Teraz jest So 21 paź, 2017 09:22

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 158 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn 09 mar, 2015 17:53 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 17 lut, 2012 18:06
Posty: 1189
Lokalizacja: Białystok
Offline
th@les13 napisał(a):
A ja powtórzę za LE.Najważniejsze mecze będą pod koniec sezonu.Spadkowicze będą spinać dupska i to będą kluczowe spotkania.Myślę,że Barca nie raz pogubi punkty,podobnie madryle.A mecz na CN trzeba wygrać bez względu na to czy LLiga jest Barcelonie pisana czy nie.


Dobrze gada, polać mu ! :)

Jeżeli ktoś uważa, że klasyk jest kluczowy to pozdrawiam serdecznie :wink: Real wygra to będzie miał 2 punkty przewagi. Wystarczy jedna przegrana i mamy lidera. Tak samo przy obecnej sytuacji, tyle że tu zamieniamy się rolami. Obstawiam, że Real i Barca minimum 2 razy stracą punkty po klasyku. Pytanie kto straci mniej i w jaki sposób je straci (przegrana czy tylko remis).

_________________
Wymagaj więcej od siebie choćby inni tego nie wymagali.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 09 mar, 2015 18:53 
Amateur/Aficionado

Dołączył(a): Wt 06 maja, 2014 08:41
Posty: 35
Lokalizacja: Morąg
Offline
No niby tak. Z drugiej strony wyobraźcie sobie, co to będzie za pisk po stronie mierdek, gdy jednak zdobędziemy majstra przegrywając z nimi obydwa mecze ligowe.

Warto też przypomnieć że my, w odróżnieniu od Realu, mamy jeszcze spotkanie z Atleti na Calderon.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 09 mar, 2015 19:31 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 03 mar, 2011 13:47
Posty: 1253
Offline
No dla mnie dwie najbliższe kolejki są kluczowe dla tej ligi. Dwa zwycięstwa dają 4 punkty przewagi. Jakby tak jeszcze udało się ograć madryli 2-0 (lepszy bilans meczów bezpośrednich), albo te 3-1 (remis w dwumeczu, ale jest spora szansa, że będziemy mieć lepszy bilans bramek na koniec), to i można w pozostałych meczach złapać i ze dwa remisy, a i tak będziemy na tronie. To są kluczowe kolejki, tu się nie ma co oszukiwać. Albo robimy duży krok w kierunku majstra, albo Real zostaje co najmniej minimalnym faworytem do mistrzostwa.

Wiecznie punktów gubić nie będą. U siebie prawdopodobnie zleją wszystkich do końca (jedynie Valencia może się postawić). Po GD zostaną im też 4 wyjazdy przy 5 naszych.

_________________
"El Barça juega de puta madre."- Alfredo Di Stefano


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 17 paź, 2015 19:43 
Tercera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 08 lut, 2015 20:35
Posty: 194
Offline
Rayo musi chyba samobója wbić bo to co zrobili Rakieta i Suarez to parodia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 17 paź, 2015 19:45 
Piwowar domowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 26 wrz, 2004 14:34
Posty: 1581
Lokalizacja: Olsztyn
Offline
Chuj z Rakiticem. Piłka od szrota to jakaś masakra była. A lis, sęp, chuj-wie-co pola karnego - miszcz:D Tylko 90 baniek:D Nie to że się zaczynam w końcu czepiać:P

_________________
Warzelnia: fermentuje:English Pale Ale; w piwnicy:Hefe-weizen, Dry Stout wkrótce: English Pale Ale.
Foto: http://patpul.deviantart.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 17 paź, 2015 19:57 
Tercera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 08 lut, 2015 20:35
Posty: 194
Offline
Sandro :lol2: :lol2: :lol2:
Rayo gra tak wesoły futbol że już powinna być manita, Pikej jest w takiej formie że brak Marca to skandal


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 17 paź, 2015 20:20 
Primera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 29 sie, 2011 22:31
Posty: 535
Lokalizacja: Warszawa
Offline
KATASTROFALNA skuteczność, dodatkowo w każdej formacji mamy minimum jednego katastrofalnego gracza.
Pique + Mathieu, Rakitic, Sandro, w sumie to gramy w siodemke. Kapitalni: Neymar i Roberto (LOL!), dobrzy: Busquets, Alba, Bravo.

a i bonusik dla sędziego, jeszcze minimum jeden karny był ewidentny. Jak nie dwa.

oby do stycznia, oby do stycznia

_________________
Laporta wróć

Blaugrana od 0:4 z Milanem


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 17 paź, 2015 20:25 
Semper fi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 19 sty, 2009 11:58
Posty: 5805
Lokalizacja: 2173 km od Barcelony
Offline
Gol dla Rayo to skandal i babol. Bebe tak długo stał bez krycia, że sam bym zdążył dobiec do Barcelony.

Cóż. Od jakiegoś czasu już dałem sobie na luz. Zero nerwów podczas meczów. Ot, taki nastał nam okres. Przez błędną i bezsensowną politykę zarządu Barcelona ostała się z zawodnikami, z którymi już dawno powinna się rozstać, do tego doszło sporo kontuzji. I nie można również zapomnieć o mentalnej stronie piłkarzy Barcelony. Każdy z nas doskonale wie co robią, nawet drobne, porażki z psychiką człowieka. Człowiek się nastawia, że tym razem coś się uda, ruszy do przodu, a tu kolejny cios. Podobnie jest i u naszych piłkarzy. Ktoś by powiedział, że to zawodowcy, powinni sobie radzić. Pewnie, że tak. I radzą sobie lepiej niż przeciętny człowiek, który w takiej sytuacji nie wyszedłby z domu. Nie oszukujmy się, blokada psychiczna to mocna rzecz i ciężko ją znieść z dnia na dzień. A tu do słabych spotkań, dochodzą kontuzje.

I nie można też zapomnieć o tym, że minęły czasy, kiedy rywale byli spoceni już przed meczem. Dziś już chyba nikt nie będzie się bał grać z Barceloną. Psychicznie drużyny się odblokowały, bo widzą i wiedzą, że można z nami coś ugrać. Więc łatwo nie będzie. Ze słabszymi może sobie poradzimy, ale z mocniejszymi będą ciężkie przeprawy.

A co do meczu. Fajnie, że Neymar całkiem nieźle gra. Busi co może to robi, ale co ma robić, jak dziur tyle, że i kilku Busquetsów by nie poradziło. Pique z wybiciem do góry piłki i z olaniem piłkarza w polu karnym się podsumował. Bartra powinien grać z Mathieu.

Muszę przyznać, że Roberto mi się podoba. Od początku roku, choć nie stawiałem na niego, całkiem przyzwoicie mnie zaskoczył. Na prawej obronie grał całkiem dobrze. Teraz też niczego sobie. Nie jest mistrzem środka pola, ale może to przyjdzie z czasem. A okazje będzie miał, bo u nas szpital.

Sandro się podsumował sam. Nie od dziś wiadomo. Ale nie ma co się wkurzać. Kogo ma LE wystawić. Osobiście wolałbym zamiast Sandro wystawić kogoś z Barcy B, bo więcej tam ciekawszych przypadków. Ale to osobiście.

_________________
:hold: :hold: Iniesta y Xavi :hold: :hold:
:arrow:Thiago Alcántara :spoko:
:hold: Sergio Busquets :hold:
Głupi mówi co wie. Mądry wie co mówi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 17 paź, 2015 20:54 
Piwowar domowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 26 wrz, 2004 14:34
Posty: 1581
Lokalizacja: Olsztyn
Offline
Tak ogólnie, Tony - wyluzuj:D
A co do szczegółów, wybacz, będę nieco ironiczny.

Tony napisał(a):
Każdy z nas doskonale wie co robią, nawet drobne, porażki z psychiką człowieka. Człowiek się nastawia, że tym razem coś się uda, ruszy do przodu, a tu kolejny cios. Podobnie jest i u naszych piłkarzy. Ktoś by powiedział, że to zawodowcy, powinni sobie radzić. Pewnie, że tak. I radzą sobie lepiej niż przeciętny człowiek, który w takiej sytuacji nie wyszedłby z domu. Nie oszukujmy się, blokada psychiczna to mocna rzecz i ciężko ją znieść z dnia na dzień.

Z której książki Amwaya to jest? Naprawdę w Twojej głowie piłkarze są nadludżmi?

Cytuj:
I nie można też zapomnieć o tym, że minęły czasy, kiedy rywale byli spoceni już przed meczem.

A to mi się przypomina przełom wieków, gdy podobno CN było miejscem, gdzie wszystkim się łydy trzęsły, a Dynamo Kijów z Szewą przybywało i była ostra jesień Średniowiecza z dup gwiazd holenderskich.

Ale muszę zaszczekać - Sergi R. to masakra ostatnio. Mogę szczekać. Jednocześnie potwierdzę swój matematyczny wzór dotyczący Suareza i setek i chyba odszczekam co szczekałem na temat tego super napadziora.

_________________
Warzelnia: fermentuje:English Pale Ale; w piwnicy:Hefe-weizen, Dry Stout wkrótce: English Pale Ale.
Foto: http://patpul.deviantart.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 18 paź, 2015 07:19 
Primera Division

Dołączył(a): N 22 gru, 2013 12:38
Posty: 728
Lokalizacja: Radomsko
Offline
Jakaś niebywała rzecz się stała i w sobotę miałem czas obejrzeć nie tylko mecz Barcy ale przez przypadek załapałem się na Bayern Munsien.
Nie da się ukryć że ogromna część kibiców Barcy mocno przeżyła oddanie Thiago. Wczoraj tak oglądając tego chłopaka i patrząc na grę Roberto muszę przyznać że ten młodszy grający u nas jako jedyny może (co nie znaczy że musi) wejść w buty Xaviego. Thiago ma tyle w meczu bezsensownych strat że aż nie przystoi facetowi z takimi umiejętnościami. Taki lekkoduch boiskowy. Miał asystę to fakt ale poza tym to naprawdę bieda. Jeśli ten nasz Roberto poukłada sobie to wszystko w głowie i trener mu w tym pomoże to panowie naprawdę z tego chłopaka coś może być. Największym jego problemem jest to że on się spala jeszcze przed meczem. Nie umiejętności. On naprawdę gra bardzo inteligentnie. Coś bardzo podobnego do Xaviego. Jak widzi że ktoś ma na plecach obrońcę to nie poda. Jak piłka może być przecięta to nie ryzykuje. Przytrzyma. Jeszcze raz słowo INTELIGENCJA. Do tego proste rozwiązania. Nim trzeba grać, grać i jeszcze raz grać. Bo środkowy pomocnik siedzi u nas i tak naprawdę nie trzeba go szukać. Luczo nie spierdol tego.
Co do meczu to ja cały czas czekam na powrót kilku piłkarzy. Powrót Suareza, Rakiety, Pikeja (w sumie to na jego powrót nie czekam :) jemu się ława należy). Ney chyba wrócił.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 18 paź, 2015 12:24 
Semper fi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 19 sty, 2009 11:58
Posty: 5805
Lokalizacja: 2173 km od Barcelony
Offline
patpul napisał(a):
Tak ogólnie, Tony - wyluzuj:D


Właśnie mi się wydawało, że jestem dość mocno wyluzowany? :D
W ogóle nie mam spiny, możemy dostać nawet 10 goli w tyłek od Realu, a zasnę jak małe dziecko przykryte pieluchą.

patpul napisał(a):
Z której książki Amwaya to jest? Naprawdę w Twojej głowie piłkarze są nadludżmi?


Kurczę znowu mam wrażenie, że napisałem inaczej niż to zinterpretowałeś? :D
Właśnie napisałem, że piłkarze, to też ludzie i potrafią się zablokować psychicznie. Jako zawodowcy na pewno radzą sobie lepiej niż niektórzy ludzie, bo od małego są przygotowani na stresujące życie piłkarza, ale na pewno piłkarze nie są nadludźmi, którzy radzą sobie z psychiką. No tego to na pewno nie napisałem :D

patpul napisał(a):
A to mi się przypomina przełom wieków, gdy podobno CN było miejscem, gdzie wszystkim się łydy trzęsły, a Dynamo Kijów z Szewą przybywało i była ostra jesień Średniowiecza z dup gwiazd holenderskich.


Widać, że chyba to wróciło. Mimo iż wyniki nie są najgorsze. Przegraliśmy wysoko z Bilbao, ale to Bilbao, solidny klub. Dostaliśmy od Sevilli, ale Sevilla to solidny klub. Niby nie jest najgorzej, ale przeciwne drużyny widzą przede wszystkim, że nie ma już u nas tej pewności, z jaką wychodzili do meczów. Dziś nawet jak wygramy 5-0, czy 5-2 tak jak wczoraj, to jest to takie wyszarpane z gardła.

@ryba84
Gdy grał u nas, grał naprawdę przyzwoicie i można było wierzyć, że z chłopaka wyrośnie światowej klasy zawodnik. O niewielu można tak powiedzieć. Co się stało? Myślę, że transfer go dobił niż mu pomógł. Na początku w Bayernie grał w pierwszym składzie, potem kontuzje, wypadł z gry, znowu kontuzje, potem ta poważna kontuzja. Chłopak niestety odpadł z gry i raczej nie można mu wróżyć kariery jak Iniesta czy Xavi, Giggs czy Scholes. Pozostanie solidnym środkowym pomocnikiem. Cóż zrobić.

A co do Roberto, to póki co wygląda w tym sezonie obiecująco. Naprawdę miło się patrzy. Inteligentny na pewno jest, potrafi podać, technicznie nienaganny. Ale póki co taki raczej niewidoczny, trzeba jeszcze raz obejrzeć mecz aby dostrzec jego pracę. Póki co nie widać wyraźnie skutków jego pracy na boisku. Zależy jakie ma zadania. Póki co w środku pola nie widać kogoś, kto byłby odpowiedzialny za kreowanie gry do przodu. Widać takich przetrzymywaczy piłki. Busi, Roberto, Ivan. Dobrze się utrzymują przy piłce, dobrze rozciągają, pokazują się do gry, ale jak przychodzi rozegrać coś do przodu to jakieś to bez pomysłu, na siłę, bez planu, niedokładne, na alibi, miałkie, pozbawione szybkości. Stąd taka gra a nie inna. Czasem Ivan zarzuci dobrą piłkę, ale to raz na naście podań, trochę za mało.

_________________
:hold: :hold: Iniesta y Xavi :hold: :hold:
:arrow:Thiago Alcántara :spoko:
:hold: Sergio Busquets :hold:
Głupi mówi co wie. Mądry wie co mówi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 18 paź, 2015 21:19 
Primera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 27 lut, 2013 23:09
Posty: 439
Lokalizacja: CDW
Offline
Tony napisał(a):
Dziś nawet jak wygramy 5-0, czy 5-2 tak jak wczoraj, to jest to takie wyszarpane z gardła.


Kurde kiedyś już to było? YYy dokładnie jakiś rok temu?. :) Jedyna różnica to mniej straconych goli tylko wynikało to trochę ze szczęścia trochę z lepszej formy obrońców. W styczniu wszystko się odmieniło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Teraz pytanie czy stanie się to po raz drugi? Tylko czy to metody LE sprawiają, że zespół prezentuje dużo lepszą formę na wiosnę czy w zeszłym sezonie piłkarze stwierdzili, że 2 sezony bez pucharów dla takiego klubu jak Barca i dla takich zawodników to trochę dużo i sami z siebie wspięli się na wyżyny swoich możliwości. Na prawdę nie mogę doczekać się stycznia, a jeszcze bardziej marca i fazy pucharowej LM. Co do pomocy to LE ciężar rozgrywania i strzelania przeniósł na atak. Głównym zadaniem pomocy jest jak najszybsze dostarczenie piłki Messiemu jak był, teraz Neymarowi. Tiki-taki to już prawie niema w tym zespole, a czasami dla uspokojenia sytuacji na boisku by się przydała jeszcze Xavi coś tam w poprzednim sezonie był w stanie uspokoić jednak Rakitic się do tego nie nadaje, a i Inieście też średnio to wychodzi często traci piłkę przy pressingu. Gra jest bardziej bezpośrednia przez to jak przeciwnik ma dzień konia to kończy się 4 straconymi bramkami, postawa obrony też mocno na to wpływa. Wczoraj to miałem wrażenie że oglądam mecz pod tytułem "Kto ma gorszą obronę" i gdyby Neymar grał w Rayo to Barca by chyba tą "bitwę" wygrała. :) . Z drugiej strony Rakitic, Suarez i sędzia bo mogły być jeszcze 2 karne to i 10-2 mogło się skończyć. Rakitic z Suarezem okradli Roberto z dwóch genialnych asyst jakich by się Iniesta czy Xavi w formie nie powstydzili. Jeśli utrzyma taką formę ciekawe gdzie będzie w hierarchii drużyny, gdy wszyscy będą zdrowi i dojdzie Turan i Vidal. Co do Thiago to w Barsie LE raczej by się nie sprawdził, za dużo strat za mało gry w obronie, pomimo że Hajto :D jest jakiś na niego uczulony i krytykuje go na każdym kroku to ma trochę w tym racji zresztą już w Barcelonie zdarzało się, że jego nonszalancja napędzała kontry przeciwników. Od Roberto jeszcze bym go niżej nie postawił na razie zagrał 2 miesiące na dobrym poziomie.

No i jeszcze Naymar czasami irytuje, czasami wkurwia, ale czasami zagra na poziomie gdzieś w okolicach Messiego (nieosiągalnym dla nikogo innego), po za tym jak na swój wiek to ma genialne statystyki i widać u niego jak u mało kogo w tej drużynie głód bramek, zwycięstw, sukcesów. Może faktycznie przejmie pałeczkę po Messim.

@Tony
Też się mocno nie zdziwię jeśli Real wpakuje nam sporo bramek. Jednak i tak uważam, że w tym sezonie wygrać mistrzostwo będzie dużo łatwiej niż w ostatnich kilku latach. Gdyby to był Real Mou czy Ancellotiego to prawdopodobne, że teraz tylko wygranie GD dało by nadzieję na walkę o mistrza. Jednak Benitez robi swoje i pomimo kilku wpadek mamy taką samą liczbę punktów po za tym prosty terminarz do GD i możliwe, że przystąpimy do tego meczu z mała przewagą, więc tak czy inaczej runda rewanżowa będzie decydować o mistrzostwie. W Europie też niezłe kwiatki z beznadziejną Chelsea, City które nadal w LM się nie nauczyło grać, MU cały czas to samo, Arsenal też. PSG i Bayern wyglądają najpoważniej, ale PSG zawsze wyglądało groźnie i zawsze zbierali oklep od nas, a Bayern zawsze wygrywał ligę jesienią i na wiosnę grał jak grał szczególnie w 1/2LM.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 19 paź, 2015 11:35 
Pichichi

Dołączył(a): Wt 06 kwi, 2010 15:19
Posty: 1051
Lokalizacja: Warszawa
Offline
Tony napisał(a):
stresujące życie piłkarza

?

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=1KsaxcSQlS4


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 19 paź, 2015 16:09 
Semper fi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 19 sty, 2009 11:58
Posty: 5805
Lokalizacja: 2173 km od Barcelony
Offline
Kimi napisał(a):
Kurde kiedyś już to było? YYy dokładnie jakiś rok temu?. :) Jedyna różnica to mniej straconych goli tylko wynikało to trochę ze szczęścia trochę z lepszej formy obrońców. W styczniu wszystko się odmieniło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Teraz pytanie czy stanie się to po raz drugi? Tylko czy to metody LE sprawiają, że zespół prezentuje dużo lepszą formę na wiosnę czy w zeszłym sezonie piłkarze stwierdzili, że 2 sezony bez pucharów dla takiego klubu jak Barca i dla takich zawodników to trochę dużo i sami z siebie wspięli się na wyżyny swoich możliwości. Na prawdę nie mogę doczekać się stycznia, a jeszcze bardziej marca i fazy pucharowej LM. Co do pomocy to LE ciężar rozgrywania i strzelania przeniósł na atak. Głównym zadaniem pomocy jest jak najszybsze dostarczenie piłki Messiemu jak był, teraz Neymarowi. Tiki-taki to już prawie niema w tym zespole, a czasami dla uspokojenia sytuacji na boisku by się przydała jeszcze Xavi coś tam w poprzednim sezonie był w stanie uspokoić jednak Rakitic się do tego nie nadaje, a i Inieście też średnio to wychodzi często traci piłkę przy pressingu. Gra jest bardziej bezpośrednia przez to jak przeciwnik ma dzień konia to kończy się 4 straconymi bramkami, postawa obrony też mocno na to wpływa. Wczoraj to miałem wrażenie że oglądam mecz pod tytułem "Kto ma gorszą obronę" i gdyby Neymar grał w Rayo to Barca by chyba tą "bitwę" wygrała. :) . Z drugiej strony Rakitic, Suarez i sędzia bo mogły być jeszcze 2 karne to i 10-2 mogło się skończyć. Rakitic z Suarezem okradli Roberto z dwóch genialnych asyst jakich by się Iniesta czy Xavi w formie nie powstydzili. Jeśli utrzyma taką formę ciekawe gdzie będzie w hierarchii drużyny, gdy wszyscy będą zdrowi i dojdzie Turan i Vidal. Co do Thiago to w Barsie LE raczej by się nie sprawdził, za dużo strat za mało gry w obronie, pomimo że Hajto :D jest jakiś na niego uczulony i krytykuje go na każdym kroku to ma trochę w tym racji zresztą już w Barcelonie zdarzało się, że jego nonszalancja napędzała kontry przeciwników. Od Roberto jeszcze bym go niżej nie postawił na razie zagrał 2 miesiące na dobrym poziomie.


@Kimi
Znaczy się niby tak, niby rok temu było podobnie. Również takie wyszarpane z gardła.
Ale mówiłem o trochę innym spostrzeżeniu. Rok temu wygrane były wyszarpane, owszem, ale mówię, że w tym roku widzę, że drużyny przeciwne wychodzą z wiedzą, ze Barcelonę można na spokojnie pokonać. Mentalnie inaczej wychodzą, bo widać po grze, że grają bardziej swobodnie, mniej się boją. Kiedyś nawet nosa nie chcieli wystawić bo automatycznie bali się 5-0 w plecy. A dziś, próbują bo wiedzą, że tu można coś ugrać. Rok temu tego nie widziałem. Drużyny przyjeżdżały i jedynym pomysłem była obrona, żadnych prób innego podejścia. Obrona, i może bedzie 0-0 albo jakaś kontra. Dziś tego nie widzę.

Tiki Taki już pewnie nigdy nie zobaczymy. Taka drużyna zdarzyła się raz. To był pierwszy sezon Guardioli. 6 pucharów. Takiej drużyny jak wtedy to nie widziałem nigdy w życiu, i mówię o wszystkich ligach, meczach jakie widziałem naocznie. Takiego czegoś nie widziałem, to była drużyna wzór. Tam nawet 2-0 to było widowisko, to co oni wyczyniali z piłką, tego nie da się zapomnieć.

A co do Realu, to napomknąłem, że 10-0 dla Realu nie zrobiło by na mnie żadnego wrażenia. Po prostu w tym sezonie widzę po ekipie co się dzieje, i mam już luz do końca sezonu. Po prostu przychodzą takie lata, gdzie nie ma co oczekiwać cudów. A w sumie nawet nie wiem jak teraz Real gra, czy dobrze czy źle. Nie mam pojęcia czy by nam wklepał. Po wynikach ciężko powiedzieć.

putek napisał(a):
Tony napisał(a):
stresujące życie piłkarza

?


A, nie?
To, że mają kupę kasy, i na okładkach gazet wygląda, że mają życie jak w Madrycie, to nie znaczy, że nie mają żadnych stresów.
Zawód piłkarza, zwłaszcza zawodowego na wysokim poziomie, to wg mnie jedno wielkie pasmo stresu, które pewnie co dzień ich spotyka. Mnóstwo treningów, spotkań, wyjazdów, kontuzje, choroby. A dochodzi jeszcze rozłąka z rodziną, albo choroba w rodzinie, a on akurat na wyjeździe. Na pewno są tacy co maja wywalone na wszystko, ale piłkarze to też ludzie, i mimo pieniędzy na koncie, na pewno nie raz ich ból głowy ze względu na problemy spotkał.

_________________
:hold: :hold: Iniesta y Xavi :hold: :hold:
:arrow:Thiago Alcántara :spoko:
:hold: Sergio Busquets :hold:
Głupi mówi co wie. Mądry wie co mówi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 20 paź, 2015 00:24 
Primera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 27 lut, 2013 23:09
Posty: 439
Lokalizacja: CDW
Offline
Tony napisał(a):
@Kimi
Znaczy się niby tak, niby rok temu było podobnie. Również takie wyszarpane z gardła.
Ale mówiłem o trochę innym spostrzeżeniu. Rok temu wygrane były wyszarpane, owszem, ale mówię, że w tym roku widzę, że drużyny przeciwne wychodzą z wiedzą, ze Barcelonę można na spokojnie pokonać. Mentalnie inaczej wychodzą, bo widać po grze, że grają bardziej swobodnie, mniej się boją. Kiedyś nawet nosa nie chcieli wystawić bo automatycznie bali się 5-0 w plecy. A dziś, próbują bo wiedzą, że tu można coś ugrać. Rok temu tego nie widziałem. Drużyny przyjeżdżały i jedynym pomysłem była obrona, żadnych prób innego podejścia. Obrona, i może będzie 0-0 albo jakaś kontra. Dziś tego nie widzę.


Jednak przeciwnicy wiedzą jak wygląda nasza sytuacja, a superpuchary i później Celta pokazały, że można, więc większość przeciwników przed meczem z Bacą teraz myśli "jak nie teraz to kiedy. Słabsi, z tak wąską kadrą i z takimi problemami już nie będą" I tak porażka z Barceloną dla większości przeciwników jest normalnością, a tak mogą jakoś zaistnieć czy się zemścić za porażki w poprzednich latach :) . Podejrzewam, że kilka wysokich wyników i większość drużyn wróci to zmasowanej obrony. Jednak to, że przeciwnicy idą na wymianę ciosów z nami powoduje, że jakiś trudności z stwarzaniem sytuacji nie ma, lepsza skuteczność w ataku i obronie, a pomimo tych problemów mogło być jeszcze lepiej w wynikach.

Co do stresu piłkarzy to ja mam takie podejście:
http://demotywatory.pl/3819542/Stres-moze-odczuwac


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 23 paź, 2015 23:13 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 17 lut, 2012 18:06
Posty: 1189
Lokalizacja: Białystok
Offline
Matko, jak nienawidzę takiego porównywania. To, że jeden ma cięższą sytuację nie oznacza, że ten, który ma teoretycznie łatwiejszą lepiej znosi swoją. Kiedyś w wywiadzie udzielonym przez Pique był wątek tego, że Van Gaal olał Gerarda i Hiszpan bardzo to przeżył. Każdy komentował "Tragedia, ciężkie miał dzieciństwo". To, że miał od urodzenia hajs, wychował się na Camp Nou nie oznacza, że lepiej zniósł dzieciństwo. Może być zupełnie odwrotnie. Skoro to jego najcięższy moment z dzieciństwa jak musi znosi presję kibiców, którzy co jakiś czas go krytykują?

Przykład pielęgniarek podany przez Borka też taki sobie, bo sam doświadczyłem obojętności pielęgniarek i lekarzy na pacjentów. Także tu zależy czy trafisz na człowieka z powołaniem czy po prostu ze skończonymi studiami...

Życie piłkarza bez stresu? Dwa słowa: Robert Enke.

_________________
Wymagaj więcej od siebie choćby inni tego nie wymagali.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 24 paź, 2015 09:01 
Piwowar domowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 26 wrz, 2004 14:34
Posty: 1581
Lokalizacja: Olsztyn
Offline
K-a-m-i-q napisał(a):
Życie piłkarza bez stresu? Dwa słowa: Robert Enke.

Pfff...
Zdzisiek Nowak.

_________________
Warzelnia: fermentuje:English Pale Ale; w piwnicy:Hefe-weizen, Dry Stout wkrótce: English Pale Ale.
Foto: http://patpul.deviantart.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 24 paź, 2015 21:19 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 17 lut, 2012 18:06
Posty: 1189
Lokalizacja: Białystok
Offline
:-?

_________________
Wymagaj więcej od siebie choćby inni tego nie wymagali.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 158 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL