Holandia z Frenkiem de Jongiem w składzie nie daje szans Austrii

Dariusz Maruszczak

17 czerwca 2021, 22:57

32 komentarze

Fot. Getty Images

Frenkie de Jong wystąpił w podstawowym składzie reprezentacji Holandii w wygranym meczu z Austrią, który zapewnił jego drużynie awans do fazy pucharowej mistrzostw Europy. Z dobrej strony pokazał się też Memphis Depay, który wkrótce może trafić do Barcelony.

Poczynaniom tej dwójki ze szczególną uwagą przyglądał się obecny na trybunach Ronald Koeman. Spotkanie nie stało na wybitnym poziomie, a przewaga Holendrów przez większość pojedynku nie podlegała dyskusji. Już w 5. minucie Frenkie de Jong zaprezentował swoją popisową akcję i przedarł się przez linie rywala, ale jeden z jego kolegów za mocno podał do Wouta Weghorsta, niwecząc wysiłek pomocnika Barcelony. Kilka minut później Holendrzy stanęli przed jeszcze lepszą szansą, ponieważ Denzel Dumfries był faulowany w narożniku pola karnego przez Davida Alabę. Jedenastkę na bramkę zamienił Memphis Depay w 11. minucie. Nie była to jedyna wpadka austriackiego defensora. Po wyrzucie piłki z autu przez Holendrów Alaba przepuścił futbolówkę, do której dopadł Depay, ale napastnik trafił tylko w boczną siatkę. Przed przerwą zawodnik przymierzany do Blaugrany miał jeszcze lepszą szansę na gola po zagraniu Weghorsta, ale 27-latek fatalnie przestrzelił.

Austriacy próbowali przycisnąć zwłaszcza na początku drugiej połowy, ale nie zdołali wypracować sobie dogodnej okazji bramkowej. Przez większość meczu nie potrafili nawet oddać jednego celnego strzału, a skutecznością w interwencjach imponował zwłaszcza Matthijs de Ligt. Niezłe szanse mieli za to Holendrzy. W 61. minucie piłka trafiła w polu karnym do Stefana de Vrija, ale obrońca Oranje nie uderzył głową zbyt precyzyjnie z najbliższej odległości i Daniel Bachmann zdołał uratować swój zespół od straty gola. Dobitka De Ligta też okazała się nieskuteczna. W 65. minucie Frank de Boer postanowił przeprowadzić potrójną zmianę, a bardzo szybko przyniosła ona efekt. Już dwie minuty później wprowadzony na boisko Donyell Malen wybiegł na wolne pole po świetnym zagraniu Depaya i wyłożył piłkę Dumfriesowi, który zdołał wpakować piłkę do siatki mimo rozpaczliwej interwencji Bachmanna.

Dopiero w 85. minucie wprowadzony na boisko chwilę wcześniej Karim Onisiwo oddał pierwszy celny strzał dla Austriaków. Maarten Stekelemburg nie miał jednak najmniejszych problemów ze skuteczną interwencją. Holandia zagrała bardzo solidne spotkanie w każdej formacji i wygrała 2:0, ale De Boera może martwić uraz De Ligta, przez który obrońca opuścił boisko w doliczonym czasie gry. Frenkie de Jong był wyróżniającym się zawodnikiem swojego zespołu. Wygrał 8 z 12 pojedynków, miał jedno kluczowe podanie, dwa przechwyty i trzy wślizgi. Bardzo dobrze zaprezentowali się też Dumfries i Wijnaldum. Aktywny był Depay, choć w pewnych momentach brakowało mu skutecznego zagrania. Holendrzy awansowali do fazy pucharowej mistrzostw Europy i tym samym skazali też na odpadnięcie Macedonię Północną.

Holandia - Austria 2:0
1:0 M. Depay 11’ - rz. k.
2:0 D. Dumfries 67’

Holandia: Stekelemburg - Dumfries, De Vrij, De Ligt, Blind (64’ Ake), Van Aanholt (65’ Wijndal) - Wijnaldum, De Roon (74’ Gravenberch), De Jong - Depay (82’ L. De Jong), Weghorst (64’ Malen).

Austria: Bachmann - Lainer, Dragović (84’ Lienhart), Alaba, Hinteregger, Ulmer - Baumgartner (70’ Lazaro), Schlager (84’ Onisiwo), Laimer (62’ Grillitsch), Sabitzer – Gregoritsch (61’ Kalajdzić).

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie zgadzam się. Wijnaldum zagrał znacznie bardziej niemrawo niż z Ukraińcami, ale to samo można powiedzieć o całej drużynie, która siadła po golu Korka do uszu (Memphisa). Najwyraźniej włączyli tryb ekonomiczny i ładują energię na fazę pucharową.

Depay nieprawdopodobnie ospały - nie może spać przed transferem do Barcy?

Nie wiem jak wam ale po tych dwóch meczach Holandii bardziej podobał mi się na boisku Wijnaldum niż Depay

Weghorst tam pasuje jak Braithwaite w Barcelonie. Za to Duńczyk wczoraj lśnił z Belgią. I jak to jest? ;)

Kiedy zobaczyłem akcję Holandii na 2:0 wyobraziłem sobie jak mogłoby to wyglądać w wykonaniu tridente Depay-Fati-Dembele w formie. Błyskawiczne, zdecydowane wyjście do przodu, bez klepania miliona podań w środku

De Jong i Wijnaldum najlepsi na boisku. Jeden ze słabszych niestety Depay

Profesor Frankie :)

Ta seta Depaya wywalona w kosmos straszna, ale mimo wszystko jestem ciekawy jak się to wszystko potoczy. Podobno jeśli Holandia zapewni sobie awans to transfer będzie przyklepany i tu już chodzi nie o samego zawodnika tylko o wiarygodność klubu na rynku transferowym. No i szkoda Wijnalduma że wylądował w P$G.

Kij w czerep wszystkim tym którzy mówili że Wijnaldum to emeryt, w tej formie jest lepszy niż de Jong

Dopóki Depay nie będzie oficjalnie nasz niech się za bardzo nie rozstrzela bo ktoś nam go podkupi =)

Frenkie super mecz naprawdę ,mega się rozwija ;)
Depay także pokazał się z bardzo dobrej strony,będzie u nas szalał razem z Leo

PAN DE JONG zagrał jak szef! Niech gra dla nas jak najdłużej

Wijnaldum dzisiaj pokazał klasę.

Brawo De Jong! Kolejny jego kapitalny mecz. Gorzej z Depayem bo poza bramką z karnego i świetnym podaniem do Malena to dużo strat, nie celnych podań i kiksów.

Niestety. Patrząc na to jak dzisiaj grała para Frenkie - Gini, to jest dokładnie to, czego byśmy potrzebowali.

dobry mecz, szkoda ze Gini ostatecznie do nas nie trafił.