Następny mecz:  Barcelona  -  Deportivo     ·  Niedziela, 17 grudnia 20:45  ·  16. kolejka La Liga   ·  Transmisja: Eleven Sports 1   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Messi: Rozumiem, że siedzenie na ławce jest dla mojego dobra

 6 grudnia 2017, 21:11

 Julia Cicha

Źródło: TyC Sports

 34 komentarze

Messi: Rozumiem, że siedzenie na ławce jest dla mojego dobra

Leo Messi udzielił wywiadu dla TyC Sports, w którym opowiedział o reprezentacji Argentyny, Barcelonie, przyszłości Javiera Mascherano oraz swojej własnej.

− Nie obejrzałem ponownie przegranych finałów z reprezentacją. Mam wspomnienia, ale nie wróciłem do konkretnych sytuacji. Zasłużyliśmy na zwycięstwo, bo mimo braku dobrej gry mieliśmy więcej dogodnych sytuacji zarówno na mundialu, jak i podczas dwóch edycji Copa América. Musiałbym obejrzeć ponownie te spotkania, by zobaczyć, co zrobiliśmy źle. Na chłodno uważam, że zasłużyliśmy na wygranie przynajmniej dwóch z nich.

− Higuaín jest krytykowany i wielokrotnie o tym rozmawialiśmy. Myślę, że czas poza reprezentacją dobrze mu zrobił, teraz inaczej patrzy na wszystko. Teraz musi zagrać na mundialu, bo jest dla nas bardzo ważny. Zawsze udowadnia, że jest jednym z najlepszych napastników na świecie.

− Thiago lubi samochody, motocykle, piłkę nożną… Jednak chwilę pogra i się nudzi. Mateo jest okropny, ma silną osobowość. Są zupełnie różni. Thiago jest niebywały, grzeczniejszy, a Mateo to taki skurczybyk. Pięknie patrzy się na to, jak się różnią.

− Wielokrotnie mówiłem, że moim marzeniem jest gra w Newell’s, ale nie wiem, jaka będzie przyszłość. Częścią tych wątpliwości jest kraj, w którym będę grał. Mam rodzinę i na pierwszym miejscu stawiam dzieci, potem siebie. Chcę, by dorastały w spokoju i mogły w spokoju cieszyć się życiem. To straszne, co czasem dzieje się w Argentynie, możesz wyjść na ulicę i ktoś, kto chce cię okraść, może cię nawet zabić.

− Wkurza mnie siedzenie na ławce, ale muszę to robić. Zrozumiałem, że sezon jest długi i niektóre jego okresy są trudniejsze od innych. Lata mijają i dzisiaj moje ciało odczuwa już grę w wielu meczach.

− Myślę, że mamy dość czasu, by poprawić naszą grę. Przed mundialem będzie jeszcze miesiąc, by wszystko przygotować. Rozgrywaliśmy dobre mecze z Sampaolim, ale nie prowadził nas też długo. Do wszystkiego doszła też presja i potrzeba wygrywania. To niełatwe, wielu piłkarzy było nowych i nieprzygotowanych do takich sytuacji. To sprawia, że gra się inaczej. To był trudny etap, ale momentami widać było, że graliśmy dobrze. To prawda, że musimy się poprawić, by aspirować do mistrzostwa. Dzisiaj nie jesteśmy w stanie go wygrać. Obecnie Brazylia, Niemcy, Francja czy Hiszpania są od nas lepsze.

− Ludzie czekają, aż obecne pokolenie odejdzie, bo od dłuższego czasu niczego nie wygrało, a krytycy są już zmęczeni oglądaniem tych samych twarzy. Jeśli nam nie pójdzie, wszyscy musimy zniknąć. Będzie ciężko, by ktoś został, bo gramy w reprezentacji od wielu lat. W przeszłości krytyka wykroczyła poza poziom piłki nożnej. Wiemy, co nas czeka, jeśli nam nie pójdzie. Ludzie chcą wyników, a jeśli ich nie ma, nowych piłkarzy. Tak to odbieramy.

− Zrozumiem, jeśli Mascherano odejdzie, by szukać minut w innym klubie. To jego ostatni sezon i chce zakończyć karierę, nie siedząc na ławce, nieważne, że chodzi o Barcelonę. Nie czuje też, że ma stałe miejsce w reprezentacji. Nie chce niczego podarować, da z siebie wszystko, by powalczyć o miejsce w składzie.

Udostępnij:

Komentarze (34)

Gorące tematy