Teraz jest Pt 14 sie, 2020 12:23

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1858 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: So 06 gru, 2014 09:51 
Primera Division

Dołączył(a): N 22 gru, 2013 12:38
Posty: 868
Lokalizacja: Radomsko
Offline
Jack akurat nazwiska Bartry nie miałem na myśli. On moim zdaniem jest już pełnoprawną częścią 1 zespołu. Bardziej chodziło mi o S.Roberto, Munira, Sandro. Przy Samperze mam tylko znak zapytania. Ja dokładnie pamiętam wejście do zespołu Iniesty, Leo. W przypadku tego drugiego to 5 minut na boisku i chyba każdy wiedział że to będzie ktoś wyjątkowy. Iniesta, fakt bardziej spokojnie z mniejszą ilością fajerwerków ale i tak porównanie tamtego narybku do tego wygląda co najmniej śmiesznie.

A Montoya był zawsze w moich oczach drewniakiem. On gdy do dochodzi do bramki przeciwnika głupieje. Nie ma ostatniego podania i co tu dużo gadać technika użyteczna to nie poziom Barcy. Jestem przekonany że w innym zespole sobie poradzi ale nie tu.
Całkowicie inną sprawą jest to że obecnie i tak mamy totalną padaczkę na PO. Bo na ważne mecze tylko Alves jest brany pod uwagę. Ja też uważam że z Montoyą sprawa wygląda tak że powiedział o 2 słowa za dużo i teraz nie ma odwrotu. Mogło być też tak że decyzja o tym że odejdzie była pewna od dawna i nie było sensu dalej zgrywać go z zespołem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: So 06 gru, 2014 10:33 
Tsubasa Ozora

Dołączył(a): So 12 lut, 2005 14:30
Posty: 650
Lokalizacja: Morąg
Offline
Pedro też poleci za celebrację gola z Huescą ;)

_________________
Visca el Barca y Visca Catalunya

www.pajacyk.pl

"Nawet gdy szedłem to biegłem"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: So 06 gru, 2014 10:50 
El Crack Total

Dołączył(a): Wt 10 mar, 2009 17:11
Posty: 3091
Lokalizacja: Radomsko
Offline
Podsumowując: Przez Tito straciliśmy Thiago i Tello, przez LE odchodzi Montoya a bilans może się powiększyć jeszcze o Rafinhę i Bartrę(chociaż ten drugi ma ogromną cierpliwość więc może się uchowa). Tata jakimś cudem nikogo nie odesłał swoimi świetnymi decyzjami personalnymi ale to był taki sam mózg jak tamta dwójka i po prostu mu się trafiło. Brawo... Za rok przyjdzie kolejny pseudotrener i jemu może "uda się" pozbyć np. takiego Sampera. Tak trzymać.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: So 06 gru, 2014 12:32 
Segunda Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 17 lip, 2011 01:48
Posty: 265
Lokalizacja: Północ
Offline
Ja tylko nie rozumiem tego co trener widzi w Alvesie, nie potrafi on wrzucić, nie potrafi bronić, nie potrafi prowadzić piłki, co mecz praktycznie jakiś prosty błąd w przyjęciu piłki, z daleka też już nie strzela. Jego gra wygląda tak że podbiega na skrzydło (wysokość pola karnego przeciwnika), dostaje piłkę i albo wrzuci w trybuny, albo poda do bezsensownie ustawionego partnera, albo ją straci drząc japę że faul mimo że go nie ma. Już na prawdę przyjemniej mi się oglądało poczynania Douglasa , którego kiwali 3ligowcy (chociaż z Alvesem pewnie też by to robili ) ale ten coś robił w tym ataku że aż oczy tak nie bolały. Montoya jak grał to przeważnie na wysokim poziomie i według mnie był co najmniej o klasę lepszy od Alvesa mimo że też nie grał fajerwerków. Ogólnie widząc biedę na PO zostawiliśmy Alvesa, sprzedamy Montoye i kupiliśmy Douglasa- cyrk na kółkach


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: So 06 gru, 2014 20:27 
Basista prowadzący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 05 cze, 2009 17:56
Posty: 4708
Lokalizacja: Polska nasza mać
Offline
Alves jest daremny, ale w porównaniu do Montoyi i Douglasa, to mistrz i klasa światowa. Ma pewne schematy wypracowane i choćby pewien automatyzm go premiuje.

Douglas rozegrał drugie spotkanie i coraz bardziej wygląda na wała transferowego, a Montoya? Chłopak jest po prostu słaby i klub powinien go sprzedać w poprzednim oknie, kupując przede wszystkim klasowego zastępce.

Oczywiście wyników działań tych sabotażystów szkoda komentować.

_________________
Bóg i historia ich ocenią za to, że perfekcyjnie działając jako madrycka V-kolumna zdemontowali ekipę jaka mogła być najlepsza na świecie i trwać tyle samo co 1000-letnia Rzesza, a trwała tak krótko i skończyła się 7upem. - prof. Wilczur o Sandro i s-ce.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: N 07 gru, 2014 03:58 
Tsubasa Ozora

Dołączył(a): So 12 lut, 2005 14:30
Posty: 650
Lokalizacja: Morąg
Offline
Tak jak już ktoś wcześniej napisał Douglas to ostatnia (miejmy nadzieję) forma rozliczenia za Neymara i tyle w jego temacie. Gość na grający na takim poziomie nigdy nie powinien znaleźć się w takim klubie jak Barcelona, a z te wszystkie brazylijskie przekręty jeszcze kiedyś grubo bekniemy. Do następnego okna transferowego, czy tego chcemy czy nie, zostajemy z Alvesem na prawej obronie i Adriano jako jego ewentualnym zmiennikiem.

_________________
Visca el Barca y Visca Catalunya

www.pajacyk.pl

"Nawet gdy szedłem to biegłem"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Pt 12 gru, 2014 19:19 
Tercera Division

Dołączył(a): N 25 mar, 2012 19:52
Posty: 140
Offline
Ostatnio przyglądałem się statystykom wielu meczów Barcelony na przestrzeni ostatnich lat i teraz ilość odbiorów, podań i % posiadanej piłki jest praktycznie taka sama, a nawet czasami lepsza niż za czasów Guardioli. Zmieniło się jedno. Ilość podań DO PRZODU zmalała o ponad połowę. Za czasów Guardioli było średnio 43-50 % podań do przodu, a teraz jest to ok 20-28% podań do przodu. Ja wiem, że nie ma co porównywać tej drużyny do ekipy Pepa, ale chyba w Barcelonie pracuje mnóstwo ludzi/analityków na czele z trenerem, którzy albo nie potrafią tego zmienić albo nie zwracają na ten aspekt uwagi. Na pewno można jakoś zmienić/zoptymalizować obecną taktykę by zawodnicy mieli możliwość częściej podawać do przodu i by po tych podaniach nie następowały straty.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: N 21 gru, 2014 21:21 
Łowca autografów

Dołączył(a): N 21 gru, 2014 20:34
Posty: 2
Offline
Wydaje mi się ,że rozumiem logikę Luisa Enrique:
Bramkarz:Posiadamy doświadczonego Bravo i Ter Stegena.W tym sezonie pograją obydwoje,lecz w następnym Marc już się bardziej ''oswoi'' i będzie pierwszym bramkarzem.Czyli mamy świetnego,młodego bramkarza na lata i bardzo solidnego rezerwowego (Claudio)
Obrona:
Na lewej stronie nie ma żadnego problemu:Wystepuje Ograny,świetny Jordi Alba,który jeszcze nie posmakował takiego smaku zwycięstwa.
Środek:Kolejny zawodnik,który w tym sezonie nie gra jeszcze w pewnej pierwszej 11,lecz w następnym sezonie będzie już na 100% gotowy do pierwszego składu.Bardzo przyszłościowy zawodnik
Środek(2):Tu Powinien zagrać,doświadczony Gerard Pique.Lecz wchodzić powinien już jakiś dużo młodszy zawodnik np. Edgard Ie lub Bagnack
Lewa:Dani Alves z obecną formą,wiekiem,nastawieniem po tym sezonie powinien być wyeliminowany.Więc nie wydaje się inaczej jakoby nie Martin Montoya.Ta cała afera ,że Martin nie występuje,To ruch LE aby ten zawodnik nie byłby taki pewny siebie ,że będzie grał zaraz gdy Dani odejdzie.To wszystko dla dobra Martina i drużyny.
Defensywny pomocnik:Serio Busqets powinien być w tym okienku sprzedany puki na tą chwilę jest jeszcze sporo warty.Ponieważ dla Barcelony on już nic nie zrobi.Widać to nawet po jego nastawieniu.Czyli zostaję Masche i wspaniały Samper.Widzę to tak:Javier gra do chwili gdy Samper będzie już gotowy.Oczywiście też musi być wpuszczany ,żeby się ogrywać z boiskami La ligi
Środkowy pomocnik:Tu od razu widać wielki błąd zarządu czyli sprzedaż Thiago Alcantary :/.Obecnie zostaliśmy z Xavim,który wymaga już wymiany a w jego miejsce idealny był by właśnie Thiago.Więc na jego miejsce musiałby być dokonany transfer.Albo trzeba by było namówić do powrotu Thiago albo również niesamowitego młodego Hiszpana Jorge Koke :) ,lecz niestety nie jest to nasz wychowanek.No chyba ,że rozegra nam się Sergi Roberto w ,którego też nie przestaję wierzyć :)
:Środkowy pomocnik(2) Tu warto by było rozważyć jakąś dobrą ofertę na Andresa Iniesty.A do momentu gdy już niesamowity,świetny,młody Rafinha będzie gotowy na 100% na pierwszy skład grałby Ivan Rakitic.Który potem byłby świetnym zmiennikiem.Czymś niesamowitym byłoby aby Rafinha i Thiago tworzyli duet pomocników : http://www.youtube.com/watch?v=UHtOXVgPeH4 :D Rafinha grałby bardziej ofensywnie (Iniesta) a Thiago defensywniej (Xavi).Niestety potworny babol Zarządu :/
Lewy napastnik: Wybieram Neymara :D Który tylko już czeka na numer 10 i bycie Liderem drużyny.Z jego możliwościaami już po tym sezonie powinien już być gotowy na pociągnięcie całej drużyny
Środkowy Napastnik:Tu do momentu gdy któryś z Młodziaków się nie rozwinie do tego momentu gdy będzie już gotowy na pierwszy skład (Munir,Sandro,Dongou) będzie grał bardzo groźny Luis Suarez
Prawy napastnik:Nieziemsko często będzie zastąpić Króla Futbolu czyli Lionela Messiego.Lecz myślę ,że pogra jeszcze jeden sezon i nie będzie taki sam .Już teraz nie w każdym meczu jest tak aktywny jak kiedyś.A aby być liderem najlepszej drużyny świata trzeba grać zawsze na ocenę 5 (1-5) Lecz pomimo wielkiej konkurencji jaką jest Adama,Deulefue,Tello najlepszą opcją byłby Allen Halilovic, również tym możemy pomóc Messiemu pobić kolejny rekord ,czyli rekord transferowy :) Jeżeli ktoś chcę posłuchać więcej moich sugestii dotyczących reszty drużyny niech piszę :) a chętnie napiszę kolejną :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: N 21 gru, 2014 21:42 
Łowca autografów

Dołączył(a): N 21 gru, 2014 20:34
Posty: 2
Offline
ściah napisał(a):
Alves jest daremny, ale w porównaniu do Montoyi i Douglasa, to mistrz i klasa światowa. Ma pewne schematy wypracowane i choćby pewien automatyzm go premiuje.

Douglas rozegrał drugie spotkanie i coraz bardziej wygląda na wała transferowego, a Montoya? Chłopak jest po prostu słaby i klub powinien go sprzedać w poprzednim oknie, kupując przede wszystkim klasowego zastępce.

Oczywiście wyników działań tych sabotażystów szkoda komentować.

Każdy z naszych wychowanków :Busquets,Iniesta,Xavi,Pedro itd może oprócz Messiego ,który od początku był górą był na obecnym poziomie Martina.Potrzebuje minut,doświadczenia i ogrania.Już jest blisko sukcesu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: N 04 sty, 2015 21:55 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 03 mar, 2011 13:47
Posty: 1253
Offline
Kolejny raz to zrobił. Myślalem, że spotkanie z Almerią czegoś go nauczyło, ale jak widać nie. Znowu na ławie dwójka z naszego tria. Kurwa, niech żesz mu ktoś wytłumaczy, że takie akcje to sobie może robić w meczu na Camp Nou z leszczami, a nie na wyjeździe i to jeszcze na tak gorącym terenie. Co za osioł.

_________________
"El Barça juega de puta madre."- Alfredo Di Stefano


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Pn 05 sty, 2015 20:36 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 17 lis, 2005 17:23
Posty: 4810
Lokalizacja: Katowice/Warszawa
Offline
Czasem odnoszę wrażenie, że Enrique podejmuje pewne kontrowersyjne decyzje dla samych kontrowersji, być może żeby pokazać jego unikalny sposób myślenia, a nie ze względu na to, co mówi mu (i nie tylko jemu) zdrowy rozsądek. Zupełnie nic nie przemawiało wczoraj za tym, żeby postawić Messiego i Neymara na ławce - trenowali mniej? A to oni mieli jakoś niedawno kontuzje, żeby ich oszczędzać? Trenowali mniej, ale są po odpoczynku świątecznym, jestem niemal pewien, że obaj palili się do gry. A jeśli eksperymentować (i pokazywać, jakim to się filozofem piłki kopanej nie jest) to na litość boską, na Camp Nou z jakimś Elche, a nie na Anoeta, gdzie w dupę dostał Real i Atletico (i to wcale nie były spotkania, w których zadział się jakiś cud i dlatego Baskowie wygrali) - nawet jeśli to były dwa z jedynie kilku zwycięstw na swoim stadionie Basków, to tylko świadczyło o tym, że potrafią się zmotywować konkretnie na mocnego rywala i to już miała być wielka czerwona lampka w główce LE.

Potwierdzają się jednak tezy o tym, że LE to trener kiepski, średni co najwyżej - w Celcie i Barcelonie B, gdzie faktycznie mógł stanowić autorytet poszło mu nieźle, ale z nieporównywalnie większym wyzwaniem, jakim było prowadzenie Romy nie poradził już sobie kompletnie. To samo dzieje się tutaj. Prawda jest taka, że Enrique powinien do końca życia być wdzięczny Guardioli, bo dzięki sukcesom Pepa zapanowała moda na trenerów-byłych dobrych piłkarzy i dzięki temu ludzie tacy jak Asturyjczyk, którzy z trenerkę na poważnym poziomie nigdy nie powinni się brać (i nikt poważny by im tego nie zaoferował), będą mogli przez lata sobie ciułać po kilkaset tysięcy euro rocznie minimum do emerytury jadąc na wykreowanym przez Pepa stereotypie. Sprawa ma się bowiem tak, że wśród tych wielu byłych (i dobrych) piłkarzy tylko nieliczni są materiałem na genialnych szkoleniowców, reszta co najwyżej nadaje się na komentowanie spotkań w TV (tj. bycie wątpliwej jakości ekspertami w studiach czy podczas transmisji). Podsumowując ten wątek - gdyby nie to, czego dokonał Pep kilka lat temu, nikt w Romie, tym bardziej tutaj, nawet nie brał by pod uwagę oddania sterów klubu komuś o kwalifikacjach, wiedzy i umiejętnościach Lusia Enrique.

Najsmutniejsze jest tylko to, że cały ten eksperyment to kolejny rok mega frustracji płynącej z oglądania zespołu tak cholernie mocnego personalnie, który mimo to snuje się tylko po Europie (w lidze nie musi, tam wszystko jest jasne) w poszukiwaniu na kogoś, kto spuści mu wpierdol o rozmiarach wprost proporcjonalnych do poziomu oczekiwań i nadziei na początku sezonu. Strasznie, ale to strasznie mnie to wkurwia. Jedynym osiągnięciem Enrique, którego mu nigdy nikt nie zapomni, będzie (jak się zdaje) doprowadzenie do odejścia Messiego z Barcelony (każdy chyba dzisiaj czytał newsy).

_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie" - Bruce Lee


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Pn 05 sty, 2015 20:38 
Primera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 27 lut, 2013 23:09
Posty: 439
Lokalizacja: CDW
Offline
I wyszły te jego sławne wielkie jaja. Miały nie grać nazwiska to nie grały, szkoda tylko że Messi i Neymar nawet bez nóg są lepsi od Munira i Pedro. Ale za to w stosunku do Iniesty, Busiego, Alvesa czy Xaviego to forma go nie interesuje. No i też super stawianie na młodzież jak wszyscy zdrowi to Barta i Rafinha mogą pomarzyć o wyjściowej 11, za to Munira to spalił i to tak że koleś już się nie podniesie super praca z młodzieżą. I jeszcze ta jego mina z wczoraj na ławce co jak co, ale Tata to przy nim był bardzo energiczny po prostu wulkan.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Wt 06 sty, 2015 09:41 
Piwowar domowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 26 wrz, 2004 14:34
Posty: 1673
Lokalizacja: Olsztyn
Offline
Nie będę się powtarzać o słuszności pozostania Martino. Uważam, że to oczywista oczywistość. Zarówno na ówczesną, jak i (szczególnie nawet) obecną rzeczywistość. Przypominam - mowa o no namie, który z podarowaną mu - nie autorską, jak LE21 - ekipą wyrównał rekord punktowy i bił się do ostatniej kolejki o majstra.

Jakubie,
okube napisał(a):
A jeśli eksperymentować (i pokazywać, jakim to się filozofem piłki kopanej nie jest) to na litość boską, na Camp Nou z jakimś Elche

Tylko przypomnę, że żadne z tegoseozonowych zwycięstw nie było pewne. Nie zauważyłem, żeby w bardzo komfortowych warunkach ta ekipa rozjebała rywala i poszła do domu. Nawe z Elche, nawet w Eibar. Nawet manity były męczarnią. W Hiszpanii nie ma słabych drużyn - mógłby LE21 powtórzyć za piłkarskimi myślicielami znad Wisły.

okube napisał(a):
wielka czerwona lampka w główce LE.

Widocznie jest daltonistą, jak i ja. Nie dowidzę zielonego. On - najpewniej - czerwonego.

okube napisał(a):
dzięki sukcesom Pepa zapanowała moda na trenerów-byłych dobrych piłkarzy i dzięki temu ludzie tacy jak Asturyjczyk, którzy z trenerkę na poważnym poziomie nigdy nie powinni się brać

Pepa, który i tak zrejterował i to nie powinno mu zostać zapomniane. To jednak tak na marginesie.
Jako wielki fan przełomu wieków liczę, że Bartomeu podejmie kolejną, męską decyzję. Skoro nie asturysko-madrycka pipa, to trzymajmy się standardów gdzieś-tam-kiedyś-wyznaczonych-i-świętych. Proponuję jeśli nie Zubiego, to niech będzie DNO Barcy. Niech Rexach wróci na ławkę pierwszego zespołu. Albo nie! Jenerał niech idzie na trenera grającego!

okube napisał(a):
doprowadzenie do odejścia Messiego z Barcelony (każdy chyba dzisiaj czytał newsy).

Ja nie czytałem, ale jak dla mnie ok!
Ongiś byłem gorącym zwolennikiem opylenia Dinho, gdy (bodaj) Milan dawał 100 baniek ojro. A w kolejnym sezonie Brazylijczyk brylował na parkietach Lloret de Mar, Malgrat de Mar, Eixample, Vallvidrery etc. Jeśli się znajdzie frajer, który za zagniewanego, obrażonego wiecznie Argentyńczyka da 150, 200 baniek, niech bierze z pocałowaniem. Podwójna, ba!, potrójna korzyść. Koniec kwasów w szatni, koniec ciągłego szukania zbawiciela, a konieczność zapierdalania i kasa w budżecie. Amen.

EDYTA.
Jeśli piszesz o tym tłumaczeniu (poza jakimś instagramem jakiejś angielskiej dziewczyny - Mecedes czy Czelsi?):
Cytuj:
Ponadto jeden z najważniejszych graczy w szatni miał powiedzieć, że jest on najgorszym trenerem, z jakim pracował.

To tym bardziej jestem za tym, żeby Lessi wypierdalał. Oczywiście zaraz za byłym kapitanem sprzed kilkunastu lat. Jest od grania, jak dupa od srania i nie powinien rozwierać ryja. Taki los zarabiającego 20 baniek ojro rocznie kopacza piłki.

_________________
Na tę chwilę tylko podróże;)
Foto: http://patpul.deviantart.com/


Ostatnio edytowano Wt 06 sty, 2015 10:13 przez patpul, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Wt 06 sty, 2015 10:06 
Segunda Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 17 lip, 2011 01:48
Posty: 265
Lokalizacja: Północ
Offline
Hmm ten klub to niezła patologia. LE nie chcę, nie lubię go za jego bezjajeczność na ławce i chujową grę drużyny (szkoda, bo jak był piłkarzem był jednym z moich ulubieńców) tylko do kurwy nędzy nie może być tak że piłkarze sobie rządzą szatnią, Messi sobie dobiera graczy i trenerów (może to nie jest jednak taki mit?). Ma konflikt z LE to niech się spotka z nim a nie z kapitanami zespołu. Najlepiej niech robią wypad obaj.

Zgadzam się w pełni z patpulem, większej kasy niż teraz nie dostaniemy za niego. Po cholerę nam w ogóle on skoro się tylko marnuje a drużyna gra gówno, i z nim czy bez niego rezultaty będą takie same bo każdy widzi gołym okiem że potrzebna jest rewolucja. Jestem wdzięczny mu za trofea ale dla mnie to jest patologia, że przy każdej akcji szukamy na siłę Messiego, wszyscy się gapią co on zrobi, reszta boi się podjąć decyzji na boisku, on nie gra to drużyna nie gra a w najgorszym swoim sezonie dostaję kosmiczną podwyżkę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Wt 06 sty, 2015 10:30 
Primera Division

Dołączył(a): N 22 gru, 2013 12:38
Posty: 868
Lokalizacja: Radomsko
Offline
Ja to nawet gdzieś tam głęboko chciałbym żeby Leo odszedł. Tak na przekór. Żeby właśnie takie intelektualne karły zobaczyły co dla nas znaczył. Poszedł by facet do "prawdziwego" klubu jak np. Fabs. Złapałby oddech. Wreszcie miałby koło siebie ludzi dla których zwycięstwo znaczy tak samo dużo co dla niego samego. Huj że ciągnie ten wózek bez kół czasem w pojedynkę, jak i tak znajdzie się garstka osób co powie-niech idzie w cholerę. Bo szatnie burzy, bo to , bo tamto. Kurfa nie no super. Lepiej niech zostaną ludzie którzy do końca świata będą bronić DNA i mówić jak Czawi że jest wszystko super, pięknie.

Cytuj:
To tym bardziej jestem za tym, żeby Lessi wypierdalał. Oczywiście zaraz za byłym kapitanem sprzed kilkunastu lat. Jest od grania, jak dupa od srania i nie powinien rozwierać ryja. Taki los zarabiającego 20 baniek ojro rocznie kopacza piłki.

Tutaj to właśnie czapki z głów za takie zachowanie. Powiedział to czego moim zdaniem oczekuje się od takich ludzi.
W jakim to momencie powiedział i do kogo człowieku? Po 4 mistrzostwach pod rząd i do jakiegoś guru? Myślisz trochę?
Jedyny z jajami kazał wype*dalać w podskokach temu matołowi. A reszta tylko stoi z zamkniętymi ryjami czeka jak to wszystko padnie całkowicie. Ja coraz bardziej wierzę że dla Leo ten klubo to coś o wiele więcej. Na pewno więcej niż nie jeden kibic sobie wyobraża.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Wt 06 sty, 2015 10:47 
Primera Division

Dołączył(a): Pt 13 lip, 2007 15:29
Posty: 756
Lokalizacja: Katowice
Offline
Co do bezjajeczności i tego, że każda piłka do Messiego jak jest źle (i nie tylko) to nasuwa mi się jedno jeszcze.
Że niby kto każe wszystkim podawać do Messiego ? Sam On czy trener ? Czy piłkarze pozostali nie mają jaj i nie potrafią, nie chcą brać gry na siebie ? ;)

_________________
Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości — Mark Twain

mike.fusion.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Wt 06 sty, 2015 11:14 
El Crack Total

Dołączył(a): Cz 10 maja, 2007 18:14
Posty: 3806
Offline
Dla mnie Leo to pieprzony numero uno w całej historii tego klubu i nie ma chuja, żeby ktoś mnie przekonał, że jest inaczej, że nie ma prawa tego i tamtego - dla mnie ma prawo do wszystkiego, bo ciągnie ten wózek już od lat i widzi co się dzieje, głupi nie jest. Nie jestem fanem tego, żeby piłkarze ustawiali trenera, ale w przypadku Lucho to jest najlepsze wyjście, bo chyba tylko on i Bartomeu nie widzą żadnych problemów i uważają, że wszystie ich decyzje są cacy.

Tak na chłodno, kto ma rację? Piłkarz X mówiący, że Lucho to najgorszy trener z jakim pracował (oczywiście nie wiemy o kim mowa, ale czy wy uważacie Lucho za przynajmniej przyzwoitego) czy Lucho ze swoimi 23 różnymi jedenastkami w 23 meczach?

Dla mnie wszystko jest jasne. W takich ekstremalnych przypadkach, jak trener jest ewidentnie beznadziejny, a włodarze nie robią z tym nic to piłkarze powinni pokazać jaja i coś z tym kuźwa zrobić, a przynajmniej wywołać jakiś ruch, który doprowadziłby do jakiegoś boom. Niczym reprezentacja Francji na MS 2006 - każdy miał na pieńku z Domenechiem, ale stara paka (Zidane, Henry i inni) sami dociągnęli ekipę do finału :D

Osobiście uważam, że odejście Leo zrobiłoby obu stronom dobrze. Argentyńczyk nie straciłby kolejnego sezonu (minimum) i znalazłby się w klubie poukładanym, posmakowałby innej (lepszej) piłki, bo nie ukrywajmy, że nawet przyjazd na głupie Stoke City, gdzie atmosfera jest jak w to w Anglii - solidna ;) - bardziej spodobałaby się Leo niż np. kolejny wyjazd na Getafe, gdzie mecze przypominają spotkania z 3-ligowcem - otoczka w tych dwóch ligach jest bez porównania. Barca z kolei nauczyłaby się wreszcie na nowo grać w piłkę, bo z Leo, który osiągnął już wszystko, zapisał się złotymi zgłoskami w historii klubu oraz pobił większość rekordów, w tym te najważniejsze, gra chyba już nigdy nie będzie wyglądać efektownie i efektywnie. Chyba że przyjdzie gość z jajami na ławkę i to poukłada, ale kto taki i kiedy miałby przyjść...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Wt 06 sty, 2015 11:32 
Pichichi

Dołączył(a): N 12 maja, 2013 11:12
Posty: 1072
Offline
Tak piszecie o trenerze z jajami, a moim zdaniem się taki nie urodził co by rządził w tej szatni. Z nimi trzeba się dogadać, stać się ich psychologiem, wprowadzić nowe pomysły na grę. Stać się ich drugim ojcem albo dobrym wujkiem jednocześnie jasno przekazywać swoje pomysły tak aby się słuchali. Nie potrzebne ciepłe kluchy, ani kolejny gościu który nie może się dogadać z drużyną.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Wt 06 sty, 2015 11:42 
Tercera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 05 mar, 2013 22:18
Posty: 134
Lokalizacja: UEFA
Offline
patpul napisał(a):
Nie będę się powtarzać o słuszności pozostania Martino. Uważam, że to oczywista oczywistość. Zarówno na ówczesną, jak i (szczególnie nawet) obecną rzeczywistość. Przypominam - mowa o no namie, który z podarowaną mu - nie autorską, jak LE21 - ekipą wyrównał rekord punktowy i bił się do ostatniej kolejki o majstra.


Jeżeli chodzi o grę w piłkę to za Martino grali lepiej, ale drużyna nie była przygotowana fizycznie na końcówkę sezonu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Wt 06 sty, 2015 12:14 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 25 paź, 2011 13:06
Posty: 1538
Lokalizacja: Poludniowa Katalonia/Costa Azahar
Offline
Tixi napisał(a):
patpul napisał(a):
Nie będę się powtarzać o słuszności pozostania Martino. Uważam, że to oczywista oczywistość. Zarówno na ówczesną, jak i (szczególnie nawet) obecną rzeczywistość. Przypominam - mowa o no namie, który z podarowaną mu - nie autorską, jak LE21 - ekipą wyrównał rekord punktowy i bił się do ostatniej kolejki o majstra.


Jeżeli chodzi o grę w piłkę to za Martino grali lepiej, ale drużyna nie była przygotowana fizycznie na końcówkę sezonu.

Martino zostal wybrany "za 5 dwunasta" i nawet pretemporady z druzna nie zrobil. Martino za numery jakie ma Lucho, juz dawno by polecial.

P.S.

Coraz glosniej mowi sie, ze jesli Barça odpadnie w CdR to Lucho sie pozegna z posada.

_________________
"A cóż to za firma, protestantyzm? No? Co? Papież, to jest firma!" Moryc Welt

"Nigdy nie jesteś równie daleko od celu, jak wtedy, kiedy nie wiesz dokąd zmierzasz."
Charles-Maurice de Talleyrand


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1858 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL