Sport: Negocjacje Barcelony z Marsylią ws. Konrada de la Fuente utknęły w martwym punkcie

Dariusz Maruszczak

16 czerwca 2021, 18:00

Sport

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Wbrew informacjom o rychłym porozumieniu Barcelony z Marsylią ws. Konrada de la Fuente dziennik Sport donosi, że operacja utknęła w martwym punkcie i transfer wcale nie jest tak blisko jak niektórzy zakładali.

Negocjacje w tej sprawie ciągną się już od dłuższego czasu, ale obecnie nie widać możliwość ich sfinalizowania. Stanowiska obu stron oddaliły się od siebie, a najbliższe dni mają być poświęcone na refleksje nad ofertą. Nic nie jest jeszcze zamknięte, a negocjacje mogą zostać wznowione, aby wypracować lepsze porozumienie dla wszystkich uczestników operacji. Olympique Marsylia chce wypożyczyć Konrada z opcją wykupu i jest gotowy przejąć odpowiedzialność za opłacanie całego wynagrodzenia Amerykanina, ale nie chce zawierania w umowie klauzuli o obligatoryjnym transferze gracza, na co naciska Barça. Duma Katalonii liczy na zarobek z tego tytułu w wysokości co najmniej 5 milionów euro, a także na możliwość odkupu zawodnika za około 10 milionów. Według początkowych ustaleń taka opcja byłaby dostępna w ciągu pierwszych dwóch lat kontraktu Konrada z Marsylią.

Oba kluby na razie twardo stoją na swoich stanowiskach, nieco od siebie oddalonych. Mimo to wydaje się, że Barcelona będzie dążyła do znalezienia nowej drużyny dla Konrada. Barça stara się jak najwięcej oszczędzić na pensjach i szukać nowych przychodów z transferów, więc 19-latek wydaje się w tym kontekście oczywistym celem. Tym bardziej, że po wzmocnieniach w ataku nie będzie dostawał szans na grę, a już w poprzednim sezonie spędził na murawie w pierwszym zespole zaledwie 26 minut. Barça może zarobić już teraz drobną kwotę za wypożyczenie, a po roku 5 milionów za transfer definitywny skrzydłowego, który w przeciwnym wypadku musiałby kolejny rok przesiedzieć w trzecioligowych rezerwach. Z kolei Olympique może stosunkowo tanim kosztem wzmocnić swój skład, więc w interesie wszystkich stron jest dojście do porozumienia. Konradem interesowały się też m.in. Anderlecht i OGC Nice.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

@Laza Tylko Betis wbrew wyobrażeniom, ma naprawdę mocną linię ataku. Może gdyby odszedł Fekir, ale i wtedy myślę Sevilczycy szukaliby zastępstwa 1:1

W końcu Barcelona zaczęła stawiać warunki. Transfery Bartomeu to był skandal i mam nadzieję, że skończyły się czasy wypożyczeń za darmo, z OPCJĄ wykupu i najlepiej rozłożoną pensją na oba kluby.

Szkoda, przydałoby się Konradowi wypożyczenie do solidnego klubu, a Marsylia takim jest, oby wszystko poszło dobrze.
Choć jeszcze lepiej jakby pobierał nauki na hiszpańskich boiskach, może Betis? Mamy z nimi niezłą relacje i myślę że by tam pasował.

OM : chcemy waszego grajka, nic wam za to nie zapłacimy, i nie wiemy czy go wykupimy?
Bartomeu : ok
Bartomeu : a pensję mu opłacicie? Czy my dalej mamy płacić?
Bartomeu : a dobra to my zapłacimy!
Tak to wyglądało do tej pory...

Podoba mi się że za takiego grajka Barcelona chce aż tyle pieniędzy wyciągnąć.
Historia pokazała że OM potrafi sporo wydać, ale nie na takiego kota w worku, który ma tak duże braki piłkarskie. Mimo wszystko trzymam kciuki, bo to dobry kierunek dla niego, a dla nas świetna okazja jeśli ostateczna oferta będzie zbliżona do przedstawionej w artykule.
PS: dla mniej ogarniętych - Konrad nie jest opcją na pierwszą drużynę w OM - minie wiele miesięcy zanim nadrobią braki szkoleniowe - jeśli transfer się uda to obstawiam debiut w OM może na przełomie grudnia/stycznia.

Oj niedobre, oby odszedł, nie dlatego że go lubię, po prostu jest cienki a łatwy hajs można na nim zrobić