Samuel Eto'o: Gdyby zależało to ode mnie, sprowadziłbym do Barcelony Sergio Ramosa

Mateusz Doniec

22 czerwca 2021, 14:30

As

38 komentarzy

Fot. Getty Images

Były napastnik FC Barcelony, Samuel Eto'o udzielił wywiadu dziennikowi AS. Kameruńczyk wypowiedział się na temat mundialu w 2022 roku w Katarze, ostatnich wydarzeń w świecie futbolu czy przyszłości Leo Messiego.

Czym jest Generation Amazing?

To wielka rodzina którą tworzy 725 tysięcy ludzi. Naszym celem jest zebranie miliona członków do rozpoczęcia mundialu. Rozmawiamy o języku futbolu, który jest czymś więcej niż polityka. Wybudowaliśmy boiska piłkarskie na całym świecie. Wierzymy w ten projekt. Chcemy, żeby dzieci z każdego zakątka Ziemi mogły grać w piłkę.

Piłka nożna łączy ludzi…

Futbol to coś niewiarygodnego. Daje szansę każdemu, nie patrząc na pochodzenie. Chcemy sprawić, aby wszyscy grający w piłkę nożną byli szczęśliwi.

Jak przebiega organizacja mundialu w Katarze?

Jeśli FIFA wyrazi zgodę, możemy go zorganizować nawet pod koniec tego miesiąca… [śmiech] Jesteśmy już przygotowani. Wszystko jest na bardzo zaawansowanym etapie. Jestem szczęśliwy, bo poznałem ludzi, którzy myślą podobnie, jak ja. Infrastruktura jest gotowa na 95%.

Widzisz siebie w roli trenera?

Jestem teraz szczęśliwy i to jest najważniejsze. Mogę dzielić piękne momenty z wielkimi osobistościami. Od czterech miesięcy mieszkam w Doha, gdzie poznałem fantastycznych ludzi. To miasto daje mi mnóstwo możliwości. Wstaję, idę do pracy, a po południu mogę popływać na łodzi, leżeć na plaży, cieszyć się jedzeniem… Tak mogę żyć tylko tutaj.

Jak podoba ci się EURO 2020?

Moim faworytem była Hiszpania i jest nim nadal. Uwielbiam jej styl gry. Trzeba jednak wygrywać mecze. To kosztuje, lecz ja wierzę w tych chłopaków i w Luisa Enrique.

Myślisz, że Mbappe odejdzie do Realu Madryt?

Nie wiem. Ja jestem kibicem PSG, więc odpowiedź jest oczywista.

W podobnej sytuacji jest Sergio Ramos, który poszukuje klubu…

Mam nadzieję, że trafi do PSG. Gdyby zależało to ode mnie, sprowadziłbym go do Barçy. Jeśli zostanie zawodnikiem PSG, będę szczęśliwy. Na pewno pomógłby zdobyć Ligę Mistrzów, o której tak marzymy.

Co zrobi Messi?

Wiem, że Messi kocha Barcelonę. Na pewno nie jest to kwestia pieniędzy. Kluczowy jest projekt, który musi być wiarygodny. Wiem, że Joan Laporta działa w tym temacie. Leo musi cieszyć się czasem, który mu pozostał. Piłka nożna jest mu to winna, nie tylko Barça. On zawsze daje z siebie wszystko. Musi się cieszyć futbolem i zdobywać puchary. Messi jest bogiem, a kiedy masz w drużynie boga, musisz go czcić.

Co sądzisz o Superlidze?

Temat już upadł, więc nie chcę o tym mówić.

Mourinho został nowym trenerem Romy, Guardiola jest coraz bliżej zwycięstwa w Champions League. Jakie masz o nich zdanie?

Mówiąc szczerze, bolało mnie, że trener, który dał mi szansę wygrać mistrzostwo Włoch, odchodzi do innej drużyny. Teraz wiem, że jest szczęśliwy, a przyjaźń jest ponad wszystko. Ucieszyłbym się, gdyby Mourinho znów przejął Inter. Życzę mu jednak wszystkiego dobrego w Rzymie. Musi wiedzieć, że bez względu na to, jak bardzo go lubię, dla mnie Inter zawsze jest bliższy mojemu sercu.

Pep poprzez swoje spojrzenie na futbol tworzy epokę. Wygrywanie trofeów zależy też od szczęścia. Mnie podoba się to, że wdraża swoje pomysły. Jeśli ja kiedyś będę trenerem, właśnie to będę chciał robić – wdrażać moją wizję, do której wszyscy będą musieli się przystosować.

Podtrzymujesz to, że nie ma drugiego takiego jak Luis Aragonés?

To czego Pep dokonuje teraz, Luis robił już 23 lata temu w Mallorce. To było niewiarygodne. Mówiliśmy: „Przecież to dziadek!”. [śmiech]

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Przejście Ramosa do Barcelony, to jak przejście Puyola do Realu. Prędzej Panama zdobędzie mistrzostwo świata w piłce nożnej, niż zobaczymy coś takiego.
« Powrót do wszystkich komentarzy