Następny mecz:  Valencia  -  Barcelona     ·  Niedziela, 26 listopada 20:45  ·  13. kolejka La Liga   ·  Transmisja: Eleven Sports 1   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Valverde: Wszyscy wiemy, że Messi jest najlepszy na świecie

 17 października 2017, 22:38

 Julia Cicha

 16 komentarzy

Valverde: Wszyscy wiemy, że Messi jest najlepszy na świecie

Ernesto Valverde odpowiedział na pytania dziennikarzy przed jutrzejszym meczem z Olympiakosem Pireus. Trener opowiedział o postawie poszczególnych zawodników oraz podkreślił ciepłe uczucia, którymi darzy grecką drużynę.

[Marc Brau, Barça TV] Dobrze znasz waszego jutrzejszego rywala. Do tej pory Olympiakos wygrywał w lidze, ale w tym sezonie nie radzi już sobie aż tak dobrze. Poza tym niedawno zmienił trenera. Co najbardziej martwi cię przed tym meczem?
Olympiakos ma nadzieje związane z tymi rozgrywkami, mimo że rozpoczął od dwóch porażek. Może nas zaskoczyć grą z kontry, bo ma szybkich, silnych zawodników, którzy postarają się zmęczyć nas w obronie. Poza tym ta drużyna zawsze gra z entuzjazmem, nie poddaje się. Z doświadczenia wiem, że w Lidze Mistrzów gra do końca.

[Roger Arbusa, Catalunya Radio] Do tej pory zawsze wykorzystywałeś wszystkie trzy zmiany, a w trzech meczach wprowadzeni przez ciebie piłkarze przyczynili się do poprawy wyniku drużyny. Czy przy planowaniu wyjściowej jedenastki zawsze zachowujesz jakiegoś asa w rękawie, który może odmienić losy spotkania?
Mamy zawodników, którzy potrafią to robić, to ważne. Niektórzy są w tym lepsi, potrafią odwrócić losy meczu. Czasem o tym myślę, planuję spotkanie w głowie. Nie mogę jednak wiedzieć, jak będzie. Być może to my wyjdziemy na prowadzenie, być może rywale, może przytrafić się jakaś czerwona kartka. Koniec końców o wszystkim decyduje piłkarz – czasem potrafi wyprowadzić przeciwników z równowagi, dobrze mijać rywali, a czasem nie.

[Edgar Fornós, RAC1] Po losowaniu powiedziałeś, że mecz z Olympiakosem będzie wyjątkowy, bo to twój były zespół. Co czujesz teraz, na dzień przed spotkaniem?
Oba mecze będą wyjątkowe, szczególnie ten jutrzejszy, ponieważ gramy na magicznym stadionie, na którym wiele się już wydarzyło. Olympiakos zmienił część zawodników, ale niektórzy zostali. To klub przyzwyczajony do wygrywania, zdobywałem z nim trofea. Szczególnie wspominam ludzi, którzy byli dla mnie bardzo dobrzy. Nie zapomnę o tym.

[Adrià Albets, Cadena SER] Przed meczem z Atlético mówiłeś o zmęczeniu zawodników wynikającym z gry w reprezentacjach. Sobotnie spotkanie również było wyczerpujące. Dasz jutro odpocząć niektórym graczom czy uważasz, że w meczu Ligi Mistrzów lepiej wystawić podstawowy skład?
Jutrzejsze spotkanie jest ważne, ale odpowiem tak samo. Za każdym razem staramy się wystawić najlepszych piłkarzy, by wygrać. Trzy punkty są niezwykle istotne. Po meczu z Atlético widać było zmęczenie zawodników, chociaż w trakcie spotkania dali z siebie wszystko. Teraz mieliśmy cztery dni, więc trochę więcej czasu niż będziemy mieli między kolejnymi pojedynkami. Kiedy mamy tylko trzy dni przerwy, jest ciężej.

[Josep Capel, Radio Nacional] Jak odniósłbyś obecną Barcelonę do twojej wizji tej drużyny w momencie, kiedy przyjąłeś posadę jej trenera? W którym momencie rozwoju jest zespół? Nie mówię tutaj o wynikach.
Jesteśmy zadowoleni. To prawda, że przegraliśmy Superpuchar Hiszpanii, nie byliśmy wtedy zbyt silni, ale stopniowo się wzmacnialiśmy. Dwa razy przegrywaliśmy później do przerwy (w meczach z Getafe i Atlético) i dwa razy odrobiliśmy straty. Drugiego spotkania nie wygraliśmy, ale jestem usatysfakcjonowany. Drużyna walczy, nie poddaje się. Kiedy spotkanie układa się po naszej myśli, jest łatwo, ale trzeba też umieć odwrócić losy meczu. W tym aspekcie jesteśmy coraz lepsi.

[Helena Condis, Cadena COPE] Nie mówi się dużo o Umtitim, ale jego obecność w pierwszym składzie stała się normą. Jak oceniasz jego postawę?
Nie trzeba dużo o kimś mówić, byśmy go docenili. Jest dla nas niezbędny, jesteśmy bardzo zadowoleni z jego gry. Umie wyprowadzać piłkę, jest agresywny, dobrze gra w powietrzu. Jest młody i wciąż może nam dać jeszcze więcej.

[Carles Escolán, Radio Marca] Jutrzejsze zwycięstwo nie zapewni wam jeszcze awansu, ale będzie dużym krokiem w tym kierunku. Jak ważne jest dla ciebie wyjaśnienie tej kwestii jak najszybciej?
To Liga Mistrzów, nie zamierzamy patrzeć na inne wyniki, chcemy po prostu wygrać. To ważne, mielibyśmy już dziewięć punktów i przystąpilibyśmy do rewanżu z radością i nadzieją na więcej. Przede wszystkim skupiamy się jednak na jutrze.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Najwięcej problemów miałeś do tej pory z obstawieniem prawego ataku, szczególnie po kontuzji Dembélé. Zamierzasz dalej eksperymentować czy wybierasz zawodników w zależności od rywala, z którym gracie?
W zależności od rywala wystawiam danego piłkarza, bo może nam coś dać na boisku. Pamiętam, że mam wiele opcji do wyboru. Ostatnio postawiłem na André, który jest silny i równocześnie mógł poradzić sobie z lewą stroną Atlético. Poza tym to ofensywny zawodnik, może też grać na przeciwnym skrzydle. Wcześniej stawiałem np. na Deulofeu, który potrafi odwrócić losy spotkania, szczególnie wchodząc, gdy jest już ono w zaawansowanej fazie. Staram się wybierać według uznania.

Niektórzy zawodnicy nie liczą się w twojej drużynie. Oczekujesz od nich dużo więcej niż do tej pory?
Nie. Wszyscy piłkarze dobrze trenują i pracują, by grać co niedzielę. Trener musi zdecydować, czasem jest to niesprawiedliwe, bo wielu zasługuje na grę, a nie mogą wystąpić wszyscy. Utworzenie listy powołanych, odrzucenie kilku piłkarzy, wybranie jedenastki jest dla mnie problemem. Lepiej jednak, że mam akurat takie problemy.

[pytanie z Grecji] W dzisiejszych czasach piłka nożna traktowana jest bardzo profesjonalnie, nie jest częste tak miłe i emocjonalne podejście do kibiców i drużyny jak twoje relacje z Olympiakosem. Co chciałbyś powiedzieć kibicom tej drużyny? Być może w przyszłości mógłbyś ponownie zostać jej trenerem?
Trudno to wyjaśnić. To prawda, że zdobyliśmy trofea, ale uczucia są odwzajemnione. Jeśli ludzie są dla mnie mili, jestem miły dla nich. Kiedy odchodziłem, powiedziałem, że część została tam część mojego serca. Grecy zawsze traktowali mnie bardzo dobrze. Mimo że gramy teraz przeciwko sobie, mam nadzieję, że kibice Olympiakosu będą cieszyć się tym spotkaniem, na pewno mecz z Barceloną jest dla nich historycznym wydarzeniem.

[Joan Poquí, Mundo Deportivo] Jak ważne jest dla ciebie miejsce w grupie? Ma to znaczenie, czy zajmiecie pierwsze czy drugie miejsce?
Lepiej na pierwszym niż na drugim. To ważne, ponieważ daje nam pewność siebie. Oznacza też, że zagramy z którąś z drużyn z drugiego miejsca, choć nie wiadomo, kto to będzie, patrząc na sytuację w innych grupach. Czynnik grania pierwszego meczu na wyjeździe też jest istotny. Wszyscy sportowcy zawsze chcą być pierwsi.

[Agencia EFE] Powiedziałeś kiedyś, że myślałeś, że zostaniesz w Grecji pół roku, a zostałeś trzy lata. Zdobyłeś dwa ligowe mistrzostwa i dwa puchary. Wziąłbyś w ciemno taki sam wynik w Barcelonie?
Na początku nigdy nie wiadomo, jaki będzie koniec. Trenerzy w Grecji nie mają łatwo. Chciałbym zdobyć wszystkie trofea. Niestety graliśmy już o jedno i nie udało się. Tak jak w Grecji tutaj też istnieje presja wygrywania. Zobaczymy, jak będzie, ocenimy wszystko po fakcie.

[Claudia Collado, Movistar+] Czy nieprzyznanie Leo Messiemu Złotej Piłki byłoby niesprawiedliwe?
Wszyscy wiemy, że jest najlepszy na świecie. Kwestia nagród niezbyt mnie obchodzi.

[Javier Giraldo, Sport] Mówiłeś o porażce w Superpucharze, wiele się od tego czasu zmieniło. Co takiego zrobiłeś, by tego dokonać? To kwestia psychiki, przygotowania fizycznego, taktyki?
To kwestia piłkarzy. Mamy świetnych, ambitnych graczy, którzy potrafią poradzić sobie w trudnych sytuacjach.

[Bernat Aguilar, Nacional.cat] Co daje wam Paulinho i czego jeszcze od niego oczekujesz?
Jest inny niż pozostali piłkarze, być może więcej myśli o angażowaniu się w akcje ofensywne, wchodzeniu w pole karne. Kilka razy wystawiłem go w pierwszym składzie, ale daje nam też bardzo dużo wchodząc z ławki, bo świetnie niszczy wtedy linie przeciwnika. Może nie mówię tutaj o pozycji Busquetsa, bo kiedy odpoczywał, Rakitić zagrał jako defensywny pomocnik, ale chcemy, by Paulinho dużo grał.

[Pere Gelada, L’Esportiu] Olympiakos przegrał pierwsze dwa mecze w Lidze Mistrzów. Czy z tego powodu może grać jutro agresywniej?
Już z Juventusem grał agresywnie, szczególnie w obronie. Nie mówię tego jednak negatywnie. Oczekujemy, że sprawi nam trudności, chociaż w niedzielę gra również ważny mecz.

[Xavi Lemus, TV3] Czy pierwsze miesiące w roli trenera Barcelony były dla ciebie łatwe?
Muszę przyzwyczaić się do klubu, do piłkarzy. Mam zupełnie inny skład niż w Athleticu. Staram się przekazać zawodnikom to, co uważam za najlepsze dla drużyny. Myślę, że w firmie byłoby tak samo. Trzeba pokazać kierunek działania i przekonać wszystkich, że jest on słuszny. Inną sprawą jest, jak to zrobisz, i czy ci się uda. Staram się przekonać graczy, że mój plan jest dobry, choć czasem mam rację, a czasem się mylę.

[Xavi Hernández, Diario Marca] Wobec kontuzji Dembélé korzystałeś z usług wielu piłkarzy. Bierzesz pod uwagę też José Arnaiza z Barçy B?
W tym sezonie dołączył do drużyny rezerw. Jest młody, wierzy w siebie, strzela gole. Ma przed sobą ważny sezon. Zawsze obserwujemy Barçę B i kto wie, jest to jedna z możliwości. Patrzę na piłkarzy Barçy B jako na część naszej drużyny. Przyglądam się ich grze, myśląc o wykorzystaniu ich w pierwszym zespole.

[David Bernabéu, Deportes Cuatro] Wczoraj minęło trzynaście lat od debiutu Leo Messiego. W trakcie dziewięciu sezonów nie zszedł poniżej 40 bramek. Czy nie będzie niewiarygodne, jeśli Cristiano Ronaldo będzie miał tyle samo Złotych Piłek co ta bestia?
Już odpowiedziałem na to pytanie. Dla mnie to oczywiste, że jest najlepszy. Nie obchodzą mnie Złote, Srebrne, czy Brązowe Piłki.

[Xavi Riera, Atresmedia] Jak przeżywacie polityczne okoliczności towarzyszące meczom? Szczególnie w Lidze Mistrzów kibice mogą wygwizdać hymn, wnieść flagi...
Na innych stadionach również zdarzały się gwizdy podczas hymnu, a mecze i tak się odbyły. Tydzień temu pytano mnie o atmosferę w meczu z Atlético, a koniec końców ludzie przyszli, by cieszyć się spektaklem. Mamy nadzieję, że jutro będzie tak samo. Nie martwią nas manifestacje.

Udostępnij:

FC Barcelona w Lidze Mistrzów

Wyniki, tabele, statystyki, wszystko co musisz wiedzieć o Lidze Mistrzów!

Komentarze (16)

Gorące tematy