Mundo Deportivo: Ronald Koeman naciska na sprowadzenie kolejnego pomocnika

Dariusz Maruszczak

14 czerwca 2021, 14:00

Mundo Deportivo

44 komentarze

Fot. Getty Images

Jak donosi Mundo Deportivo, Ronald Koeman chciałby sprowadzić do Barcelony kolejnego pomocnika po tym, jak nie udało się pozyskać Georginio Wijnalduma. Holender uważa wzmocnienie środka pola za bardzo istotny aspekt przygotowań do kolejnych rozgrywek.

Według katalońskiego dziennika Koeman prosi władze FC Barcelony o pomocnika w stylu Wijnalduma - silnego i wytrzymałego, który potrafi zaatakować pole karne. Oczywiście taki zawodnik musiałby też spełniać inne kryteria, jak dobra technika, aby zagwarantować odpowiednie wyprowadzanie piłki, czy to poprzez podania, czy ruch z futbolówką przy nodze między przeciwnikami. Kluczowe będą jednak aspekty fizyczne, aby pomocnik uczestniczył w wysokim pressingu, potrafił szybko przerwać akcję rywala i sprawdzać się w pojedynkach indywidualnych.

Obecnie Koeman ma do dyspozycji Sergio Busquetsa, Frenkiego de Jonga, Pedriego, Riquiego Puiga, Ilaixa Moribę, Miralema Pjanicia, Matheusa Fernandesa, Philippe Coutinho i wracającego z wypożyczenia Carlesa Alenę. Ostatnich czterech prawdopodobnie odejdzie z klubu, a holenderski szkoleniowiec chciałby mieć w środku pola zawodnika o nieco innej charakterystyce. Busquets cieszy się dużym znaczeniem w Barcelonie, ale jest coraz starszy i nie może już grać tyle co wcześniej, a wciąż nie ma naturalnego zmiennika. Pjanić nie zdobył sobie zaufania Koemana, a Barcelona może zdecydować się na wymianę z udziałem Bośniaka. De Jong ma stałe miejsce na środku pomocy, choć może też występować jako stoper, a trudno wyobrazić sobie wyjściową jedenastkę również bez Pedriego. Nastolatek także potrzebuje częstszego odpoczynku. 

Zawodnikiem podobnego rodzaju do Wijnalduma jest Ilaix Moriba. Barcelona spróbuje przedłużyć jego kontrakt, który wygasa już za rok. Koeman otworzył mu drzwi do składu, ale widocznie nie przekonał się do niego w 100%, skoro liczy na sprowadzenie dodatkowego pomocnika. Riqui Puig cieszy się poparciem władz klubu, ale jest piłkarzem o innym profilu. Nie ma pewności, jaka będzie rola Sergiego Roberto czy Coutinho, jeśli nie odejdą, a także, czy Alex Collado lub Nico González zdołają wywalczyć dla siebie miejsce. Obecnie jednak stanowisko Koemana jest takie, że drużyna potrzebuje wzmocnić skład kolejnym piłkarzem o konkretnych umiejętnościach.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wijnaldum to pierwsza wtopa Laporty. Szkoda, bo to wartościowy zawodnik, który potrafi grać od bramki do bramki.

@ElTomas z tą wtopą to nie przesadzajmy. Gość miał wolny kontrakt, a PSG zaoferowało mu 2 razy więcej, niż Barcelona. I bardzo dobrze, że nie podbił oferty, bo klub nie ma kasy. Wtopa to by była jakby Laporta tu coś zawalił, a to, że Wijnaldum wybrał inny klub i większy kontrakt, na to Laporta nie miał wpływu.

@Johnnie_Walker pytanie czy PSG dało tak dużą pensje czy Barcelona tak małą że wybrał psg. Również uważam że to wtopa Laporty. Nie chodziło o jakieś wielkie kwoty. Sorry ale dobry piłkarz nie przyjdzie grać za pół darmo tylko dlatego że trenerem w klubie jest jego rodak. Laporta udawał kozaka i słabo na tym wyszedł. Mógł dorzucić te 2mln na sezon i zobaczyć co powie Wijnaldum. Inna kwestia jeśli dla nas jest problemem klika milionów euro więcej na sezon to z czym do ludzi. Udało nam się złapać Aguero czy Garcie to nie znaczy że wszyscy będą chętni przyjść do Barcelony i grać za połowę mniejszą kasę.

@Johnnie_Walker przecież mógł wcześniej rozpoczynać negocjacje i zamknąć temat. Czasami warto zaryzykować i dać trochę więcej. Mógł go zaklepać jak jeszcze liczyliśmy się w walce o mistrza. Czekali nie wiadomo na co i zostali z reka w nocniku. Za takiego dobrego grajka teraz będzie trzeba wyłożyć kupę kasy albo grać tym czym graliśmy w ubiegłym roku i dzięki temu znowu nic nie wygramy :)

@KibicBarcy84 5 mln euro to zdecydowanie nie jest pół darmo XD poza tym, ciągle to jest rozmowa tak jakbyśmy wiedzieli jak przebiegały negocjacje. Wijnaldum jest dobrym zawodnikiem, ale nie wybitnym, to po pierwsze. Po drugie, do pensji dochodzi opłata dla agenta i piłkarza i nie wiemy czego sobie zażyczyli i czy to było w zasięgu Barcelony. A po trzecie, nie wiemy jakie transferu jeszcze planuje Laporta, więc może nie mógł właśnie sobie dorzucić 2 milionów, bo 7 mln to już na prawdę wysoka pensja w większości dobrych europejskich klubów, a prezydent miał prawo uznać, że np. Wijnaldum nie zasługuje na takie pieniądze. Właśnie takie myślenie, że dorzućmy jeszcze trochę byleby mieć piłkarz doprowadziło do sytuacji, że mamy ogromną ilość piłkarzy z kontraktami na które nie zaslugiwali nawet w momencie kupowania ich, a co dopiero teraz. A wspomniani Aguero i Garcia przyszli grać da Barcelony za rozsądne pieniądze, a nie zdecydowanie zawyżone kwoty. Ja nie bronię z zasady Laporty, ale tak samo nie podoba mi się atakowanie z zasady. Żeby nazwać coś wtopą trzeba mieć pewność, że ktoś zawalił, a Laporta walczący o transfer od 2 miesięcy i oferujący 5 mln za sezon NETTO, przy aktualnych problemach finansowych klubu + prawdopodobnie prowizja i bonusy dla piłkarza to dla mnie wystarczająco, żeby powiedzieć - szkoda, że Wijnaldum nie przyjdzie, po prostu zdecydował inaczej, a nie - Laporta spartolił robotę.

@ElTomas Ale skąd w ogóle masz informacje kiedy rozpoczął negocjacje? Przecież pierwsze informacje o tym pojawiały się praktycznie od stycznia, czyli pierwszego momentu kiedy Barcelona mogła rozpocząć jakiekolwiek kontakty, a Laporta nie był jeszcze prezydentem. Totalnie zapominasz o tym, że negocjacje zawsze są DWUSTRONNE i może Laporta chciał zamknąć wcześniej, a np. jego agent chciał czekać jak najdłużej, właśnie po to, żeby zobaczyć czy ktoś nie zaoferuje im więcej. Przecież każdy myślący agent dokładnie tak by się zachował. I jaki wpływ ma na to Laporta? Miał się zachować jak Bartomeu i zaoferować mu pieniądze na które nigdy nie zasłuży i na które nie stać klubu, tylko po to, żeby go sprowadzić? Co to znaczy trochę więcej? 5 mln za sezon netto to nie są małe pieniądze. One wydają się małe przy innych, kretyńskich kontaktach które są w tym klubie, ale to są pieniądze które np. zarabia Neuer w Bayernie czy Kulusevski w Juventusie. No nie róbmy sobie jaj. Barcelona musi zacząć być mądrze prowadzona, a nie kupować byle kogo za byle jakie pieniądze, bo może uda się wyrwać puchar króla w przyszłym sezonie. To z jednej strony proszą swoje legendy o obniżenie pensji, a z drugiej strony mają wywalić 8 czy 10 mln za 30 latka, który nie jest od nich wiele lepszy, tylko dlatego, że skończył mu się kontrakt? No kurde, bez przegięć. Takie gadanie, jakbyśmy wszystko wiedzieli o tym jak przebiegły negocjacje są śmieszne. Zawsze łatwo jest zwalić na kogoś, a może było tak, że Laporta się starał, ale Wijnaldum zdecydował inaczej i tyle, koniec filozofii.

@Johnnie_Walker Dobry piłkarz kosztuje. A jeśli Barca nie ma kasy i liczy każde euro to niech siedzi cicho i się nie ośmiesza na rynku transferowym. Po drugie Wajnaldum przychodzi za darmo oczywiście opłaty jakieś tam są, ale to i tak taniej niż zapłacić kilkadziesiąt mln za piłkarza. Laporta rozgląda się za piłkarzami którzy kosztują sporo gdzie wiadomo że nie stać nas a żałuję na dobrego piłkarza który przychodzi za darmo.

@ElTomas to sie nie nazywa wtopa. Jak koles dostal x2 od Barcy i szedl na kase to czego sie spodziewales?
« Powrót do wszystkich komentarzy