Teraz jest Wt 25 wrz, 2018 18:43

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Rugby
PostNapisane: So 11 lis, 2006 21:05 
Barca - més que un club
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 13 lis, 2004 14:10
Posty: 1287
Lokalizacja: Stettin
Offline
Gra mało popularna w naszym kraju mimo to jestem jej wielkim zwolennikiem, od tych wakacji sami z kolegami gralismy w to na boiskach :yoyo: trzeba przyznac, ze genialna sprawa. Od jakiegos czasu ogladam spotkania Polskiej ligi na EduSat, a ostatnio Polsat Sport zaczal transmitowac mecze tej dyscypliny i powoli beda nas wprowadzali w swiat Rugbistow. Sport niezwylke dynamiczny, brutalny, wymagajacy niezwyklej kondychy, sily i wytrzymalosci! Wczoraj lecial mecz na PS Walia-Australi i az mnie tknelo zeby zalozyc o tym temat. Jesli wczoraj ktos ogladal to napewno wie o czym mowie, a jesli nie to niech zaluje.

ZAPRASZAM DO DYSKUSJI

pzdr

_________________
Moja przygoda z Barcą od 1997 - do konca zycia!

جة باةثزصشا

:hold: :hold: Phillip Cocu :hold: :hold:


Ostatnio edytowano So 11 lis, 2006 22:39 przez van Harren, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 11 lis, 2006 22:10 
Burned Witch Desire
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 28 sie, 2005 22:17
Posty: 3866
Lokalizacja: Miasto Sexu i Biznesu!
Offline
od czas do czasu lubie rzucić okiem na taki rodzaj sportu.Sam kiedyś myślałem czy nie pykać w to zawodowo. :D moze kiedyś będe miał szanse się w tym sprawdzić.

_________________
Widzewska Warszawa

Widzew Łodz 1910


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 15 wrz, 2007 15:51 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 17 lis, 2005 17:23
Posty: 4810
Lokalizacja: Katowice/Warszawa
Offline
Mamy ostatnio przyjemność oglądania Pucharu Świata w Rugby dzięki Polsatowi. Obejrzałem kilka spotkań i z czystym sumieniem mogę polecić to innym. Fanem Rugby oczywiście nie zostaje się z dnia na dzień, ale od czasu warto obejrzeć prawdziwą męską grę, by na chwilę zapomnieć o frustracji jaka dopada nas, gdy widzimy na meczu piłki nożnej kolejnego żałosnego symulanta. Nie ma na to lepszego lekarstwa niż obserwacja potężnych szarż, po których "poszkodowany" bez żadnego grymasu i narzekania wstaje, znów gotów do walki o punkty. Dziś była okazja do oglądania Brazylii Rugby, czyli Nowej Zelandii ("All Blacks") w akcji. Ręce same składały się do braw, wynik 108:13 z Portugalią wskazuje na pogrom, ale warto było mimo jednostronności tego pojedynku zobaczyć artystów tego sportu w akcji. Kombinacyjne akcje, kapitalne zwody, niekonwencjonalne zagrania, fizyczna siła, ale jednocześnie i szybkość-to można oglądać bez końca. Są wyjątkowi nie tylko z racji wykonywania "Haki" zamiast hymny na początku spotkania. BTW Mam pytanie-czy ktoś nie miał kiedyś okazji oglądania drużyny Nowej Zelandii w piłce nożnej? Czo tamtejsi piłkarze też przed meczem wykonują ten bojowy taniec przed swoimi przeciwnikami? Bardzo ciekawy spektakl muszę przyznać ;)

_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie" - Bruce Lee


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 15 wrz, 2007 16:16 
Last warning
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 29 mar, 2003 12:22
Posty: 1377
Lokalizacja: Warszawa
Offline
okube napisał(a):
Są wyjątkowi nie tylko z racji wykonywania "Haki" zamiast hymny na początku spotkania.


Hymn hymnem a Haka Haką, cos chyba pomyliles ;)
Portugalczycy to jedyna amatorska reprezentacja na tym turnieju i juz przed meczem zakladano ze ciezko bedzie im sie obronic przed 100 All Blacks. Ale zdobyli pierwszego w turnieju Drop Gola, zanotowali nawet przylozenie. Grali z taka pasja, na takiej Kur*** (inaczej tego nei mozna okreslic), ze dla mnie zrobili niesamowite wrazenie. Z reszta juz sam hymn odspiewany przez Portugalczykow (sposob odspiewania) sprawil, ze bylo wiadomo, ze dla nich to cos wiecej niz mecz.
Generalnie ogladalem wszystkie mecze jakie byly transmitowane i mozna zaobserwowac kawal dobrego Rugby. Zal , ze zabraklo tam Polakow. W 4 beda zapewne All Blacks, Australia, RPA i ... no wlasnie, kto Waszym zdaniem dolaczy do wielkiej trojki??
W miare mozliwosci czasowym postaram sie cos skrobnac w tym temacie. Cieszy mnei, ze troche osob sie interesuje ta piekna dyscyplina.

_________________
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów..." - Stanisław Lem


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 15 wrz, 2007 16:42 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 17 lis, 2005 17:23
Posty: 4810
Lokalizacja: Katowice/Warszawa
Offline
Faktycznie, Hake za bardzo wywyższyłem nad hymn, ale to z racji tego jakie wrażenie ten "obyczaj" robi na widzach, i zapewne także na przeciwnikach All Blacks. Co do samego śpiewania hymnów, to nie chcę nic mówić, ale "sztywniackość" ich wykonań w wykonaniu piłkarzy w porównaniu z Rugbystami aż żenuje! Na miejscu każdego trenera piłkarskiej reprezentacji wysłał bym całą ekipę na mecz reprezentacji w Rugby i kazał się uczyć jak śpiewać narodową pieśń. Warte uwagi było też jego wykonanie przez Gruzinów w meczu z Argentyną, jak i sam początek meczu, gdzie trup (rany) ścielił się gęsto.

Sharif napisał(a):
Zal , ze zabraklo tam Polakow. W 4 beda zapewne All Blacks, Australia, RPA i ... no wlasnie, kto Waszym zdaniem dolaczy do wielkiej trojki??
Zdaje się, że z obecną formą w czwórce może w ogóle zabraknąć ekipy z wysp (Anglia, Szkocja, Walia, Irlandia - w tej kolejności moim zdaniem pod względem potencjału), bo poza wymienioną trójką faworytów, ciężko też wyobrazić obsadę półfinałów bez Francji. Wszystkie ekipy wyspiarskie grają poniżej oczekiwań, a jeśli nawet trochę lepiej to i tak do formy drużyn z Antypodów im daleko. Co prawda Francuzi mieli falstart z Argentyną, ale po części rywali zlekceważyli, a w połączeniu z faktem, że wielu z Albicelestes gra we Francji widać przyczynę porażki Trójkolorowych. Osobiście bardzo zawiodłem się na jednostronności wczorajszego pojedynku Anglia-RPA. Kumple Wilkinsona zawiedli zupełnie. Wiadomo, że RPA to faworyt, i że w młynach równych sobie nie mają, co jest psychologicznie niezmiernie ważne, ale tak dziurawej obrony w ich wykonaniu dawno nie widziałem, no i totalna indolencja w ofensywie plus strata najlepszego zawodnika Robinsona (aż przykro było patrzeć, jak musiał taranować niemal swoich kolegów, żeby jakoś tę grę prowadzić w obliczu ich fatalnej postawy). Biedny Johnny może nawet nie zdążyć się wykurować, na te MŚ, jak tak dalej pójdzie.

_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie" - Bruce Lee


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 06 paź, 2007 13:42 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 17 lis, 2005 17:23
Posty: 4810
Lokalizacja: Katowice/Warszawa
Offline
Dzisiaj prawdziwa gratka dla fanów Rugby i nie tylko. W Dzisiejszych ćwierćfinałach zmierzą się Australia z Anglią (godz 15.00) oraz Nowa Zelandia z Francją (godz 21.00). Jednego dnia może dojść do dwóch ważnych wydarzeń, mianowicie do odpadnięcia obrońców tytułu jak i gospodarzy mistrzostw (nie wiem tylko dlaczego mecz Francuzów rozgrywany jest na Millenium Stadium w Cardiff... Francja nie może mieć aż takiego przywileju własnej publiczności, czy może na "Millenium" zarezerwowane jest rozgrywanie prawdziwych spektakli Rubgy ??). Dwa klasyki, w obu przypadkach spodziewać się należy przepięknego widowiska (bez Wilkinsona w Anglii nie było by to powiedziane, gdyż Anglicy do momentu jego powrotu grali istne "catenaccio" w wersji Rugby, ale tak sir Jonny to artysta tego sportu i z nim w składzie Wyspiarze to inna drużyna) i jeśli ktoś chce "spróbować" polubić ten sport, nie ma lepszej ku temu okazji. Obie transmisje na Polsacie Sport i Polsacie Sport Extra.

_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie" - Bruce Lee


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 06 paź, 2007 19:49 
Pain is aim of the game
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 14 maja, 2003 18:55
Posty: 867
Lokalizacja: Gdańsk
Offline
Ogladalem pierwszy cwiercfinal, szczerze mowiac spodziewalem sie bardziej otwartej gry, tymczasem obie ekipy postawily przede wszystkim na zabezpieczenie tylow. Anglia troche biednie w ataku, w II pol mieli 2 swietne okazje na przylozenie, ale przez proste bledy skopali sprawe. Wybiegajac w przyszlosc wydaje mi sie jednak ze to latwiejszy przeciwnik dla All Blacks (zakladajac oczywiscie ze Ci skasuja Francje).

EDIT: Wracajac jeszcze do kwestii gry w Cardiff - moim zdaniem to wpadka organizatorow. Millenium Stadium zostal wybrany na cwiercfinal oczywiscie ze wzgledu na pojemnosc (we Fracnji tylko Stade de France i Velodrome sa odpowiednio duze), ale planujac kalendarz rozgrywek ludzie ktorzy sie tym zajmowali mysleli pewnie ze Francja wygra swoja grupe i w niedziele wieczorem bedzie grac w Paryzu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 06 paź, 2007 23:09 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 17 lis, 2005 17:23
Posty: 4810
Lokalizacja: Katowice/Warszawa
Offline
Nowa Zelandia przegrała z Francją 18:20... Ech... bez All Blacks jak te półfinały będą wyglądać? Mieli Francuzów już w garści w pierwszej połowie, trzeba było ich dobić, tymczasem w drugiej części Francuzi zmobilizowali się do granic możliwości (przede wszystkim fizycznych - ponad 120 szarż, pod koniec spotkania wręcz padali z wycieńczenia) i ograli największych faworytów. Ale Nowozelandczycy sami sobie winni. Zbyt bojaźliwie wykonywali karne i podwyższenia (zwłaszcza słabe wykonanie tego drugiego zadecydowało o przegranej, z nim był by remis), oraz po prostu dawali się ponieść głupocie (usunięcie z boiska durnia z nr 12). Szczerze przyznam, ze po drugim przyłożeniu All Blacks nie wierzyłem w Francuzów. No, ale Carter walnął jak pijany podwyższenie, po czym niby kontuzjowany zszedł z boiska (nie chcę mu wmawiać symulowania, może coś go tam bolało, ale w moim odczuciu spalił się psychicznie po nieudanym stawianiu kropki nad "i").

Co do meczu Australii z Anglią można było się spodziewać "szachów" jako, ze obie ekipy w ważnych spotkaniach obierają często tę strategię gry - to nie RPA, czy Nowa Zelandia. W szachach lepsi okazali się Anglicy wobec bardzo dobrej kolejny już raz postawy Wilkinsona. I tak oto z wielkiej trójki faworytów pozostała już tylko Republika Południowej Afryki. W finale na pewno obejrzymy zespół z Europy (Anglia bądź Francja-po odpadnięciu All Blacks naprawdę mi to obojętne, wiem może ze mnie europatriota nie jest, ale ja ich widziałem w finale) oraz najpewniej RPA (jedyni, którzy mogą im sprawić w drodze do finału kłopoty to Argentyńczycy).

PS Dzisiejsza "Haka" wręcz wymiatała :) - szkoda, że nie pomogła moim pupilom...PŚ od 87 roku nie jest im pisany najwyraźniej.

_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie" - Bruce Lee


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 15 cze, 2008 19:08 
Primera Division

Dołączył(a): Wt 16 mar, 2004 18:32
Posty: 690
Lokalizacja: miejsce gdzie jest zło
Offline
Dziwie się, że jeszcze nikt nie napisał...

AZS AWF Warszawa mistrzem Polski, po naprawde dobrym, ciekawym i stojącym na naprawde niezłym poziomie meczu z Budowlanymi Łódź. Na trybunach dużo ludzi.

Szkoda troche, osobiście obstawiałem, że wygra Łódzka ekipa :wink:

_________________
"Pare razy w życiu miałem farta, ten ostatni raz to była szansa..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 15 cze, 2008 21:33 
Last warning
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 29 mar, 2003 12:22
Posty: 1377
Lokalizacja: Warszawa
Offline
Mocno mnie zdziwił wynik meczu, a jeszcze podczas sobotniego meczu Stomilu śmiałem się z kumplem z AZS'u. No to chłopcy mi ten mój uśmiech dziś zgasili.
Może coś się wreszcie ruszy w polskim rugby i doczekamy się drużyny w Mistrzostwach Świata. Bo to, że można wykonać szybki skok niczym Portugalia to wiadomo, trzeba tylko naszym zawodników w tym pomóc.

_________________
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów..." - Stanisław Lem


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 15 cze, 2008 22:12 
El Crack Typer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 16 lut, 2006 19:29
Posty: 3484
Lokalizacja: Pomorze
Offline
zabaj napisał(a):
Dziwie się, że jeszcze nikt nie napisał...
Nie ma co się dziwić, to tak popularny u nas sport jak bule czy inny badminton :P

W końcu stolica ma jakiegoś majstra :D

_________________

We win together
We lose together
Cules for life


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 16 cze, 2008 15:41 
Primera Division

Dołączył(a): Wt 16 mar, 2004 18:32
Posty: 690
Lokalizacja: miejsce gdzie jest zło
Offline
GioW napisał(a):
zabaj napisał(a):
Dziwie się, że jeszcze nikt nie napisał...
Nie ma co się dziwić, to tak popularny u nas sport jak bule czy inny badminton :P

W końcu stolica ma jakiegoś majstra :D


popularny czy nie, ale gra dla prawdziwych mężczyzn 8)

_________________
"Pare razy w życiu miałem farta, ten ostatni raz to była szansa..."


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL