Teraz jest Wt 17 wrz, 2019 05:35

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: N 14 wrz, 2014 14:09 
Primera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 25 lip, 2011 10:26
Posty: 798
Lokalizacja: Jotunheim
Offline
Może od czasu do czasu chodziłbym na mecze lokalnej drużyny, gdybym miał pewność, że nie dostanę na stadionie po ryju za to, że nie spodobam się jakiemuś "prawdziwemu kibicowi", nikt nie wyrwie krzesełka i nie rzuci we mnie ani nie odpali racy zasłaniając cały sektor i zasmradzając moje płuca. A u nas (i z tego, co widzę, w całej Polsce) jest to praktycznie na porządku dziennym. Poza tym, według mnie kibicowanie ma podstawy w przyjemności oglądania sportu i przeżywaniu emocji, a poziom, jaki prezentuje polska piłka nie ma dla mnie nic wspólnego ani z jednym, ani z drugim. Nie jestem masochistą.

Bez odbioru.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 14 wrz, 2014 14:11 
Primera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 26 maja, 2006 20:34
Posty: 854
Offline
White Raven napisał(a):
Sporo z nas wie pewnie więcej o Barcelonie niż ci 'najprawdziwsi z prawdziwych kibiców' którzy co tydzień jadą na stadion pokrzyczeć (i oczywiście obrażać kibiców drużyny przeciwnej, no bo w końcu kibicują innemu klubowi bo są z innego miasta, to zrozumiałe ale muszę nazywać ich kurwami bo się urodzili w Warszawie a nie w Krakowie) pomachać szalikami i wypić piwo przed i po meczu.
A szacunku do klubu to akurat polscy kibice mogliby się trochę nauczyć od tych zagranicznych, bo wcale kolorowo nie jest. Bywałem na meczach w Polsce, obserwuję trochę polski futbol i wiesz co się dzieje gdy drużyna przegrywa, jest na dobrej drodze do spadku z ligi? Kibice bluźnią na swoich własnych piłkarzy (pamiętacie taki śmieszny filmik jak najprawdziwszy z prawdziwych kibiców Lecha opierdala piłkarzy swojego klubu bo nie kopnęli mu piłki na trybuny? Najlepszy kibic ever, wzór do naśladowania, postawić mu pomnik!), obrażają prezesów, kibicują przeciwnikowi. Różne rzeczy już widziałem. To czyni was lepszymi kibicami bo pokrzyczycie i odpalicie race na trybunach? Klub potem zapłaci kilkadziesiąt tysięcy euro kary (patrz:Legia - jakby podliczyć kary za ostatni okres to by pewnie wyszło że za to można by było kupić dobrego piłkarza) - kibice działają egoistycznie i na szkodę klubowi, tylko po to żeby jakiś inny kibic ich pochwalił za doping, a klub cierpi.

Może 'wiesz więcej o Barcelonie' ,ale nie wypowiadaj się o polskich kibicach,bo pojęcia o tym nie masz.


Jeżeli na podstawie 'śmiesznego filmiku' wystawiasz ocenę całej polskiej scenie kibicowskiej to brak mi słów.
Popatrz sobie na oprawę Widzewa z wyjazdu do Lubina (klub miał pewny spadek),dowiedz się jak kibice Lechii czy Zawiszy odbudowywali klub od zera i zobacz więcej niż jeden mecz polskiej ligi. Ja byłem na 'kilku' i sytuacje gdy piłkarzyny słuchają bluzgów mają miejsce tylko wtedy gdy już na prawdę lecą w ch.. i swoją postawą obrażają klub i kibiców płacących i (stanowczo za wysokie pensje).
Obrażanie przeciwników jest równeż popularne w innych ligach,nawet (niemożliwe!) w Hiszpanii. Antagonizmy między danymi miastami są często starsze niż istnienie klubów.
O genezie obrażania prezesów też pojęcia nie masz - nie poruszaj tego tematu.

Cytuj:
Może od czasu do czasu chodziłbym na mecze lokalnej drużyny, gdybym miał pewność, że nie dostanę na stadionie po ryju za to, że nie spodobam się jakiemuś "prawdziwemu kibicowi", nikt nie wyrwie krzesełka i nie rzuci we mnie ani nie odpali racy zasłaniając cały sektor i zasmradzając moje płuca. A u nas (i z tego, co widzę, w całej Polsce) jest to praktycznie na porządku dziennym. Poza tym, według mnie kibicowanie ma podstawy w przyjemności oglądania sportu i przeżywaniu emocji, a poziom, jaki prezentuje polska piłka nie ma dla mnie nic wspólnego ani z jednym, ani z drugim. Nie jestem masochistą.

Popatrz no ! Chodzę na mecze nie od wczoraj ,a nie dostałem w ryja,nikt przy mnie krzesełka nie wyrwał i racą mnie nie podpalił,a to podobno 'na porządku dziennym'. Na każdym stadionie są miejsca dla tych ,którzy chcą drzeć ryja cały mecz i dla tych co siedzą na dupie i oglądają to wątpliwej jakości widowisko. Nie jest to wielka tajemnica. Jak ktoś się pcha na siłę tam gdzie być nie chce i co więcej chce zmieniać zasady ustalane niekiedy jeszcze przed jego urodzeniem no to konsekwencje mogą być faktycznie różne.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 14 wrz, 2014 20:31 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 23 maja, 2010 20:01
Posty: 2046
Lokalizacja: Łódź
Offline
Cytuj:
O genezie obrażania prezesów też pojęcia nie masz - nie poruszaj tego tematu.

Jak ty mnie dobrze znasz, ale masz pecha bo tak się składa że kibicuję klubowi w którym od ładnych kilku lat obraża się prezesa xD (dla niekumatych - nie chodzi o Barcę)

I tak, jest nieudolny w chuj, miał pełno niespełnionych obietnic, a klub powoli się stacza pod jego rządami. Ale wiesz co? Gdyby zgodnie z prośbami kibiców 'spierdolił' tu i teraz to klub musiałby zaczynać od IV ligi albo jeszcze niżej jeśli PZPN by coś odwalił bo chętnych na klub z długami wbrew pozorom nie jest na pęczki.

Cytuj:
Może 'wiesz więcej o Barcelonie' ,ale nie wypowiadaj się o polskich kibicach,bo pojęcia o tym nie masz.
Jeżeli na podstawie 'śmiesznego filmiku' wystawiasz ocenę całej polskiej scenie kibicowskiej to brak mi słów.

Nie wypowiadaj się o tym co ja wiem, bo pojęcia o tym nie masz.

Parę lat temu gdy byłem młodszy to interesowałem się tematami kibicowskimi. Nie jeździłem na wyjazdy, ani nie chodziłem na młyn bo byłem trochę za młody ale na trybunach bywałem to częściej to rzadziej i 'coś' o środowisku wiem. Znałem wszystkie przyśpiewki itp. I po czym mi zarzucasz że nie mam pojęcia? Czy napisałem we wcześniejszym poście jakąś nieprawdę? Skoncentrowałem się tam tylko na negatywnych aspektach bo akurat wcieliłem się tutaj w rolę obrońcy takiego stylu kibicowania z jakim kojarzy się 'typowy kibic Barcelony'. Napisałem sporo przykładów na to że 'stadionowy' styl kibicowania nie każdemu musi odpowiadać. Oczywiście ma on też inne, pozytywne cechy.

Ale dlaczego jeśli komuś on nie odpowiada to od razu przestajecie tego kogoś nazywać kibicem? Czy jak rodzice mają dziecko i to dziecko tenuje np. tenisa i jak ma swój pierwszy turniej to rodzice mu nie kibicują? Nie można ich nazwać kibicami małego Jasia? Albo polscy kibice na siatkówce. Wszyscy zawodnicy mówią że nigdzie nie spotkali się z taką serdeczną, pozytywną atmosferą, odbiorem i dopingiem kibiców. Ale nie nazwiecie ich kibicami bo' hehe to Janusze zwykłe, w życiu w rękach racy nie trzymali xD' . Nie możecie pojąc że bycie kibicem to nie tylko stanie na stadionie i robienie opraw? Że ta sprawa nie jest czarno-biała?

Cytuj:
. Nie dosyc ze robicie sobie i calemu krajowi obciach

W kwestii 'robienia obciachu' to przejdź się do swoich 'kolegów po fachu' z Legii Warszawa i zapytaj o Vetrę.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 14 wrz, 2014 21:18 
Łowca autografów

Dołączył(a): Pt 12 wrz, 2014 21:45
Posty: 15
Offline
wujo444 napisał(a):
Przekonałeś mnie. Jutro spalę szalik i koszulkę, wyrzucam wszystkie gadżety, pędem przed meczem zaopatrzę się w nową i w barze, anpierdolony jak messerschmidt będę śpiewał podczas meczu Legia - Wisła. Pasuje?


Pasuje, tylko raz w zyciu pojdz na stadion jakis a nie do baru ;)

White Raven napisał(a):
Kurwa, stary napisałem Ci przecież że Barca zbudowała sobie przez lata silną pozycję, ma wizję prowadzenia klubu, bogatą historię a ty gadasz tylko o pieniądzach i zwycięstwach. Pieniądze w Barcelonie nie wzięły się znikąd, ten klub został założony ponad 100 lat i przez ten czas stał się silny. Naprawdę nie widzisz różnicy między Barcą a potencjalnym FC Allah Akbar, które mogłyby być stworzone przez szejka który sypnie petrodolarami?

Cytuj:
I dlaczego nie uwazam was (z calym szacunkiem) za powaznych kibicow - stadiony, atmosfera i emocje kreuja kibicow, a nie TV, i €€€.

Ale po czym wnosisz że np. ja nie jestem kibicem? Nie obchodzi mnie klub? Nie kibicuję mu? Nie przeżywam emocji gdy go oglądam?

A apropo kibicowniu Lechii/Bałtykowi itp. Czemu mam im kibicować tylko że są z Polski? Co to za argument? To nie reprezentacja narodowa z którą mogę się poczuć w jakiś sposób związany. Tym bardziej że pewnie jakbym trafił idąc w szaliku polskiego klubu któremu kibicuję (a i owszem, jest taki pewnie większość z nas kibicuje także polskim klubom) na jakiś 'fanatycznych' kibiców dla których szczytem kibicowania jest skrojenie szalika drużyny przeciwnej, to miałbym nieprzyjemności. Geograficznie mam z Gdańskiem niewiele więcej wspólnego niż z Barceloną, więc dlaczego nie mogę kibicować po prostu tym, którzy moim zdaniem bardziej zasługują na szacunek?


FC Petrodolary tez pewnie istnial 100 lat, tez moge pieprzyc ze ma tradycje itp., przeciez w pilke grali juz w sredniowieczu wiec teorie o tradycji to moge sobie dorobic, nie ma znaczenia co to za klub. 20 lat temu to o barcie malo kto slyszal poza granicami i taka prawda, a nawet jak, to nikt powazny nie zakladal jakiegos fan-klubu 6000km od Camp Nou. Piniadze owszem nie wziely sie znikad, wziely sie od fajnego marketingu co naiwniacy lykaja, kupuja trabki koszulki i inne pierdoly, nawet w Amazonii sa "kibice" Barcy w ten sposob, mimo ze nawet moga nie wiedziec nic o Barcie poza kubkiem z logo w kuchni. Geograficznie, kultorowo i w kazdy inny sposob masz wiecej wspolnego nawet z Pcimiem niz Barcelona. Jezeli myszlisz ze w Hiszpani ci nie wezma szalika, to sie grubo mylisz, gorzej, mozesz nozem dostac - na Camp Nou jestes 3-4 razy w zyciu wiec nie wiesz, poza tym rownie dobrze mozesz trafic jutro na morderce - i co nie bedziesz wychodzil z domu z tego powodu?? masz mylne pojecie o Polsce, chuligani bija sie miedzy soba i maja gdzies 90% kibicow, ja jakos smigam w szaliku i koszulce i nie mialem ani jednego problemu. Kibic chodzi na mecze i sie angazuje w realu a nie w telewizji. Mozesz wspierac czy podziwiac kogo chcesz, ale to nie czyni cie kibica, takie emocje co ty to przezywam jak sobie Playstation wlacze i wygram w FIFE.

White Raven napisał(a):
Cytuj:
O genezie obrażania prezesów też pojęcia nie masz - nie poruszaj tego tematu.

Jak ty mnie dobrze znasz, ale masz pecha bo tak się składa że kibicuję klubowi w którym od ładnych kilku lat obraża się prezesa xD (dla niekumatych - nie chodzi o Barcę)

I tak, jest nieudolny w chuj, miał pełno niespełnionych obietnic, a klub powoli się stacza pod jego rządami. Ale wiesz co? Gdyby zgodnie z prośbami kibiców 'spierdolił' tu i teraz to klub musiałby zaczynać od IV ligi albo jeszcze niżej jeśli PZPN by coś odwalił bo chętnych na klub z długami wbrew pozorom nie jest na pęczki.

Cytuj:
Może 'wiesz więcej o Barcelonie' ,ale nie wypowiadaj się o polskich kibicach,bo pojęcia o tym nie masz.
Jeżeli na podstawie 'śmiesznego filmiku' wystawiasz ocenę całej polskiej scenie kibicowskiej to brak mi słów.

Nie wypowiadaj się o tym co ja wiem, bo pojęcia o tym nie masz.

Parę lat temu gdy byłem młodszy to interesowałem się tematami kibicowskimi. Nie jeździłem na wyjazdy, ani nie chodziłem na młyn bo byłem trochę za młody ale na trybunach bywałem to częściej to rzadziej i 'coś' o środowisku wiem. Znałem wszystkie przyśpiewki itp. I po czym mi zarzucasz że nie mam pojęcia? Czy napisałem we wcześniejszym poście jakąś nieprawdę? Skoncentrowałem się tam tylko na negatywnych aspektach bo akurat wcieliłem się tutaj w rolę obrońcy takiego stylu kibicowania z jakim kojarzy się 'typowy kibic Barcelony'. Napisałem sporo przykładów na to że 'stadionowy' styl kibicowania nie każdemu musi odpowiadać. Oczywiście ma on też inne, pozytywne cechy.

Ale dlaczego jeśli komuś on nie odpowiada to od razu przestajecie tego kogoś nazywać kibicem? Czy jak rodzice mają dziecko i to dziecko tenuje np. tenisa i jak ma swój pierwszy turniej to rodzice mu nie kibicują? Nie można ich nazwać kibicami małego Jasia? Albo polscy kibice na siatkówce. Wszyscy zawodnicy mówią że nigdzie nie spotkali się z taką serdeczną, pozytywną atmosferą, odbiorem i dopingiem kibiców. Ale nie nazwiecie ich kibicami bo' hehe to Janusze zwykłe, w życiu w rękach racy nie trzymali xD' . Nie możecie pojąc że bycie kibicem to nie tylko stanie na stadionie i robienie opraw? Że ta sprawa nie jest czarno-biała?

Cytuj:
. Nie dosyc ze robicie sobie i calemu krajowi obciach

W kwestii 'robienia obciachu' to przejdź się do swoich 'kolegów po fachu' z Legii Warszawa i zapytaj o Vetrę.


Nie cierpie Legii, ale nie ma takiego klubu co nie ma pajacow. Wlacznie z Barcelona, Realem, itp.

Przeciez mozesz kibicowac polskiemu klubowi jako "Janusz" czy "piknik". Wlasnie w tym problem - zamiast tak robic, to odrazu przezucacie sie na jakas zagraniczna maszynke marketingowa. Naprawde nic ci sie nie stanie jezeli pojdziesz nawet na Legie czy Lecha czy inny Ekstraklasowy klub, przeciez fanatycy stanowia jakies 20% i to gora frekwencji.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 14 wrz, 2014 21:28 
Pichichi

Dołączył(a): N 12 maja, 2013 11:12
Posty: 1062
Offline
Takie małe pytanie, skąd ta pewność i ta wiedza? Na podstawie jakich doświadczeń oceniasz gdzie szybciej dostaniemy nożem?
Spoiler: pokaż
https://www.youtube.com/watch?v=tplPTGui9Ls


Wyrobiłeś sobie pojęcie Kibica i się jego trzymasz, ale reszta ma inną i tego nie zmienisz, nawet nie masz zamiaru to dobrze, ale chcesz to zrozumieć jednak masz nadal klapki na oczach i nie możesz pojąć, że my rozumiemy to trochę inaczej.

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 14 wrz, 2014 22:23 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 23 maja, 2010 20:01
Posty: 2046
Lokalizacja: Łódź
Offline
Cytuj:
Mozesz wspierac czy podziwiac kogo chcesz, ale to nie czyni cie kibica, takie emocje co ty to przezywam jak sobie Playstation wlacze i wygram w FIFE.


To tak jak ja bym powiedział że podobne emocje co Ty (jak się do kogoś zwraca to się pisze wielką literą tak nawiasem mówiąc) przeżywam napierdalając się pod dyskoteką w sobotnią noc. Podobny poziom ignorancji.


Ty nigdy nie kibicowałeś żadnemu zagranicznemu sportowcowi? Braciom Kliczko, Jordanowi, Boltowi itp.? Nie masz do nikogo żadnej sympatii? U nas ta sympatia przerodziła w szczerą chęć aby dana drużyna (w tym przypadku Barcelona) wygrywała i jest to dla nas ważne tak samo jak dla ciebie i nie ma tu znaczenia ile godzin spędziłeś na stadionie. I samo posiadanie tej więzi z klubem czyni mnie kibicem, tak samo jak kibicami są ultrasi na stadionie, janusze na siatkówce czy rodzice patrzący na mecz swojego dziecka. Widzę że nie chcesz pewnych rzeczy zrozumieć i nie odpowiadasz na jakieś 90% wątków które poruszyłem więc chyba powoli będę kończył tę dyskusję.

A większość z nas kibicuje lokalnym klubom.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 14 wrz, 2014 23:00 
Basista prowadzący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 05 cze, 2009 17:56
Posty: 4708
Lokalizacja: Polska nasza mać
Offline
Gościu od założenia tematu masz ode mnie celujący za trolling.

_________________
Bóg i historia ich ocenią za to, że perfekcyjnie działając jako madrycka V-kolumna zdemontowali ekipę jaka mogła być najlepsza na świecie i trwać tyle samo co 1000-letnia Rzesza, a trwała tak krótko i skończyła się 7upem. - prof. Wilczur o Sandro i s-ce.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 14 wrz, 2014 23:35 
Primera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 26 maja, 2006 20:34
Posty: 854
Offline
White Raven napisał(a):
Jak ty mnie dobrze znasz, ale masz pecha bo tak się składa że kibicuję klubowi w którym od ładnych kilku lat obraża się prezesa xD (dla niekumatych - nie chodzi o Barcę)

I tak, jest nieudolny w chuj, miał pełno niespełnionych obietnic, a klub powoli się stacza pod jego rządami. Ale wiesz co? Gdyby zgodnie z prośbami kibiców 'spierdolił' tu i teraz to klub musiałby zaczynać od IV ligi albo jeszcze niżej jeśli PZPN by coś odwalił bo chętnych na klub z długami wbrew pozorom nie jest na pęczki.

Fantastycznie. W Polsce jednak chodzi o trochę inne sprawy. Np załozenie zakazów stadionowych niewinnym kibicom przez Łysego w Wiśle czy sytuacja z Osuchem w Zawiszy. Ale skoro taki z ciebie kibic to pewnie się orientujesz.
Cytuj:

Parę lat temu gdy byłem młodszy to interesowałem się tematami kibicowskimi. Nie jeździłem na wyjazdy, ani nie chodziłem na młyn bo byłem trochę za młody ale na trybunach bywałem to częściej to rzadziej i 'coś' o środowisku wiem. Znałem wszystkie przyśpiewki itp. I po czym mi zarzucasz że nie mam pojęcia? Czy napisałem we wcześniejszym poście jakąś nieprawdę? Skoncentrowałem się tam tylko na negatywnych aspektach bo akurat wcieliłem się tutaj w rolę obrońcy takiego stylu kibicowania z jakim kojarzy się 'typowy kibic Barcelony'. Napisałem sporo przykładów na to że 'stadionowy' styl kibicowania nie każdemu musi odpowiadać. Oczywiście ma on też inne, pozytywne cechy.

Ale dlaczego jeśli komuś on nie odpowiada to od razu przestajecie tego kogoś nazywać kibicem? Czy jak rodzice mają dziecko i to dziecko tenuje np. tenisa i jak ma swój pierwszy turniej to rodzice mu nie kibicują? Nie można ich nazwać kibicami małego Jasia? Albo polscy kibice na siatkówce. Wszyscy zawodnicy mówią że nigdzie nie spotkali się z taką serdeczną, pozytywną atmosferą, odbiorem i dopingiem kibiców. Ale nie nazwiecie ich kibicami bo' hehe to Janusze zwykłe, w życiu w rękach racy nie trzymali xD' . Nie możecie pojąc że bycie kibicem to nie tylko stanie na stadionie i robienie opraw? Że ta sprawa nie jest czarno-biała?

Napisałeś jednostronny wywód ,z którego jasno wynika,że masz zerowe pojęcie o scenie. To że znasz 'wszystkie przyśpiewki' niczego nie zmienia. Napisałeś nieprawdę chociażby o tym jakie jest podejscie gdy drużyna przegrywa. Chociażby po tym widać ,że pojęcia nie masz.
Wszyscy piłkarze też mówią o świetnej atmosferze na Legii, Śląsku czy w Poznaniu ,ale co ty o tym możesz wiedzieć.
Nic nie pisałem o tym kto może się kibicem nazywać ,a kto nie więc daruj sobie te teksty.
Kibice Legii to akurat jedyne co ten klub ma. Bez nich to byłaby zgraja przepłaconych błaznów mieniących się piłkarzami.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N 14 wrz, 2014 23:57 
Łowca autografów

Dołączył(a): Pt 12 wrz, 2014 21:45
Posty: 15
Offline
ściah napisał(a):
Gościu od założenia tematu masz ode mnie celujący za trolling.

Dziekuje, przyjmuje oznaczenie z duma. Pytac wolno, zaden trolling.

Culé a muerte napisał(a):
??? napisał(a):
Juz nie mowiac o meczu z Lechia Gdansk - jaki sens wspierac Barce w takim meczu? Na reprezentacje Polski tez jedziecie czy na Hiszpanska?

W 2008 bylem na Camp Nou na eliminacji LM Barça-Wisla Kraków...i kibicowalem Barcelonie, pomimo ze sympatyzuje z Wisla (z Widzewem tez i to po rowno i z uwagi na tradycje rodzinne), czego kibice Wisly z Polski pojac nie mogli. Ja na bylem raz na meczu Hiszpania-Polska w Murcji w 2010 w koszulce Hiszpanii i z szalikiem Polski.


A w latach 90-tych rozumiem ze chodziles w koszulce Realu lub United bo wtedy tez wygrywali? Czy moze wtedy byles Brazylyjczykiem? Dobrze ze nie wybrales Panathiniakosu, bo by kibice Wisly by ci nie wybaczyli haha.

Kalipso napisał(a):
Może od czasu do czasu chodziłbym na mecze lokalnej drużyny, gdybym miał pewność, że nie dostanę na stadionie po ryju za to, że nie spodobam się jakiemuś "prawdziwemu kibicowi", nikt nie wyrwie krzesełka i nie rzuci we mnie ani nie odpali racy zasłaniając cały sektor i zasmradzając moje płuca. A u nas (i z tego, co widzę, w całej Polsce) jest to praktycznie na porządku dziennym. Poza tym, według mnie kibicowanie ma podstawy w przyjemności oglądania sportu i przeżywaniu emocji, a poziom, jaki prezentuje polska piłka nie ma dla mnie nic wspólnego ani z jednym, ani z drugim. Nie jestem masochistą.

Bez odbioru.


A skad z gory zalozenie ze dostaniesz ryj w polsce a gdzie indziej nie? Jezeli juz to w Polsce predzej sie dostanie od ochrony lub policji, n.p. mnie zawsze dziwi jak sypia sie kary za przeklentwa, nawet za najzwyklejsze "J...c klub taki i taki" - w Anglii na meczach slyszalem takie okrzyki ze az sie kichy skrecaly, a mimo to nikomu nie przeskadza. Poziom polskiej pilki nigdy nie wzrosnie poki ludzie nie zaczna jej wspierac i tylko margines sie bedzie nia interesowal, a ludzie kibicujacy zagranicznym klubom beda sie przerzucac w zaleznosci od tego kto wygrywa.

White Raven napisał(a):
Cytuj:
Mozesz wspierac czy podziwiac kogo chcesz, ale to nie czyni cie kibica, takie emocje co ty to przezywam jak sobie Playstation wlacze i wygram w FIFE.


To tak jak ja bym powiedział że podobne emocje co Ty (jak się do kogoś zwraca to się pisze wielką literą tak nawiasem mówiąc) przeżywam napierdalając się pod dyskoteką w sobotnią noc. Podobny poziom ignorancji.


Ty nigdy nie kibicowałeś żadnemu zagranicznemu sportowcowi? Braciom Kliczko, Jordanowi, Boltowi itp.? Nie masz do nikogo żadnej sympatii? U nas ta sympatia przerodziła w szczerą chęć aby dana drużyna (w tym przypadku Barcelona) wygrywała i jest to dla nas ważne tak samo jak dla ciebie i nie ma tu znaczenia ile godzin spędziłeś na stadionie. I samo posiadanie tej więzi z klubem czyni mnie kibicem, tak samo jak kibicami są ultrasi na stadionie, janusze na siatkówce czy rodzice patrzący na mecz swojego dziecka. Widzę że nie chcesz pewnych rzeczy zrozumieć i nie odpowiadasz na jakieś 90% wątków które poruszyłem więc chyba powoli będę kończył tę dyskusję.

A większość z nas kibicuje lokalnym klubom.


No nie wiem, mysle ze niewielu z was mieszka w Katalonii :lol2: Tak tylko ze wiez z dzieckiem masz od urodzenia, tak samo jak wspieram naszych sitkarzy to dlatego ze jestem Polankiem, a nie zaczynam byc Brazylyjczykiem jak oni zaczna wygrywac - widzisz roznice? Bracia Kliczko, Bolt, Phelps i kto tam jeszcze to podziwiam, i ciesze sie ze wygrywaja lubie patrzec jak uprawiaja dyscypliny sportu - ale kibicowac? Nie.

Sonek napisał(a):
Takie małe pytanie, skąd ta pewność i ta wiedza? Na podstawie jakich doświadczeń oceniasz gdzie szybciej dostaniemy nożem?
[spoiler]https://www.youtube.com/watch?v=tplPTGui9Ls

Wyrobiłeś sobie pojęcie Kibica i się jego trzymasz, ale reszta ma inną i tego nie zmienisz, nawet nie masz zamiaru to dobrze, ale chcesz to zrozumieć jednak masz nadal klapki na oczach i nie możesz pojąć, że my rozumiemy to trochę inaczej.


Zwiedzam swiat, bylem na meczach w roznych krajach, widzialem tez rozne bojki. Widzialem puby z kibicami-nozownikami, w Anglii kibice regularnie sie okladaja i to zdrowo, tam to taki polski "skin" to jak gentelmen w porownaniu z niektorymi. Widzialem jak we Francji sie bija na meczu 3-ligowym, albo jak kibice PSG petardy hukowe w centrum miasta sobie bezkarnie rzucaja, juz nie mowiac o Ameryce Poludniowej gdzie o pilce mowia wszyscy i na okraglo a za lokalny klub by sie dali posiekac. W Polsce jedyne co widzialem to pare popychanek z ochrona, nic wiecej, w porownaniu do tego co widzialem na "zachodzie" to w Polsce stwierdzam ze poziom przeklenstw jest o wiele nizszy od sredniej.

Gadanie ze w Polsce na mecze chodza sami chuliganie jest bledne, a jezeli odplyw zwyklych kibicow co sie tylko przerzucaja w zaleznosci od kto wygrywa LM, to nic dziwnego ze zostali sami zagorzali. Bedac z Poznania moge powiedziec ze 90% kibicow Lecha to "janusze", "pikniki" itp. i jezdza na wyjazdy, i wiekszosc nie wie ktot to jest Litar i maja to gdzies (tacy jak ja wlasnie). Myslisz ze tylko dlatego ze chodze na Lecha to od razu odpalam race, obijam kibicow Legii itp.?? Pojdz na Bulgarska to zobaczysz ze cale rodziny chodza a wiekszosc to gimniazjalisci. Fanatycy siedza jedynie za bramka w "kotle" i tyle, to jest gora 2-3 tys., reszta to tacy jak ty i ja.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 15 wrz, 2014 00:48 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 23 maja, 2010 20:01
Posty: 2046
Lokalizacja: Łódź
Offline
Cytuj:
No nie wiem, mysle ze niewielu z was mieszka w Katalonii

Ja pierdykam, serio nie domyśliłeś się że chodzi o kibicowanie Barcelonie oraz polskiemu klubowi? Np. Legii?


A Ty czemu kibicujesz Lechowi a nie Warcie czy jakiemuś poznańskiemu klubikowi z 6 ligi? Bo co, bo Lech gra w ekstraklasie i mu nieźle idzie? Jak spadnie do III ligi to przestaniesz? Pierdolenie.

Nie wiem dlaczego nie możesz zrozumieć że można kibicować komuś spoza własnego kraju. Aby zacząć kibicować to musi być jakiś impuls - dobra gra, ulubiony piłkarz, fajne koszulki obojętnie co. Ale jak się wciągniesz to tworzy się więź i sentyment do klubu i mu kibicujesz na dobre.

Cieszysz się że Bolt wygrywa, ale dlaczego? Nie jest twoim krajanem, nie jest nawet biały. Czemu wolisz Bolta od Asafy Powella? Z jakiegoś powodu wolisz, po prostu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 15 wrz, 2014 01:19 
Łowca autografów

Dołączył(a): Pt 12 wrz, 2014 21:45
Posty: 15
Offline
White Raven napisał(a):
Cytuj:
No nie wiem, mysle ze niewielu z was mieszka w Katalonii

Ja pierdykam, serio nie domyśliłeś się że chodzi o kibicowanie Barcelonie oraz polskiemu klubowi? Np. Legii?


A Ty czemu kibicujesz Lechowi a nie Warcie czy jakiemuś poznańskiemu klubikowi z 6 ligi? Bo co, bo Lech gra w ekstraklasie i mu nieźle idzie? Jak spadnie do III ligi to przestaniesz? Pierdolenie.

Nie wiem dlaczego nie możesz zrozumieć że można kibicować komuś spoza własnego kraju. Aby zacząć kibicować to musi być jakiś impuls - dobra gra, ulubiony piłkarz, fajne koszulki obojętnie co. Ale jak się wciągniesz to tworzy się więź i sentyment do klubu i mu kibicujesz na dobre.

Cieszysz się że Bolt wygrywa, ale dlaczego? Nie jest twoim krajanem, nie jest nawet biały. Czemu wolisz Bolta od Asafy Powella? Z jakiegoś powodu wolisz, po prostu.


A czemu nie kibicujesz Espanyolowi, Manchesterowi City lub United, albo Realowi, albo nawet ostatnio Atletico Madrid? Ja na Bulgarska mam 10 minut spaceru, od zawsze. Warta Poznan jest z Wildy, z drugiego konca miasta, z ktora nic nie mam wspolnego. Z nieligowych klubow Poznanskich jedynie Polonia Poznan zalozona w 1921 ma jakas historie, i w dodatku czysto amatorska, w Poznaniu sa jedynie 2 profesjonalne kluby, w calej historii byla jeszcze tylko Olimpia. Olimpia Poznan juz nie istnieje, poza tym to byl klub milicyjny a wiec nielubiany, zreszta najwieksze walki tam odstawiano zawsze. Jak chodze na zuzel, to wspieram Skorpiony, mimo tego ze Start i Unia sa niedaleko i maja znacznie wieksze sukcesy, nie mowiac juz o lepszych klubach takich jak Falubaz czy Stal. Chce zeby Lech wygrywal, i gral dobrze, ale gdy gral w II lidze tez chodzilem, bo jestem Poznaniakiem i dzieki takim ludziom jak ja klub wyszedl na prosta a teraz zdobywa puchary i gra w Europie. Mistrzostwo ostatnie bylo moim pierwszym (bo w 93 bylem za maly zeby pamietac) byla wielka feta, i to mistrzostwo znaczylo duzo dla calego miasta - nawet ci co pilke maja gdzies sie cieszyli i mowili - "Poznan najlepszy w Polsce". Bolta moze lubie, moze i go podziwiam, ale nie jestem jego kibicem. Ale wole go od Asafy Powella, bo jego przlapali na dopingu, a Bolta poki co jest czysty. Lubie muzyke Boba Marleya, ale to chyba nie to samo co pilka nozna co, bo jak go slucham to kibicuje sp. Marleyowi?? Tak samo moge lubic Real Madryt, jak gra, kolor koszulek, Ronaldo, ogladac go co tydzien w canal+ nawet chodzic na Benabeu co tydzien, nauczyc sie Hiszpanskiego i wykuc na pamiec wszystkie przyspiewki, ozdobic pokoj w herby Realu, ale to nadal nie czyni mnie kibicem - ja nigdy nie bede Madrista, ja tam po prostu nie pasuje, nie jestem ani Hiszpanem, ani Castlijczykiem, ani zaden tubylec-kibic Realu by nie widzial we mnie nic oprocz turysty-przerzuta, i zebym nie wiem co zrobil to sie nigdy nie zmieni. Kibicowanie laczy sie nie tylko z pasja do sportu i samej pilki - w koncu to 22 skorokopow, kto ma wiecej €€€ ten kupuje lepszych graczy i na tym polega dzisiaj ta pilka. Kibicowanie to emocje i czesc tozsamosci. Jezeli sie ja zmienia albo wybiera wedlug €€€, to sie wtedy nie doznaje takich samych uczuc, kiedy Lech strela w 123. minucie Austrii Wieden gola na wage awansu do fazy grupowej UEFA, dla mnie to znaczylo wiecej niz zwyciestwo jakiegos tam klubu w LM. Wspolczuje ze nigdy tego nie doznasz z Barca, bo nawet jak wygra LM, to dobrze wiesz ze nie bedziesz czescia tego sukcesu - na sukces trzeba zapracowac, a emocji nie da sie oszukac, to nigdy nie bedzie ten sam poziom satysfakcji, nawet jak w 92. minucie wpada zwycieska pilka do bramki Podbeskidzia to zawsze bedzie znaczylo wiecej niz kolejne zwyciestwo 8-0 nad Getafe pare tysiecy kilometrow stad.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 15 wrz, 2014 09:48 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 23 maja, 2010 20:01
Posty: 2046
Lokalizacja: Łódź
Offline
Pamiętasz co pisałem że aby zacząć kibicować musi być jakiś impuls? Widzę że ty uznajesz za ten impuls tylko bliskość geograficzną, a u nas było to co innego. Ty widocznie nie możesz w sporcie kibicować niczemu co nie jest polskie a my możemy. Cały czas powtarzasz że nie przeżyjemy tego samego - tylko skąd to wiesz? Byłeś kiedyś kibicem Barcy a potem Lecha i sobie porównałeś? Nie sądzę. Skoro za pewnik przyjmujesz stwierdzenie że nie przeżyjemy tego samego, to po co zaczynałeś dyskutować przecież nie dasz się przekonać. Żeby nam ciągle powtarzać że nie przeżyjemy tego samego, że jesteśmy gorszymi kibicami itp. ? A kto te podziały tworzy? Skoro wymyśliliście sobie że kibicować można tylko lokalnie i uznajecie tylko jeden sposób kibicowania to nie będę kopał się z koniem.

Odpowiadałem Ci już kilkakrotnie na pytanie czemu Barca (impuls do kibicowania, wciąganie się itp.), więc to z mojej strony chyba wszystko.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 15 wrz, 2014 13:51 
Łowca autografów

Dołączył(a): Pt 12 wrz, 2014 21:45
Posty: 15
Offline
White Raven napisał(a):
Pamiętasz co pisałem że aby zacząć kibicować musi być jakiś impuls? Widzę że ty uznajesz za ten impuls tylko bliskość geograficzną, a u nas było to co innego. Ty widocznie nie możesz w sporcie kibicować niczemu co nie jest polskie a my możemy. Cały czas powtarzasz że nie przeżyjemy tego samego - tylko skąd to wiesz? Byłeś kiedyś kibicem Barcy a potem Lecha i sobie porównałeś? Nie sądzę. Skoro za pewnik przyjmujesz stwierdzenie że nie przeżyjemy tego samego, to po co zaczynałeś dyskutować przecież nie dasz się przekonać. Żeby nam ciągle powtarzać że nie przeżyjemy tego samego, że jesteśmy gorszymi kibicami itp. ? A kto te podziały tworzy? Skoro wymyśliliście sobie że kibicować można tylko lokalnie i uznajecie tylko jeden sposób kibicowania to nie będę kopał się z koniem.

Odpowiadałem Ci już kilkakrotnie na pytanie czemu Barca (impuls do kibicowania, wciąganie się itp.), więc to z mojej strony chyba wszystko.


Impuls stymulowany marketingiem i €€€ niczym wiecej. Ciekawe czemu nie ma w Polsce fan-klubu Esponyolu lub Realu Oviedo. "Impuls do kibicowania" to nie polega na wlaczaniu canal+. Roznica jest ze po 1) tacy kibice sukcesu rujnuja pilke, bo dzieki temu taki kibic Real Oviedo juz teraz moze tylko pomarzyc o mistrzostwie, bo napedzaja Barce i Real naiwniacy z calego swiata a po 2) jak Lech czy Legia czy Wisla albo nawet Zaglebie Lubin wygrywa to wszyscy kracza jacy to wielcy kibice sa tych klubow, ale jak juz jest gorzej to "jestem za Barca". Ot to cale "kibicowanie" zagranicznym klubom

Za 10 lat wroce na to forum (o ile bedzie isnial) kiedy Barcelona przestanie wygrywac, odejdzie Messi itp. i zobaczymy ilu z was zostanie. Przypuszczam ze tyle samo co kibicow Nottingham Forest dzisiaj.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 15 wrz, 2014 14:32 
El Crack Total

Dołączył(a): Pt 06 maja, 2011 16:59
Posty: 2132
Offline
??? napisał(a):
Za 10 lat wroce na to forum (o ile bedzie isnial) kiedy Barcelona przestanie wygrywac, odejdzie Messi itp. i zobaczymy ilu z was zostanie. Przypuszczam ze tyle samo co kibicow Nottingham Forest dzisiaj.
Widzę, że ktoś tu nie widzi różnicy pomiędzy kibicem a fanatykiem. Za sukcesami klubu zawsze idzie wzrost jego kibiców. A ten truizm dotyczy wszystkich klubów, nawet Twojego Lecha. Takie są mechanizmy popularności. Legia by pograła w LM to i liczba kibiców na jej forum automatycznie by wzrosła. A, że polskie kluby od 18 lat potrafią tylko rywalizować na rodzimym podwórku i ewentualnie w grupie LE (z jakimiś tam przebłyskami), to nie ma co się dziwić, że na ich forach siedzą tylko fanatycy :P

Czemu Barca?
Patrick Kluivert
Brak reklam na koszulce (było i minęło :( )
Posiadanie piłki (styl gry)
Puyol, Xavi, Ronaldinho
Guardiola
Camp Nou
Cules
...

Edit:
... i nie zmuszaj nas do wyboru polskiego gówna, gdy w pobliżu stoi hiszpańska czekolada. Piłka nożna to jest produkt i jeśli jego jakość nie przypada mi do gustu, to nie będę na siłę go nabywał, łudząc się, że kasa pójdzie na rozwój a nie jak zwykle do kieszeni prezesa. Dorośnij i przestań obwiniać za stan rzeczy kibiców. Za to odpowiedzialność ponoszą władze klubów i ich zawodnicy. Czep się swoich lechitów, którzy im zdolniejsi tym szybciej uciekają za granicę. Czemu Lewandowski wspiera niemiecki futbol a nie polską drużynę? Mógł wybrać gorsze warunki finansowe i pomóc Lechowi w walce o mistrza, a potem LM - taki jest naiwny tok Twojego rozumowania.

Ps. Podobny temat założyłeś na forum Realu?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 15 wrz, 2014 16:37 
Primera Division

Dołączył(a): N 22 gru, 2013 12:38
Posty: 864
Lokalizacja: Radomsko
Offline
Cytuj:
i nie zmuszaj nas do wyboru polskiego gówna,

nie pisz w liczbie mnogiej bo jestem pewien że wiele osób, nawet z tej strony jest również kibicem jakiejś swojej lokalnej drużyny. I poziom sportowy nie ma tu żadnego znaczenia. W ogóle jak to brzmi... polskie gówno.

Co do tematu to jest on totalne głupi. Z góry przekreśla możliwość kibicowania Barcie i klubom z PL (nie mylić z BPL :) )
Znam sporo osób (z racji czym się na co dzień zajmuje) z mniejszych miejscowości którzy są kibicami Barcy a dodatkowo chodzą od czasu do czasu na małe lokalne stadiony. Ja z całego serca chciałbym żeby mój ukochany RKS Radomsko grał z najlepszymi w kraju ale kluby z mniejszych miast mają potężne problemy z pieniędzmi i funkcjonowanie na choćby śmiesznym poziomie sportowym to już sukces. Jasne. Kraków, Warszawa, Poznań, Łódź, Wrocław i jeszcze z kilkanaście miast ma warunki do bycia spełnionym kibicem. Do bycia min co 2 tydzień na meczu swojego klubu. Ale ludzie z małych miejscowości gdzie jest 1 kartoflisko plus B klasa samym chodzeniem nie dźwigną czegoś co nigdy nie ma prawa bytu. Ja nie mam ochoty jeździć na GKS Bełchatów który jest najbliżej. Mało mnie ten klub interesuje. Do Łodzi na Widzew też nie będę jeździł bo to nie moje śmieci. Moje miejsce to Radomsko i tu jest mój klub a raczej jego zgliszcza. Takich sierot kibicowskich jak ja jest od groma. Mało tego ja jestem wręcz pewien że fankluby takich zagranicznych marek jak właśnie Barca składają się w większości z ludzi pochodzących z małych i malutkich miejscowości. Z resztą...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 15 wrz, 2014 18:48 
Primera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 26 maja, 2006 20:34
Posty: 854
Offline
aschnu napisał(a):
Edit:
... i nie zmuszaj nas do wyboru polskiego gówna, gdy w pobliżu stoi hiszpańska czekolada.

Hamuj się z takimi tekstami człowieczku. Wpierdalaj sobie do woli tę czekoladę ,ale na nazywanie w ten sposób polskich klubów,jakiego by poziomu nie prezentowały, to przesada.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 15 wrz, 2014 19:47 
Armin Van Buuren
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 24 paź, 2006 12:10
Posty: 1825
Lokalizacja: Śląsk
Offline
Obrazek

_________________
1. FC Barcelona
2. Trance Music
3. Cała Reszta


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 15 wrz, 2014 20:25 
Łowca autografów

Dołączył(a): Pt 12 wrz, 2014 21:45
Posty: 15
Offline
aschnu napisał(a):
??? napisał(a):
Za 10 lat wroce na to forum (o ile bedzie isnial) kiedy Barcelona przestanie wygrywac, odejdzie Messi itp. i zobaczymy ilu z was zostanie. Przypuszczam ze tyle samo co kibicow Nottingham Forest dzisiaj.
Widzę, że ktoś tu nie widzi różnicy pomiędzy kibicem a fanatykiem. Za sukcesami klubu zawsze idzie wzrost jego kibiców. A ten truizm dotyczy wszystkich klubów, nawet Twojego Lecha. Takie są mechanizmy popularności. Legia by pograła w LM to i liczba kibiców na jej forum automatycznie by wzrosła. A, że polskie kluby od 18 lat potrafią tylko rywalizować na rodzimym podwórku i ewentualnie w grupie LE (z jakimiś tam przebłyskami), to nie ma co się dziwić, że na ich forach siedzą tylko fanatycy :P

Czemu Barca?
Patrick Kluivert
Brak reklam na koszulce (było i minęło :( )
Posiadanie piłki (styl gry)
Puyol, Xavi, Ronaldinho
Guardiola
Camp Nou
Cules
...

Edit:
... i nie zmuszaj nas do wyboru polskiego gówna, gdy w pobliżu stoi hiszpańska czekolada. Piłka nożna to jest produkt i jeśli jego jakość nie przypada mi do gustu, to nie będę na siłę go nabywał, łudząc się, że kasa pójdzie na rozwój a nie jak zwykle do kieszeni prezesa. Dorośnij i przestań obwiniać za stan rzeczy kibiców. Za to odpowiedzialność ponoszą władze klubów i ich zawodnicy. Czep się swoich lechitów, którzy im zdolniejsi tym szybciej uciekają za granicę. Czemu Lewandowski wspiera niemiecki futbol a nie polską drużynę? Mógł wybrać gorsze warunki finansowe i pomóc Lechowi w walce o mistrza, a potem LM - taki jest naiwny tok Twojego rozumowania.

Ps. Podobny temat założyłeś na forum Realu?


Buahahaha no i wszystko jasne! Ty jestes zwyklem KLIENTEM Barcy, a nie kibicem, o fanatykach juz nie mowiac bo sam sie za niego nie uwazam. "Pilka nozna to produkt" - czekolada to produkt, a pilka jest popularna tylko dzieki zangazowaniu ludzi na WSZYSTKICH szczeblach pilki, gdyby wszyscy tylko mysleli tak jak ty to poza Realem i Barca nie byloby zadnych innych klubow w tej chwili. Ciekawe czy w innych aspektach zycia tez wszystkim wedlug Twojego rozumowania rzadzi pieniadz "warunki finansowe" buahahahahaha pilkarze to tylko najemnicy, pamietasz Figo? Tak samo jak stadion, trenerzy nawet styl gry to wszystko tymczasowe i moze sie bardzo szybko zmienic. Kazdy kibic Leeds ci to powie jak szybko zreszta. Jedynie kibice sa na zawsze z klubem, a nie tylko ci co maja fabryke koszulek w Chinach i multimilardera co pompuje kasy na graczy.

" i nie zmuszaj nas do wyboru polskiego gówna"
Tacy wlasnie ludzie hamuja rozwoj kraju. Dokladnie o to mi chodzilo. Gdyby tacy jak Ty by wspierali naszych to by nie bylo gowno. Barca tez by nie byla gdzie jest gdyby w latach 80 Katalonczycy by powiedzieli "kibicuje Liverpoolowi, nie zmuszaj mnie do ogladania Katalonskiego gowna". "W poblizu jest Hispania", zaraz ktory to autobus jedzie na Camp Nou z dworca, bo nie widzialem? buahahaha

Poza tym owszem, Barca moze i jest lepsza niz Lech teraz, ale przy nastepnym spotkaniu i tak moze wygrac, na tym polega pilka. Ja bylem na meczu MK Dons v United pare tygodni temu Dons wygrali 4-0 a moglo byc spokojnie 8-0: z przyjemnoscia patrzylem jak tacy jak Ty sezonowcy i klienci powoli chowali koszulki United i szorowali do sklepu zeby zdobyc koszulke Donsow. Cos pieknego. W koncu nadejdzie czas na klientow takich jak ty.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 15 wrz, 2014 20:56 
Primera Division

Dołączył(a): N 22 gru, 2013 12:38
Posty: 864
Lokalizacja: Radomsko
Offline
jaki był tak naprawdę cel założenia tego tematu?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn 15 wrz, 2014 21:02 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 22 kwi, 2009 08:26
Posty: 2550
Lokalizacja: Będzin / Sarnów
Offline
Trolling.

_________________
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.

Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL