pomóc państwu wyjść z tej sytuacji.

Superliga: Nie mówię o sankcjach, a o rozwiązaniach. Pracuję nad tym. Rozmawiałem z Realem, Barceloną i Atlético. Wszyscy musimy być w UEFA i bazować na osiągnięciach sportowych. Droga Superligi nie jest odpowiednia. Trzeba okazywać szacunek i bronić tego, w co się wierzy. Potrzebna jest jednak zgoda, musimy znaleźć rozwiązanie.

Messi: LaLiga ustala normy finansowe, ja się do tego nie mieszam. Jako kibic piłkarski chcę, by najlepsi zawodnicy byli w naszej lidze. 14 graczy reprezentacji występuje poza LaLigą. Chciałbym, by zostali tutaj i żeby przyszli do nas najlepsi.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Akurat zmniejszenie ilosci meczów to bardzo dobry pomysł ,ale reszta kwestii cóz mocno kontrowersyjna

"14 graczy reprezentacji występuje poza LaLigą. Chciałbym, by zostali tutaj i żeby przyszli do nas najlepsi."

Te zdania idealnie obrazują, jak panowie Tebas i Rubiales zamiast ciężko pracować w ostatnich latach, skupiali się na wzajemnych wojenkach oraz mówieniu przy każdej okazji o swoich sukcesach. Kiedyś zdecydowaną większość reprezentacji stanowili gracze z ligi, ponieważ tutaj grali najlepsi. Obecnie najlepsi odchodzą głównie do Anglii, ponieważ raptem 3 kluby są w stanie finansowo podołać oczekiwaniom najlepszych.
konto usunięte

Żadnych meczów na neutralnym terenie. Co ten gość bredzi.

"Nasi sędziowie mają najwyższy poziom na świecie, są przygotowani, mają odpowiednie kwalifikacje."
Chłop co wygaduje, to aż oczy szczypią!

W jaki sposób mecz Celta – Elche rozgrywany w Miami będzie bardziej atrakcyjny dla młodzieży niż mecz Celta – Elche rozgrywany w Vigo?

Rubiales to hipokryta

Czego oni dla kasy nie wymyślą. Może od razu całą La Ligę przenieść do USA? To są rozgrywki Hiszpańskie i powinny odbywać się w Hiszpanii