Następny mecz:  Girona  -  Barcelona     ·  Sobota, 23 września 20:45  ·  6. kolejka La Liga   ·  Transmisja: Eleven Sports   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Sprzedaż firmy Sandro Rosella - historia wielkiego oszustwa

 16 lipca 2017, 18:39

 Łukasz Lewtak

Źródło: Sport

 28 komentarzy

Sprzedaż firmy Sandro Rosella - historia wielkiego oszustwa

Jak informuje dziś Sport, podczas prezentacji porozumienia z Qatar Foundation 13 grudnia 2010 roku Sandro Rosell publicznie okłamał socios, mówiąc, że pięć miesięcy wcześniej sprzedał swoją firmę Bonus Sports Marketing (BSM).

- Podczas kampanii wyborczej obiecałem, że sprzedam swoją firmę, ale nie z powodu konfliktu interesów; to raczej kwestia dobrej lub złej woli i tyle. Potrzebowałem czasu na realizację moich zadań w roli prezydenta FC Barcelony i miałem szczęście, że zdołałem sprzedać firmę w ciągu 1,5 miesiąca. Stało się to 23 lipca, już pięć miesięcy temu - mówił wtedy Rosell.

Ówczesnego prezydenta Barçy zapytano też, komu sprzedał firmę, której głównym klientem była katarska Academia Aspire. - Sprzedałem ją międzynarodowej grupie pochodzącej z Arabii Saudyjskiej, która ma swoje siedziby generalne w Europie, w Dusseldorfie i Londynie. Jest to Dallah Albaraka Group, zatrudniająca ponad 150 tysięcy osób w sektorze mediów i marketingu; dlatego kupiła ona moją firmę - odpowiedział Rosell.

Jak się później okazało, Sandro Rosell okłamał członków swojego zarządu i, co najważniejsze, wszystkich socios. Co gorsze, powtórzył to samo 27 sierpnia 2013 roku podczas prezentacji porozumienia z Qatar Airways, kiedy zapytano go o jego problemy prawne w Brazylii. - Nie wiem, czy muszę wyjaśniać to, co robiłem w życiu prywatnym przed tym, jak zostałem prezydentem FC Barcelony, ale nie chcę, aby socios mieli jakiekolwiek wątpliwości, że ich prezydent jest szczery, działa transparentnie i zgodnie z prawem oraz odprowadza od wszystkiego podatki.

Dziś Sandro Rosell przebywa w areszcie bez możliwości wyjścia za kaucją. Jest oskarżony o przynależność do organizacji przestępczej i pranie pieniędzy. Akta w jego sprawie liczą ponad 10 tysięcy stron i sześć godzin nagrań. Rosell miał wyprowadzić z Andory i Hiszpanii 14 973 328 euro, które pozyskał nielegalnie w formie prowizji za organizację 24 meczów towarzyskich reprezentacji Brazylii. Jego wspólnikiem miał być były prezes Brazylijskiej Konfederacji Piłkarskiej (CBF) Ricardo Teixeira - na jego konta w Andorze wpłynęło ponad 50% wyżej wymienionej kwoty.

Co ważne ponad połowa z tych niespełna 15 milionów euro została pozyskana, kiedy Sandro Rosell był jeszcze prezydentem FC Barcelony, przy wykorzystaniu firmy Bonus Sports Marketing, którą teoretycznie Rosell sprzedał w lipcu 2010 roku. Tymczasem Sandro Rosell figurował w Rejestrze Handlowym w Barcelonie jako jedyny zarządca firmy aż do 6 czerwca 2011 roku, kiedy przeszła ona w ręce Shahe Ohannessiana, który został zatrzymany w tej samej akcji policji, a następnie zwolniony z aresztu już z zarzutami - miał on być osobą podstawioną przez Rosella. Żona byłego prezydenta Barçy Marta Pineda pełniła funkcję pełnomocnika BSM do 26 lutego 2013 roku. Ohannessian był kolegą Rosella ze studiów i ojcem chrzestnym jednej z jego córek. Ponadto w postępowaniu przygotowawczym wykazano, że zajmuje on mieszkanie będące własnością byłego prezydenta FC Barcelony.

Od listopada 2010 do stycznia 2011 Rosell i jego żona otrzymali pięć przelewów na łączną kwotę 6 580 000 euro. Rosell był wtedy prezydentem Barçy, dlatego ta sprawa wiąże się z katalońskim klubem.

Udostępnij:

Komentarze (28)

Gorące tematy