Jak Sergio Busquets wpłynął na odrodzenie reprezentacji Hiszpanii?

Dariusz Maruszczak

24 czerwca 2021, 19:35

La Vanguardia, Mundo Deportivo

12 komentarzy

Fot. Getty Images

Reprezentacja Hiszpanii po dwóch remisach z niżej notowanymi rywalami rozgromiła Słowację 5:0 i zapewniła sobie awans do 1/8 finału mistrzostw Europy. Duża w tym zasługa Sergio Busquetsa, który pomógł odmienić oblicze drużyny.

Wcześniejsza sytuacja pomocnika nie była łatwa zarówno na poziomie fizycznym, jak i mentalnym, ze względu na pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa, odizolowanie od zespołu i zagrożenie, że w ogóle nie będzie mógł wziąć udziału w turnieju. Luis Enrique stanął jednak murem za Busquetsem i ocenił, że bez względu na wszystko liczy na 32-latka. W spotkaniu ze Słowacją zawodnik wreszcie mógł wrócić do gry i do roli kapitana zespołu, a na boisku potwierdził, jak ważnym jest piłkarzem dla reprezentacji.

Busquets zebrał bardzo pozytywne recenzje po swoim pierwszym występie na EURO. Pomocnik był dokładny i działał rozsądnie na boisku, wprowadzając niezbędną organizację w ekipie. Busquets wpłynął w ten sposób na poprawę funkcjonowania całego zespołu. Hiszpania była bardziej stabilna i zwarta. Według Aleksa Delmasa z La Vanguardii był to prawdziwy popis gry pozycyjnej Busquetsa. Weteran odebrał aż pięć piłek, będąc ustawionym wysoko, i łatał nieliczne dziury w defensywie, a kiedy było trzeba, potrafił popełnić taktyczne przewinienie. Przy rozgrywaniu futbolówki podejmował bardzo dobre decyzje dotyczące rozwoju akcji. Był w stanie umiejętnie przenosić grę z jednej strony na drugą i zawsze był gotów do pomocy w przejściu z obrony do ataku. Przy 60 kontaktach z piłką zanotował 51 podań, co świadczy też o tym, że nie holował nadmiernie piłki. Miał też dwa kluczowe zagrania. Delmas uważa, że był najbardziej decydującym zawodnikiem na boisku, który uporządkował grę Hiszpanii i całe spotkanie. Nie bez przyczyny Busquets sięgnął po nagrodę MVP dla najlepszego gracza meczu.

Nie tylko Busquets wszedł do gry po pierwszych dwóch rozczarowujących meczach. Szansę otrzymali też Éric García, César Azpilicueta czy Pablo Sarabia, którzy również wpłynęli na poprawę postawy zespołu. Luis Enrique zrobił krok do przodu w stronę umocnienia drużyny w walce o trofeum, ale spotkanie z Chorwacją w 1/8 finału będzie stanowiło poważniejszą weryfikację szans Hiszpanii na końcowy sukces.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A gdzie się podziali la ramblowi specjaliści hejtujacy non stop Busiegi ? Pochowali się w swoje mysie dziurki i czekają na jakieś jego potknięcie ?

Nasz człowiek.
A jeśli ktoś tego nie rozumie to oznacza, że nie identyfikuje się z tym klubem i ludźmi którzy tutaj spędzili karierę i oddawali zdrowie i serce.

eee ... z taką Słowacją to i Krychowiak by pozamiatał ... a nie ... czekaj :)

Pan Piłkarz Busi - to fakt, a nie opinia.
Szkoda że część kibiców z La Rambli nie docenia go chociaż w połowie tak jak ludzie znający się na piłce, a szkoda, bo wiele dobrego zrobił dla naszego klubu, pomijając już fakt, że musiał od wielu lat grać pełne sezony od deski do deski bo nawet zmiennika nie miał.
Ja go osobiście bardzo podziwiam, że miał tak wielkie ambicje spotowe i utrzymuje się na szczycie tak długo pomimo braku konkurencji w zespole od tylu lat - no fenomen!
Miejmy nadzieję że Laporta znajdzie drugiego doświadczonego pomocnika, przy którym utrzymamy poziom sportowy, a młodzież będzie mogła nadal się rozwijać.

busquets i alba potwierdzają w reprezentacji że ich wysoka forma to nie są zasługi messiego

Oby ta wygrana 5:0 nie była zasłoną i nie zweryfikuje ich już Chorwacja...

To odrodzenie jest na wyrost, ta Hiszpania jest najsłabsza od lat.

Brawo brawo Busi! Czekam jednak z niecierpliwością na znacznie poważniejszego rywala jakim będzie najbliższy rywal Hiszpanów - reprezentacja Chorwacji.