Leo Messi z największą liczbą odbiorów spośród napastników w eliminacjach do mistrzostw świata

Łukasz Lewtak

10 czerwca 2021, 13:00

Mundo Deportivo

23 komentarze

Fot. Getty Images

Mundo Deportivo zwraca dziś uwagę, że Leo Messi odbiera najwięcej piłek spośród wszystkich napastników biorących udział w południowoamerykańskich eliminacjach do Mistrzostw Świata 2022 w Katarze.

Mimo że Argentyna zanotowała ostatnio dwa remisy w eliminacjach do mundialu, Albicelestes utrzymują się na drugim miejscu w tabeli strefy Ameryki Południowej, tracąc sześć punktów do Brazylii i mając trzy oczka przewagi nad Ekwadorem. Leo Messi z całą pewnością nie może być zadowolony z podziału punktów w starciach z Chile i Kolumbią, jednak statystyki pokazują, że kapitan Barçy jest maksymalnie zaangażowany w grę i daje z siebie wszystko dla drużyny narodowej.

Tym razem Messi nie bryluje w statystyce goli (tylko dwa trafienia z karnych) czy dryblingów, lecz prowadzi w klasyfikacji odbiorów przez napastników. Crack z Rosario zaliczył ich 33 i wyprzedza Richarlisona (27) z Brazylii i Ángela Romero (22) z Paragwaju. Liczby te nie mogą dziwić, jeśli uważnie przyjrzymy się grze Leo Messiego dla reprezentacji. Kapitan Barçy często angażuje się w defensywę i szybko wraca, aby odbierać piłki, czym zaskakuje przeciwników. W meczu z Kolumbią w pierwszej połowie zablokował rywala w momencie, gdy ten zamierzał oddać strzał na bramkę, wchodząc w pole karne.

To zupełnie inny obraz Leo Messiego od tego, który zdarzało nam się widywać w przeszłości, gdy La Pulga znikał na długie fragmenty meczów i swoją postawą wywoływał nawet dyskusje w Argentynie. Dziś jest aktywny, chętny do pomocy i wysiłku, również przy powrotach na własną połowę.

Wydaje się, że Leo Messi dobrze czuje się w nowej reprezentacji Argentyny z Lionelem Scalonim. To był cel młodego selekcjonera, który zdaje sobie sprawę, że w obecnej kadrze nie ma praktycznie już nikogo ze "starej gwardii", z którą crack Barçy dzielił szatnię w drużynie narodowej przez ostatnią dekadę.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To ciekawa statystyka . Leo chyba zdaje sobie sprawę że to tak na prawdę ostatni moment na to by wygrać coś z reprezentacją . Na Copa America Argentyna może namieszać pod warunkiem że nie trafią na Brazylię która się wykrzaczy na słabszym przeciwniku we wcześniejszej fazie . Aktualnie to Brazylia jest najlepszą drużyną w Ameryce Południowej i zdecydowanie jest faworytem do obronienia tytułu z bodajże 2019 roku .

Lata lecą. Gość zdaje sobie z tego sprawę. Nie będzie grał tego co kiedyś że robił rajdy z Pilka przez połowę boiska. Częściej się cofa i woli kreować akcje dla kolegów z drużyny.

Oho. JEDNAK LM10 pracuje w defensywce...? :)

Na Leo narzeka wielu osobnikow, ale ogolnie od dluzszego czasu juz wyprzedza w tej statsie wiele czolowych 9 w Europie.

Całkiem nieźle jak na gościa który sobie człapie po boisku ;)

"lecz prowadzi w klasyfikacji odbiorów przez napastników. Crack z Rosario zaliczył ich 33"
Ok, tylko że Argentyna rozegrała w tych eliminacjach 6 meczy.
Wychodzi po 5 odbiorów na mecz - czy to jest tak rewelacyjny wynik?
Pewnie gdy porównamy spacerującego Messiego w Barcelonie to tak :)

Kazdego przeciwnika dziwi Leo zaangażowany w obrone.
To tylko znaczy że z Barca mu az tak nie zalezy na wygranych skoro sobie drepta

Oglądałem oba mecze, świetnie ogląda się Leo walczącego do końca. Argentynie brakuje trochę szczęścia bo ciągle remisy, ale z kadrą w formie mogą coś ugrać na Copa America i oby tak się stało.

Przecież to nie możliwe. "fanki" Barcy na tej stronie wiedzą lepiej :)

Lionel odpalony jak zawsze, wraca na pełnej i kasuje ich aż miło, zawodnik kompletny, absolutny lider zespołu.

Leo - lek na nasze problemy w obronie ;)
Ewentualnie na zmiennika Alby

No i cisza w komentarzach...
Już widzę jaka była by reakcja na odwrotny tytuł ,, najmniej odebranych piłek,,

Kłamiecie. Leo nie pressuje, Leo nie pomaga w defensywie, Leo ma określoną liczbę km na mecz, której nie może przekroczyć stąd jego powolne zwiedzanie połowy rywali.

Nie od dziś wiadomo ze Leo bardzo zależy na wygraniu czegoś z Argentyną, szczerze nawet myśle ze może to być jego fatum które siedzi mu w głowie pomimo tego jak profesjonalnym jest piłkarzem i ile w życiu wygrał. Jednak 3 finały z reprą, wszystkie przegrane w tym MŚ to wynik który musi siedzieć w bani. Leo kocha ten kraj jak cholera, z całego serca mu życzę żeby tym razem wygrał