Teraz jest So 07 gru, 2019 15:20

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 761 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33 ... 39  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: So 18 maja, 2019 18:37 
Semper fi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 19 sty, 2009 11:58
Posty: 5831
Lokalizacja: 2173 km od Barcelony
Offline
Roma-Rio napisał(a):
Ile byś nie zainwestował to tyle wycieknie bokiem a "służba zdrowia" jak leży to i tak będzie leżeć. Dlaczego ? Bo samym lekarzom zależy by było chujowo, dzięki temu prywatnie dorabiają pięciocyfrowe sumki a nawet sześciocyfrowe.


To już nie warto inwestować czy tego zmienić? Nie gadaj głupot.
Tu już nie chodzi czy gdzieś coś wycieknie czy nie, tylko to trzeba ratować, bo jak padnie, to zobaczysz jaki będzie dramat. Ludzie będą wołać o pomoc a nikt nie przyjdzie. Gówno tam, a nie że lekarzom zależy na tym aby było bagno. Oni i tak będą dobrze zarabiać, bo to taki zawód, czy jest dobrze, czy jest źle. A poza tym co mnie obchodzą czy oni zarabiają miliony, ważne aby było do kogo pójść w razie potrzeby.

Służbę zdrowia trzeba ratować, ale nie z tą ekipą, bo to durni ludzie i tyle.

Sonek napisał(a):
Za te testy to mam nadzieje, że słupki trochę spadną.


Nic nie spadnie, bo to i przed wprowadzeniem tego nie byli wyborcy PISu. A jeśli byli to jakaś garstka pewnie. Patologia, biedacy, emeryci, budżetówka i ich rodziny to target PISu, a reszta ma na nich płacić. W tym kraju tylko opłaca się wódkę pić.

Zibi1981 napisał(a):
Niestety masz dużo racji - wielu socjalizm ze swoją złotą zasadą "czy się stoi, czy się leży..." w ogóle nie wyszedł z głowy, a młodszym bardzo łatwo wszedł poprzez rodzinne wzorce i mamy to, co mamy. Jest co prawda jeden wielki sukces programu 500+, czyli radykalne ograniczenie ubóstwa dzieci ponoć bezprecedensowe w skali świata, ale ten program wymaga reformy i skierowania go dla tych rzeczywiście potrzebujących. Tymczasem mamy pogłębianie deficytu i festiwal populizmu.


Poza wpajaniem socjalizmu od małego, jest jeszcze jedna przykra sprawa Polaków. Nienawidzimy siebie nawzajem i nie umiemy współpracować, czyli że dobrze, że sąsiadowi dom spaliło...

Trochę za granicą siedzę, i stronię jak najdalej od Polaków. Nigdy nie wynajmuję domu w polskiej dzielnicy, nie chodzę na żadne eventy, ale też nie udaję, że jestem Szwajcarem czy Niemcem i spotykam się tylko z nimi. Mam wielu znajomych polaków, ale wszyscy również mieszkają z dala od polskich dzielnic. Dlatego jesteśmy gorsi nawet od takich murzynów, bo kto za granicą ze wszystkich nacji, z uśmiechem na ustach oszuka? Tylko Polak. Smutne to.

Zibi1981 napisał(a):
Jak zwykle bzdury. Skąd to wiesz? Jesteś lekarzem? Otóż ja jestem i takie pierdolenie mnie szczególnie irytuje, bo wielu moich znajomych nawet bez dyplomu zarabia 3-4x tyle co mi płacą w szpitalu uniwersyteckim. Informatycy mają takie stawki, że ja mogę co najwyżej pomarzyć, nawet w prywatnej ochronie zdrowia. Budowlańcy zarabiają nie mniej ode mnie - i to mam na myśli tych, co są na szarym końcu listy płac, nie szefów - gość który oddawał mi mieszkanie przyjechał Merolem więcej wartym, niż mieszkanie które od niego na kredyt kupowałem. Jeśli myślisz, że lekarze zarabiają dużo to zapraszam na studia (6 lat) + specjalizacja (5-6 lat), a później okaże się, czy gdy zobaczysz ile dają w UE, nie wspominając już o USA, to będziesz chciał przyjmować za stawę NFZ w okolicy 10-20 zł za wizytę. No i pracuj sobie po ponad 200 godzin na miesiąc, zarywaj noce na dyżurach, użeraj się ze sfrustrowanymi na każdym kroku ludźmi oraz jeździj do prokuratury tłumaczyć się jeśli komuś coś się stanie.
A do tego lekarzy w Polsce najmniej w całej Unii, a minister myśli, że w kraju żyją idioci, bo "podnosi" wydatki na publiczną ochronę zdrowia licząc je w stosunku do PKB sprzed 2 lat, a więc de facto obniża.


Też mam bardzo wielu znajomych, którzy są lekarzami w moim wieku, okolice 26-35 lat. Czyli młodzi lekarze, mam ich może ze 30 w sumie. Sam też chciałem być lekarzem, ale niestety pani od biologii mnie z tego wyleczyła (dziadyga jedna, pewnie jeszcze strajkowała).

Ale może i dobrze, że nie zostałem :P
To nie jest różowy zawód, gdzie tylko wielki pieniądz jest. Pomiając trudne studia, jest jeszcze sprawa po studiach. A więc specjalizacje. To jest też dramat, bo jak sam za pewne wiesz, wiele dróg jest zamykanych przed młodymi. Nie dość, że specjalizację samą w sobie długo się robi, to jeszcze kładą kłody pod nogi. A lekarze i owszem, zarabiają dobre pieniądze, ale Ci którzy pracują od rana do wieczora, przychodzą do domu spać i od nowa od rana do pracy, raz jakieś wakacje i tyle z życia. Bo praca w szpitalu, a potem w wielu przychodniach prywatnych czy swojej wymaga wielu godzin w tygodniu. Nie wiem czy to warte.

A moi znajomi, którzy nie pracują jak koń w kieracie, tylko w szpitalu/przychodni wyciągają 5-6 tysięcy na rękę. Więc nie oszukujmy się, to są grosze za lata włożone w ten zawód. Dobre pieniądze, bo do 1 nie liczą, ale żałosne jeśli się zastanowić jakie studia kończyli i co za zawód uprawiają. A jeszcze trzeba dodać jedną rzecz, czyli co się dzieje w razie gdy np ktoś umrze. Dajta spokój.

Nie lubię tej durnej zasady, która krąży w Polsce. Jak uda się kogoś uratować to Bóg go uratował, nie lekarz, ale jak ktoś umrze na stole, to lekarz winny.
Ja rozumiem pozwać lekarze, bo nie tą nerkę wyciął,nie to płuco to jest duży błąd, czy nożyczki zaszył. Ale nie oszukujmy się jako ludzie gówno wiemy na temat człowieka.
Nawet się nie zbliżamy do 100% wiedzy. Może ze 20% wiemy. Strzelam, ale po prostu mało. A na chorobę składa się tyle składowych, że co przypadek to inny. To nie samochód, że wiemy jak działa i możemy wymienić kilka rzeczy , które powodują że nie jedzie.

_________________
:hold: :hold: Iniesta y Xavi :hold: :hold:
:arrow:Thiago Alcántara :spoko:
:hold: Sergio Busquets :hold:
Głupi mówi co wie. Mądry wie co mówi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 18 maja, 2019 20:20 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 05 wrz, 2006 23:50
Posty: 11281
Offline
Tony napisał(a):
To już nie warto inwestować czy tego zmienić? Nie gadaj głupot.


Ale jak zmienić jak nawet sam pomysł powołania kogoś spoza środowiska na ministra zdrowia spotka się z takim oporem że każdy rząd wyląduje wystrzelony w kosmos na Marsie. I to nie młodzi lekarze na dorobku o tym decydują, tylko stara gwardia upasiona na obecnej sytuacji.

Tony napisał(a):
Ludzie będą wołać o pomoc a nikt nie przyjdzie.


Tak jak w wymarzonym przez was świecie wolnego rynku - nie stać cię to umierasz.

I kwestia pieniędzy to jeden problem, drugi to ogólny triumf egoizmu w relacjach międzyludzkich.
Bo ile by musiał zarabiać w tym przypadku personel żeby nie dopuścić do takiego dramatu ?
https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news- ... Id,2895834
100000 ? Milion na rękę a i tak jedyne co się zmieni to jakość kawy pitej w kanciapie.

Cytuj:
Ja rozumiem pozwać lekarze, bo nie tą nerkę wyciął,nie to płuco to jest duży błąd, czy nożyczki zaszył.


Ale nawet w takim przypadku lekarzowi włos z głowy nie spadnie. Już koledzy go wybronią, a nawet jak wywalczysz cudem jakieś odszkodowanie to i tak płaci szpital/ubezpieczyciel a nie on.

Cytuj:
A na chorobę składa się tyle składowych, że co przypadek to inny.


Jak to co się składa ? Tzw. naukowcy stwierdzili że smog - kolejna gównoburza rozkręcona przez media w celu wydojenia kolejnych miliardów z publicznej kasy na termoizolacje, filtry i dofinansowanie hybryd. Wszystko made in germany :D

A ten drugi pajac, to jeszcze tydzień temu był filozofem, teraz lekarzem się okazuje :lol2:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So 18 maja, 2019 22:51 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 22 sty, 2008 19:28
Posty: 1232
Lokalizacja: Łódź
Offline
Tony napisał(a):
A moi znajomi, którzy nie pracują jak koń w kieracie, tylko w szpitalu/przychodni wyciągają 5-6 tysięcy na rękę. Więc nie oszukujmy się, to są grosze za lata włożone w ten zawód. Dobre pieniądze, bo do 1 nie liczą, ale żałosne jeśli się zastanowić jakie studia kończyli i co za zawód uprawiają.


Mniej więcej uchwyciłeś sedno sprawy, ale realia takie są od niedawna - duże szpitale, które funkcjonują na etatach rezydenckich opłacanych przez ministerstwo, a więc mające dużo praktycznie darmowej siły roboczej, płacą zgodnie z ostatnim rozporządzeniem 6700 zł. brutto dla specjalisty za pełen etat (tylko dlatego tak dużo, że mniej już nie można). Mówimy o specjalistach, nie o lekarzu po studiach czy w trakcie specjalizacji. To jest około 4700 na rękę. Wszystko ponad to, to dyżury - ile ich weźmiesz/dostaniesz, tyle zarobisz jako nadgodziny. I to przy takim deficycie lekarzy w kraju. Podobno brakuje nam też informatyków...ja mam znajomego, który po 6 miesiącach olał studia bo stwierdził, że nie da rady, nauczył się jakiegoś jednego języka programowania i zarabia kilkanaście tysięcy. Nawet jeśli na kontrakcie, to porównajcie wysiłek, wykształcenie, odpowiedzialność i kwoty. A podobno zdrowie dla Polaków jest najważniejsze...tak samo jako dzieci...a wielu broni księży pedofilów, zamiast bronić ich ofiar.

Roma-Rio napisał(a):
A ten drugi pajac, to jeszcze tydzień temu był filozofem, teraz lekarzem się okazuje :lol2:


Nigdy nie twierdziłem, że jestem filozofem łośku - z wykształcenia i zawodu jestem lekarzem, ale moją pasją jest filozofia. Też mógłbyś trochę poczytać to może byś się nie kompromitował wpisami na każdym kroku. Chociaż z drugiej strony może za dużo od ciebie wymagam :lol2: Nie oczekuje od kogoś takiego, przeciętnego wyborcy PiS, że zrozumie np. trudną korelację między narażeniem na smog, a występowaniem nadwyżki ponad 40 tysięcy zgonów rocznie w Polsce. Dobrze, że chociaż potrafisz trafić do WC, albo że umiesz na tyle dobrze stukać w klawiaturę, że nie wychodzi z tego zupełny bełkot, którego nie dałoby się odczytać. Ignorancja niektórych uszczęśliwia.

_________________
Zarejestrowany użytkownik Linuksa #437555
Zarejestrowany komputer #343538

Arch Linux
KDE 5 - Be free!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 19 maja, 2019 09:21 
Semper fi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 19 sty, 2009 11:58
Posty: 5831
Lokalizacja: 2173 km od Barcelony
Offline
Roma-Rio napisał(a):
Ale jak zmienić jak nawet sam pomysł powołania kogoś spoza środowiska na ministra zdrowia spotka się z takim oporem że każdy rząd wyląduje wystrzelony w kosmos na Marsie. I to nie młodzi lekarze na dorobku o tym decydują, tylko stara gwardia upasiona na obecnej sytuacji.


Cóż zrobić, tak jak nie raz pisałem, ot taka socjalistyczna mentalność panuje i tyle. Co nie zmienia, że należy zrobić reformy, nawet niech to będzie minister lekarz, co mi akurat nie przeszkadza, jeśli ma też wykształcenie i wiedzę na temat finansów, zarządzania itp.

Roma-Rio napisał(a):
Tak jak w wymarzonym przez was świecie wolnego rynku - nie stać cię to umierasz.


Nie wiem, bo nigdy nie mówiłem o skrajnym przypadku wolności w każdym aspekcie życia ludzi i państwa. Skrajności nigdy nie są dobre, to jest prosta prawda. I nigdy o taką skrajność bym nie prosił w stusunku do służby zdrowia, ale wolę iść nieco bliżej wolności niż socjalizmu mimo wszystko.

Roma-Rio napisał(a):
I kwestia pieniędzy to jeden problem, drugi to ogólny triumf egoizmu w relacjach międzyludzkich.
Bo ile by musiał zarabiać w tym przypadku personel żeby nie dopuścić do takiego dramatu ?
https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news- ... Id,2895834
100000 ? Milion na rękę a i tak jedyne co się zmieni to jakość kawy pitej w kanciapie.


Nie wiem o co się czepiać. Każdy z nas jest egoistą i tyle.
A co do Izby Przyjęć. Prawda jak i wina zawsze leży pośrodku. Z jednej strony jest za mało lekarzy, ale z drugiej strony winni też są ludzie, którzy na Izbę przychodzą, bo dobra ponad połowa w ogóle nie powinna tam być. To są debile, którzy przychodzą z takimi głupotami, że powinni być karani za to, że w ogóle przyszli. To jest głębszy temat, ale widać nie odrobiłeś lekcji i nie poczytałeś.

Roma-Rio napisał(a):
Ale nawet w takim przypadku lekarzowi włos z głowy nie spadnie. Już koledzy go wybronią, a nawet jak wywalczysz cudem jakieś odszkodowanie to i tak płaci szpital/ubezpieczyciel a nie on.


Nie mówię w tym przypadku o to czy dostanie karę czy nie, to jest inna rozmowa. Mówię o tym, że ludzie jak tylko ktoś umrze na stole to posądzają lekarze, że go zabił. Wyjął nóż i zajebał mu w serce pewno, jebany lekarz. A jak ktoś się uratuje to matuchna boska go obroniła. Mentalność robaków. Co przypadek to inny i nie będzie tego w podręcznikach, nawet doświadczenie niewiele pomoże, jak to gdzieś się toczy na granicy molekularnej, bo się okaże, że jakieś białko nie może się związać, aby wytworzyć jakąś substancję A, bo problemem jest substancja B, która nie chce pomóc związać białka.... Gówno wiemy na temat organizmu człowieka i tyle.

Roma-Rio napisał(a):
Jak to co się składa ? Tzw. naukowcy stwierdzili że smog - kolejna gównoburza rozkręcona przez media w celu wydojenia kolejnych miliardów z publicznej kasy na termoizolacje, filtry i dofinansowanie hybryd. Wszystko made in germany :D


Nie bądź jak zwykle ignorantem. Po prostu, choć raz.

Póki co badanie smogu jest stosunkowo młodym problemem, i na tę chwilę ciężko, bo mało badań, na małej ilości ludzi i w krótkim czasie, aby jednoznacznie skorelować smog z chorobami. Ale tylko debil by powiedział, że smog nie jest niebezpieczny. Wystarczy zobaczyć filtr na masce, jaki jest czarny, a nikt nie powie, że to co jest na filtrze to samo zdrowie.

Zibi1981 napisał(a):
Mniej więcej uchwyciłeś sedno sprawy, ale realia takie są od niedawna - duże szpitale, które funkcjonują na etatach rezydenckich opłacanych przez ministerstwo, a więc mające dużo praktycznie darmowej siły roboczej, płacą zgodnie z ostatnim rozporządzeniem 6700 zł. brutto dla specjalisty za pełen etat (tylko dlatego tak dużo, że mniej już nie można). Mówimy o specjalistach, nie o lekarzu po studiach czy w trakcie specjalizacji. To jest około 4700 na rękę. Wszystko ponad to, to dyżury - ile ich weźmiesz/dostaniesz, tyle zarobisz jako nadgodziny. I to przy takim deficycie lekarzy w kraju. Podobno brakuje nam też informatyków...ja mam znajomego, który po 6 miesiącach olał studia bo stwierdził, że nie da rady, nauczył się jakiegoś jednego języka programowania i zarabia kilkanaście tysięcy. Nawet jeśli na kontrakcie, to porównajcie wysiłek, wykształcenie, odpowiedzialność i kwoty. A podobno zdrowie dla Polaków jest najważniejsze...tak samo jako dzieci...a wielu broni księży pedofilów, zamiast bronić ich ofiar.


Kwoty znajomych 5-6 netto podałem, właśnie z tymi dyżurami, najcześciej w weekend.

Niestety ze służbą będzie jeszcze gorzej, bo szpitale co rusz zamykają oddziały, bo brakuje na wszystko. Będzie jeszcze większa masakra niż jest obecnie, a jeszcze robią trudności ze zrobieniem specjalizacji, to ja się pytam kto nas będzie leczył za x lat?

To trzeba zreformować i to szybko. Trzeba zwiększyć ilość lekarzy, dać dobrą pensję za 40h tygodniowo. Kształcić modych lekarzy aby nabierali doświadczenia. Ale i personel, bo lekarz lekarzem, ale nie można zapominać o personelu medycznym. Pielęgniarki też trzeba kształcić, młodych, aby na naszą starość nie obsługiwała nas pielęgniarka w wieku 170 lat.

Osobiście przeszedłbym na system pół wolnościowy. Tzn. Obecnie mieszkam w Szwajcarii, to też wg mnie nie jest idalny przykład, chociaż tutaj wydają 12% PKB, przy naszym niecałym 5%, z tym, że wiadomo że PKB Szwajcarii jest więsze niż naszego kraju.

Osobiście wolałbym aby proste badania szły z prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego. Czyli albo wykupujemy ubezpieczenie w sieciówce, albo przy każdym badaniu i wizycie płacimy osobno. Ja takie ubezpieczenie zawsze miałem, i jak chciałem USG, rezonans to szybko i skutecznie to dostawałem. Jak potrzebowałem do jakiegoś specjalisty to też w miarę szybko i sprawnie się dostałem. Dla mnie to działa idealnie, tylko że musiałem płacić na państwowe a i tak musiałem kupić prywatnie.

Bo tu chodzi o to aby te kolejki i debili wyeliminować. A aktualnie na przychodniach siedzi masa ludzi, którzy nie powinni w ogóle tam być. Ale przychodzą aby posiedzieć sobie. Jakoś prywanie nie ma tego problemu. Czekam max 1 osobę, która jest z godziny przede mną. I tak chodizłem i płaciłem za USG, rezonanse, zdjęcia. Za fizjoterapeute, za masaże, za dermatologa, za badania jakieś proste, za krew, mocz itd.

Na państwowe powinno być płacone, ale jeśli chodzi o choroby przewlekłe, czyli te które potrzebują hospitalizacji.
Proste badania i zabiegi = prywatnie.
Choroby przewlekłe/operacje = państwowo.

Bo wiadomo, że choroby przewlekłe są nierentowne i drogie. Więc bez szansz prywatnego ubezpieczenia, bo byłoby jak w USA, gdzie wystawią Ci rachunek, że do końca życia nie spłacisz.

_________________
:hold: :hold: Iniesta y Xavi :hold: :hold:
:arrow:Thiago Alcántara :spoko:
:hold: Sergio Busquets :hold:
Głupi mówi co wie. Mądry wie co mówi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 19 maja, 2019 19:33 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 05 wrz, 2006 23:50
Posty: 11281
Offline
Cytuj:
moją pasją jest filozofia.


Wyraźnie napisałeś że filozofia to twoje zboczenie ZAWODOWE więc przestań się tu dalej kompromitować schizofreniku.

Tony, jak ja coś takiego ("Bo wiadomo, że choroby przewlekłe są nierentowne i drogie. Więc bez szansz prywatnego ubezpieczenia, bo byłoby jak w USA, gdzie wystawią Ci rachunek, że do końca życia nie spłacisz.") pisałem wcześniej to mnie nazywałeś socjalistą... :P

Na tropiciela smogu, eko-oszołoma też cię widać przerobili...

Cytuj:
Gówno wiemy na temat organizmu człowieka i tyle.


Ale że głowa ma być przytwierdzona do szyi to chyba już wiemy...
"Ginekolog podczas porodu urwał dziecku głowę. Izba Lekarska stwierdziła, że nie było błędu"

Cytuj:
Nie wiem o co się czepiać. Każdy z nas jest egoistą i tyle.


Akurat lekarze powinni mieć poziom empatii nastawiony na level hard. A tu nawet nie wiadomo kiedy "służbę zdrowia" zastąpiono enigmatycznym określeniem "ochrona zdrowia".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 19 maja, 2019 21:46 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 22 sty, 2008 19:28
Posty: 1232
Lokalizacja: Łódź
Offline
Roma-Rio napisał(a):
Cytuj:
moją pasją jest filozofia.


Wyraźnie napisałeś że filozofia to twoje zboczenie ZAWODOWE więc przestań się tu dalej kompromitować schizofreniku.


A więc zacytuję sam siebie...

Zibi1981 napisał(a):
(...) Co do argumentów. Mógłbym przytaczać tutaj wyniki badań socjologicznych, analizy procesów społecznych w historii dalszej i nowszej, mógłbym bez problemu powołać się na idee głoszone przez filozofów, gdyż tak się składa, że jakoś lubię czytać filozofów oraz prace naukowe. Zboczenie zawodowe zapewne. (...)


Podsumujmy:
1. Piszesz głupoty i nie zdajesz sobie z tego sprawy.
2. Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem lub czytasz pobieżnie.
3. Używasz słów nie znając ich znaczenia (vide "schizofrenik").

Ergo - kompromitujesz się na każdym kroku :lol2:

Roma-Rio napisał(a):
"Ginekolog podczas porodu urwał dziecku głowę. Izba Lekarska stwierdziła, że nie było błędu"


O porodzie kleszczowym i warunkach jego przeprowadzenia słyszał? Widział kiedyś taki poród? Przestań się kompromitować człowieku, bo piszesz gorsze bzdury, niż można usłyszeć w TVP.

Roma-Rio napisał(a):
Akurat lekarze powinni mieć poziom empatii nastawiony na level hard. A tu nawet nie wiadomo kiedy "służbę zdrowia" zastąpiono enigmatycznym określeniem "ochrona zdrowia".


1. "Służba" to była w dawnych czasach u jaśniepaństwa, te czasy szczęśliwe dawno minęły. Właściwa nazwa to "System Ochrony Zdrowia".
2. Dowodzenie demoralizacji całego środowiska na podstawie przykładów jednostkowych to częsty chwyt populistyczny (weźmy sędziów kradnących kiełbasę). Moralności na "level hard", cokolwiek to oznacza, w pierwszej kolejności oczekiwałbym od księży (rzekomo odpowiadają za życie wieczne swoich "owieczek", więc gdzie lekarzom do nich) oraz rządzących (ich decyzje mogą pozbawiać zdrowia i życia miliony osób, a ilu zaszkodzi lekarz?), a widzimy w ostatnich latach, jak to wygląda...

_________________
Zarejestrowany użytkownik Linuksa #437555
Zarejestrowany komputer #343538

Arch Linux
KDE 5 - Be free!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 19 maja, 2019 22:06 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 05 wrz, 2006 23:50
Posty: 11281
Offline
Sam siebie cytujesz, "zboczenie zawodowe" :roll:
Miotasz się jak gówno po pokładzie i takich przykładów niekonsekwencji można wyciągać po kilka z każdego twojego wpisu. Nawet to, że mi odpisujesz świadczy że masz nierówno pod kopułą.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 20 maja, 2019 21:27 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 22 sty, 2008 19:28
Posty: 1232
Lokalizacja: Łódź
Offline
Roma-Rio napisał(a):
Sam siebie cytujesz, "zboczenie zawodowe" :roll:
Miotasz się jak gówno po pokładzie i takich przykładów niekonsekwencji można wyciągać po kilka z każdego twojego wpisu. Nawet to, że mi odpisujesz świadczy że masz nierówno pod kopułą.


:lol2: :lol2: :lol2:

A propos dalszej dyskusji, skoro już wykazałem powyżej twoją miałkość umysłową (ὅπερ ἔδει δειξαι), zacytuję popularne ostatnio i trafiające w sedno wystąpienie Leszka Jażdżewskiego:

Cytuj:
Ale rywalizacja na inwektywy i na negatywne emocje z nimi nie ma sensu, dlatego że po kilku godzinach zapasów ze świnią w błocie orientujesz się, że świnia to lubi. Trzeba zmienić zasady gry.


Dlatego zmieniam zasady, bo tarzanie się w błocie ze świnią przestało mnie już bawić :yoyo:

_________________
Zarejestrowany użytkownik Linuksa #437555
Zarejestrowany komputer #343538

Arch Linux
KDE 5 - Be free!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 21 maja, 2019 12:38 
El Crack Total

Dołączył(a): Pt 06 maja, 2011 16:59
Posty: 2158
Offline
Roma-Rio napisał(a):
Zresztą zachowujesz się tak jakby wcześniej żadnych zasiłków nie było. A przecież były, np. dla byłych pracowników PGR-ów. I to wtedy państwo dosłownie wprost finansowało patologię i chlanie na okrągło. Gdzie wtedy byłeś ? Podziwiałeś tylko jak banda cwaniaków spekuluje państwową ziemią po PGR-ach.
Hm czyli jak teraz wprowadzono 500+ to straciłem prawo jego krytyki. Widzę, ze nawet wolność słowa jest czymś co Ci przeszkadza w dyskusji. Nie rozumiem co miałem robić? Strzelać z nielegalnie posiadanej broni i zostać okrzykniętym terrorystą? A może to co zwykły obywatel robić może, czyli otwarcie krytykować i głosować przeciw takim pomysłom jak i partiom, które takowe pomysły lansują. A propos ziemi:
https://www.money.pl/gospodarka/dzialka ... 0241a.html
"Jak pisze gazeta, w 1999 r. 15 ha atrakcyjnych gruntów od miasta dostaje Kościół w ramach realizacji ustawy o stosunku państwa do Kościoła. Według ówczesnych szacunków biegłej jest warta 4 mln zł, ale w 2002 r. Kościół sprzedaje ją Mateuszowi Morawieckiemu za 700 tys. zł." Wymodlił promocję?

Roma-Rio napisał(a):
Tak jak w wymarzonym przez was świecie wolnego rynku - nie stać cię to umierasz.

Czyli w takiej Polsce rzekomo jest inaczej (tu za służbę zdrowia przecież się nie płaci w podatkach)? Hm to skąd te zgony u ludzi bez ubezpieczenia albo dowodu osobistego (o traktowaniu starszych osób płacących na NFZ najdłużej, których nie opłaca się leczyć, bo są za stare, nie wspomnę)? Co ciekawsze, w krajach z dominacją prywatnej służby zdrowia odsetek śmierci z powodu biedy jest o wiele mniejszy niż w takiej Polsce.
Zapominasz, że lekarz od wieków był usługodawcą. To, że ktoś prywatnie bawił się w wolontariat to chwała mu za to, ale nie było to regułą. Najlepszy specjalista zawsze, ale to zawsze był drogi. Dopiero upaństwowienie lekarzy spowodowało spadek jakości, a nie cen ich usług. Jeśli myślisz, że za niskie pieniądze otrzymasz dobrą opiekę medyczną to oszukujesz sam siebie. Nie widzę powodu dla którego szpitale miałyby nie być prywatne. Gorzej nie będzie, ale za to z szansą na lepiej.
Prywatyzacja jak i wolny rynek nie jest skrajnością.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 22 maja, 2019 16:28 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 05 wrz, 2006 23:50
Posty: 11281
Offline
Cytuj:
Nie rozumiem co miałem robić? Strzelać z nielegalnie posiadanej broni i zostać okrzykniętym terrorystą? A może to co zwykły obywatel robić może, czyli otwarcie krytykować i głosować przeciw takim pomysłom jak i partiom, które takowe pomysły lansują.


A wiedziałbyś w ogóle do kogo strzelać ? Przecież zwykły obywatel to w ogóle nie wiedział co się dzieje w Polsce, zachłyśnięty kolorowym i sztucznym dobrobytem, cały czas zajęty tematami zastępczymi. Nie miał kto nawet tych patologii opisywać a co dopiero z nimi walczyć.

Cytuj:
Wymodlił promocję?


Tylko może najpierw trzeba ustalić kto te grunty przekazał Kościołowi i na jakiej podstawie ?
A kto co od kogo potem kupił to już prywatna sprawa między ówczesnym pracownikiem prywatnego banku a biskupem sprzedającym. I zauważ że minęło trzy lata od jednego wydarzenia do drugiego.
A tutaj np. miałeś przekręt od razu.
https://gazetawroclawska.pl/afera-z-bud ... ar/6562873
I tak się doi państwo i miasta od dekad.

Cytuj:
Dopiero upaństwowienie lekarzy spowodowało spadek jakości, a nie cen ich usług.


Ciężko porównywać czasy, kiedy cała medycyna mieściła się w jednej walizeczce lekarza z czasami gdzie byle sprzęt medyczny to milionowe koszta. A i wtedy wielu nie było stać na profesjonalnego doktora. I mi nie chodzi o to, która służba zdrowia jest lepsza, prywatna czy państwowa, tylko o wyraźne rozdzielenie ich od siebie. Wtedy wiele kłopotów państwowej służby zdrowia się skończy bo jak pisałem, obecny system państwowy polega głównie na wypychaniu pacjentów w prywatne ręce. Teraz jedna ręka pokazuje ci w imieniu państwa faka, a druga prywatnie wyciąga od pacjenta kasiorkę - więc jak ma być dobrze ? I tylko jakiś Judym albo debil samobójca chciałby taką sytuację zmienić. Dlatego warunek pierwszy ku naprawie sytuacji - minister zdrowia spoza tego środowiska.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 22 maja, 2019 18:04 
Semper fi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 19 sty, 2009 11:58
Posty: 5831
Lokalizacja: 2173 km od Barcelony
Offline
Roma-Rio napisał(a):
Tony, jak ja coś takiego ("Bo wiadomo, że choroby przewlekłe są nierentowne i drogie. Więc bez szansz prywatnego ubezpieczenia, bo byłoby jak w USA, gdzie wystawią Ci rachunek, że do końca życia nie spłacisz.") pisałem wcześniej to mnie nazywałeś socjalistą... :P

Na tropiciela smogu, eko-oszołoma też cię widać przerobili...


Ale Ty byłeś/jesteś za całkowitą państwową służbą zdrowia. A ja nie. Rozumiem tylko, że leczenie raka czy jakiejś przewlekłej choroby jest strasznie drogie i może 1% ludzi stać na coś takiego z własnej kieszeni aby zrobić to prywatnie od A do Z. Dlatego tą część jestem w stanie zrozumieć jako państwową, ale na pewno pod prywatnym szefostwem NFZ, czyli nie może być to folwark stołków dla popleczników politycznych i kuzynów, tylko zasiadają tam absolutnie tylko i wyłącznie osoby, które mogą piastować takie stanowiska, bo mają wiedzę i doświadczenie i wykształcenie.

Czy eko oszołoma to nie wiem, bo nie rozmawialiśmy o tym.
A smogu najzwyczajniej nie przekreślam od razu i nie wykluczam opcji, że jest zarzewiem wielu chorób i problemów ze zdrowiem. Ot, po prostu jest to dopiero w fazie badań i głupcem bym był gdybym to od razu odrzucił.

Roma-Rio napisał(a):
Akurat lekarze powinni mieć poziom empatii nastawiony na level hard. A tu nawet nie wiadomo kiedy "służbę zdrowia" zastąpiono enigmatycznym określeniem "ochrona zdrowia".


Akurat co do tego nie jestem przekonany.
Myślę, że dla obu stron (lekarz/personel vs pacjent) lepszym rozwiązaniem jest jednak brak empatii, czy też jego niski poziom. Wg mnie lekarz, nie może przy stole operacyjnym płakać, że ktoś mu umiera, że dziecko, że ktoś tam. Ma być skupiony na badaniu/operacji a nie ulegać emocjom. Wiadomym jest, że pacjent i rodzina przeżywa i nie stłumi emocji, ale tego liczę od lekarza. Liczę, że na chłodno będzie podchodził do tematu, a nie że będzie razem z rodziną siedział na korytarzu i opłakiwał pacjenta, że raczej już nie ma ratunku.

Zibi1981 napisał(a):
Podobno brakuje nam też informatyków...ja mam znajomego, który po 6 miesiącach olał studia bo stwierdził, że nie da rady, nauczył się jakiegoś jednego języka programowania i zarabia kilkanaście tysięcy. Nawet jeśli na kontrakcie, to porównajcie wysiłek, wykształcenie, odpowiedzialność i kwoty.


Jeszcze powrócę do tego wątku.
Ot, takie czasy mamy. Ja gdybym jeszcze raz miał wybierać, to może wybrałbym informatykę i programowanie, a Ty, dalej poszedłbyś na lekarza?

Moja praca, jak już skończyłem z siłami powietrznymi, ale i w trakcie, projektowałem maszyny. Na pewno ciekawa praca. Projektowałem różne maszyny, aktualnie maszyny papiernicze, a dokładnie analizy MES. Ale również od niecałego roku pociągi. Na pewno jest satysfakcja kiedy się zobaczy taką maszynę, gdzie np papiernicza to 300-400m długości, z 50m i ze 20 wysokości, ogromny moloch. Robi wrażenie większe niż niejeden kod w Javie, ale....

Aktualnie chyba będę się przebranżawiał. Chyba jednak trzeba podjąć tę decyzję, z racji również tego, żeby nie mieć jednego fachu w razie kryzysu czy problemów. Dlatego jednak wybiorę programowanie. Znajomi z miasta :P podpowiadają mi, że ze znajomością konstrukcji, fizyki, projektowania dobrze umieć programowanie, bo można znaleźć zatrudnienie, nie w jakiś tam aplikacjach mobilnych w Javie, tylko programowanie dla przemysłu ciężkiego.

Stąd chyba się zdecyduję i od czerwca zajmę się programowaniem. Wybiorę albo Java albo Python. Choć skłaniam się do Pythona. Po protu znajomi mówią mi i składają oferty zatrudnienia, jako pośrednicy, gdzie na wstępie miałbym niższą płacę niż obecnie, ale niewiele niższą, ale w przyszłości jednak o wiele więcej perspektyw.

_________________
:hold: :hold: Iniesta y Xavi :hold: :hold:
:arrow:Thiago Alcántara :spoko:
:hold: Sergio Busquets :hold:
Głupi mówi co wie. Mądry wie co mówi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt 24 maja, 2019 18:53 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 05 wrz, 2006 23:50
Posty: 11281
Offline
Cytuj:
Ale Ty byłeś/jesteś za całkowitą państwową służbą zdrowia.


I dalej jestem ! Ale nie jestem za obecnym mariażem państwowo-prywatnym, w którym państwo ponosi największe koszta - od kształcenia lekarzy po zakup bardzo drogiego sprzętu - a największe kokosy zbijają prywatne gabinety/kliniki. Przecież to zwykłe pasożytnictwo.

Cytuj:
Dlatego tą część jestem w stanie zrozumieć jako państwową, ale na pewno pod prywatnym szefostwem NFZ, czyli nie może być to folwark stołków dla popleczników politycznych i kuzynów, tylko zasiadają tam absolutnie tylko i wyłącznie osoby, które mogą piastować takie stanowiska, bo mają wiedzę i doświadczenie i wykształcenie.


Skoro taki autorytet jak profesor Religa nic tu nie mógł ruszyć, tego państwa w państwie ? Wszyscy politycy obiecują jakieś cuda na kiju a kto będzie miał odwagę zacząć od takich podstaw jak np. wprowadzenie kar za spóżnianie się lekarzy na dyżur ? Na pewno zmniejszy to kolejki bardziej niż pieprzenie o "przyjaznych szpitalach".Gabinetu specjalisty co by się otworzył punktualnie też nie spotkałem - godzina po czasie to minimum, a chociaż jednego-dwóch pacjentów więcej by przyjąć można.

Cytuj:
A smogu najzwyczajniej nie przekreślam od razu i nie wykluczam opcji, że jest zarzewiem wielu chorób i problemów ze zdrowiem. Ot, po prostu jest to dopiero w fazie badań i głupcem bym był gdybym to od razu odrzucił.


Tak jak milion różnych czynników, ale na tym najłatwiej można wydoić publicznej kasy. Nakręcić panikę do takiego stopnia że potem idioci za ciężki smog biorą nawet zwykłą mgłę... A smog to był, na początku XX wieku - wywiesiłeś białe pranie to za trzy godziny było ono szaro-czarne. I nikt nie robił afery, wolny rynek !

Cytuj:
Myślę, że dla obu stron (lekarz/personel vs pacjent) lepszym rozwiązaniem jest jednak brak empatii, czy też jego niski poziom. Wg mnie lekarz, nie może przy stole operacyjnym płakać,


To jest jasne, inaczej by zwariował jakby każdy przypadek odbierał tak osobiście. Ale bardziej chodzi o takie sytuacje jak ten ze Sosnowca, gdzie prędzej sprzątaczka się tobą przejmie niż przemykający po korytarzu lekarz. W sumie nic bardziej mnie nie wkurwia w służbie zdrowia jak uśmiechnięty lekarz/pięlegniarka stukający po korytarzu w drewniakach jak ludzie obok czekają pełni nerwów. Albo jak np. robili dzień rejestracji na rehabilitację (z terminem za dwa lata) to ktoś kazał powynosić z korytarzy wszystkie ławki i krzesła żeby ci biedni, starzy i połamani ludzie stali całymi godzinami - o czymś takim mówię. Ilu z nich potem, zniechęconych czy odesłanych z kwitkiem wydało ostatni grosz na prywatne zabiegi mimo płacenia przez kilkadziesiąt lat składek ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 28 maja, 2019 08:24 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 25 paź, 2011 13:06
Posty: 1531
Lokalizacja: Poludniowa Katalonia/Costa Azahar
Offline
Ad vocem Pedofilii


Sylwester Latkowski zrobił 80 minutowy dokument pt "Pedofile" jeszcze w 2005. Ja wychodze z zalozenia, ze pedofilia jest niejako"ponadpartyjna".Sprawa siatki pedofilii z Dworca Centralnego tylko przez krótki moment zajmowała media. Na skalę kraju do dziś najbardziej znane postacie skazane za pedofilie to dyrygent Słowików oraz Andrzej Samson. Bardzo ciekawym wątkiem jest wykorzystanie przez służby osób zamieszanych w pedofilię, przecież takie osoby to samograj dla służb.

Co do Polanskiego: przeciez nawett Zanussi ( nota bene, twórca kina moralnego niepokoju w Polskiej kinematografii) palną , że to była prostytutka więc niejako nie ma sprawy. Kwintesencją "obrony" Polańskiego były wypociny Blumsztajna na lamach "GW":

http://wyborcza.pl/1,75248,7093662,O_po ... rects=true


Obecnie sa trendy, ktore zmierzają ku...legalizacji pedofili, jako "pożądania seksualnego szczególnego typu". Taki dr James Cantor z Toronto Sexual Centre, wręcz twierdzi, że pedofilia powinna być prawem. Sa naciski na Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne, żeby skreślić pedofilie z listy dewiacji.


Ad vocem co do wyborów de PE

Widzę dużo moralizatorsko-wyższościowego tonu. Argumentacja, że na PiS głosowali ludzie bez wykształcenia wyższego. Demokracja polega na tym, że głos bezrobotnego, rolnika, wybitnego chirurga czy przestępcy który dopiero co odzyskał pelnie praw publicznych po 30 latach więzienia...jest wart dokładnie tyle samo: 1 głos. Za wyższe wykształcenie daja jakis bonus? Np: mgr to 1.3 głosu a licencjat do 1.1? No ale przecież lewacy uznają demokrację, tylko wtedy gdy to ich siły wygrywają wybory. Obiektywnie trzeba przyznać, że PiS ograł Koalicje Europejska jak dziecko w piaskownicy. Schetyna to geniusz, bowiem wysłał silną reprezentację SLD do Brukseli.

_________________
"A cóż to za firma, protestantyzm? No? Co? Papież, to jest firma!" Moryc Welt

"Nigdy nie jesteś równie daleko od celu, jak wtedy, kiedy nie wiesz dokąd zmierzasz."
Charles-Maurice de Talleyrand


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 28 maja, 2019 10:39 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 22 sty, 2008 19:28
Posty: 1232
Lokalizacja: Łódź
Offline
Culé a muerte napisał(a):
Ad vocem co do wyborów de PE

Widzę dużo moralizatorsko-wyższościowego tonu. Argumentacja, że na PiS głosowali ludzie bez wykształcenia wyższego. Demokracja polega na tym, że głos bezrobotnego, rolnika, wybitnego chirurga czy przestępcy który dopiero co odzyskał pelnie praw publicznych po 30 latach więzienia...jest wart dokładnie tyle samo: 1 głos. Za wyższe wykształcenie daja jakis bonus? Np: mgr to 1.3 głosu a licencjat do 1.1? No ale przecież lewacy uznają demokrację, tylko wtedy gdy to ich siły wygrywają wybory. Obiektywnie trzeba przyznać, że PiS ograł Koalicje Europejska jak dziecko w piaskownicy. Schetyna to geniusz, bowiem wysłał silną reprezentację SLD do Brukseli.


Ja widzę to trochę inaczej - na tanią retorykę nabrać dają się tylko niżej wykształcone oraz zdesperowane jednostki, a że w Polsce dominują i są dość łatwi do zmobilizowania przez Kościół (bojący się rozliczenia pedofilii i utraty nieuzasadnionych przywilejów) oraz straszenie odebraniem 500+ (co jest wierutną bzdurą), to przy demobilizacji elektoratu miejskiego jest jak jest. Inna sprawa, że PO pod przywództwem Schetyny w ogóle nie wie jak prowadzić kampanię wyborczą.

_________________
Zarejestrowany użytkownik Linuksa #437555
Zarejestrowany komputer #343538

Arch Linux
KDE 5 - Be free!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 28 maja, 2019 17:12 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 05 wrz, 2006 23:50
Posty: 11281
Offline
Culé a muerte napisał(a):
Schetyna to geniusz, bowiem wysłał silną reprezentację SLD do Brukseli.


W końcu przydomek "Syn Małej Moskwy" zobowiązuje. Miał zlecenie reanimować komunistycznego trupa to go kurwa reanimował i jeszcze dodał tonę Viagry zapasu. I kto na nich głosował ? Młodzi, piękni, europejscy i demokratyczni wyborcy demokratycznej i europejskiej Platformy krzyczący jednocześnie że PiS to komuna :hahaha:

Ktoś jeszcze marzy o zmianie pokoleniowej i wyrwaniu się z okowów PRL ? - jak teraz każdy z tych europosłów SLD, dzięki Schetynie wyhoduje sobie za unijne pieniądze następne pokolenie komuszków - asystentów, stażystów i innych prostytutek - którzy będą rozdawać karty w Polsce do roku 2071.

Cytuj:
Bardzo ciekawym wątkiem jest wykorzystanie przez służby osób zamieszanych w pedofilię, przecież takie osoby to samograj dla służb.


Szczytem wszystkiego jest fakt, że spowiednikiem i kapelanem Bolka też był agent i pedofil. Ależ ta cała opozycja (?!) w PRL to był majsterszczyk służb Kiszczaka. Z każdej strony się zabezpieczyli, od robola po plebana, wszystkich mieli w garści. Do tego genialnie wybrano miejscówkę na kolebkę Solidarności - Gdańsk/Danzig, gdzie tak trudno znaleźć chociaż jednego porządnego kandydata na prezydenta.

Cytuj:
dyrygent Słowików


Należy dodać - Polskich Słowików żeby nie mylić z Poznańskimi Słowikami. Pierwszy był wspierany przez władze PRL żeby robić konkurencję temu drugiemu i stąd też wieloletnia nietykalność Krollopa.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 03 cze, 2019 01:03 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 25 paź, 2011 13:06
Posty: 1531
Lokalizacja: Poludniowa Katalonia/Costa Azahar
Offline
W sumie jedyna pozytywna rzecza 500+ jest transfer pieniedzy z miast na wies (powtarzam za dr Rafalem Wójcikowskim).
Nie prosciej bylo poprostu obnizyc podatki?

https://www.youtube.com/watch?v=fGv4mhf ... f9-VDr8-Vc

Leszek Miller to jednak stary wyjadacz. Schetyna to przy nim żółtodziób. Dlatego wyborcy PO, którzy nazywają PiS i tenże elektorat obciachem, sami wykazują brak rozumu, bo dali się zrobić w balona starym komuchom. To kto tu jest głupi?

#LeszekMillerpragmatyk

_________________
"A cóż to za firma, protestantyzm? No? Co? Papież, to jest firma!" Moryc Welt

"Nigdy nie jesteś równie daleko od celu, jak wtedy, kiedy nie wiesz dokąd zmierzasz."
Charles-Maurice de Talleyrand


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 03 cze, 2019 02:32 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 05 wrz, 2006 23:50
Posty: 11281
Offline
Cytuj:
W sumie jedyna pozytywna rzecza 500+ jest transfer pieniedzy z miast na wies (powtarzam za dr Rafalem Wójcikowskim).
Nie prosciej bylo poprostu obnizyc podatki?


Większości to nie było już z czego obniżać - taka bida, 3 miliony Polaków żyło w nędzy, kolejne trzy ocierało się o granicę ubóstwa, 10 milionów cierpiało niedostatek - to był ten "sukces" lumpenliberalnych rządów który media chciały zakrzyczeć bełkotem o wolności i europejskości. To miało ludziom wystarczyć, więc chwała że w końcu ludzie zaczęli głosować za czymś konkretnym i myśleć o sobie, a nie przejmować się tym co o nich pomyśli jakiś Szechter czy Junckers. Dosyć tych kompleksów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 11 cze, 2019 14:45 
El Crack Total

Dołączył(a): Pt 06 maja, 2011 16:59
Posty: 2158
Offline
Roma-Rio napisał(a):
A wiedziałbyś w ogóle do kogo strzelać ?
Jeśli nawet to co, niby w Twoim mniemaniu miałbym to robić? Do kogo Ty byś strzelał?

Roma-Rio napisał(a):
Tylko może najpierw trzeba ustalić kto te grunty przekazał Kościołowi i na jakiej podstawie ?
A kto co od kogo potem kupił to już prywatna sprawa między ówczesnym pracownikiem prywatnego banku a biskupem sprzedającym. I zauważ że minęło trzy lata od jednego wydarzenia do drugiego.
A "biskup sprzedający" to też instytucja prywatna? Jeśli tak, to dlaczego jest traktowana inaczej niż inne prywatne instytucje? Przynajmniej nie przeczysz, że to przekręt i jak zwykle niewygodną aferę przykrywasz inną.

Roma-Rio napisał(a):
Ciężko porównywać czasy, kiedy cała medycyna mieściła się w jednej walizeczce lekarza z czasami gdzie byle sprzęt medyczny to milionowe koszta. A i wtedy wielu nie było stać na profesjonalnego doktora. I mi nie chodzi o to, która służba zdrowia jest lepsza, prywatna czy państwowa, tylko o wyraźne rozdzielenie ich od siebie. Wtedy wiele kłopotów państwowej służby zdrowia się skończy bo jak pisałem, obecny system państwowy polega głównie na wypychaniu pacjentów w prywatne ręce. Teraz jedna ręka pokazuje ci w imieniu państwa faka, a druga prywatnie wyciąga od pacjenta kasiorkę - więc jak ma być dobrze ? I tylko jakiś Judym albo debil samobójca chciałby taką sytuację zmienić. Dlatego warunek pierwszy ku naprawie sytuacji - minister zdrowia spoza tego środowiska.
Nawet w XIX wieku medycyna prywatna lepiej działała niż państwowa. Problem nie tkwi w ludziach, a w samym systemie, który zmieni każdego. Nie dociera do Ciebie, że aby mieć lepszą służbę zdrowia to musiałbyś wyłożyć na ową służbę większe wydatki (podnieść podatki), a żaden socjalista tego nie uczyni, bo oczekuje, ze każdy lekarz będzie albo owym Judymem, albo debilem samobójcą. Co śmieszniejsze, prywatne wyciąga od Ciebie kasiorkę za usługę i gdy ta Ci się nie podoba możesz z niej zawsze zrezygnować na rzecz innego prywatnego szpitala. W państwowym wybór nie istnieje i prócz tego, że wyciąga z Ciebie kasę, to ma gdzieś standard usług, bo jakbyś mocno szczekał to i tak będziesz im za te usługi płacił. Jako konsument zmuszony do państwowej nie masz żadnego narzędzia aby wpływać realnie na standard usługi i jej cenę. Nie rozumiem tego argumentu z tym rakiem, już nieraz x lat wstecz dawałem przykład, że za niską składkę u prywaciarza i ten problem jest rozwiązany (nie piszę tu o super nowoczesnych podejściach, tylko o taniej (jak na raka) chemii/radioterapii i ewentualnej operacji), a jeśli nadal Cię martwią ludzie z marginesu, to nikt CI nie zabrania otworzyć dla takich osób stowarzyszeń/fundacji (np. na walkę z rakiem wśród biednych). Z Twoim uczciwym podejściem do życia, nie powinno być w niej przekrętów i będę jednym z pierwszych, którzy ją zasilą. Chyba, że Twoja uczuciowość to fikcja.

https://businessinsider.com.pl/finanse/ ... bp/0xx72bk

Roma-Rio napisał(a):
Większości to nie było już z czego obniżać - taka bida, 3 miliony Polaków żyło w nędzy, kolejne trzy ocierało się o granicę ubóstwa, 10 milionów cierpiało niedostatek - to był ten "sukces" lumpenliberalnych rządów który media chciały zakrzyczeć bełkotem o wolności i europejskości.
Heh nie ma pojęcia skąd te dane, no ale jak widać propaganda działa. Przecież za PO to tu była bieda,a w czasie ich rządów cudowne bogactwo. Jedno i drugie to bzdury, nie było ani tak źle jak starasz się to tu forsować, ani nie jest tak dobrze jak wciska TVPis.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt 11 cze, 2019 20:23 
Semper fi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 19 sty, 2009 11:58
Posty: 5831
Lokalizacja: 2173 km od Barcelony
Offline
Jak to mawiał bodaj Kochanowski:
"Polak przed i po szkodzie głupi" Ot, i cała prawda o naszym narodzie. Trochę świata zwiedziłem, trochę krajów odwiedziłem, w kilku krajach mieszkałem i pracowałem, i niestety nasi rodacy plasują się w czołówce najgłupszych narodów świata. Jest jeszcze kilka, ale wiosek w Afryce nie liczę :lol2:
W miarę każdy rząd normalnego państwa, jednak dba jako tako o przyszłość swojego państwa, trochę dalej niż do następnych wyborów. Ale nie u nas.

Smutno się patrzy, że nasz kraj nie jest przystosowany do obecnych problemów, a już w ogóle nie jest przystosowany do nadchodzących problemów. Tutaj nikt nie myśli dłużej niż na dwa lata, od wyborów prezydenckich, samorządowych, parlamentarnych i do UE. Nikt! Przerażające! Dwa pierwsze problemy, które mogą spustoszyć nasz kraj.

Pierwszy to program Świeca+.
Tak, dokładnie taki program wprowadzą dzielnie walczący socjaliści z problemami, które sami tworzą. A mówię o energetyce państwa. Przecież nie od dziś wiadomo, i głośno o tym mówią wszelakiej maści specjaliści różnych opcji, że trzeba zacząć myśleć długofalowo bo będzie olbrzymi problem. I powoli nadchodzi, bo podwyżki dla przedsiębiorstw i firm już rosną, dla osoby prywatnej póki co nie, ale wiadomo pośrednio i tak ich dotknie, bo będzie wszystko droższe.

By zatem zrealizować cele porozumienia z Paryża, do około 2030 rokunależałoby zlikwidować ekektrownie weglowe i gazowe niewyposażone w technologie sekwestracji CO2, a takze odstapic od uzycia samochodow, statkow i samolotow napedzanych paliwami kopalnymi. Co wiecej (cel z porozumienia) został nazwany „wyrokiem śmierci” dla wielu ludzi w Afryce, Azji oraz Ameryce łacinskiej. I dalej: jak podawala w 2011 roku IEA, jesli do 2017 roku nie zahamujemy wzrostu swiatowych emisji, to juz owczesna infrastruktura (elektrownie, kopalnie, motoryzacja itd) gwarantuje nam, ze w czasie jej uzytkowania przekroczymy krytyczny prog globalnego ocieplenia klimatu o 2 stopnie C. Przypominam, że po przekroczeniu progu 2 stopnie, zmiany zaczna sie poglebiac kaskadowo, przekroczony zostanie tzw tipping point.

Kaskadow, czyli że duża wartość zmian temperatury zacznie po sobie występować w krótkich odstępach i coraz częściej ze wskaźnikiem wzrostowym oczywiście a zmiany zaczną napędzać się same bez udziału człowieka i naszej emisji co2 w dodatku wzrost temperatury zacznie wpływać na roślinność czyli pustynnienie i pożary lasów, które są obecnie magazynem co2 bez tej regulacji szybkość wydalania i przyswajania co2 na stałe zostanie zaburzona na takim poziomie, że już nic nie da się zrobić bo system samoregulacji po prostu pierdolnie.

Gdy osiągnie się kilka punktów bez powrotu, po których katastrofa klimatyczna przyspieszy w sposób nieobliczalny. Np, gdy Arktyka zacznie być okresowo bez lodu, co napędzi tempo pochłaniania energii słonecznej przez ciemny ocean. Albo gdy wieczna zmarzlina w azjatyckiej tundrze zacznie latem tajać, uwalniając do atmosfery metan, który da kopa szybkości globalnego ocieplenia.

A u nas w tym temacie co? Nic, wtorek :roll:
Ale tak to jest jak się sprzedaje uprawnienia do emisji na aukcjach, aby dopiąć jakieś chore pomysły na dzieciaki i inne gówno. Zero atomu, zero OZE, wungiel i nic więcej. Dramat.
Ależ ludzie będą trzeszczeć zębami jak będą płacić i płakać, że ich na nic nie stać. Żadne 500+ nie pomoże.


=========================

Druga rzecz.
Program woda+.
Czyli Polska to taki kraj w Afryce, znaczy się w Europie gdzie jest mniej wody niż w Hiszpanii.

Czyli gospodarki wodnej brak. Nie ma, zero!

Ze skrajności w skrajność. Najpierw Polska nieprzygotowana na powodzie. Dalej nic z tym nie poczyniono, dalej zalewa. A tydzień później skarżymy się, że susza.

A prawda jest taka, że polska pustynnieje i tyle, a gospodarki wodnej brak. Nie ma żadnego systemu małej retencji, która jest chyba najskuteczniejsza. Eksperci alarmują, że jest dramatycznie, a rządzący, że dzieciaki i emerytury, znaczy się głosy o głosy chodzi.

Polecam sobie kanał przejrzeć:
https://www.youtube.com/watch?time_cont ... 8fSnws8H4U

Dramat to będzie jak będzie to postępować jeszcze szybciej. Ktoś sobie to wyobraża? Problem z rolnictwem z powodu braku wody? Już nawet nie wspominam, o tym że szacuje się, że i za naszego żywota może być problem z wodą. Na to to nigdy nie będziemy gotowi.

========================

A u nas co? Lata prosperity, gdzie sporo można kasy zyskać, bo ludzie i firmy dobrze przędą, bo koninktura idzie cały czas do przodu. Można mnóstwo kasy zebrać i zainwestować w końcu. To u nas nie. Jareczek dupeczek przeznacza całą szansę na głosy przy urnach. Tylko to się liczy, chora ambicja, choćby po jego śmierci ludzie mieli tu głodem przymierać.

I niech se przymierają. Najwyraźniej taki Polaka los. Los człowieka, co będzie w śmieciach grzebał.

_________________
:hold: :hold: Iniesta y Xavi :hold: :hold:
:arrow:Thiago Alcántara :spoko:
:hold: Sergio Busquets :hold:
Głupi mówi co wie. Mądry wie co mówi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr 12 cze, 2019 17:27 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 05 wrz, 2006 23:50
Posty: 11281
Offline
Tony, to teraz odpowiedz na pytanie czemu żadna, absolutnie żadna partia startująca w eurowyborach żadnych z Twoich postulatów głośno nie podnosiła ? Też na idiotów głosowałeś czy w ogóle ?

Cytuj:
W miarę każdy rząd normalnego państwa, jednak dba jako tako o przyszłość swojego państwa, trochę dalej niż do następnych wyborów. Ale nie u nas.


To my mamy jakieś państwo, do tego normalne ? No właśnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 761 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33 ... 39  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL