Następny mecz:  Valencia  -  Barcelona     ·  Niedziela, 26 listopada 20:45  ·  13. kolejka La Liga   ·  Transmisja: Eleven Sports 1   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Oscar García: Nie było żadnych kontaktów z Barçą

 19 maja 2017, 17:08

 Dariusz Maruszczak

Źródło: Sport

 5 komentarzy

Oscar García: Nie było żadnych kontaktów z Barçą

Oscar García odnosi kolejne sukcesy w Red Bullu Salzburg. 44-letni szkoleniowiec zdobył niedawno mistrzostwo Austrii i choć pojawia się na liście kandydatów do objęcia stanowiska trenera Barcelony, wyznał, że nie doszło do tej pory do żadnych kontaktów z Barçą.

W ciągu zaledwie półtora roku pracy w Austrii Oscar García stał się najbardziej utytułowanym szkoleniowcem w historii klubu. Red Bull Salzburg pod jego wodzą zapewnił sobie w poprzedni weekend drugie z rzędu mistrzostwo Austrii na trzy kolejki przed końcem rozgrywek. 44-latek jest pierwszym trenerem od 2001 roku, który potrafił obronić mistrzostwo tego kraju. Dodatkowo Hiszpan może 1 czerwca zdobyć też drugi Puchar Austrii podczas swojej kadencji, jeśli jego podopieczni pokonają Rapid Wiedeń w finale tych rozgrywek.

Oscar García zapewnia, że nie było żadnych kontaktów z Barceloną w kontekście przejęcia schedy po Luisie Enrique. – W tym momencie nie ma tematu. Nie mogę rozważać niczego, ponieważ nie doszło do żadnych kontaktów ani z klubem, ani z nikim innym.

– Mam jeszcze rok kontraktu, ale w piłce, podobnie jak w życiu, nigdy nie wiadomo, co wydarzy się w następnym tygodniu. Trzeba być przygotowanym na wszystko, ale jednocześnie twardo stąpać po ziemi i żyć teraźniejszością – powiedział.

Oscar García nie ukrywał swoich preferencji w temacie rywalizacji o mistrzostwo Hiszpanii. – Ze względu na uczucia chciałbym, żeby to Barcelona zdobyła mistrzostwo.

Hiszpan opowiedział o projekcie rozwoju młodych graczy w Salzburgu. – To jest projekt, który trwa od jakiegoś czasu. Lubię pracować z młodzieżą, rozwijanie zawodników to prawdziwe wyzwanie. Każde sześć miesięcy w klubie jest zresztą nowym wyzwaniem, ponieważ trzeba od nowa budować drużynę. Piłkarze wcześniej grali tu przez dwa-trzy lata, a teraz opuszczają nas już po sześciu miesiącach. To sprawia, że musimy znajdować więcej utalentowanych graczy. Obecnie wszystko idzie dobrze i jesteśmy zadowoleni.

– W tej chwili jestem dużo lepszym trenerem niż półtora roku temu, kiedy tu przyjechałem. Trzeba szukać pozytywnych stron sytuacji i podejmować wyzwania, żeby rozwijać się jako trener i kształcić młodych piłkarzy, którzy tu grają. Rozwój talentów jest jedną z tych rzeczy, z których jesteśmy dumni – stwierdził Oscar.

Choć Red Bull Salzburg wypromował w ostatnich latach wielu piłkarzy, Liga Mistrzów wciąż jest dla tego zespołu nieosiągalna z powodu ciągłych rotacji w kadrze. – Awans do Ligi Mistrzów byłby historycznym osiągnięciem, ale nie jest naszym priorytetem, ponieważ gdyby tak było, musiałaby zmienić się cała nasza filozofia. Jeśli chce się grać w Lidze Mistrzów, trzeba utrzymać w składzie najlepszych piłkarzy. Skoro najlepsi odchodzą co sześć miesięcy, awans do tych rozgrywek jest bardzo trudny.

W kontekście Ligi Mistrzów Oscar wypowiedział się także na temat przepisów UEFA, które zabraniają występów w europejskich rozgrywkach dwóm klubom mającym tego samego właściciela. Taka sytuacja wystąpiła właśnie w przypadku mistrza Austrii Red Bulla Salzburg i wicemistrza Niemiec RB Lipsk. – Nie będziemy wiedzieć niczego, dopóki UEFA nie podejmie decyzji. Reguły są jasne, mistrz kraju ma pierwszeństwo, ale zobaczymy, co postanowi UEFA.

Niektóre austriackie dzienniki wskazują, że Oscar może zostać jednym z kandydatów do objęcia w przyszłości stanowiska szkoleniowca RB Lipsk. – Każdy trener chce pracować na najwyższym poziomie, a Bundesliga jest jedną z najsilniejszych lig w Europie. Nie musi to być Lipsk, może to być jakikolwiek inny zespół. Praca w jednym z tych klubów byłaby marzeniem. Liga angielska czy hiszpańska także są bardzo atrakcyjne dla każdego szkoleniowca.

Udostępnij:

Komentarze (5)

Gorące tematy