Teraz jest So 26 wrz, 2020 21:36

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 326 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 17  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt 30 wrz, 2014 16:03 
Łowca autografów

Dołączył(a): Śr 08 lut, 2012 14:37
Posty: 4
Offline
Panowie i Panie mam pytanie odnosnie tego meczu. Jestem aktualnie w Barcelonie i zastanawiam sie gdzie obejrzec mecz. Nie chcialbym zajsc do pierwszej lepszej kafejki chodz to tez mogloby byc ciekawe. Polecilibyscie jakas w ktorej byliscie i jest fajny klimat. Wszyscy sa pozytywnie nastawieni?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 30 wrz, 2014 20:40 
Primera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 29 sie, 2011 22:31
Posty: 535
Lokalizacja: Warszawa
Offline
Ter Stegen pięknego Valdesa zrobił. Szacuneczek. Alves i Pedro dalej parodyści. Mascherano na stoperze - ta sama pomyłka od lat. Reszta do przełknięcia.

Gra lepsza od wyniku. Pierwszy raz w tym sezonie :)

_________________
Laporta wróć

Blaugrana od 0:4 z Milanem


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 30 wrz, 2014 21:28 
Segunda Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 17 lip, 2011 01:48
Posty: 265
Lokalizacja: Północ
Offline
Nic sie nie zmienia od kilku lat. Bez Messiego nie istniejemy, Alves to karykatura piłkarza tak samo jak Pedro i Mascherano a Iniesta z roku na rok coraz słabszy. Staramy sie grać tiki taka a PSG trzy podania i są w naszym polu karnym, pięknie grają . Neyarem rzucają jak szmata bo ten nie potrafi sie zastawić. Cieżko sie to ogłada zwłaszcza ze nasza taktyka to wrzutki alvesa w pole karne najlepiej grającej głowa drużyny


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 30 wrz, 2014 21:53 
Primera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 29 sie, 2011 22:31
Posty: 535
Lokalizacja: Warszawa
Offline
Mecz w mecz jest to samo. LE wystawia Pedro i Alvesa, Ci jak wiadomo, grają piach i dwie zmiany idą się ... :) Busquets katastrofa w asekuracji. Ale taka katastrofa przez duże K. Messi, długo długo nic. Neymar. Długo nic. Mathieu, a reszta poniżej dopuszczalnego w Barcie poziomu.

Po dzisiejszym meczu mogą być tylko takie wnioski:
- Bravo na stałe na "1", "przelotów Valdesa" nie chcemy, mieliśmy to przez lata
- Alves wypad, gra Montoya
- Pedro wypad, gra Munir/Sandro a zaraz Suarez i tak
- Mascherano wypad z obrony do pomocy, gdzie zmienia TRAGICZNEGO Busquetsa
- partner dla Mathieu dowolny, niech Fontas wróci, albo Abelardo wznowi karierę :)

edit: A i Busquetsa to Thiago Motta w tym meczu nakrył tak kapeluszem, że nawet buty mu nie wystawały. Sergio na ławę!

_________________
Laporta wróć

Blaugrana od 0:4 z Milanem


Ostatnio edytowano Wt 30 wrz, 2014 22:09 przez kaer, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 30 wrz, 2014 22:01 
Primera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 19 lis, 2005 23:46
Posty: 622
Lokalizacja: omów nie korzystam
Offline
Świetny mecz, nie można było oderwać wzroku, trzymał w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty. Obie drużyny pokazały dziś fantastyczny futbol, ale to PSG strzeliło gola więcej, no cóż, bywa.

Wyrazy uznania dla piłkarzy!

_________________
Lance, zawiodłeś mnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 30 wrz, 2014 22:09 
El Crack Total

Dołączył(a): Cz 10 maja, 2007 18:14
Posty: 3807
Offline
Oglądałem od 60 minuty, więc się nie wypowiem, ale zobaczyłem bramki i jakaś załamka :D Mit dobrej obrony padł dość szybko (co było do przewidzenia, choć myślałem, że jednak jeszcze nie dziś) :D Pierwsza bramka - WTF?! Nie dogadali się czy łapią na spalonego czy jak? Bo 3/4 wyszła, a 2-3 zostało i klops :D Druga - przelot ter Stegena niczym Ikera :) Jednak Rakitić też dał dupy, bo jak taki karzeł mógł z nim główkę wygrać? Trzecia bramka - ter Stegen stał, stał i wystał, no kabaret.

Żeby nie było tak smutno - świetna akcja na 1:1! :D

Czekam co tęgie głowy napiszą o tym meczu, z chęcią poczytam :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 30 wrz, 2014 22:18 
Primera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 07 lip, 2011 15:42
Posty: 672
Lokalizacja: Kraków
Offline
Cytuj:
Mecz w mecz jest to samo. LE wystawia Pedro i Alvesa, Ci jak wiadomo, grają piach i dwie zmiany idą się ... :) Busquets katastrofa w asekuracji. Ale taka katastrofa przez duże K. Messi, długo długo nic. Neymar. Długo nic. Mathieu, a reszta poniżej dopuszczalnego w Barcie poziomu.


Messi, długo długo nic? Ten sam mecz oglądaliśmy? Jedyny który zwłaszcza w pierwszej połowie ciągnął za sobą cała drużynę wyborną formę ma Leoś, szkoda tylko, że nie ma z kim grać (oprócz Neymara).

Tragedia w obronie, a ilość strat na własnej połowie była przerażająca Busi, Alba w tym górowali. Mathieu chyba zagrał z nich wszystkich na najlepszym poziomie chociaż chwalenie obrońcy przy takim wyniku jest dość śmieszne.

Pedro już od dawna jest do ostrzału nie wierzę już w tego piłkarza ani trochę, za słaby jest i trzeba się go pozbyć jak najszybciej, zabiera minuty młodym nic nie dając w zamian. Iniesta bardzo słaby zdziwiłem się, że go Lucho nie zmienił. Busi, Alba też marnie.


Ostatnio edytowano Wt 30 wrz, 2014 22:20 przez Gremlins, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 30 wrz, 2014 22:19 
Łowca autografów

Dołączył(a): Pt 12 kwi, 2013 14:01
Posty: 13
Offline
Widowisko fantastyczne, szpil na najwyższym poziomie. Niestety, pierwszy poważny exam nowej Barcy na minus. Podstawowy wniosek jest prosty - Enrique nie jest żadnym mesjaszem i jeszcze w ciul pracy przed nim. W starciu z PSG objawiło się kilka poważnych problemów:
- Brak kreatywności - niestety, ale pierdylion akcji 'na prawo do alvesa' to nie jest coś, co zaskoczy mocnego rywala. Beznadziejna powtarzalność tego samego schematu była przykra.
- Stałe fragmenty - już wszyscy myśleli, że wieczny problem zniknął, a tutaj nagle znowu wyskoczył.
- Brak siły, szczególnie w centrum - należy pogodzić się z tym, że Busi nie jest już od długiego czasu najlepszym dm na świecie (za to na pewno jest najdelikatniejszym), a Iniesta nie jest tytanem walki w środku pola. Podobnie Neymar jest przedelikutaśny i ciągle gdzieś leży na murawie.
- Brak wymaganej jakości niektórych zawodników - pora uczciwie przyznać, że dawni Pedro i Alves już nie wrócą. Oni nie powinni grać w tym zespole. Być może zabrzmi to kontrowersyjnie, ale Busquets na tak odpowiedzialnej pozycji też ustępuje wielu innym grajkom (wystarczy spojrzeć jak grali dzisiaj zarówno młody, jak i stary Włoch z PSG).
- Mnóstwo strat pod mocnym pressingiem - szczególnie w przypadku Alvesa, Busquetsa i Neymara. To po prostu nie przystoi w przypadku drużyny, która ten pressing w zasadzie wymyśliła.
Ogólnie, szkoda że Masche nie zagrał za Sergio vel "ała boli leżę faul' przed stoperami, a stoperów nie było obu wysokich - być może przynajmniej jeden gol ze stałego fragmentu by nie padł.

Natomiast należy się wielki respekt dla tego, co zaprezentowało PSG. Siła ich środka pola była niesamowita, nie mówiąc o niebywałej wręcz szybkości i dokładności w przechodzeniu z obrony do ataku. Trójka Motta-Veratti-Matuidi plus doskonali dziś Lucas i Pastore to było coś, na co patrzyło się z przyjemnością. Cavani też niesamowicie waleczny i wszędobylski, tylko skuteczności mocno mu brakowało.

Szkoda, ale oby mecz był powodem do mocnej refleksji sztabu nad niedoskonałościami. No i oby te refleksje do czegoś doprowadziły.

Aaaa, no i naprawdę nie do uwierzenia jest, że wszystko musi robić Messi. Każdy z gości w zespole kosztuje ileśdziesiąt baniek, a tylko ten gość umie przedryblować czy posłać celne prostopadłe podanie? Trochę to niepoważne.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 30 wrz, 2014 22:37 
Primera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 12 cze, 2009 17:09
Posty: 766
Lokalizacja: Kraków
Offline
kaer napisał(a):
Mecz w mecz jest to samo. LE wystawia Pedro i Alvesa, Ci jak wiadomo, grają piach i dwie zmiany idą się ... :) Busquets katastrofa w asekuracji. Ale taka katastrofa przez duże K. Messi, długo długo nic. Neymar. Długo nic. Mathieu, a reszta poniżej dopuszczalnego w Barcie poziomu.

Po dzisiejszym meczu mogą być tylko takie wnioski:
- Bravo na stałe na "1", "przelotów Valdesa" nie chcemy, mieliśmy to przez lata
- Alves wypad, gra Montoya
- Pedro wypad, gra Munir/Sandro a zaraz Suarez i tak
- Mascherano wypad z obrony do pomocy, gdzie zmienia TRAGICZNEGO Busquetsa
- partner dla Mathieu dowolny, niech Fontas wróci, albo Abelardo wznowi karierę :)

edit: A i Busquetsa to Thiago Motta w tym meczu nakrył tak kapeluszem, że nawet buty mu nie wystawały. Sergio na ławę!


Esencja. Mascherano i tak jest prze gościem, że gra na tej nieszczęsnej obronie, a błędów nie popełnia. Ale dla mnie tak samo - powinien iść do pomocy kosztem Busquetsa, bo tyle było gadania o powrocie Argentyńczyka na pozycję DMa, a tu ...

Alves jednak sobie przypomniał, jak powinna wyglądać jego gra i całe szczęście, bo jeszcze zarząd zacząłby rozważać jego pozostanie. Chociaż ok, po jednym słabym meczu, nie będę wyciągał pochopnych wniosków ;)

Pedro, raczej bez komentarza. Powinien dostać jakąś nagrodę dla największego pozoranta dobrej gry, bo od odejścia Guardioli ciągle zdarza mu się wybiegać w pierwszym składzie, z niewiadomych przyczyn.

Na plus Messi i Neymar. Chociaż w przypadku tego drugiego mam wrażenie, że jego brazylijskie czary są niewystarczające na europejskie salony. Czaruje ale nic z tego na ogół nie wynika. Niech się lepiej zajmie strzelaniem goli, bo to mu idzie coraz lepiej.

Obrona jednak nie taka szczelna jakby się mogło wydawać. Mathieu solidny ale parę razy objechany na zamach, co może trochę martwić w kontekście gry przeciwko piłkarzom z wyższej półki. Jeśli Vermaelen jednak będzie grał na swoim wysoki poziomie ( o ile kiedykolwiek zacznie grać) to może nie być w przyszłości tak źle jak dzisiaj.

Ogólnie - cóż, pierwszy poważny przeciwnik i od razu czar pierwszym siedmiu spotkań prysł. Strach pomyśleć jakim wynikiem skończyłby się ten mecz gdyby zamiast tej pierdoły Cavaniego, z przodu grał Ibra. Pożyjemy, zobaczymy.

A i jeszcze na plus Enrique, za to, że podjął decyzję o zmianie ustawienia. Przynajmniej próbuje coś robić. Jego decyzje personalne w przypadku wyjściowej 11 oraz zmian w trakcie spotkania, niezrozumiałe podobnie jak podczas dwóch ostatnich sezonów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 30 wrz, 2014 23:13 
Primera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 27 lut, 2013 23:09
Posty: 441
Lokalizacja: CDW
Offline
muzik_ce napisał(a):
Cavani też niesamowicie waleczny i wszędobylski, tylko skuteczności mocno mu brakowało.


Taki Pedro tylko za 60 baniek.

I nie jechałbym tak na Alvesa bo Alba zagrał równie słabo. Również nie odważyłbym się powiedzieć że Bravo jest nr 1 po tym meczu skoro w dotychczasowych meczach więcej ziewał niż bronił. Najbardziej to mnie zawiedli właśnie Alba, Busi, Iniesta (do gry Pedro, Alvesa, czy Mascherano na stoperze to już się przyzwyczaiłem), ale żeby Busi notował straty na 25 metrze od własnej bramki, żeby Iniesta 2 razy nie potrafił trafić w bramkę z 16 metrów (do tego grał jak Xavi z zeszłego sezonu wszystko spowalniał) i żeby Lukas wygrywał pojedynki szybkościowe z Albą to ja się nie spodziewałem. Aż się prosiło o wstawienie Pique za Busiego. Mathieu pomimo, że kilka razy dał się ograć w łatwy sposób to przy żadnej straconej bramce nie można mu nic zarzucić. Neymar po za bramką też za wiele nie pokazał ciężko mu wygrać pojedynek 1 na 1 do tego przewraca się średnio co 2 akcję.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 30 wrz, 2014 23:19 
Pichichi

Dołączył(a): N 12 maja, 2013 11:12
Posty: 1073
Offline
Też nie obejrzałem całego, siła wyższa, ale:
- Ter Stegen, jak dla mnie to zawalił przy rożnym ( druga bramka ). Czemu robimy błędy prześcieradeł z zeszłego sezonu? Bramkarz powinien być jeden i koniec kropka. Tak to sobie myślą, że i tak wyjdą w takim i takim meczu. Bravo zacznie szmacić? Damy szanse Niemcowi, ale obecnie rywalizację przegrał i koniec.

Poza Leo nikt niczego szczególnego nie pokazał, a sam Leoś meczu nie wygra :) No może jeszcze Rudy wypał dobrze na tle tej słabej obrony. Gdzie zostały popełnione błędy? To musi wiedzieć Luis i je wyeliminować oraz nie powielać. Może, Pique może dwa pivoty teraz to gdybanie. Porażka nie zawala nam sezonu i może lepiej było przegrać niż wygrać 3:0 i popaść w samozachwyt, ale dla mnie bardzo ważna będzie reakcja trenera na niepowodzenie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 01 paź, 2014 02:24 
-#matti
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 07 maja, 2005 20:15
Posty: 11686
Lokalizacja: Ciemnograd
Offline
Żaden Vermalen nie będzie grał. Ze swoim wzrostem stwarza zbyt duże ryzyko łamania schematów i wyrzeczenia się stylu np. strzelając gola głową. Póki skład ustala jenerał i być może Leoś na sushi z trenejro - niech LE21 da znak sygnał, że tak JUŻ (bo było) nie jest - to wybijta se z głów Belga w składzie meczowym. No umówmy się no nie uwierzę iż super inteligentny gościu taki jak Lucho nie zauważył na przykład, że Masze do pomocy za Sergio pod formą. Lucho to jest super inteligentny gościu, a to jest od 2, 3 lat jakaś prowokacja. Ktoś inny niż trener tam za sznurki pociąga chyba skoro jest jak jest. Co do Vermaleana to jak zagra to dla bezpieczeństwa nikt mu nie zagra góro, bo sprawę trzeba postawić jasno: tiki sraka o muerte! Na dzień wybiero to pierwsze, a to drugie i tak dostaną waląc łbem we mur i kręcąc kółeczka.

Jeżeli jeszcze sie mogę do czegoś dojebać to powiem, że ja bym psychicznie nie wytrzymal tego co czeka Suareza. Będą na niego się gapily jak sroki w gnat lub szpaki w pizde, bo na lawce pazdzirz, a co jeden gość zmieni? Musiałby być autentycznie turbokozakiem.

_________________
(..) i wypędzili z granic chrześcijańskiego świata ludzi tego niecnego rodzaju...
Urban II o ciapatych najeźdźcach na synodzie w Clermont, 1095 rok.

93 minuta...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 01 paź, 2014 05:08 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 05 wrz, 2006 23:50
Posty: 11421
Offline
Przedni mecz, zero kunktatorstwa, szybkie tempo i akcje palce lizać.
PSG zasłużyło na wielkie oklasky, świetnie łączyli siłę fizyczną z finezją.
Poradzili sobie bez najlepszego piłkarza a u nas bez Messiego to Barca nie istnieje.
Ładnie zasuwał, jak nowonarodzony źrebak.
O reszcie naszego zespołu to można napisać to samo co po meczu z Malagą, jedyna różnica w tym, że tym razem trafił się zespół który taką amatorkę wykorzystał.

Lucho znowu przegrał na własne życzenie, obrona mała, kulawa, głupia, niezgrana.
Wybraniec Zubiego w bramce to jakiś ponury żart, piłka leci, leci, leci i leci,a na drugim słupku dosięga ją głową karakan i strzela gola :lol2: Zachowanie przy stałych fragmentach godne Madrytu.

Ławki to my w ogóle nie mamy.

Iniesta, człowiek w rozsypce, jedna akcja z Messim a potem dramat. Miał gola na nodze w 74 minucie - jak nie mógł tego nawet skierować w światło bramki ?

ps. Cavani na obronę, Luiz do ataku !
.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 01 paź, 2014 06:23 
Primera Division

Dołączył(a): N 22 gru, 2013 12:38
Posty: 873
Lokalizacja: Radomsko
Offline
Ja zastanawiam się czy trenejro się obudzi z tego wesołego snu?! Wejście w ligę było mocne ale widać gołym okiem że Lucho nie ogarnia pewnych spraw. Wszedł w buty poprzedników i wydaje się mi że nie mam jaj żeby z nich wyjść. Drużyna która chce się bić o najwyższe puchary a siłowo wygląda jak solidny team juniorski. Busi po prostu ławka i tyle. Tu nie ma się czego bać. Masche na swoje naturalne miejsce. Czemu nie zgrywamy prawdziwych obrońców ze sobą Metju/Bartra, Metju/Piket tylko robimy szopki. Iniesta, ech no cóż. Lata robią swoje. Ivan moim zdaniem tam gdzie gra jest niewykorzystywany do końca. Pamiętam jego grę z Sevilli i On tam o wiele więcej brał udziału w tworzeniu gry. Krótką ławkę mamy a w plecaku zakaz transferowy...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 01 paź, 2014 06:45 
Segunda Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 17 lip, 2011 01:48
Posty: 265
Lokalizacja: Północ
Offline
Jeżeli nie będziemy mieli zawodników o odpowiedniej sile to nie mamy czego szukać w LM (sezon 2010/11 jest chyba wyjątkiem). Przecież przykro było patrzeć jak nasi są sponiewierani (pipka Busi, Alba, Iniesta, Neymar), zastawić z piłką to się u nas umie tylko chyba Messi a reszta graczy popełniała jakieś debilne straty. Kiedyś był Abidal, Puyol, Yaya, Eto, Henry, Keita którzy nie dali tak sobą pomiatać na boisku jeżeli chodzi o przepychanki.

Do Niemca jakoś nie mam dużo pretensji bo dla mnie w lidze on też powinien być numerem 1, Bravo nie puszcza goli ale jakoś pewny w swoich interwencjach nie jest ale mniejsza z tym bo to najmniejszy problem. Mam też wrażenie że nie wykorzystujemy Rakitica a widzę tylko jego podania do idioty Alvesa od którego Douglas już mi się bardziej podobał mimo przeciętnej gry :D lub podania do tyłu. Za mało też szuka gry, gdy wszedł Xavi to pobiegał jak głupi aby piłka doszła do niego i przez niego. Może spróbować duetu Rakitić Xavi dopóki Iniesta nie będzie kaleczył.

Gdzie Montoya , kto zrobi w końcu porządek z Busim, kiedy Iniesta się ogarnie, kiedy Bartra dostanie szanse, keidy Masche na DM. Pewnie gdyby został Cesc to nadal by grał jako fałszywa 9tka. Zjebaliśmy ostro że nie powalczyliśmy o Reusa który pewnie za rok będzie nas jechał w białej koszulce i kogoś na PO, trzeba było wyłozyć te 40 na Cuardado czy innego gościa - przecież nie ma na świecie tylko jego na PO (pewnie według zubiego jest ). Mając na uwadze bana transferowego sam Suarez nas nie zbawi. Nasza Tiki Sraka z karłami bez odpowiedniej siły, waleczności nikogo nie zaskoczy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 01 paź, 2014 12:30 
Łowca autografów

Dołączył(a): Cz 10 kwi, 2014 10:12
Posty: 3
Offline
Brakuje nam szczęścia , a mecze się czasem przerywa- ten był trudny wieć moim zdaniem nie ma co biadolić. Do korzystnego wyniku nie było daleko.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 01 paź, 2014 14:27 
Tercera Division

Dołączył(a): So 26 paź, 2013 01:59
Posty: 105
Lokalizacja: Lublin
Offline
Nie przegraliśmy z jakimś ogórkiem, ale z zespołem uważanym przez bukmacherów za faworyta numer 5 obecnej edycji LM. Słabsza forma PSG w L1 nie ma aż takiego znaczenia, bo w Europie działa czynnik dodatkowej mobilizacji. To samo spotkało również Monaco. Wątpię, że T. Silva zagrałby lepiej niż Marquinhos, a Ibra za Pastore, więc załóżmy brak osłabień. Po drugie, mecz wyjazdowy na niegościnnym terenie.
Największe europejskie zespoły czekają na triumf w LM po 10 lat. Real wydał na tej cel ponad miliard euro...
PSG wszyscy się zachwycają. W Barcelonie tragiczny Pedro, Alves, Busquets; bardzo słaby Iniesta, MAtS...
Efekt: porażka 2-3 + obramowanie bramki i praktycznie wybicie piłki z bramki przez Marquinhosa.

Przyznam nawet, że cieszę się z tej porażki. Dobrze, że przyszła ona teraz, gdy nie niesie konsekwencji i liczę na wyciągnięcie wniosków na mecz z Realem, który gra podobnie do paryżan.
Jak dla mnie:
Alves i stoper Mascherano dobrze spisują się w przypadku rywala, którego można zdominować na tyle, że nie wykorzysta braków wymienionej dwójki. Mathieu wydaje się chyba być zbyt słaby technicznie na presującego rywala. W każdym razie na Real widziałbym Montoya-Bartra-Vermaelen-Alba + szybki Mascherano na DM do asekuracji bocznych obrońców.

_________________
Football przeciwko rasizmowi. Muzyka przeciwko ubóstwu. Malarstwo przeciwko nielegalnej imigracji. Literatura przeciwko globalnemu ociepleniu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 01 paź, 2014 14:49 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 05 wrz, 2006 23:50
Posty: 11421
Offline
Abeir Toril napisał(a):
W każdym razie na Real widziałbym Montoya-Bartra-Vermaelen-Alba


Znowu na ciężki mecz obrona grająca ze sobą poraz pierwszy (i pewnie ostatni) ?
Ale u Lucho wszystko jest możliwe - łącznie z Neymarem opiekującym się Cristiano przy SFG.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 01 paź, 2014 15:35 
El Crack Total

Dołączył(a): Cz 10 maja, 2007 18:14
Posty: 3807
Offline
Właśnie obejrzałem mecz. Po komentarzach spodziewałem się chujni, poniewieranego Mathieu, tragicznego Alvesa etc. etc. Może inny mecz oglądałem, ale dla mnie to był dobry mecz, który został przegrany przez nieakceptowalne błędy indywidualne. Przy odrobinie szczęścia żadnej z bramek dla PSG mogło nie być, ale tego dnia jednak sprzyjało ono gospodarzom. Nam limit zapewne wyczerpał się w lidze :D
Pierwsza brama na konto Masche - naprawdę go wyznaczyli do pilnowania Luiza? Czy tak przypadkiem wyszło? Druga - babol ter Stegena, choć Rakitić też nie pozostaje bez winy. Trzecia - w sumie to nieźle nas rozklepali na boku, ale coś tam nasi musieli zjebać w ustawieniu (chyba Mathieu&Alba), bo aż za pięknie gospodarzom to wyszło - potem swoje zrobił ter Stegen, a w zasadzie to właśnie nic nie zrobił tylko obserwował.
My z kolei zrobiliśmy świetną akcję na 1:1, potem Neymarowi zabrakło trochę szczęścia po cudownym podaniu Leo, a w drugiej połowie trochę przypadkowy gol dla nas, ale z kolei potem słupek Munira i niecelny strzał Sandro po dobrym wejściu. Była tez jeszcze akcja co Alba strzelał, ale Marquinhos zajebiście poszedł w ciemno i zablokował.
Naprawdę nie wiem, gdzie tu ktoś widział wynik 9:3 dla PSG, a jeśli nie to, to choćby 5-6 goli dla PSG. Chyba niektórzy się trochę zagalopowali, rozumiem, że pierwsze stracone bramki i pierwsza porażka, ale nie szalejmy od razu.
Mi ten mecz przypomniał typowy rewanż z udziałem Barcelony w półfinale LM, gdy ta musi gonić wynik :D Identyko :D Dobre przetarcie już na samym początku sezonu. Myślę, że wnioski zostaną wyciągnięte i gorzej nie będzie. Choć na RM.pl już liczą bramki, które nam strzelą w GD, więc nie wiem czy mamy prawo zachowywać spokój :D

Ogólnie, mierzyliśmy się z dobrą drużyną, która może w lidze gra papę, ale jak widać na LM potrafiła się spiąć. Nie wiem na ile im pomogła w tym nasza słabość, a na ile naprawdę ich dobre przygotowanie do meczu + dyspozycja dnia, ale ja bym robił tragedii. Wg mnie PSG, obok Chelsea to drużyna z najlepszą defensywą na świecie, a że wczoraj mieli więcej szczęścia z przodu niż my to wyszło jak wyszło.

Po Maladze czułem większy niedosyt. Po wczoraj nie. Taki mecz musiał przyjść i dobrze, że przyszedł teraz. Nabrałem trochę więcej wiary w projekt Lucho, ale jeszcze cholernie dużo pracy ich czeka.

Dobre zmiany nawet wczoraj :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 01 paź, 2014 17:00 
Pichichi

Dołączył(a): N 12 maja, 2013 11:12
Posty: 1073
Offline
Pragnę zauważyć, iż ponownie mamy zajebiście zły początek z drużyną wielkiego kalibru. To co od lat jest naszą bolączką np. w meczach z białymi gdzie 10-15 minut potrafią cisnąć i wtedy tracimy bramkę to samo wydarzyło się w Paryżu. W tym elemencie trzeba poprawy. Oczywiście nie jest to reguła, ale jest to niesamowicie częste zjawisko, które póki co przez LE nie zostało wyeliminowane.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 326 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 17  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL