Memphis Depay: W mojej karierze zawsze były wzloty i upadki, ale Barça to wielki krok do przodu

Dariusz Maruszczak

22 czerwca 2021, 10:00

Sport

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Memphis Depay po wygranym meczu z Macedonią Północną, w którym strzelił gola i zaliczył asystę, wypowiedział się na temat transferu do Barcelony. Napastnik był też chwalony przez swoich rodaków.

– W mojej karierze zawsze były wzloty i upadki, chwile dobre i złe, a to wszystko sprawia, że się uczysz. Dlatego uważam, że przybycie do Barcelony stanowi wielki krok do przodu w mojej karierze. To było nieuniknione, przez te wszystkie dni temat wisiał w powietrzu, więc nie mogę powiedzieć, że nie myślałem o tym przez te ostatnie dni, ale teraz już wszystko jest jasne. Dwuletni kontrakt? Po prostu tak uzgodniłem z klubem – wyjaśnił Depay. 

Występ Depaya chwalili również jego rodacy. – Wiedziałem, że Depay i Wijnaldum mogą grać bardzo dobrze – przyznał Frank de Boer, który przed meczem z Macedonią Północną ocenił, że nowy napastnik Barcelony może spisywać się jeszcze lepiej. W podobnym tonie wypowiedział się Wijnaldum. – Memphis dobrze sobie radzi. W poprzednich meczach pewne rzeczy nie funkcjonowały, ale taki jest Memphis, podejmuje duże ryzyko i to jest powód, dla którego jest wspaniałym zawodnikiem. Jako zespół musimy go wspierać, żeby był jeszcze lepszy. Czasem coś wychodzi źle, ale wiele razy wychodzi dobrze, a Memphis wie, że może spisywać się lepiej. Czuję z nim szczególną więź, dużo razem graliśmy, najpierw w PSV, a potem w reprezentacji – powiedział pomocnik, któremu Depay asystował przy golu.

Grę Memphisa obserwował z trybun również Jordi Cruyff, który niedawno został zatrudniony w Barcelonie.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

I Gino wolales wybrac hajs zamiast grac ze ziomkami ...

Memphis to wielki zawodnik, przyda się bardzo.

Kiedyś Barca starała się o De Jonga i De Ligta, przy czym tego drugiego odpuściła (kosztowałby 75 mln).
Teraz była szansa na Depaya i Wijnalduma. Niestety tego drugiego nie udało się pozyskać, a szkoda i to bardzo bo te piłkarz mógłby Barcelonie dać tyle co De Jong.
Mając takich czterech pomarańczowych muszkieterów Braca mogłaby się szybko odrodzić.

I takie podejście do Barcelony to ja szanuję - chłopak jest świadomy swoich umiejętności oraz tego że może dać naszemu zespołowi od siebie zarówno sportowo jak i marketingowo, a nie jęczy o pieniądze jak część "zawsze kochających" młodych wychowanków, którym wraz z końcem kontraktów przypominają sobie że chcą zarabiać kolosalne pensje (patrz Moriba, Fati, Gonzalez itd). Depay wziął sprawy w swoje ręce bez pomocy Mino Raioli, Jorge Mendesa i innych wyjadaczy - dogadał kontrakt z Barceloną niemal bez pośredników bo chciał tu być.
Ci co znają się trochę ma marketingu mogą śmiało powiedzieć że to też świetny ruch związany ze sprzedażą koszulek - jak trafił do MU to tylko Messi i Ronaldo sprzedawali więcej koszulek od niego, jak trafił do Lyonu to tylko Neymar i Mbappe sprzedawali więcej od niego koszulek - liczę że będzie podobnie w Barcelonie - przychodzi jako gwiazda, która jest lubiana przez media i kibiców, a Nike pewnie jest zadowolone bo to nazwisko które od wielu lat utrwaliło się w przestrzeni medialnej, a w USA ma rzeszę nieświadomych kibiców kochających koszulki z napisem "MEMPHIS" - same plusy:)

Bardzo dobry ruch ze strony barcelony i jeszcze lepszy ze strony zawodnika. Jak bedzie mial słaby sezon, jak zespol słabo wypadnie albo jak trener poleci to ma tylko 2 lata kontrakt, może szukać czegoś nowego, a jak się okaże ze bedzie zajebisty.... to bedzie chcial zajebostej pensji. Jak narazie wie ze musi udowodnić ze w MU to był wypadek i ze nadaje się do wielkiej piłki w wielkim klubie.

Wiedziałem, że Depay i Wijnaldum mogą grać bardzo dobrze – przyznał Frank de Boer

Wspaniała wiedzą, kapitalny trener.