Teraz jest Śr 05 sie, 2020 05:50

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 332 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 17  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Sporty zimowe
PostNapisane: N 04 lut, 2007 15:41 
Ibracadabra
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 sty, 2007 20:23
Posty: 4260
Lokalizacja: Lędziny
Offline
Jest tylko temat o skokach, więc zakładam temat dotyczący pozostałych zimowych sportów.

Za nami już drugi dzień biathlonowych MŚ rozgrywanych w Anterselvie.
We wczorajszych biegach sprinterskich najlepszy wśród panów okazał się Ole Einar Bjoerdalen, zaś w rywalizacji pań po złoty medal sięgnęła Magdalena Neuner. Polscy liderzy obu ekip - Tomasz Sikora i Magdalena Gwizdoń zajęli odpowiednio 5 i 14 miejsce w biegu sprinterskim. O wielkim pechu na pewno może mówić Sikora, ponieważ jedna karna runda pozbawiła go szans na medal. Jednak zarówno Sikora jak i Gwizdoń nie stali na straconej pozycji przed dzisiejszym biegiem na dochodzenie.

W dzisiejszym biegu na dochodzenie w rywalizacji panów ponownie najlepszy okazał się Norweg, który mimo dwóch karnych rund pokonał pozostałych rywali z ogromną przewagą nie pozostawiając przy tym cienia wątpliwości, kto jest najlepszym biathlonistą. Drugie miejsce zajął reprezentant Rosji Maksim Czudow, który mimo trzech karnych rund zdołał wywalczyć medal. Zawdzięcza to dzisiejszemu wspaniałemu biegowi. Na najniższym stopniu podium znalazł się mistrz olimpijski z Turynu Vincent Defrasne, który musiał biegać tylko jedną karną rundę. Jednak ostatecznie walkę o srebrny medal z Rosjaninem o "pół narty".
Tomasz Sikora dzisiaj znów miał ogromnego pecha na strzelnicy. We wczorajszym biegu miał problemy z magazynikiem, zaś dzisiaj podczas decydującego strzału, który dawał mu miejsce na podium "spudłował", gdyż felerny nabój nie doleciał do tarczy... Polak ostatecznie zajął siódme miejsce, mimo, iż przed ostatnim strzelaniem był drugi... wielki pech.

Wyniki, bieg na dochodzenie 12,5 km:

1. Ole Einar Bjoerndalen (Norwegia) 32.21,2 (2 karne rundy)
2. Maksim Czudow (Rosja) 1.09,8 (3)
3. Vincent Defrasne (Francja) 1.09,9 (1)
4. Michal Slesingr (Czechy) 1.14,7 (3)
5. Emil Svendsen (Norwegia) 1.17,2 (3)
6. Raphael Poiree (Francja) 1.18,8 (3)
7. Tomasz Sikora (Polska) 1.19,4 (3)
8. Dmitri Jaroszenko (Rosja) 1.27,5 (1)
9. Iwan Czeresow (Rosja) 1.36,1 (1)
10. Michael Roesch (Niemcy) 1.44,3 (2)

Również w rywalizacji pań podobnie jak wczoraj, dzisiaj najlepsza okazał się Magdalena Neuner. Młodziutka Niemka nis strzelała jakoś fantastycznie, ale dzięki swojemu bardzo szybkiemu biegowi zdołała wywalczyć swój drugi złoty medal. Została tym samym najmłodszą mistrzynią świata w historii. Drugie miejsce przypadło po zaciętej walce na samym finiszu Norweżce Lindzie Grubben, która miała zaledwie jedną karną rundę w całym biegu, i gdyby obyło się bez pudła to zapewne ona wywalczyłaby złoty medal. Na trzecim miejscu uplasowała się wczorajsza srebrna medalistka Anna Carin Olofsson. Szwedka, która jest najszybciej biegającą biathlonistką w zaskakujący sposób osłabła na samym finiszu i nie zdołała już odeprzeć ataku Grubben, przez co zdobyła "zaledwie" brązowy medal.
Polka Magdalena Gwizdoń zajęła ostatecznie siedemnaste miejsce. Co prawda była ogromna szansa na miejsce w pierwszej dziesiątce, ale ostatnie strzelanie rozwiało wszystkie nadzieje, gdyż Polka zaliczyła aż trzy pudła. Miejmy nadzieję, że w kolejnych występach będzie już lepiej. Bardzo dobrze za to spisała się inna Polka Krystyna Pałka, która zajęła ostatecznie 21 miejsce.

1. Magdalena Neuner Niemcy 33.01,6 1+0+1+2
2. Linda Grubben Norwegia + 7,1 0+1+0+0
3. Anna Carin Olofsson Szwecja + 2,3 2+0+1+2
4. Natalia Gusiewa Rosja + 47,8 1+1+0+0
5. Tadeja Brankovic Słowenia + 1.03,9 1+0+1+0
6. Florence Baverel-Robert Francja + 1.22,5 0+0+1+1
7. Teja Gregorin Słowenia + 1.24,8 0+0+1+1
8. Michela Ponza Włochy + 1.30,2 0+0+1+0
9. Kati Wilhelm Niemcy + 1.34,7 1+2+1+1
10. Andrea Henkel Niemcy + 1.46,9 2+1+1+0


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 04 lut, 2007 18:34 
El Crack Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 16 lut, 2006 19:29
Posty: 3484
Lokalizacja: Pomorze
Offline
No widzę, że ktoś się interesuje nie tylko sportami w których odnosimy sukcesy :D chciałbym tylko sprostować, że Sikora był 3 przed ostatnim strzelaniem. No ale to i tak nie zmienia sprawy, że ma chłopak jakiegoś pecha. W sobotę wysypały się naboje z magazynku przez co był "dopiero" 5 a dzisiaj ten dziadowski pocisk nie doleciał :/ a było tak pięknie. O paniach ciężko coś pozytywnego powiedzieć. Gwizdoń zawiodła :( ostatnie strzelanie nie wyszło choć znowu jakieś problemy z pociskami bo tablica z wynikami się pogubiła i dopiero po chwili było już jasne że 3 pudła są faktem :/ no ale ogólnie Mistrzostwa pod dyktando wspaniałego Ole Einara :D to co on robi ... achhhh szkoda, że Tomek tak nie potrafi :D no ale jest jeszcze bieg na 20km, w którym to właśnie wywalczył swój jedyny jak dotąd tytuł mistrzowski. Liczę że Tomuś to powtórzy :)

_________________

We win together
We lose together
Cules for life


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 22 lut, 2007 16:17 
Ibracadabra
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 sty, 2007 20:23
Posty: 4260
Lokalizacja: Lędziny
Offline
Dzisiaj w MŚ w narciarstwie klasycznym rozdano pierwsze medale. Do boju stanęli zarówno biegacze jak i biegaczki, którzy rywalizowali w sprincie techniką klasyczną. Sukces w sprincie niewątpliwe odnieśli Norwegowie, ponieważ w rywalizacji pań najlepsza okazała się Astrid Jacobsen, a w rywalizacji panów zwyciężył Jens Arne Svartedal. Słabo spisali się Polacy, szczególnie zawiodła Justyna Kowalczyk, która odpadła już w ćwierćfinale, podobnie jak Maciej Kreczmer. Najlepszy z naszych reprezentantów Janusz Krężelok uplasował się na 10-tym miejscu.

Wyniki sprintu mężczyzn:

1. Jens Arne Svartedal Norwegia
2. Mats Larsson Szwecja
3. Eldar Roenning Norwegia
4. Bjoern Lind Szwecja
5. Andrew Newell USA
6. Emil Joensson Szwecja
7. Odd-Bjoern Hjelmeseth Norwegia
8. Wasilij Roczew Rosja
9. Matias Strandvall Finlandia
10. Janusz Krężelok Polska
29. Maciej Kreczmer Polska


Wyniki sprintu kobiet:

1. Astrid Jacobsen Norwegia
2. Petra Madjic Słowenia
3. Virpi Kuitunen Finlandia
4. Anna Dahlberg Szwecja
5. Madoka Natsumi Japonia
6. Lina Andersson Szwecja
7. Pirjo Manninen Finlandia
8. Ida Ingmarsdotter Szwecja
9. Manuela Henkel Niemcy
10. Marit Bjoergen Norwegia
17. Justyna Kowalczyk Polska


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 24 lut, 2007 12:35 
Tercera Division

Dołączył(a): So 10 gru, 2005 22:19
Posty: 122
Lokalizacja: Katowice
Offline
A teraz coś na pocieszenie po 4 miejscu Małysza :
Tomasz Sikora :czarodziej: (Dynamit Chorzów) zdobył w sobotę złoty medal w biegu na 12,5 km na dochodzenie podczas biathlonowych mistrzostw Europy, które odbywają się w bułgarskiej miejscowości Bansko.To drugi złoty medal Polaka w tych zawodach.
Drugie miejsce zajął Łotysz Ilmars Bricis, a trzecie Norweg Egil Gjelland. Na czwartym miejscu uplasował się mistrz Europy 2006 z niemieckiego Langdorf w sprincie Czech Jaroslav Soukup, który w czwartkowym sprincie był drugi, tracąc do Sikory 29,7 s. Wtedy Czech i Polak nie mieli karnych rund.

_________________
Maj 2oo9 : "Puchar Króla & Mistrzostwo Hiszpanii & Puchar Europy"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 24 lut, 2007 12:41 
Ibracadabra
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 sty, 2007 20:23
Posty: 4260
Lokalizacja: Lędziny
Offline
Powiem szczerze, że cieszyć się tak do końca nie ma z czego. Mówię tak nie dlatego, że nie lubię Tomka Sikory, ale dlatego, że obsada tegorocznych ME jest wręcz mizerna. Ja się tak w ogóle dziwę, że Polak nie zdobywa w każdej konkurencji złotego medalu, skoro rywale są tak marnej "jakości". Medale cieszą, ale dla mnie nie jest to jakiś szczególny prognostyk dobrej formy Polaka przed zbliżającymi się konkursami PŚ.
Choć miejmy nadzieję, że się mylę i Sikora jeszcze w tym sezonie zamelduje się na podium w konkursach Pucharu Świata.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 24 lut, 2007 14:47 
El Crack Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 16 lut, 2006 19:29
Posty: 3484
Lokalizacja: Pomorze
Offline
Dokładnie te ME to tak samo jak Mistrzostwa Polski - nie ma nikogo powaznego :/ Zawsze można się cieszyć z medalów naszych reprezentantów albo powiedzmy sobie szczerze, to nie o takie osiągnięcia nam chodzi. MŚ czy PŚ tam jest pole do popisu :) i oby Pan Tomek w końcu i tam się pokazał czego mu gorąco życzę :) i czekam niecierpliwie na kolejne RACH CIACH CIACH Panów Jarońskiego i Wyrzykowskiego :D

_________________

We win together
We lose together
Cules for life


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt 02 mar, 2007 19:04 
Catala', a l'atac
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 30 gru, 2005 17:17
Posty: 1076
Lokalizacja: Tychy//Kraków
Offline
http://video.google.pl/videoplay?docid= ... 4176&hl=pl

Video z zawodow freeskiingowych Quiksilver Samsung Snow Revolution z Krynicy. Video zmontowane i krecone prze brata mego jedynego. Gorąco polecam!

_________________
Ja chce śnieg!
http://alpy4000.wordpress.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt 02 mar, 2007 20:17 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 17 lis, 2005 17:23
Posty: 4810
Lokalizacja: Katowice/Warszawa
Offline
Duche napisał(a):
Powiem szczerze, że cieszyć się tak do końca nie ma z czego. Mówię tak nie dlatego, że nie lubię Tomka Sikory, ale dlatego, że obsada tegorocznych ME jest wręcz mizerna. Ja się tak w ogóle dziwę, że Polak nie zdobywa w każdej konkurencji złotego medalu, skoro rywale są tak marnej "jakości". Medale cieszą, ale dla mnie nie jest to jakiś szczególny prognostyk dobrej formy Polaka przed zbliżającymi się konkursami PŚ.
Choć miejmy nadzieję, że się mylę i Sikora jeszcze w tym sezonie zamelduje się na podium w konkursach Pucharu Świata.


Tomek zdobył srebro na olimpiadzie, co biorac pod uwagę warunki, zaplecze, iloś młodych adeptów tego sportu w naszym kraju, jest cudem. Szacun wielki dla niego choćby za ten medal tylko.

_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie" - Bruce Lee


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt 02 mar, 2007 22:17 
Ibracadabra
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 sty, 2007 20:23
Posty: 4260
Lokalizacja: Lędziny
Offline
Tomek w biathlonie, jest kimś w rodzaju Małysza w skokach tylko, że odnosił mniej sukcesów od "orła" z Wisły. Sikora jest ewenementem w polskim biathlonie, który powiedzmy sobie szczerze stoi na bardzo marnym poziomie i my nawet nie mamy się co porównywać co Niemców, Francuzów czy choćby Czechów, którzy mają przynajmniej szeroką i równą jeśli chodzi o umiejętności kadrę biathlonową. W Polsce jest tylko jeden Tomasz Sikora, który już w swoim debiucie na MŚ w 1995 roku zdobył złoty medal. Tak w ogóle to Sikorę można uznać za jednego z większych pechowców ostatnich lat w światowym biathlonie, bo bardzo często czy na na ZIO czy na MŚ brakowało mu paru sekund bądź setnych do pozycji medalowej. Ten medal w Turynie bardzo mu się należał, za te wspaniałe lata swojej pięknej, ale i pechowej zarazem kariery. Ten sezon jednak nie jest już tak udany jak poprzednie dla Polaka, ale mam nadzieję, że jeszcze w tym sezonie pokaże się z dobrej strony, a w przyszłym będziemy oglądać go w miarę regularnie na podium. Z nim jest tak jak z Małyszem - jeden na milion i później długo, długo nic.

Pozdrawiam :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 18 mar, 2007 21:34 
Ibracadabra
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 sty, 2007 20:23
Posty: 4260
Lokalizacja: Lędziny
Offline
Pozwolę sobie choć trochę podsumować kończący się dzisiaj sezon biathlonowy. Mam również nadzieję, że mój post będzie postem "napędowym" i narodzi się jakaś ciekawa dyskusja.

Mijający sezon był bardzo ciekawy, a zarazem bardzo smutny dla kibiców biathlonu. W tym sezonie karierę zakończył wspaniały sportowiec Raphael Poiree oraz trzy wielkie biathlonistki Linda Grubben, Katrin Apel oraz Florence Baverel-Robert.
Zakończony dziś sezon był również sezonem, w którym objawiło się parę nowych "twarzy" w światowej czołówce. Największym objawieniem sezony była z pewnością Magdalena Neuner, która wywalczyła dwa złote medale na MŚ, wygrała siedem konkursów i niczym Uschi Disl odstawiała swoje rywalki biegowo w praktycznie każdym konkursie. Naprawdę wielki talent. Inne objawienia tego sezonu to np: Katrin Hitzer, Dimitri Iaroschenko (mój ulubiony zawodnik) czy Bjoern Ferry.

Rywalizację o końcowe zwycięstwo w PŚ zarówno wśród pań jak i panów przypadł reprezentantom Niemiec - Andrea Henkel i Michael Greis.
Bardzo ciekawa rywalizacja o końcowe zwycięstwo rozegrała się w gronie kobiet, gdzie dopiero dzisiaj wyłonioną tą najlepszą. Henkel pokonała swoją rodaczkę Kati Wilhelm oraz Szwedkę Annę Carin Oloffson. Mimo, iż lubię Andree to jednak mimo wszystko najbardziej liczyłem na Oloffson. Była biegaczka musiała już po raz drugi z rzędu zadowolić się drugiem miejscem w PŚ. W poprzednim sezonie lepsza okazała się Kati Wilhelm, która w tym sezonie była druga. Sezon bardzo zdominowały Niemki, które wygrały aż 16 zawodów PŚ.

W rywalizacji panów złoty medalista z Turynu Greis okazał się ostatecznie lepszy od króla biathlonu Bjoerdalena i "emeryta" Poiree. Niemiec zapewne nie pokonałby Norwega, gdyby ten nie opuścił paru zawodów biathlonowych. Wielkie słowa uznania należą się również odchodzącemu na zasłużoną emeryturę Poiree, który w końcówce sezonu był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem i aż strach myśleć, że już więcej go nie zobaczymy na trasach biathlonowych. Szkoda, wielka szkoda.

Polscy kibice mają na pewno bardzo mieszane uczucia zawiązane z tym sezonem. Wielkie nadzieje wiązano z Tomkiem Sikorą, który jednak ten sezon miał bardzo przeciętny czego dowodem brak miejsca na podium i dopiero 18 miejsce w klasyfikacji końcowej. Miejmy nadzieję, że przyszły sezon będzie zdecydowanie lepszy w wykonaniu Sikory. Wielkie nadzieje wśród polskich kibiców wzbudziła na początku sezonu Magdalena Gwizdoń, która wygrała nawet jedne zawody oraz raz była druga i trzecia. Jednak dalsza część sezonu nie była już tak dobra jak początek i ostatecznie Pani Magda zajęła 16 miejsce w PŚ. Mimo wszytko był to najlepszy sezon w historii startów Polki w PŚ i wszystko na to wskazuje, że w kolejnych latach może być tylko lepiej.

Pozdrawiam :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 18 mar, 2007 23:12 
El Crack Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 16 lut, 2006 19:29
Posty: 3484
Lokalizacja: Pomorze
Offline
No to sezon biatlonowy za nami.
W tym sezonie nie miałem możliwości oglądać wszystkich zawodów ze względu na rzadkie pojawianie sie w rodzinnym domku gdzie mam kablóweczke i Eurosport :)
No ale do rzeczy.

Tak jak Duche napisał, biatlon "stracił" po tym sezonie kliku bardzo dobrych zawodników(zawodniczek). Najbardziej żal będzie Poiree bo jego pojedynki z Ole były zawsze ekscytujace :) Jak zawsze Niemcy mieli bardzo silną ekipę zarówno męską jak i żeńską, dlatego nie może dziwić zgarnięcie przez nich obydwu "kulek" :) W tym sezonie słabo wypadli Norwegowie, gdyby nie Ole to byłoby kiepsko. Gdzie podział się "pędzi wiatr" Berger. W tym sezonie było kilku biatlonistów, którzy zabłysnęli m.in Szwed Ferry (miłe zaskoczenie) i Rosjanin Iaroszenko.
Co do damskiego wydania to za dużo nie powiem, bo niestety widziałem zaledwie kilka biegów :/ Jedynie udało mi się zauważyć, że Niemcy długo nie będą "płakać" za Katie Apel bo w tym sezonie wystrzeliła Neuner (nawet ładna jak na Niemke ;) ) To co robiła ta zawodniczka to naprawdę aż się same ręce do oklasków składają :) Szkoda trochę Olofsson ale moim zdaniem na własne życzenie przegrała mistrzostwo.

Teraz troche o Polakach i Polkach. Zacznę o Polaków bo tak naprawdę to tylko o jednym można coś napisać a mianowicie o naszym "rodzynku" Tomaszu Sikorze. Ten sezon strasznie pechowy dla naszego zawodnika :( jak już dobrze biegł to zawsze albo się spalał i pudłował na ostatnich próbach albo jak to było na MŚ jakieś cuda się działy z nabojami :roll: No trudno trzeba życzyć Panu Tomaszowi udanego następnego sezonu, bo niestety na nikogo innego nie możemy liczyć. Ani Ziemianin, ani Bodziana ani inni nie są w stanie nawiązać do zawodników z czołowej 30-40 :/
Teraz trochę o kobietach. Tak jak już zostało wspomniane Gwizdoń na początku sezonu wlała w kibiców troszkę nadziei ale szybciutko ją zabrała :( Jeden "wystrzał" miała Kasia Pałka ale też szybko wróciła do "swojej" dyspozycji :( no cóż dopóki na biatlon nie będą przeznaczane większe srodki i nie będzie szkolenia młodzieży to niestety Sikora niedługo odejdzie i już nikogo nie będzie można oglądać :/ Podobnie pewnie zresztą będzie z innymi zimowymi dyscyplinami sportowymi :( Polska szara rzeczywistość :(
Trzeba będzie poczekać i patrzeć jak się rozwija sytuacja w naszym sporcie jak na razie to kiepsko to widzę :(

_________________

We win together
We lose together
Cules for life


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 18 mar, 2007 23:43 
Ibracadabra
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 sty, 2007 20:23
Posty: 4260
Lokalizacja: Lędziny
Offline
GioW napisał(a):
Gdzie podział się "pędzi wiatr" Berger


Lars Berger miał bardzo specyficzny sezon. Nadal można go uznać za bardzo szybko biegającego zawodnika, ale za to na strzelnicy zawodził jak zawsze i stąd tak słabe wyniki w biathlonowym PŚ. Mimo tych nie powodzeń na trasach biathlonowych ten sezon wcale nie był dla Norwega stracony, gdyż wywalczył złoty medal na MŚ w biegach narciarskich. Było to na pewno wielkie zaskoczenie dla wszystkich kibiców, ale dzięki temu Berger udowodnił, że jest bardzo dobrym biegaczem. Wydaje mi się, że lepiej by zrobił, gdyby porzucił biathlon i spróbował powalczyć w biegach bez karabinu. Na pewno miałby większe szanse na lepsze rezultaty.

GioW napisał(a):
Jedynie udało mi się zauważyć, że Niemcy długo nie będą "płakać" za Katie Apel bo w tym sezonie wystrzeliła Neuner


To prawda. Młoda Niemka w tym sezonie wręcz "eksplodowała" i pokazała, że w przyszłych sezonach może dominować na trasach biathlonowych jak sam Bjoerdalen. Największą zaletą "Gold-Leny" jest jej szybki bieg, dzięki któremu potrafi ogrywać swoje rywalki jak chce. Mimo to nadal jest bardzo chimeryczna na strzelnicy i to wydaje się być jej "piętą achillesową". Bardzo przypomina Uschi Disl - bardzo szybki bieg i nieobliczalna na strzelnicy. W najbliższych latach damski biathlon będzie zapewne należał do niej.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 19 mar, 2007 00:02 
El Crack Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 16 lut, 2006 19:29
Posty: 3484
Lokalizacja: Pomorze
Offline
Tak jak mówisz Duche Berger powinien dać sobie spokój z biatlonem choć fajnie było go oglądać jak udało mu się bezbłednie strzelić (to przeważnie w sprintach) i zasuwał jak lokomotywa :) No w tym sezonie udało mu się zdobyć złoto w biegach pokonując "zawodowych" biegaczy i to na "luziku" :)

Co do Neuner to zauważ, że większość zawodników/zawodniczek które naprawdę bardzo dobrze biegają nie strzela bezbłędnie i zawsze przydarzają się jakieś "katastrofy". Tak jest z Diesl, Ole, Bergerem (ten to potrafił pudłować :P ), Andresenem noi teraz z Neuner. Jedynym takim uniwersalnym zawodnikiem to właśnie był nieodrzałowany Poiree i potrafił szybko pobiec przy tym bezbłędnie strzelając i to głownie dlatego był zawsze groźny dla Ole'go :)

Teraz czas pooglądać inne dyscypliny tj motoryzacyjne(WRC, IRC, F1 itp) i kolarstwo (nie wspominam o tych oczywistych jakimi są różne odmiany piłek :D ) i czekać do kolejnej zimy :)

I obym jak najczęściej mógł słyszeć wspaniałe zdanie jakie wypowiadają Panowie Jaroński i Wyrzykowski a mianowicie: RACH CIACH CIACH :D bywalcy polskiego Eurosportu wiedzą o co kaman :D

Teraz tych Panów będzie można posłuchać podczas relacji kolarski. I jak to zawsze bywa podczas tychże relacji nie sposób usłyszeć porównań do biatlonu itp :)

Do następnego sezonu maniacy BIATHLONU <- nawet poprawnie teraz napisałem ;)

_________________

We win together
We lose together
Cules for life


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 26 lis, 2007 18:58 
Ibracadabra
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 sty, 2007 20:23
Posty: 4260
Lokalizacja: Lędziny
Offline
Alpejczycy wyjechali z Europy i zawitali do Ameryki Północnej. Ostatnie zawody obyły się w kanadyjskiej Panoramie (panie tam startowały) i w Lake Louise (panowie).
Panowie startowali w w zjeździe oraz supergigancie. W zjeździe najlepszy okazał się reprezentant gospodarzy, czyli Jan Hudec, który wcześniej wygrał trening. Kanadyjczyk to srebrny medalista mistrzostw świata w Szwedzkim Are w zjeździe, więc tym zwycięstwem pokazał, że potrafi zjeżdżać bardzo szybko i dobrze.

Wyniki:

1. Jan Hudec (Kanada) 1.42,79
2. Marco Sullivan (USA) 1.43,03
3. Andreas Buder (Austria) 1.43,13

W supergigancie wygrał ubiegłoroczny triumfator Pucharu Świata, czyli Norweg Aksel Lund Svindal. Norweg wyprzedził o 0,42s Beniamina Raicha, a na trzecim miejscu uplasował się Szwajcar Didier Cuche. Zwycięzca zjazdu Hudec potwierdził dobrą dyspozycję i zajął ostatecznie wysokie ósme miejsce.

1. Aksel Lund Svindal (Norwegia) 1.29,19
2. Benjamin Raich (Austria) 1.29,63
3. Didier Cuche (Szwajcaria) 1.29,79

Startujące w legendarnej kanadyjskiej Panoramie panie rywalizowały w slalomie i slalomie gigancie. Sobotni slalom gigant po razu drugi w tym sezonie wygrała Włoszka Denise Karbon, która wyprzedziła Elisabeth Goergl oraz Manuele Molegg. Dramat przeżyła prowadząca po pierwszym przejeździe Austriaczka Nicole Hosp, która już na początku drugiego przejazdu popełniła błąd i spadła ostatecznie na 16 pozycję.
Polka Agnieszka Gąsienica-Daniel zdobyła pierwsze punkty w Pucharze Świata zajmując 26 miejsce.

Wyniki:

1. Denise Karbon (Włochy) 2.42,71 (1.23,27/1.19,44)
2. Elisabeth Goergl (Austria) 2.43,13 (1.23,63/1.19,50)
3. Manuela Moelgg (Włochy) 2.43,22 (1.22,93/1.20,29)
...
26. Agnieszka Gąsienica-Daniel (Polska) 2.47,18 (1.25,14/1.22,04)

W slalomie najlepsza okazała się Austriaczka Marlies Schild, która dzięki tej wygranej awansowała na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Wyniki slalomu:

1. Marlies Schild (Austria) 1.39,95 (49,68/50,27)
2. Sarka Zahrobska (Czechy) 1.40,63 (49,87/50,76)
3. Ana Jelusic (Chorwacja) 1.40,64 (49,86/50,78)

_________________
„Wiem, że zawiodłem wielu z was, gdy stąd odchodziłem, ale teraz jestem z powrotem i podejmuję wyzwanie mojego życia. Mam nadzieję, że pozostawię po sobie dobre wspomnienia” - Cesc Fabregas


Ostatnio edytowano Wt 27 lis, 2007 18:30 przez Duche, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 26 lis, 2007 22:28 
Armin Van Buuren
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 24 paź, 2006 12:10
Posty: 1825
Lokalizacja: Śląsk
Offline
Ja tam czekam z niecierpliwością na początek zmagań w biathlonie. 1 zawody już w czwartek w Kontiolahti
Myśle że Polacy znowu będą tylko statystami i może raz czy dwa ktoś tam będzie w czołówce ale kibicował będe przede wszystkim Magdalenie Neuner!!! Wiadomo że facet woli oglądać kobietki dlatego wśród panow nie mam wiekszych faworytów ale również będe śledził

_________________
1. FC Barcelona
2. Trance Music
3. Cała Reszta


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 29 lis, 2007 15:52 
El Crack Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 16 lut, 2006 19:29
Posty: 3484
Lokalizacja: Pomorze
Offline
Tak więc dzisiaj rozpoczął się sezon biathlonowy :)
Pierwsze zmagania odbywają się na trasach w Kontiolahti.
Dzisiaj mogliśmy obserwować zmagania Pań i Panów w biegach indywidualnych.


Bardzo dobry występ Krystyny Pałki, która gdyby nie pudło mogłaby być w czołówce. Punkty udało też sie zdobyć Magdalenie Gwizdoń. Zmagania wygrała Niemka Glagow, która strąciła wszystkie 20 krążków.

KLASYFIKACJA:
1. Martina Glagow (Niemcy) 46.28,8 (0 min karnych)
2. Tatiana Mojsiejewa (Rosja) 6,7 s straty (0)
3. Simone Denkinger (Niemcy) 1.02,7 (2)
4. Anna Carin Olofsson (Szwecja) 1.03,8 (2)
5. Helena Jonsson (Szwecja) 1.35,1 (1)
6. Teja Gregorin (Słowenia) 1.39,7 (2)
7. Sandrine Bailly (Francja) 1.42,1 (2)
8. Ann Kristin Flatland (Norwegia) 1.47,3 (0)
9. Swietłana Sliepcowa (Rosja) 2.01,8 (2)
10. Zdenka Vejnarova (Czechy) 2.03,9 (1)
...
11. Krystyna Pałka 2.07,7 (1)
13. Magdalena Gwizdoń 2.29,2 (2)
62. Agnieszka Grzybek 6.47,1 (3)
74. Paulina Bobak 8.20,2 (4)
80. Magdalena Nykiel 8.35,8 (6)



U panów dobry start Tomka Sikory, który zaczął sezon od 10 miejsca. Tutaj również mogła być wyższa lokata gdyby nie pudło w ostatnim strzelaniu. Tragicznie poszło strzelanie Bjoerndalen'owi (6 pudeł) ale jak zwykle Norweg odrobił dużo na trasie choć wystarczyło to tylko do zajęcia 29 miejsca. Zmagania wygrał Francuz Defrasne, który podobnie jak Glagow oddał 20 celnych strzałów i bezkonkurencyjnie wygrał zawody. Na podium znaleźli się jeszcze Hanevold (1 min karna) i Tchoudov (1 min karna).

KLASYFIKACJA:

1. Vincent Defrasne (Francja) 51.25,2 (0 min karnych)
2. Halvard Hanevold (Norwegia) 23,6 s straty (1)
3. Maxim Tchoudov (Rosja) 30,2 (1)
4. Sergei Rozhkov (Rosja) 51,1 (1)
5. Daniel Graf (Niemcy) 1.17,4 (1)
6. Alexey Churine (Rosja) 1.19,6 (0)
7. Friedrich Pinter (Austria) 1.24,9 (1)
8. Nikolay Kruglov (Rosja) 2.04,5 (1)
9. Jay Hakkinen (USA) 2.06,9 (2)
10. Tomasz Sikora (POLSKA) 2.07,9 (2)
...
16. Krzysztof Pływaczyk 2.52,9 (2)
89. Sebastian Witek 7.00,2 (3)
94. Adam Kwak 7.35,9 (4)



Jutro sprint kobiet, w sobotę mężczyzn a w niedziele jakże widowiskowe biegi pościgowe.

Sezon biathlonowy uważam za rozpoczęty RACH CIACH CIACH :D

_________________

We win together
We lose together
Cules for life


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 29 lis, 2007 17:29 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 17 lis, 2005 17:23
Posty: 4810
Lokalizacja: Katowice/Warszawa
Offline
Widzę, że nasz nowy pan od smarów ze wschodu kasujący 3 tys euro miesięcznie przynajmniej się spisuje jako tako.

_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie" - Bruce Lee


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 02 gru, 2007 00:28 
Ibracadabra
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 sty, 2007 20:23
Posty: 4260
Lokalizacja: Lędziny
Offline
Ciekawy był wczorajszy już bieg sprinterski. Wygrał wielki Ole Einar Bjoerdalen, jednak mimo bezbłędnego strzelania nie znokautował swoich rywali. Szczególnie po piętach Norwegowi do samego końca deptał mój ulubiony biathlonista Dimitrij Jaroszenko. Rosjanin przegrał z Ole o zaledwie 12 sekund, ale należy zauważyć, że biegał karną rundę i gdyby nie to jedno pudło, to zapewne wygrałby ten sprint i odniósł pierwsze pucharowe zwycięstwo w karierze. Tym niemniej strata Jaroszenki duża nie jest i jeśli będzie w biegu pościgowym biegł tak jak w sprincie, to ma wielkie szanse na pokonanie Norwega, zwłaszcza, że ten jest gorszy na strzelnicy od Rosjanina.
Cieszy dyspozycja Tomasza Sikory, który dzisiaj był bezbłędny na strzelnicy, jednak zajął dopiero 11 miejsce. Przyczyną tego był słaby bieg Polaka, który zapewne wynikał w dużej mierze ze złego dobrania smarów do biegu. No ale ważne jest to, że na strzelnicy jest już lepiej, bo w poprzednim sezonie Tomek tracił bardzo wiele na strzelaniu. Do Bjoerdalena stracił 51 sekund, co przy dobrym biegu i strzelaniu nie jest jakąś wielką stratą przed czekającym nas biegiem pościgowym. Zapowiada się naprawdę ciekawa i zażarta walka na trasie w Kontiolahti.

Wyniki:

1. Ole Einar Bjoerndalen NOR 0 23:13.4
2. Dmitrij Jaroszenko ROS 1 +12.7
3. Carsten Pump GER 0 +23.3
4. Alexander Os NOR 1 +24.7
5. Bjoern Ferry SWE 0 +26.9
6. Iwan Czerezow ROS 0 +27.7
7. Friedrich Pinter AUT 1 +36.6
8. Chengye Zhang CHN 0 +39.1
9. Rune Bratsven NOR 0 +41.1
10. Daniel Mesotitsch AUT 0 +43.6
11. Tomasz Sikora POL 0 +51.1

_________________
„Wiem, że zawiodłem wielu z was, gdy stąd odchodziłem, ale teraz jestem z powrotem i podejmuję wyzwanie mojego życia. Mam nadzieję, że pozostawię po sobie dobre wspomnienia” - Cesc Fabregas


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 08 gru, 2007 22:35 
Ibracadabra
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 sty, 2007 20:23
Posty: 4260
Lokalizacja: Lędziny
Offline
Dzisiaj w austriackim Hochfilzen biegi pościgowe pań i panów.
W rywalizacji mężczyzn najlepszy okazał się wielki Norweg Ole Einar Bjoderdalen, dla którego było to już 76 zwycięstwo w karierze (już powoli dogania Stenmarka). Na drugim miejscu uplasował się najlepszy w sprincie Rosjanin Dimitri Jaroszenko, który miał tyle samo pudeł co Norweg, lecz wyraźnie przegrał z nim biegowo. Szkoda tego ostatniego strzelania, gdy obaj mieli po trzy pudła, bo gdyby Rosjanin strzelał tak jak zwykle, to pewnie wygrałby drugie zawody w swojej karierze. Na najniższym stopniu podium znalazł sie bezbłędnie strzelający Niemiec Daniel Graf.
Tomasz Sikora po 7 miejscu w sprincie miał liczyć się w walce o podium, lecz niestety tak się nie stało. W sumie trudno się dziwić, gdy w biegu nie idzie, a przede wszystkim regularnie się pudłuje (w każdym prócz ostatniego strzelania po dwa pudła). Ostatecznie Polak zajął 24 miejsce.

U pań najlepsza okazała się ta, która wygrała również bieg sprinterski, czyli była zdobywczyni Pucharu Świata Sandrine Bially. Francuzka była dzisiaj bardzo dobrze dysponowana, zarówno w biegu jak i na strzelnicy, gdzie zanotowała tylko jedno pudło w ostatnim strzelaniu. Na drugim miejscu zameldowała się druga w sprincie Rosjanka Jekaterina Jurieva, zaś trzecia była Niemka Kati Wilhelm, która była trzecia w sprincie. Więc jak widać podium w biegu pościgowym było identyczne co w sprincie.
Magdalena Gwizdoń wypadła bardzo słabo, bo zajęła dopiero 39 miejsce. Natomiast z dobrej strony pokazała się Krystyna Pałka, zajmując 22 pozycję.

_________________
„Wiem, że zawiodłem wielu z was, gdy stąd odchodziłem, ale teraz jestem z powrotem i podejmuję wyzwanie mojego życia. Mam nadzieję, że pozostawię po sobie dobre wspomnienia” - Cesc Fabregas


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 31 gru, 2007 14:23 
Ibracadabra
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 sty, 2007 20:23
Posty: 4260
Lokalizacja: Lędziny
Offline
Obecnie trwa Tour de Ski, czyli coś w stylu Turnieju Czterech Skoczni w skokach.
Bardzo dobrze jak na razie poczyna sobie Justyna Kowalczyk. Polka w dotąd rozegranych dwóch zawodach w Nowym Mieście (Czechy) i sprincie w Pradze zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej całego cyklu Tour de Ski. W Nowym Mieście odbył sie prolog techniką klasyczną na 3km. gdzie Polka zajęła 3 miejsce oraz bieg pościgowy techniką dowolną na 10 km. gdzie Kowalczyk uplasowała się również na najniższym stopniu podium. We wczorajszym sprincie Justyna zajęła bardzo dobre 6 miejsce, ale może mówić o pechu ponieważ w sprincie finałowym miała upadek już na początkowych metrach. Szkoda, bo mogło być trzecie podium w trzecich zawodach Tour de Ski, no ale i tak jest bardzo dobrze.
Widać Polka jest w bardzo dobrej formie i oby ta forma utrzymała sie co najmniej do końca Tour de Ski, a najlepiej do końca całego sezonu :)

Czołowa 10 Tour de Ski po 3 z 8 zawodów:

1. Marit Bjoergen (Norwegia) 36.25,6
2. Arianna Follis (Włochy) 9,4 s straty
3. Justyna Kowalczyk (Polska) 22,0
4. Virpi Kuitunen (Finlandia) 23,5
5. Seraina Mischol (Szwajcaria) 31,5
6. Charlotte Kalla (Szwecja) 38,0
7. Riitta-Liisa Roponen (Finlandia) 44,9
8. Astrid Jacobsen (Norwegia) 52,0
9. Olga Roczewa (Rosja) 57,8
10. Evi Stehle Sachenbacher (Niemcy) 1.00,3

_________________
„Wiem, że zawiodłem wielu z was, gdy stąd odchodziłem, ale teraz jestem z powrotem i podejmuję wyzwanie mojego życia. Mam nadzieję, że pozostawię po sobie dobre wspomnienia” - Cesc Fabregas


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 332 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 17  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL