Następny mecz:  Barcelona  -  Alaves     ·  Sobota, 27 maja 21:30  ·  Finał Puchar Króla   ·  Transmisja: Canal + Sport 2   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Podsumowanie miesiąca FCBarca.com - marzec

 4 kwietnia 2017, 21:55

 Ero

 14 komentarzy

Podsumowanie miesiąca FCBarca.com - marzec

Historyczna remontada

Nasza drużyna rozegrała w marcu pięć spotkań, ale tak naprawdę to miniony miesiąc można ograniczyć do jednego meczu przeciwko PSG, bo to było coś absolutnie niesamowitego. Remontada, która wydawała się czymś niemożliwym, dokonała się na naszych oczach. Bezbronni i rozbici w Paryżu, bezlitośni i nieustępliwi w Barcelonie. Trzy gole w osiem minut, przebyta droga z piekła do piłkarskiego raju, Neymar wchodzący w buty Leo w decydujących momentach, Sergi Roberto strzelający prawdopodobnie najważniejszą bramkę w swojej karierze... Można tak wymieniać bez końca. Kto wie, czy to nie był mecz, który wszystko zmieni w tym sezonie. Niczym pamiętna Anoeta w sezonie 2014/15. Oby. Wszak ta drużyna jest zdolna do wszystkiego. Zapraszamy do lektury!

Bramkarze:

1. Marc-André ter Stegen (rozegrane minuty - 450/450, Liga - 360/360, LM - 90/90)

Po raz pierwszy od dawna Niemiec zgarnął wszystkie minuty w miesiącu dla siebie. Niezmiennie pewny punkt zespołu, co może mieć niebagatelne znaczenie w najważniejszych momentach tego sezonu, do których powoli zmierzamy. Patrząc na statystyki, zdecydowanie "bije po oczach" liczba straconych bramek, która wynosi ponad jeden na mecz (drugi miesiąc z rzędu). Cóż, miejmy nadzieję, że ta statystyka ulegnie poprawie w najbliższym czasie.

Jasper Cillessen i Jordi Masip nie rozegrali ani minuty, stąd ich brak w zestawieniu.

Stoperzy:

3. Gerard Piqué (rozegrane minuty - 360/450, Liga - 270/360, LM - 90/90)

Przeciętny miesiąc w wykonaniu Gerarda, który od jakiegoś czasu dość regularnie popełnia błędy. Wypada wierzyć, że wraz z nadejściem kwietniowego maratonu jego dyspozycja ulegnie poprawie, gdyż nasza '3' w formie to mus, jeśli chcemy bić się o najwyższe laury. W marcu zdecydowanie w cieniu kolegów.

14. Javier Mascherano (rozegrane minuty - 389/450, Liga - 299/360, LM - 90/90)

Udane występy Argentyńczyka, przy czym na największe słowa pochwały zasługuje za mecz przeciwko PSG, gdzie wspiął się na wyżyny swoich umiejętności. Dobra dyspozycja ma także swoje odzwierciedlenie w statystykach - dwie asysty to świetny rezultat. Niezmiennie ważny element barcelońskiej układanki zarówno pod względem czysto piłkarskim, jak i stricte mentalnym. 

23. Samuel Umtiti (rozegrane minuty - 360/450, Liga - 270/360, LM - 90/90)

Niezmiennie talizman naszej ekipy ;) Premierowa bramka w spotkaniu z Celtą i genialny występ przeciwko PSG. W tak młodym wieku potrafi wejść na poziom, o jakim wielu bardziej doświadczonych stoperów może tylko marzyć. Ten transfer wydaje się być po prostu idealny.

Jérémy Mathieu nie rozegrał ani minuty, stąd jego brak w zestawieniu.

Boczni obrońcy:

18. Jordi Alba (rozegrane minuty - 270/450, Liga - 270/360, LM - 0/90)

Czy ktoś obstawiał, że po przejściu na ustawienie 3-4-3 ofiarą tego systemu może stać się Jordi Alba? Wydawało się, że to właśnie on ma wszelkie predyspozycje ku temu, aby prezentować się wyśmienicie jako wahadłowy, a tymczasem rzeczywistość zweryfikowała nasze przypuszczenia. Trzy mecze ligowe bez większej historii to cały dorobek Jordiego w marcu.

20. Sergi Roberto (rozegrane minuty - 212/450, Liga - 198/360, LM - 14/90)

W związku z kontuzją Vidala i coraz częstszym graniem w ustawieniu 3-4-3, nasz etatowy PO mógł wreszcie zaprezentować swoje możliwości także w środku pola, na co tak wielu z nas, po widocznych męczarniach na boku obrony, czekało. Dyspozycja Sergiego okazała się zadowalająca, a najbardziej cieszy przełamanie pod bramką rywala, co ma swoje odzwierciedlenie w punktacji kanadyjskiej. Jednak tak naprawdę dorobek naszego wychowanka w marcu można ograniczyć do bramki na 6:1 w meczu z PSG - piękna, historyczna, wywalczona resztkami sił i wiary w końcowy sukces. Prawdopodobnie najważniejszy gol w życiu. Prawdopodobnie nikt o tej bramce nigdy nie zapomni. Chapeau bas. 

Aleix Vidal i Lucas Digne nie rozegrali ani minuty, stąd ich brak w zestawieniu.

Pomocnicy:

4. Ivan Rakitić (rozegrane minuty - 361/450, Liga - 277/360, LM - 84/90)

Najważniejszą informacją w kontekście jego osoby jest to, że znowu zaczął trafiać do siatki rywala. Na tle partnerów z drugiej linii to jest jego największy atut - gdy tego nie było, nie miał zbyt wiele do zaoferowania drużynie. Być może to przełamanie przyszło w najbardziej odpowiednim momencie i Chorwat zakończy sezon tak jak w sezonie 2014/15. Głębokowo w to wierzymy.

5. Sergio Busquets (rozegrane minuty - 421/450, Liga - 331/360, LM - 90/90)

Wraz z Messim najbardziej eksploatowany zawodnik z pola. Forma jaką prezentował nie powalała, ale obyło się także bez większych wpadek. Trzy solidne mecze oraz dwa bardzo dobre, przy czym ten z Celtą bardziej kompletny; można nawet z pełnym przekonaniem stwierdzić, że jeden z lepszych w sezonie. To w tym spotkaniu zanotował asystę, choć była ona mocno zbliżona do tej, jaką niegdyś zanotował w LM przeciwko Realowi - krótko mówiąc, całą robotę przy bramce i tak wykonał Leo. Podczas przerwy reprezentacyjnej pokazał się z dobrej strony i miejmy nadzieję, że będzie tę passę kontynuować w rozgrywkach klubowych.

6. Denis Suárez (rozegrane minuty - 186/450, Liga - 186/360, LM - 0/90)

Po styczniowym "uniesieniu", luty i marzec okazały sie powrotem do "szarej rzeczywistości". Mały wpływ na rozwój boiskowych wydarzeń oraz zbyt asekurancka i na swój sposób "grzeczna" gra to największe mankamenty w poczynaniach Denisa. Jeśli chce odnieśc sukces w klubie swoich marzeń, musi wyjść poza strefę komfortu i "przełamać się" na dobre. Na razie wciąż postrzegamy go jako "młodego i obiecującego", ale nic nie trwa wiecznie.

8. Andrés Iniesta (rozegrane minuty - 210/450, Liga - 145/360, LM - 65/90)

Trudno oprzeć sie wrażeniu, że mamy do czynienia z powolnym pożegnaniem drugiego z naszych wybitnych rozgrywających w tych "tłustych" pod wzgledem trofeów latach dla Barçy. Być może to wina częstych urazów, a może po prostu upływu czasu, ale widać, że Andrés nie jest w stanie rozegrać całego spotkania na pełnych obrotach. Braki fizyczne są coraz bardziej widoczne, a  niestety wszystkiego nie nadrobi się wspaniałą techniką i wizją gry. Są przebłyski magii, do jakiej nas przyzwyczaił i trzeba zrobić wszystko, aby w najważniejszych spotkaniach tego sezonu ta magia się pojawiła i pozwoliła nam zwyciężyć. Następnie koniecznie trzeba skupić się na poszukiwaniu kogoś młodszego, kto będzie w stanie przywrócić środkowi pola dawny blask. W takim wypadku naturalne wydaje się być przydzielenie Andrésowi roli podobnej do tej, jaką w sezonie 2014/15 pełnił Xavi.

12. Rafinha (rozegrane minuty - 314/450, Liga - 238/360, LM - 76/90)

Gracz, który najwięcej zyskał po zmianie ustawienia z 4-3-3 na 3-4-3. Lucho mu zaufał, a ten odpłacił mu się naprawdę solidną grą. Widać, że Rafinha daje z siebie maksa, co może się podobać kibicom i z pewnością wpływa pozytywnie na odbiór jego osoby wśród fanów Blaugrany - wszak wychowanek jest zawsze ciut inaczej postrzegany niż gracz z zewnątrz kupiony za grube miliony; inne oczekiwania, inne pokłady cierpliwości względem tegoż, a w przypadku sukcesu także większa radość. Oby Brazylijczyk dalej szedł do przodu i stał się realnym wzmocnieniem tej ekipy. 

21. Andre Gomes (rozegrane minuty - 109/450, Liga - 103/360, LM - 6/90)

Od dłuższego czasu nie rozegrał tak małej liczby minut. Złośliwi mogliby tutaj podać zależność między liczbą spędzonych minut przez Portugalczyka na placu gry a wynikami notowanymi przez drużynę, ale my tacy nie będziemy. Jednak z pełnym przekonaniem możemy stwierdzić, że Andre Gomes na tę chwilę nie spełnia pokładanych w nim nadziei. Czy będzie lepiej?  

Napastnicy:

7. Arda Turan (rozegrane minuty - 83/450, Liga - 58/360, LM - 25/90)

Mizerny dorobek i słaba gra. Dwa epizody, z czego jeden mógł zakończyć się spektakularną wtopą (PSG - Ter Stegen go uratował), a drugi nie mniejszą się zakończył (kompletnie nieudane zawody przeciwko Depor). Po mocnym początku i niezłej pierwszej części sezonu, obecnie Turek nie sprawia wrażenia gracza, który jest w stanie odmienić losy meczu, tudzież znacząco w tym pomóc.

9. Luis Suárez (rozegrane minuty - 405/450, Liga - 315/360, LM - 90/90)

Nasza '9' nie spuszcza z tonu. W czterech z pięciu meczów wpisywał się na listę strzelców. To on dał impuls do ataku w rewanżu z PSG. Niezależnie od rangi spotkania, minuty na zegarze, on zawsze daje z siebie z 150%. Napastnik kompletny. Stworzony do gry w Barcelonie.

10. Lionel Messi (rozegrane minuty - 421/450, Liga - 331/360, LM - 90/90)

Lider klasyfikacji kanadyjskiej, zdobywca trzech nagród dla najlepszego zawodnika spotkania, ale jeden słaby występ z Deportivo przesądził o tym, że zajął drugie miejsce w klasyfikacji na Zawodnika Miesiąca. W dalszym ciągu lider ofensywy, egzekutor i playmaker w jednym. W minionym miesiącu Neymar wszedł na jego poziom - czy ten stan rzeczy będzie trwać dalej?

11. Neymar (rozegrane minuty - 340/450, Liga - 250/360, LM - 90/90)

Genialny. W każdym ze spotkań motor napędowy, a przeciwko PSG... Brak słów. Po prostu bajka. Widząc zamykające się drzwi z napisem "Ćwierćfinał LM", najpierw wsadził tam nogę, a potem używając resztek sił otworzył je na oścież i wpuścił nas do tego upragnionego miejsca, którego w ostatnich latach nie opuszczaliśmy. Zawodnik Miesiąca z kosmiczną średnią 8.62!

17. Paco Alcácer (rozegrane minuty - 59/450, Liga - 59/360, LM - 0/90)

Skromny dorobek, niemniej okraszony golem przeciwko Sportingowi Gijon. Widać progres w grze Paco, dlatego liczymy na to, że w samej końcówce sezonu okaże się należytym uzupełnieniem formacji ofensywnej - gdyby tak sie stało, to pomimo nieudanej pierwszej części sezonu, ten transfer należałoby rozpatrywać mimo wszystko w pozytywnych kategoriach.

Gol miesiąca: 

+ BONUS

Pozytyw miesiąca: historyczna remontada

Na świecie jest chyba tylko jedna drużyna, która po przegranej 0:4 w pierwszym spotkaniu wciąż realnie wierzyłaby w odrobienie strat i awans do kolejnej fazy rozgrywek. Jak widać, wiara czyni cuda, bo to, co wydarzyło się 8 marca 2017 roku na Camp Nou, nie sposób nazwać inaczej niż cudem. To spotkanie przeszło do historii. Barcelona sześć, PSG jeden. Jeśli ktoś przestał oglądać w 85. minucie, prawdopodobnie popełnił jeden z największych błędów w swoim życiu. Po Iniestazo, wielkich meczach w GD (6:2, 5:0, 4:0), sekstecie oraz wielu, wielu wspaniałych spotkaniach, ta drużyna pokazała, że wciąż potrafi. "Nigdy nie lekceważ serca mistrza" - ta formułka chyba idealnie wpisuje się w charakterystykę tego pokolenia. Pokolenia, które dało temu klubowi sukcesy, o jakich niegdyś można było tylko śnić.

Przeżyjmy jeszcze raz tę historyczną remontadę.

Rozczarowanie miesiąca: przegrana z Deportivo

Euforia po spotkaniu z PSG trwała prawdopodobnie odrobinę zbyt długo (a może po prostu decyzja o niepowołaniu Neymara okazała się zbyt brawurowa) i już w kolejnym starciu musieliśmy uznać wyższość rywala, który tak naprawdę niczym nie zaskoczył, a zwyciężył. Ta porażka boli podwójnie, bo po długiej gonitwie za liderem wreszcie doszliśmy do momentu, w którym znów byliśmy zależni tylko od siebie, a tymczasem po raz kolejny musimy patrzeć na innych. Pozostaje wierzyć, że ta strata punktów była ostatnią w tym sezonie. Trudne, aczkolwiek wykonalne.

TOP3 Miesiąca

1. miejsce i tytuł Zawodnika Miesiąca - Neymar, średnia ocen 8.62

2. miejsce - Lionel Messi, średnia ocen 8.00

3. miejsce - Luis Suárez, średnia ocen 7.20

Klasyfikacja kanadyjska

9 -  Lionel Messi (6 goli + 3 asysty)

7 -  Neymar (4 + 3)

4 -  Luis Suárez (4 + 0)

2 -  Ivan Rakitić (2 + 0), Sergi Roberto (1 + 1), Javier Mascherano (0 + 2)

1 - Paco Alcácer, Andre Gomes, Samuel Umtiti (1 + 0), Sergio Busquets, Rafinha (0 + 1)

Udostępnij:

Poprzedni artykuł z serii

Następny artykuł z serii

Komentarze (14)

Gorące tematy