Teraz jest N 17 lis, 2019 23:37

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1053 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 49, 50, 51, 52, 53  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 17 mar, 2011 23:41 
Naczelna samica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 30 kwi, 2007 20:30
Posty: 2803
Lokalizacja: Sosny Niewielkie
Offline
bambosh napisał(a):
Anik napisał(a):
(...)jeśli Barcelona gra z Arsenalem, zawsze bliżej mi do tej drugiej drużyny.


Oo, to tak jak Muminowi :)


Niezupełnie. On przy tym wszystkim nie jest sentymentalny, ja tak.
Do tej pory czułam się z tym źle, ale uświadomiłam sobie, że w tej sytuacji nie potrzebuję niczyjej akceptacji, tak po prostu czuję i nie robi to ze mnie gorszego cule.

Czasem nawet pomaga, bo nie ulegam zaślepieniu.

_________________
Dennis is the best player I have ever played with as a partner. It is a dream for a striker to have him in the team with you. - T. Henry


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 20 kwi, 2011 03:44 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 mar, 2010 00:42
Posty: 1809
Lokalizacja: Philadelphia
Offline
może jajów żeby przejść do Barcelony nie ma ale przyznac się to ma ;)

Cytuj:
Kapitan Arsenalu Cesc Fabregas wziął na siebie odpowiedzialność za odpadnięcie z Ligi Mistrzów na Camp Nou. Kanonierzy pokonali Barceloną 2-1 przed własną publicznością ale nie byli w stanie zatrzymać Katalończyków na Camp Nou i ostatecznie przegrali 3-1 (4-3 w dwumeczu). Fabregas przyznał, że jego zachowanie było niepoprawne i przez niego Arsenal odpadł z Ligi Mistrzów.

- Rewanż na Camp Nou był jednym z najważniejszych meczów w mojej karierze. Wracałem do Barcelony jako kapitan Arsenalu, z dobrym wynikiem na wyjeździe, grając przeciwko przyjaciołom i z moją rodziną oglądającą z trybun. Mieliśmy ogromne nadzieje i oczekiwaliśmy wiele, ale skończyło się to katastrofą a ja jestem winowajcą. Jestem w 70% winny odpadnięciu z Ligi Mistrzów. - powiedział Fabregas dla Don Balon.

- Poczułem ból w udzie po 14 minutach i cały mój świat się wtedy zawalił. Spojrzałem na zegar i zorientowałem się że graliśmy tylko 15 minut. Opuściłem już finał Carling Cup i nie grałem w meczu wcześniej żeby być gotowy na rewanż. Nic nie czułem przed spotkaniem, ale doznałem kontuzji gdy przejąłem podanie Adriano. Miałem tą kontuzję wcześniej i mówiłem sobie żeby się nie poddawać. - mówi kapitan.

- Gdybym wtedy opuścił boisko, co powinienem zrobić, żałowałbym tego do końca życia. Ludzie myśleliby, że nie chcę grać. Bardzo chciałem kontynuować grę mimo, że nie mogłem nic robić. Nie mogłem się swobodnie poruszać ani biegać. - powiedział Cesc.

Najgorszym momentem Fabregasa w tym meczu była jednak strata piłki przed polem karnym Arsenalu która doprowadziła do straty gola przez jego zespół.

- Bardzo cierpiałem i wtedy zdarzyła się ta sytuacja. Nie jestem zawodnikiem który wykopuje piłkę na aut w trudnej sytuacji. Nie wiedziałem co zrobić i ostatecznie straciłem piłkę. Iniesta asystował Messiemu i wszystko się zawaliło. Byłem bardzo zawiedziony. Zrozumiałem, że zachowałem się egoistycznie. Nie myślałem o interesie drużyny tylko o sobie, chciałem grać. Zapłaciliśmy za to słoną cenę. Ja nie grałem dobrze a drużyna przegrała. - powiedział Fabregas.

- Wielki ból sprawiłem też swojej rodzinie którzy wiedzieli od razu, że coś jest nie tak. To był naprawdę dzień który należy zapomnieć, ale przynajmniej wyciągnąłem wnioski z tego błędu. - zakończył El Capitan.

_________________
Arsenal Till I Die


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 20 kwi, 2011 07:38 
Fishermans Friend
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 14 sie, 2008 11:52
Posty: 2535
Offline
Obrazek

_________________
"Stan inny niż przebywanie w cieniu Króla z Madrytu witają z entuzjazmem, wiedzą jednak, że wkrótce w cień znów zostaną zepchnięci.
Takie wspomniane prawo naturalne[...]wtedy przyjeżdża walec i wyrównuje. Teraz operatorem walca jest Mourinho."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 20 lut, 2016 23:11 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 mar, 2010 00:42
Posty: 1809
Lokalizacja: Philadelphia
Offline
No, to tego tam. Siema po latach! :D

_________________
Arsenal Till I Die


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 21 lut, 2016 11:01 
Basista prowadzący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 05 cze, 2009 17:56
Posty: 4708
Lokalizacja: Polska nasza mać
Offline
To jak będzie? :)

_________________
Bóg i historia ich ocenią za to, że perfekcyjnie działając jako madrycka V-kolumna zdemontowali ekipę jaka mogła być najlepsza na świecie i trwać tyle samo co 1000-letnia Rzesza, a trwała tak krótko i skończyła się 7upem. - prof. Wilczur o Sandro i s-ce.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 21 lut, 2016 11:08 
Primera Division

Dołączył(a): N 22 gru, 2013 12:38
Posty: 867
Lokalizacja: Radomsko
Offline
Mam przeczucie że będzie ciężko. To dobry prognostyk bo zawsze jak wydaje mi się że będzie ciężko to jest zadziwiająco łatwo. Patrz ostatnie GD.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 21 lut, 2016 15:22 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 17 lut, 2012 18:06
Posty: 1239
Lokalizacja: Białystok
Offline
Nadal twierdzę, że to zupełnie inny Arsenal i będzie ciężko jak do tej pory nie było :wink:

_________________
Wymagaj więcej od siebie choćby inni tego nie wymagali.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 21 lut, 2016 15:50 
Amateur/Aficionado

Dołączył(a): Pn 21 kwi, 2014 09:21
Posty: 33
Offline
Historia pokazuje że wcale z Arsenalem nam się łatwo nie grała strzelaliśmy bramki na Emireits ale te mecze były przegrane lub zremisowane jednak w tam tych meczach brakowało Barcelonie super 9 w dobrej formie teraż ją mamy i liczę na korzystny wynik w Londynie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 21 lut, 2016 16:18 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 11 mar, 2010 00:42
Posty: 1809
Lokalizacja: Philadelphia
Offline
Z naszej strony, chyba nikt nie liczy na awans. O ile zgadzam się, że to zupełnie inny Arsenal, to odnoszę wrażenie, że jest to też zupełnie inna Barcelona - trudniejsza Barcelona, niż ta sprzed 5 lat. Trochę rzeczy jednak się nie zmieniło w Arsenalu, a trochę zmieniło się na gorsze.

Największa bolączka u nas to będzie brak Santiego Cazorli, który sprawiał, że pomoc działała. W jego miejscu jest Ramsey, który jest kompletnie bez formy. Ponadto, Alexis również jest ostatnio bez formy i w ogóle w ataku bijemy głową w mur - kiepskie wykonanie, strzały w bramkarza albo w ogóle nie wiadomo gdzie. To nie wróży dobrze, bo w takim meczu (czy takich meczach) wykorzystanie tego, co się dostanie, jest piekielnie ważne, bo nie dostaje się dużo. Kibice Arsenalu pamiętają, jak przy wyniku 3-1 Bendtner miał okazję, by coś zrobić, ale tak się zaczął plątać, że Mascherano mu wybił z głowy strzelanie bramki. Być może to, że wrócił Welbeck pomoże zmienić dynamikę ataku. Przynajmniej wtedy jest szansa, że będzie można wprowadzić kogoś innego, niż Giroud żeby podejść z innej strony do meczu. Zobaczymy.

Kolejna rzecz jaka mnie przeraża, to Mertesacker w obronie. Lubię gościa i moim zdaniem to dobry stoper, ale obawiam się, że tak zostanie wkręcony, że nic z niego nie zostanie. Koscielny też ostatnio w kiepskiej formie.

Jeszcze inna sprawa, że w 2010 i 2011 kontynuowany był nasz trend, że nie przegrywaliśmy spotkań u siebie w LM. Wtedy tylko angielskie drużyny wywoziły zwycięstwo w LM z Emirates. Od tamtej pory wiele się zmieniło. Pokonywała nas Borussia, Bayern, Schalke, ba, nawet w tym sezonie przegraliśmy u siebie z Olympiakosem! Dlatego wcale się nie zdziwię, jak tym razem nic się uda zdobyć na Emirates. No ale po to się kibicuje, żeby mieć nadzieję i wierzyć, w innym wypadku można w ogóle meczu nie odpalać ;)

_________________
Arsenal Till I Die


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 21 lut, 2016 21:33 
Armin Van Buuren
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 24 paź, 2006 12:10
Posty: 1825
Lokalizacja: Śląsk
Offline
Ja z kolei jestem ciekaw jak nasza drużyna podejdzie do tego meczu, a także jak szybko uda się Arsenalowi wybić awans z głowy, bo nie ukrywam, że przydało by się zrobić to już w Londynie.

Na wczorajszym meczu przyznam się, że zasnąłem. Ciężko mi się to oglądało i zadowolony jestem tylko z 3 punktów. Od kilku meczów w pewnym momencie zaczynamy grać na stojąco. Rozumiem to, bo przecież ileż można, ale teraz wygląda to naprawdę niepokojąco. Mam nadzieję, że drużyna rzeczywiście nie jest zajechana, a ta chujowa gra to po prostu świadome jechanie na granicy ryzyka (choć w to raczej nie wierzę). Mają dość fajną przewagę, więc mogą sobie pozwolić na granie na stojąco, a że przy okazji mają masę szczęścia i wygrywają każdy mecz to tylko bić brawo. Real znowu punkty stracił więc w lidze mogą sobie tak pogrywać póki co, ale o Atletico też trzeba pamiętać.

Co innego Liga Mistrzów. To inne rozgrywki i tutaj trzeba zapierdalać. O motywację się nie martwię, ale ten mecz pokaże ile sił ma ta ekipa do biegania. Każde nasze zwycięstwo przyjmę z zadowoleniem, ale bardziej od wyniku interesuje mnie sama gra. Jeśli mecz będziemy mieć pod całkowitą kontrolą, to można być spokojnym o dalszy rozwój sytuacji w tym sezonie. Jeśli Arsenal nas postraszy to za szybko tych pucharków bym jeszcze nie rozdawał, co niektórzy tutaj już próbują robić :)

_________________
1. FC Barcelona
2. Trance Music
3. Cała Reszta


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 22 lut, 2016 12:06 
Segunda Division

Dołączył(a): N 08 lut, 2015 20:35
Posty: 340
Offline
Ja szczerze powiedziawszy najbardziej obawiam się o boki obrony bo ostatnio Alba i Alves są bez formy i mieszają dobre zagrania z bardzo złymi, kolejna sprawa to dobrze wejść w mecz a z tym już jest różnie bo często mam wrażenie że wychodzimy jacyś rozkojarzeni a jak Arsenal się od razu rzuci to może być nieciekawie, fajnie byłoby załatwić sprawę już w Londynie ale będzie ciężko. Liczę na Neymara żeby się przebudził bo ostatnio patrzeć się na niego nie da, a podsumował się w doliczonym czasie gry z Las Palmas gdy przysamolubił tak że w pysk powinien dostać tym bardziej że zaraz po tym poszła kontra i mecz mógł sie równie dobrze remisem skończyć.

_________________
https://media.giphy.com/media/EfpT212oZ ... /giphy.gif


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 23 lut, 2016 17:43 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 23 maja, 2010 20:01
Posty: 2046
Lokalizacja: Łódź
Offline
Barciur napisał(a):
No, to tego tam. Siema po latach! :D

Ja się do dzisiaj zastanawiam jak ktoś nie kibicujący Barcelonie mógł tutaj najebać 1800 postów xD No ale 2 lata z rzędu spotykania się w LM i saga z Fabregasem w międzyczasie zrobiły swoje :P


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 23 lut, 2016 18:12 
Segunda Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 20 lip, 2011 18:50
Posty: 260
Offline
A ja myślę tak jak chcę, czyli, że będzie dobrze :P Nasze trio jest tak spragnione zwycięstwa w LM, że w tym meczu to pokażą i wyślą ostrzeżenie w kierunku Europy :aniolek:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 23 lut, 2016 18:30 
Primera Division

Dołączył(a): N 22 gru, 2013 12:38
Posty: 867
Lokalizacja: Radomsko
Offline
Czuję w gnatach że to może być wieczór Leo i Suareza.
Swoją drogą to "tylko" ćwierćfinał a już dawno żaden mecz nie chodził mi tak po głowie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 23 lut, 2016 20:38 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 17 lut, 2012 18:06
Posty: 1239
Lokalizacja: Białystok
Offline
Trio triem, ale Busquets to jest kozak. On toruje drogę dla tej trójki i odwala za nich czarną robotę :wink:

_________________
Wymagaj więcej od siebie choćby inni tego nie wymagali.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 23 lut, 2016 20:44 
Basista prowadzący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 05 cze, 2009 17:56
Posty: 4708
Lokalizacja: Polska nasza mać
Offline
Czuje delikatne dreszcze. Ostatni raz było to w finale CL. Oby to był dobry prognostyk. ;)

_________________
Bóg i historia ich ocenią za to, że perfekcyjnie działając jako madrycka V-kolumna zdemontowali ekipę jaka mogła być najlepsza na świecie i trwać tyle samo co 1000-letnia Rzesza, a trwała tak krótko i skończyła się 7upem. - prof. Wilczur o Sandro i s-ce.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 23 lut, 2016 21:31 
Piwowar domowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 26 wrz, 2004 14:34
Posty: 1673
Lokalizacja: Olsztyn
Offline
Ostra umieralnia... Ziiieeefff.

_________________
Na tę chwilę tylko podróże;)
Foto: http://patpul.deviantart.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 23 lut, 2016 21:35 
Segunda Division

Dołączył(a): N 08 lut, 2015 20:35
Posty: 340
Offline
Suarez, w takich meczach tak nie można......
Rakitic gra? Bo go coś nie widze

_________________
https://media.giphy.com/media/EfpT212oZ ... /giphy.gif


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 23 lut, 2016 21:42 
Primera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 27 lut, 2013 23:09
Posty: 439
Lokalizacja: CDW
Offline
Początek tragedia, ewidentnie spodziewałem się czegoś innego większej intensywności. Pod koniec pierwszej połowy było już lepiej. Arsenal powinien prowadzić, jednak Suarez 2 dobre okazje też zmarnował. Na 25 metrze jest tyle miejsca że aż się prosi aby ładować na bramkę jednak dupa klepanie, które zazwyczaj kończy się niczym. Arsenal cieniutki mimo wszystko i aż żal tego nie wygrać. Na pewno to nie jest forma na obronę LM. Liczę, że podkręcą tempo w drugiej połowie jak to zazwyczaj robili.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 23 lut, 2016 21:46 
Basista prowadzący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 05 cze, 2009 17:56
Posty: 4708
Lokalizacja: Polska nasza mać
Offline
Przy obecnej dyspozycji nie jest tak źle. Mało strat, kontrola spotkania i dwa, może trzy błędy, po których Arsenal miał dobre akcje. Jeśli ktoś liczył tutaj na spacerek, to powodzenia. Luisito zawalił. W tym meczu trzeba strzelić gola. Tylko jednego i to wystarczy do awansu.

_________________
Bóg i historia ich ocenią za to, że perfekcyjnie działając jako madrycka V-kolumna zdemontowali ekipę jaka mogła być najlepsza na świecie i trwać tyle samo co 1000-letnia Rzesza, a trwała tak krótko i skończyła się 7upem. - prof. Wilczur o Sandro i s-ce.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1053 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 49, 50, 51, 52, 53  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL