Teraz jest So 16 gru, 2017 08:14

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 675 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 30, 31, 32, 33, 34  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: N 02 lut, 2014 10:49 
Primera Division

Dołączył(a): Pn 15 gru, 2008 14:49
Posty: 471
Lokalizacja: Olsztyn
Offline
Co jest według mnie najgorsze? Ano to, że z przeciwnikami teoretycznie silniejszymi grają ciągle ci sami. Martino coś tam niby rotuje, zmienia, ale jak przyjdzie co do czego to gra ciągle ta sama jedenastka. A taki Bartra, Montoya, Adriano są z urzędu odsyłani na trybuny czy ławkę. Alves, Xavi, Pique, Busquets... oni w ogóle nie czują, że muszą o te miejsce zawalczyć, oni wiedzą, że i tak będą grać, a potem gra wygląda waśnie tak jak wczoraj, bo im się po prostu nie chce. Barta jest w świetnej formie grzeje ławę, Adriano też grał świetnie i Alba jak wrócił to powinien zaczynać od ławki, to nie kurwa. O Alvesu nie wspominam bo na tego chłopa to już w ogóle patrzeć nie można. Zarówno na grę jak i pajacowanie. Idealne podsumowanie jego gry było z Malagą, jak trzeba było zagrać wzdłuż linii gdzie stało bodajże 3 partnerów to on bawi się w loba z 5 metrów, a jak w drugiej połowie trzeba było podnieść głowę, rozejrzeć się komu grać, to ten głowa w dół i dośrodkowanie w pole karne, gdzie nie było ani jednego partnera! Dziwne zabijanie formy zawodników i rok temu i w tym roku podobnie. Kompletnie mi się to nie podoba. Zresztą większość rzeczy od pewnego czasu jest nie taka jak być powinna, ale to już temat na inne opowiadanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 02 lut, 2014 10:53 
-#matti
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 07 maja, 2005 20:15
Posty: 11684
Lokalizacja: Ciemnograd
Offline
maikeling napisał(a):
maikeling napisał(a):
Skład wydaje się być optymalny. Obstawiam, że ich dzisiaj rozjedziemy.


No to ich rozjechaliśmy w chuj.


Na chwilę przed pierwszym gwizdkiem w meczu o Superpuchar Europy w 2006 stwierdziłem, że jeżeli wszyscy zagrajo na swoim optymalnym poziomie to z Sewilli nie będzie co zbierać. I to jest jedno ze zdań jakie jakoś se tak zapamiętałem.

_________________
(..) i wypędzili z granic chrześcijańskiego świata ludzi tego niecnego rodzaju...
Urban II o ciapatych najeźdźcach na synodzie w Clermont, 1095 rok.

93 minuta...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 02 lut, 2014 13:31 
All-in!
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 05 kwi, 2005 16:16
Posty: 7829
Lokalizacja: Warszawa
Offline
ściah napisał(a):
Akurat Masche jako jedyny z defensorów zaprezentował poziom godny herbu Barcelony. Nie pierwszy raz zresztą.

- przy pierwszym golu bez zarzutu - dobry wślizg, ale Busi dziś katastrofalnie grał w asekuracji
- przy drugim zupełnie poza akcją - zero jego winy
- przy trzecim trącił Feghouliemu piłkę i ta spadła pod nogi Busquetsowi, a ten walnął kolejnego babola. Ale co tam. Javier jeszcze zdążył wrócić i zaasekurować ewentualne dogranie wzdłuż linii.

Akurat dzisiaj żaden z obrońców nie zaprezentował niczego godnego herbu Granady. Nie rozumiem tego wybielania Mascherano i na siłę robienia z niego jakiegoś genialnego stopera. Okej, nie zrobił takiego błędu jak Alves, który postanowił nie walczyć o górną piłkę z Piattim, ale Javier zawalił przy dwóch z trzech goli.

Przy pierwszym golu nie rozumiem zarzutów wobec Busquetsa. Mascherano z kolei postanowił być poza akcją; ani nie doszedł szybciej do Parejo ani nie pokrył Feghouliego (taki typowy radar), a potem nie zablokował dośrodkowania.

Przy golu numer dwa oczywiście trudno umniejszać winy Alvesowi, ale jako ciekawostkę zobacz sobie od początku tej akcji kto (podpowiem: Mascherano) i jak pilnował Piattiego. Piatti był jedynym przeciwnikiem w naszym polu karnym i jak tylko wszedł w 16. Mascherano powinien do niego doskoczyć (co wiedziały, gdyby był obrońcą a nie defensywnym pomocnikiem, który asekuruje). I gwarantuję Ci, że jakby od początku stał przy Piattim, to potem nie byłoby sceny, że jakiś mikrus lata sobie niepilnowany pod naszą bramką.

Przy golu numer 3 właściwie nic nowego. Pierwsze pytanie jakie należy zadać, to takie, kogo krył Mascherano i dlaczego pozwolił, żeby Feghouli przyjął piłkę po wyrzucie z autu? A dalej to już kopia akcji nr 1: Mascherano zamiast blokował przeciwnika, idzie za nim (spacerkiem) do liniii końcowej i kulturalnie pozwala zagrać przed pole bramkowe.

_________________
Ogłoszenie: "Zamienię syna Realistę na córkę. Może być k***ą."

Wciśnij prawy Alt


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 02 lut, 2014 14:19 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 17 lut, 2012 18:06
Posty: 1195
Lokalizacja: Białystok
Offline
Sprawdziłem czy hanc ma rację. Już zapomniałem, że aż tak źle to wyglądało. Mascherano jest tragiczny na tej pozycji. Zupełne zero. Przy golu numer 1 w ogóle nie angażował się w akcję. Mógł podjąć dwie decyzje (iść do piłki albo pokryć Feghouliego licząc, że do niego trafi piłka), a nie podjął tak naprawdę żadnej. Nie ma nic gorszego niż brak zaangażowania. Przy drugim golu też krył powietrze, nie zrobił zupełnie nic. Znowu brak decyzji. Przy ostatnim natomiast podjął decyzję, ale zrobił to od niechcenia. Postanowił pójść za Feghoulinim, ale nie pomyślał żeby podejść do niego bliżej. Ja już nie chce tego oglądać. Współczuje osobom wystawiającym oceny, że będą musieli oglądać to jeszcze raz.

_________________
Wymagaj więcej od siebie choćby inni tego nie wymagali.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 02 lut, 2014 14:33 
El Crack Total

Dołączył(a): Cz 10 maja, 2007 18:14
Posty: 3802
Offline
Hanc, ani słowa o VV? :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 02 lut, 2014 15:04 
Tercera Division

Dołączył(a): N 25 mar, 2012 19:52
Posty: 140
Offline
Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na to, że Messi w ogóle nie biega. Po prostu czeka na piłkę pod polem karnym albo cofa się po nią do środka. Chyba każdy wie, że Miessi stojący jest mniej groźny od tego ostro biegającego. W Liverpoolu Suarez zapieprza w defensywie i potem daje z siebie wszystko w ofensywie. Czasami jak nie idzie, to mecz trzeba po prostu wybiegać i wygrać go ambicją i zaangażowaniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 02 lut, 2014 18:31 
All-in!
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 05 kwi, 2005 16:16
Posty: 7829
Lokalizacja: Warszawa
Offline
Ero napisał(a):
Hanc, ani słowa o VV? :D

Ściaho pisał o Mascherano a nie Valdesie. Wiem, że oni są podobni i podobnie się nazywają, ale to dwie różne osoby.

Rozumiem, że Mascherano ma u wielu osób handicap za to, że "nie gra na swojej pozycji" i być można nawet jak na małego, wolnego, słabo skaczącego defensywnego pomocnika gra na środku obrony genialnie, ale niestety obiektywnie, to jednak jego gra to straszna kupa. Pewnie jakby wstawić na boisko jakiegoś niepełnosprawnego na wózku, to też byłyby zachwyty, że ktoś taki raz czy dwa przetnie akcję, że walczy i w ogóle, ale to nie znaczy, że ktoś faktycznie wykonuje dobrze swoje zadania. Na pewno nie na takim poziomie.

K-a-m-i-q napisał(a):
Przy golu numer 1 w ogóle nie angażował się w akcję. Mógł podjąć dwie decyzje (iść do piłki albo pokryć Feghouliego licząc, że do niego trafi piłka), a nie podjął tak naprawdę żadnej. Nie ma nic gorszego niż brak zaangażowania. Przy drugim golu też krył powietrze, nie zrobił zupełnie nic. Znowu brak decyzji. Przy ostatnim natomiast podjął decyzję, ale zrobił to od niechcenia. Postanowił pójść za Feghoulinim, ale nie pomyślał żeby podejść do niego bliżej.

Zgadza się. Dokładnie tak to wyglądało. Stwierdzenie, że on nie zawinił jest co najmniej dziwne.

_________________
Ogłoszenie: "Zamienię syna Realistę na córkę. Może być k***ą."

Wciśnij prawy Alt


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 02 lut, 2014 19:06 
Basista prowadzący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 05 cze, 2009 17:56
Posty: 4706
Lokalizacja: Polska nasza mać
Offline
hanc napisał(a):
Przy pierwszym golu nie rozumiem zarzutów wobec Busquetsa.

Przegranie przebity po wślizgu Alby (to Alba zrobił wślizg sorry). Po prostu się spóźnił. Nie demonizuję tego, ale zawiódł.
Cytuj:
Mascherano z kolei postanowił być poza akcją; ani nie doszedł szybciej do Parejo ani nie pokrył Feghouliego (taki typowy radar), a potem nie zablokował dośrodkowania.

Jasiu, toć on miał naprzeciwko siebie trzech atakujących piłkarzy. To jest podstawa piłkarskiego abecadła defensywnego, że w sytuacji, kiedy broni się w osłabieniu (na jednego obrońcę przypada co najmniej dwóch atakujących), to obrońca opóźnia interwencję do granic możliwości (a co dopiero, kiedy jest trzech!). Cofa się do oporu i czeka na decyzję gracza z piłką, po czym zmienia ustawienie i biegnie jak pies do kolejnego z piłką z nadzieją, że zdąży. Zawsze stara się być za piłką. Jeśli atak jest dobrze przeprowadzony (utrzymanie linii spalonego, podanie na dobieg i dobre odegranie w tempo), to obrońca nie ma szans, ale może liczyć na błędy atakujących i swoją obecność w przypadku niedokładności (to już daje jakieś nadzieje), jednak w przypadku wyjścia kamikadze (lub jak to określiłeś "bycia w akcji") jego szanse już na starcie spadają do 0, bo wystarczy dziubnięcie do kolegi i już obrońca wychodzący "na raz" jest minięty. Masche zrobił wszystko poprawnie i dzięki swojemu wytrwaniu przykrył nawet strefę po krótkim słupku przy odegraniu, ale oczywiście ta pierdoła ze środka (Pique) nie potrafiła przykryć jednego wchodzącego jego strefą gracza i stąd gol. Zresztą przy bramce na 2:3 było identycznie.
Cytuj:
Przy golu numer dwa oczywiście trudno umniejszać winy Alvesowi, ale jako ciekawostkę zobacz sobie od początku tej akcji kto (podpowiem: Mascherano) i jak pilnował Piattiego. Piatti był jedynym przeciwnikiem w naszym polu karnym i jak tylko wszedł w 16. Mascherano powinien do niego doskoczyć (co wiedziały, gdyby był obrońcą a nie defensywnym pomocnikiem, który asekuruje). I gwarantuję Ci, że jakby od początku stał przy Piattim, to potem nie byłoby sceny, że jakiś mikrus lata sobie niepilnowany pod naszą bramką.

To mogę w jakimś stopniu kupić, ale jednocześnie nie demonizuje to występu Masche. To nie był wielbłąd, ani żenada w defensywie, tylko pominięty detal. Alves po prostu musiał tę główkę wygrać.
Cytuj:
Przy golu numer 3 właściwie nic nowego. Pierwsze pytanie jakie należy zadać, to takie, kogo krył Mascherano i dlaczego pozwolił, żeby Feghouli przyjął piłkę po wyrzucie z autu?

Bo był aut dla rywali, po którym ci mogliby ominąć linię bez spalonego, dlatego w sytuacji autu blisko linii końcowej cała defensywa musi się cofnąć, żeby nie stworzyć przestrzeni, do której (i za plecy obrońców) ktoś mógłby wrzucić piłkę z autu. Dlatego Masche był cofnięty i nie mógł podążyć za Feghoulim. Osobną kwestią jest obecność Soufaina w polu karnym. Agresywny odbiór na raz mógłby skończyć się faulem i rzutem karnym.
Cytuj:
A dalej to już kopia akcji nr 1: Mascherano zamiast blokował przeciwnika, idzie za nim (spacerkiem) do liniii końcowej i kulturalnie pozwala zagrać przed pole bramkowe.

Tutaj jego błąd polega na zbyt opieszałej asekuracji Busiego, ale potem już zaasekurował dośrodkowanie na krótki, tylko tak jak napisałeś mieliśmy kopię pierwszej bramki, czyli wycofanie (strefa którą powinna pokryć Szakira) i ponownie Pique w roli pijanego betoniarza z B klasy.

Może inaczej. Przesadziłem z gloryfikacją Masche, ale uważam, że on jako jedyny walczył na tym boisku i miał najmniejszy udział w utracie wszystkich bramek z całego bloku defensywnego.
K-a-m-i-q napisał(a):
Przy golu numer 1 w ogóle nie angażował się w akcję. Mógł podjąć dwie decyzje (iść do piłki albo pokryć Feghouliego licząc, że do niego trafi piłka)

Wyżej już wytłumaczyłem. Nie wyobrażam sobie żadnej z napisanych przez ciebie opcji. Przy pierwszej (pójście do piłki) na bank nie przechwyciłby piłki i dodatkowo zostawiłby korytarz trzem rywalom lub dwóm jeśliby jednego wykosił z trawą (+ żółta kartka na całą drugą połowę). Przy drugiej zostawiłby pas startowy Parejo. Chyba żadna opcja nie jest dobra.

_________________
Bóg i historia ich ocenią za to, że perfekcyjnie działając jako madrycka V-kolumna zdemontowali ekipę jaka mogła być najlepsza na świecie i trwać tyle samo co 1000-letnia Rzesza, a trwała tak krótko i skończyła się 7upem. - prof. Wilczur o Sandro i s-ce.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 02 lut, 2014 19:25 
El Crack Total

Dołączył(a): Cz 10 maja, 2007 18:14
Posty: 3802
Offline
Hanc, a może jednak spróbujesz coś napisać o występie jednego ze swoich ulubieńców? Poczytałbym z miłą chęcią, szczególnie po ostatnich prztykach w kierunku młodego Niemca, że chłopak nie złapał pewnej piłki :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 02 lut, 2014 19:51 
All-in!
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 05 kwi, 2005 16:16
Posty: 7829
Lokalizacja: Warszawa
Offline
Jedna jaskółka wiosny nie czyni i nie jest w stanie zmienić mojego zdania o całokształcie gry Valdesa w tym sezonie czy w ogóle jego przydatności na przestrzeni ostatnich lat. Zresztą nie widzę tu nigdzie rozgrzeszania Victora, tak jak dzieje się to przy okazji Mascherano.

Swoją drogą czekam aż może Ty dopatrzysz się jak w przypadku innych graczy (np. niemieckich bramkarzy) 15 różnych usprawiedliwień dla ewidentnie złego zagrania. Wiatr? Deszcz? Nierówno założona skarpeta?

Ściahowi odpiszę później.

_________________
Ogłoszenie: "Zamienię syna Realistę na córkę. Może być k***ą."

Wciśnij prawy Alt


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 02 lut, 2014 20:37 
-#matti
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 07 maja, 2005 20:15
Posty: 11684
Lokalizacja: Ciemnograd
Offline
Madryt i tak nie będzie liderem.

_________________
(..) i wypędzili z granic chrześcijańskiego świata ludzi tego niecnego rodzaju...
Urban II o ciapatych najeźdźcach na synodzie w Clermont, 1095 rok.

93 minuta...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 02 lut, 2014 21:22 
El Crack Total

Dołączył(a): Cz 10 maja, 2007 18:14
Posty: 3802
Offline
hanc napisał(a):
Swoją drogą czekam aż może Ty dopatrzysz się jak w przypadku innych graczy (np. niemieckich bramkarzy) 15 różnych usprawiedliwień dla ewidentnie złego zagrania. Wiatr? Deszcz? Nierówno założona skarpeta?


Niestety się nie doczekasz :) Błąd to błąd - żadnego usprawiedliwienia.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 03 lut, 2014 10:25 
Pichichi

Dołączył(a): Pt 06 maja, 2011 16:59
Posty: 1984
Offline
Ja bym nie stawiał tylko Mascherano pod ścianą, ale również dorzucił tam Pique i Alvesa. Tak naprawdę to cały blok defensywy nawalił. Nieraz każdy pisze o katastrofie jaką tworzą Ci dwaj stoperzy. Co do 3 bramki to o ile Mascherano dopuścił do groźnego podania w pole karne to Pique olał krycie. Był jeden zawodnik z Valencii do którego można było podać, a Pique się tego nie domyślił i kogo on w końcu tam krył, Valdesa? Podobnie przy pierwszej bramce dla Valencii, gdzie był spóźniony skryciem. Odpowiedzialność za to ponosi Martino, który nie widzi tego co innych kłuje w oczy: rażące błędy Pique dyskwalifikujące jego udział w podstawowej jedenastce. Stał się zbyt wolny, mało zwrotny i nonszalancki. Drugi Alves, którego wrzutki w pole karne już od dawna są nieefektywne. Dlaczego Martino nie postawił na Montoye i Bartre? Jak widać stoper poszukiwany na gwałt, a słowa Martino, że kadra jest kompletna = nowy stoper nie jest potrzebny, zostały brutalnie zweryfikowane przez średnią Valencię. Innym aspektem jest gra w pomocy. Nie wiem czemu Martino nie chce postawić na parę Fabregas i Iniesta. Mimo, że Xavi zagrał bardzo dobrze, to niestety jest już drugoplanową postacią, ale jak widać dla Martino, nie.
Messi też powinien trafić pod ścianę za bezproduktywne dryblingi i egoizm. Nie jest w najwyższej formie, a chciał przejść wszystkich, co zaowocowało dwudziestoma paroma stratami.
Valdes zagrał słabo, jednak przy bramce nr 1 i nr 3, wina spoczywa głównie na Pique.

@matti
Madryt już jest liderem :P


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 03 lut, 2014 11:42 
Piwowar domowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 26 wrz, 2004 14:34
Posty: 1602
Lokalizacja: Olsztyn
Offline
Myślę sobie tymczasem, że kłopot jest jeszcze inny i nie nazywa się do końca forma fizyczna.
Co prawda całego meczu nie oglądałem, widziałem transmisję z pierwszych 30 minut, kolejne pół godziny uważnie oglądałem, jako re-live";), a ostatnie olałem, bo w sumie i tak wynik znałem;) Wracając do refleksji, która pojawiła się w moim kudłatym łbie - kłopot nazywa się lekceważenie. Nie uważam, że te błędy wynikały _jedynie_ z bezformia niektórych, a przeciętności innych. Wpływ pewnie miało to, że był to mecz z Valencią, która miała być powyprzedażowym, półwartościowym marketem, więc zabrakło chęci, a pierwsze skrzypce odegrał "jakośtobędzizm". Bo przecież taka chujowa Walencja się przed Wielką Barceloną położy. A to FCB pięknie klęknąć musiała.

_________________
Warzelnia: fermentuje:English Pale Ale; w piwnicy:Hefe-weizen, Dry Stout wkrótce: English Pale Ale.
Foto: http://patpul.deviantart.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 03 lut, 2014 11:46 
-#matti
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 07 maja, 2005 20:15
Posty: 11684
Lokalizacja: Ciemnograd
Offline
aschnu napisał(a):
@matti
Madryt już jest liderem :P


Zgadza się, ale w metodologii jaką stosuję w najprostszym uproszczeniu pragnę wyjaśnić iż "mówię Madryt, myślę Reial", a Pateti to Pateti. Miałem na myśli ten drugi (gorszy na dzień dzisiejszy) klub z Madrytu. Analogicznie w derbach stwierdzenie "wygrał Madryt" to nie inaczej jak stwierdzenie, ostatnio już niemodne, że wygrał Real.

_________________
(..) i wypędzili z granic chrześcijańskiego świata ludzi tego niecnego rodzaju...
Urban II o ciapatych najeźdźcach na synodzie w Clermont, 1095 rok.

93 minuta...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 03 lut, 2014 12:21 
All-in!
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 05 kwi, 2005 16:16
Posty: 7829
Lokalizacja: Warszawa
Offline
Aschnu, co do przewinień Pique, Alvesa i również Alby nikt nie ma absolutnie żadnych wątpliwości. Tutaj jednak pojawiły się diametralnie różne opinie co do oceny występu Mascherano.

_________________
Ogłoszenie: "Zamienię syna Realistę na córkę. Może być k***ą."

Wciśnij prawy Alt


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 03 lut, 2014 15:41 
Pichichi

Dołączył(a): Pt 06 maja, 2011 16:59
Posty: 1984
Offline
Wiem, ale nie miałem jak wypisać swoich gorzkich żali po meczu (zazwyczaj na weekendzie nie siedzę na forum), więc musiałem jakoś nawiązać do tematu :) Co do oceny gry Masche, to nie tylko tu są diametralnie różne opinie:
fcbarca.com napisał(a):
Javier Mascherano - 5.5
Najlepszy gracz formacji defensywnej. Nie uniknął pojedynczych błędów (znacznie mniej niż reszta), ale zostawił serce na boisku i walczył o każdą piłkę. W przekroju meczu pewny w interwencjach. Momentami zbyt łatwo wyzbywał się piłki. Przy pierwszym golu zbyt asekuracyjnie, odpuścił Feghouliego przy strzale z dystansu i ponosi winę za ostatnią bramkę meczu. Po usunięciu z boiska Alby najlepiej grający element 3-osobowej formacji z trzema świetnymi interwencjami. Było wśród nich wybicie piłki z powietrza jak Valdes znów leciał nie wiadomo gdzie, a napastnicy Valencii tylko czekali, żeby dopełnić formalności. Imponującymi przerzutami wspierał atak.
Ciekawe są statystyki odbiorów i strat. Wiem, że odbiór odbiorowi nie jest równy, ale Masche wraz z Albą, w tej statystyce nie błyszczą - razem mają tyle odbiorów co Pique w pojedynkę :P


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 03 lut, 2014 16:42 
Basista prowadzący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 05 cze, 2009 17:56
Posty: 4706
Lokalizacja: Polska nasza mać
Offline
aschnu, odbiory trzeba bardzo świadomie interpretować, bo w myśl statystyk odbiorem jest też przejęcie piłki, którą rywal wybił "na uwolnienie". ;)

A przy ocenie Masche mieliśmy solidną dyskusję w trzyosobowym gronie. ;)

_________________
Bóg i historia ich ocenią za to, że perfekcyjnie działając jako madrycka V-kolumna zdemontowali ekipę jaka mogła być najlepsza na świecie i trwać tyle samo co 1000-letnia Rzesza, a trwała tak krótko i skończyła się 7upem. - prof. Wilczur o Sandro i s-ce.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 18 kwi, 2015 15:05 
Primera Division

Dołączył(a): N 22 gru, 2013 12:38
Posty: 761
Lokalizacja: Radomsko
Offline
Leo--> Gryzoń. :wink: zaczynamy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 18 kwi, 2015 15:21 
Segunda Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 08 lut, 2015 20:35
Posty: 204
Offline
dużo nas kosztował ten mecz z PSG, fizycznie marnie wyglądamy, do tego problem z wyprowadzeniem piłki, źle to wróży......


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 675 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 30, 31, 32, 33, 34  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL