Teraz jest Śr 12 sie, 2020 02:06

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1858 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91 ... 93  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: N 02 lis, 2014 12:48 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 23 maja, 2010 20:01
Posty: 2046
Lokalizacja: Łódź
Offline
Miała być nowa drużyna, nowe pomysły, nowa motywacja, a co jest?

Nic się nie zmieniło, trener kopiuje błędy z ostatnich 3 sezonów.

Po chuj kupujemy najlepszych graczy na swoich pozycjach (Mascherano, Suarez, Ibra, Villa) a potem wystawiamy ich gdzie indziej. Po co płacić pierdyliard euro za Suareza skoro ma grać na skrzydle na 50% swoich możliwości. Czemu na siłę robimy z Mascherano przeciętnego piłkarza wystawiając go na stoperze. Owszem, oni mogą grać na nie swoich pozycjach i jako tako sobie radzić, ale po co tak marnować ich potencjał i nasze pieniądze.

Miało być odświeżenie drużyny, nowe twarze i jak wychodzimy na najważniejszy mecz sezonu? Busquets-Xavi-Iniesta = najlepsza pomoc świata (w 2010 roku ofkorz). Dodajmy do tego całkowicie nietykalnego Alvesa, którego wszyscy sprzedają od 2 sezonów i Pique który też wychodzi całkiem często a z mocnymi przeciwnikami wygląda jak dziecko we mgle.

To jest 5 piłkarzy, czyli właściwie połowa drużyny, którzy mają bardzo wysokie kontrakty a równie dobrze mogliby siedzieć na ławce albo być poza klubem a nikt specjalnie by po nich nie płakał. Wydajemy kupę kasy na wzmocnienia a koniec końców wychodzi 5 zblazowanych piłkarzy i próbujemy grać to samo co za Guardioli.

Z jednej strony gramy ciągle to samo a z drugiej za bardzo kombinujemy. Przesuwamy tych ludzi na nie swoje pozycje, kombinujemy z pomocnikami w ataku, z pomocnikami w obronie, ze stoperami na boku obrony itp. Myślę że gdyby nie kombinować i wystawić obronę w postaci:
lewy obrońca - środkowy obrońca- środkowy obrońca - prawy obrońca
to od razu byłoby lepiej. Ale my prędzej zestawimy 3 osobową obronę z defensywnym pomocnikiem i dwoma bocznymi obrońcami niż taką standardową.

Tego nie wiem na pewno, ale przypuszczam że gdyby narysować obojętnie jaką formację czy to 4-3-3 czy 4-2-3-1 czy 4-4-2 i wystawić po prostu obrońców na obronie, napastników w ataku, pomocników w pomocy to byłoby lepiej.

Ancelotti w Realu jeśli dostanie w dupę raz czy dwa i widzi że coś nie działa to zmienia koncepcję, skład, taktykę i trzeci raz w ten sam sposób w dupę nie dostanie. A my ze dwa lata graliśmy Ceskiem w ataku, Masche też na obronie męczy się już któryś rok i liczymy że za 150 razem w końcu ten pomysł odpali na stałe.

Napisałem strasznie chaotycznie, ale piszę bo mnie boli :P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Pn 03 lis, 2014 08:09 
Amateur/Aficionado

Dołączył(a): Śr 04 sty, 2012 21:04
Posty: 46
Offline
Wszystko ładnie pięknie, tylko skoro te same błędy występują u trzeciego trenera z rzędu to źródłem problemu nie jest trener. Zwłaszcza po sezonie Taty widać było, że chłopak walczył o swoje pomysły na grę, a potem odpuścił i był już cały czas Cesc na szpicy. Ktoś tu po prostu nie daje trenerom pracować.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Pn 03 lis, 2014 09:23 
El Crack Total

Dołączył(a): Pt 06 maja, 2011 16:59
Posty: 2205
Offline
A tam ktoś nie daje pracować. Jedyną winą zarządu może być dobór trenera. Wątpię, żeby ktoś z zarządu (bo raczej w tę stronę kierowane są zarzuty) maczał palce w doborze taktyki, strategii czy obsady jedenastki. Pep czy Martino nigdy nie wspominali, że ktoś "utrudniał" im pracę.
Lucho ma charyzmę, ale nie ma (jeszcze) wiedzy i umiejętności. Oglądając GD rzuciło mi się jedno w oczy, chaotyczne eksperymenty (stoper biegający na lewej obronie) i brak reakcji na to co dzieje się na boisku. Ślepy widział, że lewa flanka z Mathieu nie siedzi, a leży. W drugiej połowie zapanował istny chaos w Barcie, na który jak widać po wyniku, LE nie zareagował najlepiej - jakby wykonywał bardziej zakłady w ciemno niż zmiany mające przynosić poprawę gry. Do tego można dorzucić to co napisał White Raven. Niestety, nie widzę możliwości progresu z tym trenerem na ławce. Po prostu to nie był jeszcze jego czas i w mojej opinii jest za zielony na Barcę. Takie eksperymentalne rotacje można robić w Barcie B, a nie w czasie GD, gdzie skład musi już być zgrany i poukładany jak tryby w zegarku. Ancelotti miał już ułożony obrazek, a Lucho dopiero wysypywał puzzle na stół - tak to wyglądało.
Lubię się mylić, dlatego dodam: skończyło się podniecanie zerowym licznikiem strat bramek, a zaczyna się lament i zgrzytanie zębami.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Wt 04 lis, 2014 08:38 
Semper fi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 19 sty, 2009 11:58
Posty: 5842
Lokalizacja: 2173 km od Barcelony
Offline
Mnie tylko zastanawia fakt. Czy ktoś blokował kwestie transferów naszych najlepszych piłkarzy?
Z tej drużyny dawno już powinni odejść Alves, Pique, Pedro, Xavi. Okres rządów Rosella to okres stracony. Wystarczyło co roku sprzedawać każdego z wyżej wymienionych, i kupować jednego dobrego gracza na ich pozycje. Młodego, ambitnego. A tak zostaliśmy z takimi piłkarzami, z których żaden trener nie stworzy dobrej drużyny.

Z obecnego składu niewiele da się wycisnąć. Więc trener tu niewiele pomoże. Nie dość, że zostało kilku piłkarzy, którzy na nic się nie przydają, to jeszcze kilku gra nie na swoich pozycjach. Generalnie ostatnie lata zostały przespane, podobnie jak w MU. Pytanie czy nas też czeka środek tabeli? Transferów nie było. A młodzi nie ograni. Jedyni młodzi to Ci ograni przez Guardiole. Ale kiedy to było. Od jego czasu w tej kwestii jest bieda. Co kolejny trener to wygląda jak jakiś amator. Tak trudno w meczu z ogórkiem postawić na kogoś młodego. Nie cały skład, ale chociaż ze dwie pozycje obstawić młodymi. A tak Montoya nie gra, Bartra nie gra, Rafinha nie gra, Roberto nie gra. A potem jak wchodzą to wieszają na nich psy. I mają jakieś wygórowane oczekiwania. Mimo tylu lat spędzonych w Barcelonie, dalej są tymi samymi piłkarzami. Zero ogrania.

I jeszcze teraz Suarez grający na skrzydle. Eh.

_________________
:hold: :hold: Iniesta y Xavi :hold: :hold:
:arrow:Thiago Alcántara :spoko:
:hold: Sergio Busquets :hold:
Głupi mówi co wie. Mądry wie co mówi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Pn 01 gru, 2014 14:47 
El Crack Total
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 17 lis, 2005 17:23
Posty: 4810
Lokalizacja: Katowice/Warszawa
Offline
Tony napisał(a):
Z obecnego składu niewiele da się wycisnąć. Więc trener tu niewiele pomoże.
No, atak Messi-Neymar-Suarez, co z takich drewien można z przodu wykombinować? Faktycznie "bida z nędzą".

Tymczasem:
Jurgen Klopp napisał(a):
Rozumiem, że dziennikarze mają takie myśli, ale temat odejścia nie istnieje. Widzę się jako osobę odpowiedzialną. Jeśli w tym wszystkim chodzi wyłącznie o szczęście i zmianę szkoleniowca, musicie do mnie tylko zadzwonić, a wówczas odejdę. Nie jest to jednak takie proste. Dopóki ktoś nie przyjdzie i nie powie mi: „mamy kogoś, kto zrobi to lepiej”, nie mogę odejść. Nie będę stał na drodze, ale nie ustąpię, jeśli nie będzie lepszego rozwiązania. Odpowiedzialność jest ogromna, a ja mogę ją przyjąć

Klopp chyba coraz poważniej myśli o odejściu z Dortmundu, a przynajmniej poważnie się z nim liczy. Ja bym się nie zastanawiał ani chwili i w moment ściągnął go w miejsce Enrique, który jak kilku jemu podobnych w Europie, trenerem jest cieniutkim, jedzie tylko na nazwisku, które wypromował będąc piłkarzem, no i korzysta z mody na trenerów-byłych czołowych piłkarzy swoich klubów, mody która nastała po spektakularnym sukcesie Guardioli (na dobrą sprawę w ten nurt jako-tako wpisał się jedynie Conte, ale o ile w Serie A brylował, to w LM zbierał baty). Na teraz nie mamy żadnych szans w starciach z Chelsea, czy Bayernem, od Królewskich oklep też zresztą pewny, bo o ile składy mamy porównywalne, to jeśli chodzi o kompetencje trenera odstajemy lata świetlne, kim jest LE przy Mourinho, Pepie czy Ancelottim? Nasz obecny treneiro "błysnął" w tym sezonie tylko pomysłem zatajenia taktyki na klasyk z takim zaangażowaniem, że niedługo przed meczem nie znali jej nawet nasi piłkarze (pozdro Methieu). Nic tylko podbijać Europę.

_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie" - Bruce Lee


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Pn 01 gru, 2014 17:35 
Semper fi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 19 sty, 2009 11:58
Posty: 5842
Lokalizacja: 2173 km od Barcelony
Offline
okube napisał(a):
Tony napisał(a):
Z obecnego składu niewiele da się wycisnąć. Więc trener tu niewiele pomoże.
No, atak Messi-Neymar-Suarez, co z takich drewien można z przodu wykombinować? Faktycznie "bida z nędzą".


Drużyna to minimum 18 osób. Nie trzy.
Ale trudno się nie zgodzić. Osobiście twierdzę, że przy obecnym składzie (mówię o 18 piłkarzach) nie jesteśmy w stanie wycisnąć nic więcej. Wymieniłeś 3 osoby, które mają największe ambicje w drużynie. I to widać gołym okiem, bez powtórek meczu. Jednak to za mało.

Mam pretensje do zarządu Rosella bo przespali swoją kadencję. Zostało się kilku graczy z ambicjami do kolejnych trofeów i na tym koniec. Sam jeszcze dawno temu mówiłem, że Suarez powinien do nas przyjść. Udało się, cieszę się ogromnie. Widać, że do nas pasuje jak mało kto. W końcu Suarez to pierwszy napastnik po Eto'o. Kto pamięta Eto'o? Początkowo bałem się, że LE ustawi Suareza na boku. Ale widać, że tak nie jest. Suarez, mimo średniej skuteczności (trudno się dziwić) gra świetnie. Usta mam szeroko otwarte na jego grę z rywalem na plecach, tyłem do bramki, do tego świetne podania, wyjścia z linii spalonego. Brakuje skuteczność, ale ona przyjdzie. Może nie w tym sezonie, może w przyszłym.

Ale 3, w porywach 5 piłkarzy to za mało aby myśleć, nawet nie o trofeach, a o dobrej grze, miłej dla oka. Drużyna to 18 zgranych zawodników. Dlatego Rosell przespał okres podmiany piłkarzy. Co rok jeden, dziś nie bylibyśmy na takim poziomie. A przyjdzie ten dzień, że aby myśleć o powrocie na szczyt, trzeba będzie na raz sypnąć groszem. I będą winić przyszłego prezesa, że znów jest dołek finansowy.

LE to jednak trener nie na miarę wielkiego zespołu. Nieraz płakać się chce nad jego decyzjami. Fakt, że wie więcej niż my.
Co do Kloppa.
Trener na pewno do rozważenia, choć przekonuję się do faktu, że po LE powinien przyjść ktoś z ogromnym bagażem doświadczeń. Nazwiska? Obecnie nie mam.

_________________
:hold: :hold: Iniesta y Xavi :hold: :hold:
:arrow:Thiago Alcántara :spoko:
:hold: Sergio Busquets :hold:
Głupi mówi co wie. Mądry wie co mówi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Wt 02 gru, 2014 22:15 
Tercera Division

Dołączył(a): N 25 mar, 2012 19:52
Posty: 140
Offline
Polecam ten artykuł: http://www.sport.pl/pilka/1,65081,17063 ... ji.html#MT

Trzeba to skonfrontować z opinią, ze Luis Enrique nie jest dobrym taktykiem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Śr 03 gru, 2014 08:18 
Semper fi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn 19 sty, 2009 11:58
Posty: 5842
Lokalizacja: 2173 km od Barcelony
Offline
To trochę takie bajdurzenie, ale w sumie dobrzy by było gdyby Guardiola do nas kiedyś wrócił. Oczywiście nie za tego zarządu. Ale kto wiem, może tak się kiedyś stanie :D Osobiście byłbym za.

_________________
:hold: :hold: Iniesta y Xavi :hold: :hold:
:arrow:Thiago Alcántara :spoko:
:hold: Sergio Busquets :hold:
Głupi mówi co wie. Mądry wie co mówi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Śr 03 gru, 2014 11:28 
Amateur/Aficionado

Dołączył(a): Śr 04 sty, 2012 21:04
Posty: 46
Offline
Nam by się teraz raczej LVG przydał. On umie tak od nowa drużynę zbudować.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Śr 03 gru, 2014 19:22 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 17 lut, 2012 18:06
Posty: 1239
Lokalizacja: Białystok
Offline
Tony napisał(a):
To trochę takie bajdurzenie, ale w sumie dobrzy by było gdyby Guardiola do nas kiedyś wrócił. Oczywiście nie za tego zarządu. Ale kto wiem, może tak się kiedyś stanie :D Osobiście byłbym za.

Wypowiedział się, że już nigdy nie będzie trenować Barcelony. Guardiola to człowiek jakich mało. Nie skończy na trenerce, bo będzie chciał spróbować czegoś nowego. Jest z tych, którzy oddają się maksymalnie swoim projektom, ale gdy nie widzą już u siebie tej iskry to rezygnują. Dlatego odszedł z Barcelony i zrobił sobie rok przerwy. Pewnie po kilku latach będzie trenował klub włoski, potem angielski, a później zostanie dyrektorem sportowym bądź prezydentem. To drugie możliwe tylko u nas i tego sobie życzę.

_________________
Wymagaj więcej od siebie choćby inni tego nie wymagali.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Cz 04 gru, 2014 01:25 
Tercera Division

Dołączył(a): So 26 paź, 2013 01:59
Posty: 105
Lokalizacja: Lublin
Offline
Od początku nie podobał mi się ten wybór. LE przyszedł do Barcy za szybko, przegra przez brak doświadczenia i spali się dla Barcy. Lepiej dla niego samego, byłby wrócić do nas za kilka lat, gdy już nabrałby doświadczenia. Szkoda, bo to charyzmatyczny gość, kocha ten klub i byłby z niego pożytek ... po 2020 roku. Ancelotti zjadł go taktycznie w przerwie El Classico.
Marzy mi się spadek BVB :wink:

_________________
Football przeciwko rasizmowi. Muzyka przeciwko ubóstwu. Malarstwo przeciwko nielegalnej imigracji. Literatura przeciwko globalnemu ociepleniu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Cz 04 gru, 2014 07:32 
Primera Division

Dołączył(a): N 22 gru, 2013 12:38
Posty: 868
Lokalizacja: Radomsko
Offline
Wczoraj po meczu to gadał takie bzdury że głowa boli. On chce dawać więcej czasu (Douglas) człowiekowi który w takim Realu nie miał by prawa zagrać nawet w 3 zespole. Ja nie wiem czy on głupiego udaje, musi udawać, czy po prostu jest totalnym ciemniakiem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Cz 04 gru, 2014 07:35 
All-in!
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 05 kwi, 2005 16:16
Posty: 7829
Lokalizacja: Warszawa
Offline
Douglas to ostatnia rata za Neymara. Lucho musi raz na jakiś czas powiedzieć coś dobrego na jego temat, żeby uwiarygodnić to przekazanie pieniędzy pod stołem. :-) Zresztą co to za trener, który miałby wypowiadać się źle o swoim piłkarzu?

_________________
Ogłoszenie: "Zamienię syna Realistę na córkę. Może być k***ą."

Wciśnij prawy Alt


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Cz 04 gru, 2014 07:38 
Primera Division

Dołączył(a): N 22 gru, 2013 12:38
Posty: 868
Lokalizacja: Radomsko
Offline
Nic nie mówić, nie wk#rwiać :)
w ogóle jego gadanie i sposób formułowania zdań jest tak denerwujący...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Cz 04 gru, 2014 07:58 
Pichichi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 25 paź, 2011 13:06
Posty: 1538
Lokalizacja: Poludniowa Katalonia/Costa Azahar
Offline
hanc napisał(a):
Douglas to ostatnia rata za Neymara. Lucho musi raz na jakiś czas powiedzieć coś dobrego na jego temat, żeby uwiarygodnić to przekazanie pieniędzy pod stołem. :-) Zresztą co to za trener, który miałby wypowiadać się źle o swoim piłkarzu?

José Felix Mourniho.

_________________
"A cóż to za firma, protestantyzm? No? Co? Papież, to jest firma!" Moryc Welt

"Nigdy nie jesteś równie daleko od celu, jak wtedy, kiedy nie wiesz dokąd zmierzasz."
Charles-Maurice de Talleyrand


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Pt 05 gru, 2014 09:25 
Tercera Division
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 20 cze, 2010 10:57
Posty: 184
Offline
Wiedziałem że Lucho nie jest wybitnym trenerem, jednak miałem nadzieje że zacznie stawiać na wychowanków.Co by było gdyby LVG nie postawiał kiedyś na Inieste,Xaviego,Puyola?Wystawianie jakiegoś ogórka z Brazylii kosztem zdolniejszego wychowanka, to ma być długofalowa polityka klubu?

_________________
Są tacy trenerzy, za którymi zawodnicy pójdą w ogień i tacy, których zawodnicy do ognia wrzucą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Pt 05 gru, 2014 15:19 
Primera Division

Dołączył(a): N 22 gru, 2013 12:38
Posty: 868
Lokalizacja: Radomsko
Offline
Ja tam tych wychowanków to nie widzę... Z większości się mocno "wyleczyłem".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Pt 05 gru, 2014 18:04 
Armin Van Buuren
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 24 paź, 2006 12:10
Posty: 1825
Lokalizacja: Śląsk
Offline
ryba84 napisał(a):
Ja tam tych wychowanków to nie widzę... Z większości się mocno "wyleczyłem".

A pamiętasz jak do drużyny wchodzili Iniesta, Xavi czy Puyol? Ja pamiętam doskonale i ich wejście nie różniło się praktycznie niczym od tego, które funduje nam Rafinha czy Bartra, tylko że wtedy przyszedł taki moment, że ktoś na tych chłopaków mocno i zdecydowanie postawił. Tak samo zrobił Pep Guardiola z Pedro czy Busquetsem. Jak Ci piłkarze, których teraz mamy za wychowanków, nie dostaną swojej prawdziwej szansy, to niestety wszyscy się "wyleczymy", a póki co dostają szansę w jednym meczu (góra dwóch) i powrót na ławkę na 2 lub 3 spotkania. To że mają potencjał to też każdy widzi tylko, że rozbłysnąć nie mają za bardzo kiedy, bo takim zawodnikom potrzeba przede wszystkim ogrania w kilku meczach pod rząd, a nie huśtania pomiędzy murawą, a ławką ze wskazaniem na to drugie.

To, że każdy wychowanek będzie grał na poziomie pierwszej drużyny Barcy jest oczywiście niemożliwe. Bardzo dużo czasu minie też aż znowu powtórzy nam się taka generacja piłkarzy jak Ci z rocznika 87, ale mamy kilku młodych piłkarzy, którzy maja papiery na bycie gwiazdami na swoich pozycjach, tylko trzeba umiejętnie wprowadzać ich do zespołu i nie bać się mocno na takiego młokosa postawić. Enrique owszem stawia często na wychowanków, ale trzyma się ściśle określonego schematu i nie wychodzi poza pewne granice, choć miał otwartą drogę do tego żeby mocno postawić chociażby na Montoyę czy Bartrę. Fajnie zaczął z Munirem i Sandro, ale potem już było tylko gorzej. I nie tyczy się to najbardziej samego ataku, bo akurat tam formację mamy niezwykle mocną, ale też reszty pozycji, gdzie konkurencja jest na pewno mniejsza i kilku zawodników bez formy.

_________________
1. FC Barcelona
2. Trance Music
3. Cała Reszta


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Pt 05 gru, 2014 22:13 
Primera Division

Dołączył(a): Pt 13 lip, 2007 15:29
Posty: 756
Lokalizacja: Katowice
Offline
Jeśli o Montoyę chodzi to obstawiam jakiś konflikt i to ostry skoro tak sytuacja wygląda, że Montoya ma odejść w zimowym okienku.
Podpadł Enrique i musi odejść ?

_________________
Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości — Mark Twain

mike.fusion.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nasz trener
PostNapisane: Pt 05 gru, 2014 22:50 
Pichichi

Dołączył(a): N 12 maja, 2013 11:12
Posty: 1072
Offline
Ja to próbowałem sobie rozkminić dzisiaj i nic nie rozumiem.
W Barcelonie B LE na niego stawiał, nie dawno przedłużył kontrakt, a teraz co? Języka nie przytrzymał za zębami bo był wściekły, że Alves gra? W sumie nic dziwnego, ale tak się pokłócić żeby już w zimowym uciekać?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1858 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91 ... 93  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL