Marc Ciria: Najważniejszym problemem do rozwiązania w kwestii nowego kontraktu dla Leo Messiego jest limit płac

Maciej Łoś

2 lipca 2021, 11:00

Goal.com

10 komentarzy

Fot. Getty Images

Kontrakt Leo Messiego wygasł wraz z końcem czerwca i choć zewsząd dochodzą głosy, że Argentyńczyk chce grać dalej dla Barcelony, formalnie jest on obecnie wolnym zawodnikiem. Co stoi na przeszkodzie, by kapitan związał się z klubem nową umową? Na to pytanie odpowiedział Marc Ciria w wywiadzie dla Goal.com.

- Barcelona robi wszystko, by zwiększyć swoje dochody po kryzysie, ale jeśli LaLiga nie pomaga klubowi w ponownym zakontraktowaniu najlepszego zawodnika, to coś jest nie tak. UEFA w trakcie pandemii potrafiła stać się elastyczna, z kolei LaLiga stała się znacznie surowsza niż zwykle.

- Limit płac w tym sezonie będzie wynosił około 300-400 milionów euro. W sezonie 2020/2021 dochody kluby spadły z miliarda do niecałych 700 milionów euro, ale w kolejnych sezonach powinny wynieść około 900 milionów. Barça prowadzi aktywną politykę zmniejszania wydatków. Pan Tebas powinien wiedzieć, że jeśli dochody przekroczą 800 milionów euro, to limit płac też będzie wyższy, dlatego klub będzie w stanie utrzymać Messiego.

- Barça popełniła największe błędy jeśli chodzi o lekkomyślność finansową w całej swojej współczesnej historii. Klub żył z kredytów, zaciągał kolejne krótkoterminowe pożyczki, żeby mieć na długoterminowe wydatki. Było to bardzo ryzykowne, ponieważ w momencie kryzysu pojawiły się poważne problemy finansowe.

- Co musi zrobić Barcelona w kontekście Messiego, to przedstawić mu długoletnią umowę, gdzie najpierw grałby jako piłkarz, a następnie byłby związany z klubem mając inną funkcję. Barça musi spełnić warunki odnośnie limitu płac, ale może to zrobić na tysiąc sposobów. Na przykład teraz zapłaci Argentyńczykowi 20% kwoty, a pod koniec umowy 80%. Może też płacić mu po 20 milionów euro za sezon gry, a następnie resztę kwoty wypłacać po zakończeniu kariery. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Na umowie milion rocznie a pod stołem reszta :P

Nie rozumiem czemu Leo nie mógłby zarabiać 20 baniek w końcu to kapitan i kocha Barce a stawia wielkie warunki, co On w końcu będzie robił z tą całą masą kasy którą zarobił w Barcelonie.

Mógłby pograć rok albo dwa za darmo, przecież ma tyle kasy że nic się mu nie stanie a Barca chociaż z długów wyjdzie :P

Nie dawanie nowego kontraktu Leo rozwiązało by problem finansowy płac. Albo zmniejszenie wynagrodzenia bo z tego co czytałem ma dostać sporą podwyżkę.