Następny mecz:  Sevilla  -  Barcelona     ·  Sobota, 21 kwietnia 21:30  ·  Finał Puchar Króla Canal + Sport 2   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Wywiad z Andrésem Iniestą: Nie lubię latać samolotem

 17 grudnia 2017, 16:40

 Majerr

Źródło: Mundo Deportivo

 7 komentarzy

Niedawno Andrés Iniesta był gościem na antenie katalońskiego radia RAC105. Podczas wywiadu kapitanowi Barçy zadano pytania dotyczące jego życia prywatnego. Zachęcamy do poznania legendy FC Barcelony z nieco innej strony.

W samolocie wolisz siedzieć przy oknie czy przy korytarzu?: – Wolę przy oknie, ale nie lubię latać samolotem. Powiedziałbym, że nieco źle to znoszę.

Śpisz w skarpetkach czy bez?: – Bez skarpetek.

W piżamie czy bez?: – Zależy od dnia, ale zazwyczaj w piżamie.

Lubisz oglądać telewizję?: – Niezbyt. Oglądam trochę wiadomości i to tyle. Bardzo wcześnie chodzę spać.

Wolisz spać przytulony do partnerki czy osobno?: – Zależy od dnia, ale wolę być przytulony.

Czy potrzebujesz, aby budzik zadzwonił wiele razy, zanim wstaniesz z łóżka?: – Wcześniej czymś normalnym było wydłużanie snu o pięć minut, ale potem, kiedy w domu pojawiły się dzieci, łatwiej było zacząć wstawać wcześniej. Obecnie wstaję o 8:00 albo 8:30.

Pierwszy pocałunek. Nastąpił przed przybyciem do Barcelony czy po?: – Nie pamiętam mojego wieku, ale na pewno miał miejsce jeszcze w moim miasteczku. Nie byłem taki opóźniony w tym temacie.

Co najczęściej robiłeś na przerwach w szkole?: – Graliśmy z chłopakami w piłkę. Zawsze wybierali mnie jako jednego z pierwszych.

Tortilla ziemniaczana z cebulą czy bez?: –  Z cebulą, wtedy jest bardziej soczysta.

W Święta Bożego Narodzenia stawiacie choinkę czy szopkę bożonarodzeniową? A może obie rzeczy lub żadną z nich?:  Stawiamy wszystko, kompletny zestaw. W domu pielęgnujemy także tradycję z Tió de Nadal (jest to regionalny zwyczaj praktykowany w Katalonii i Aragonii polegający na tym, że na początku adwentu w domu stawia się pień, na którym umieszcza się oczy, nos oraz usta, dając wrażenie, że ma się do czynienia ze zwierzęciem. Pień przykrywa się kocem, a w dzień wigilijny dzieci uderzają kijem w pień i śpiewają tradycyjną pieśń, prosząc o to, aby Tió de Nadal obdarował je prezentami i słodkościami, które następnie dzieci znajdują pod kocem – przyp.red.).

Najlepszy przyjaciel?: – Nie potrafiłbym wskazać kogoś konkretnego. Ze wszystkimi utrzymuję bardzo dobre relacje, jednak oczywiste jest to, że z niektórymi ma się bliższe stosunki ze względu na długość znajomości, tak jak w przypadku Busquetsa, Jordiego Alby, Rakiticia czy Messiego.

Muzyka przed meczami?: – Tak, zazwyczaj nie słucham jednego konkretnego zespołu, chociaż moim ulubionym jest Estopa. Bardzo często słucham również ścieżki dźwiękowej z filmu Gladiator.

Co jesz po meczach?: – Normalne posiłki, aby odzyskać siły. Makaron, jakieś kanapki… Coś prostego do przyrządzenia.

Kto wykonuje ci zdjęcia po spotkaniach?: – Jeżeli jest to selfie, robię je sobie sam, a w innych przypadkach proszę o pomoc jakiegoś kolegę.

Co zrobiłeś po przybyciu domu po słynnym Iniestazo (pamiętna bramka Iniesty na Stamford Bridge – przyp.red.)?: – Cała rodzina oczekiwała na mnie, aby mnie przytulić i świętować to wydarzenie. Wszyscy byli bardzo szczęśliwi. Nie pamiętam, czy zasnąłem tamtej nocy, ale pewnie tak nie było, ponieważ mam problemy z zasypianiem po każdym meczu, a co dopiero po tamtym.

Niedługo powtórzysz ten wyczyn?: – Jego powtórzenie byłoby trudne, ale obyśmy awansowali do następnej rundy.

Jakie wino ze swojej winnicy lubisz najbardziej?: – El Paolo Andréa lub El Valeria. El Siena jest jeszcze w fazie projektowania.

A jeżeli mówimy o winie spoza twojej winnicy?: – Jest wiele dobrych, ale mimo wszystko do picia wybrałbym wodę. Jednak jeżeli mam kolegę, który wybiera inne wino, wkurzam się, ale je wypijam.

Udostępnij:

Komentarze (7)

Gorące tematy