Następny mecz:  Granada  -  Barcelona     ·  Niedziela, 2 kwietnia 20:45  ·  29. kolejka La Liga   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Podsumowanie miesiąca FCBarca.com - luty

 5 marca 2017, 22:27

 Ero

 11 komentarzy

Podsumowanie miesiąca FCBarca.com - luty

Atletico-Barca 1:2, walka w lidze rozpoczyna się na nowo!

To byłby perfekcyjny miesiąc, gdyby wymazać z pamięci wtopę z Paryża. Awans do finału Pucharu Króla po raz czwarty z kolei (ogólnie siódmy raz w ciągu ostatnich dziewięciu lat), komplet punktów w lidze i niestety, zawstydzająca porażka z PSG, która niemal pozbawia szans na awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, co po raz ostatni zdarzyło się w sezonie 2006/07. Wielka szkoda, choć dopóki piłka w grze... Zapraszamy do lektury!

UWAGA: Z powodu braku dostępności statystyk z Pucharu Króla w rubrykach zostały uwzględnione jedynie te najważniejsze [liczba rozegranych meczów, straconych bramek i zachowanych czystych kont (w przypadku bramkarza), strzelonych bramek i zanotowanych asyst (w przypadku graczy z pola), otrzymane tytuły Zawodnika Meczu oraz ocena].

Bramkarze:

1. Marc-André ter Stegen (rozegrane minuty - 450/630, Liga - 360/360, LM - 90/90, PH - 0/180)

Znakomita dyspozycja naszych golkiperów w dużym stopniu przyczyniła się do osiąganych przez drużynę rezultatów. Na siedem spotkań w aż czterech bohaterem zostawał ktoś z dwójki ter Stegn-Cillessen. Jedynie szkoda, że w momencie zdecydowanej zwyżki formy Niemca szanse na dalszą przygodę drużyny w Lidze Mistrzów oscylują wokół zera - w dalszych fazach MATS mógłby okazać się decydujący. Zawodnik Miesiąca.

13. Jasper Cillessen (rozegrane minuty - 180/630, Liga - 0/360, LM - 0/90, PH - 180/180)

Dwumecz z Atlético zapamiętamy z pewnością z powodu dużej dawki dramaturgii, ale także wspaniałych interwencji Holendra, dzięki któremu drużyna na przestrzeni tych niezwykle emocjonujących 180 minut cały czas była w komfortowej sytuacji. Cillessen robi swoje i można powiedzieć, że godnie zastąpił Bravo. Przed nim już tylko finał, oby okazał się spotkaniem-ukoronowaniem dobrego pierwszego sezonu. 

Jordi Masip nie rozegrał ani minuty, stąd jego brak w zestawieniu.

Stoperzy:

3. Gerard Piqué (rozegrane minuty - 405/630, Liga - 135/360, LM - 90/90, PH - 180/180)

Dobry mecz na Vicente Calderón, następnie trzy słabe występy (Bilbao, Atlético na Camp Nou i PSG) i na koniec miesiąca wrócił na właściwe tory, notując udane zawody w piekielnie ważnym spotkaniu z Los Rojiblancos na wyjeździe. Jeden ze słabszych miesiąców w sezonie, ale kiedyś taki moment musiał nadejść - forma Gerarda była do tej pory wprost imponująca. Oby luty był tym najgorszym momentem w sezonie i na decydujące mecze powróciła najwyższa dyspozycja Piqué.

14. Javier Mascherano (rozegrane minuty - 163/630, Liga - 45/360, LM - 0/90, PH - 118/180)

W lutym był jedynie uzupełnieniem (częściowo z powodu kontuzji) dla niezwykle solidnej trójcy Piqué-Umtiti-Mathieu. Jedyne zawody w pełnym wymiarze czasowym zanotował w pierwszym meczu półfinałowym z Atlético (i to na pozycji defensywnego pomocnika), dokładając do tego ważną asystę. W kolejnych sześciu spotkaniach uzbierał jedynie 73 minuty, raz zastępując Piqué w przerwie, a drugi raz wchodząc w kryzysowej sytuacji na prawą stronę bloku defensywnego po czerwonej kartce dla Sergiego Roberto. Swoisty miesiąc odpoczynku dla Argentyńczyka.

23. Samuel Umtiti (rozegrane minuty - 610/630, Liga - 340/360, LM - 90/90, PH - 180/180)

Talizman :) W każdym ze spotkań w wyjściowym składzie, najwięcej uzbieranych minut z całej kadry. Z wyjątkiem meczu z PSG, gdzie praktycznie każdy zagrał fatalne zawody, w pozostałych prezentował się bez zarzutu. Chirurgiczna precyzja, siła i zdecydowanie oraz wielkie serce do gry - czyżbyśmy doczekali się następcy Carlesa Puyola? 

24. Jérémy Mathieu (rozegrane minuty - 347/630, Liga - 347/360, LM - 0/90, PH - 0/180)

Specjalista od zadań ligowych. Francuz niezmiennie cieszy się zaufaniem Lucho. Po powrocie po kontuzji gra niezwykle równo i solidnie. W takiej dyspozycji nie można chyba marzyć o lepszej opcji na pozycję rezerwowego stopera. 

Boczni obrońcy:

18. Jordi Alba (rozegrane minuty - 299/630, Liga - 29/360, LM - 90/90, PH - 180/180)

Luty był miesiącem zupełnie bez historii dla 3/4 z grupy skrajnych obrońców. Jedynie Aleix Vidal prezentował ponadprzeciętną jakość, dając wiele zespołowi w grze ofensywnej i potwierdzając to "cyferkami" w klasyfikacji kanadyjskiej. Obraz gry Jordiego Alby w minionym miesiącu to przeciętność + marność w Paryżu. Tutaj nie ma nic więcej do dodania.

19. Lucas Digne (rozegrane minuty - 184/630, Liga - 184/360, LM - 0/90, PH - 0/180)

Francuz miał okazję wykazać się jedynie w spotkaniach ligowych, ale wykorzystał swoje szanse połowicznie. Z przodu brakuje mu finezji, a z tyłu mimo dużej solidności wciąż zdarza mu się popełniać "wielbłądy", które na szczęście nie są wykorzystywane. Pole do poprawy wciąż spore. 

20. Sergi Roberto (rozegrane minuty - 456/630, Liga - 219/360, LM - 90/90, PH - 147/180)

W każdej plotce jest ziarnko prawdy, więc pogłoski o "wyczerpującej grze na boku obrony", patrząc na osiągnięcia Sergiego Roberto w ostatnich tygodniach, nie wydają się czymś nierealnym. Po imponującym początku na tej pozycji kolejne miesiące były, mówiąc łagodnie, bardzo średnie. I gdy już wydawało się, że rozwiązanie tej sytuacji zostało znalezione (Vidal jako opcja B), przekorny los postanowił pokrzyżować nam plany (kontuzja Vidala). Na domiar złego Sergiego nie obejrzymy w finale Pucharu Króla.

22. Aleix Vidal (rozegrane minuty - 180/630, Liga - 180/360, LM - 0/90, PH - 0/180)

Smutna historia. Notorycznie pomijany, w ostatnich tygodniach zaczął występować coraz częściej i gdy już wydawało się, że może być realną alternatywą dla Sergiego Roberto, która daje tak bardzo potrzebny "ogień" z przodu, przy stanie 6:0 w samej koncówce spotkania z Alavés doznał fatalnej kontuzji. Oby powrócił silniejszy, bo ostatnimi dokonaniami zdobył serce i uznanie wielu kibiców.

Pomocnicy:

4. Ivan Rakitić (rozegrane minuty - 382/630, Liga - 234/360, LM - 18/90, PH - 130/180)

Przebudzenie Rakiety? Całkiem solidny okres w jego wykonaniu, potwierdzony golem oraz asystą, co w poprzednich miesiącach było raczej rzadkością. Jak drużynie nie idzie, to Chorwat nie wydaje się graczem, który odmieni losy spotkania, ale jako trybik całej barcelońskiej maszyny potrafi prezentować się naprawdę klasowo. W tym niezbyt udanym sezonie może chociaż końcówka będzie wysokich lotów.

5. Sergio Busquets (rozegrane minuty - 264/630, Liga - 155/360, LM - 90/90, PH - 19/180)

Dwa pierwsze mecze opuścił z powodu kontuzji, w rewanżowym spotkaniu z Atlético musiał wchodzić razem z Iniestą "na ratunek". Jego dyspozycja nadal nie powala. Ma przebłyski, ale na przestrzeni całych 90 minut wciąż brakuje mu regularności. Mizerny dorobek. Z utęsknieniem czekamy na lepszą wersję Sergio.

6. Denis Suárez (rozegrane minuty - 104/630, Liga - 10/360, LM - 0/90, PH - 94/180)

Po przełomowym styczniu, w którym strzelał gole, luty był miesiącem "wyhamowania/zwolnienia". Epizodyczna rola, o czym świadczy liczba uzbieranych minut - raptem 104. Skromniejszym dorobkiem może się "pochwalić" tylko Paco. Melodia przyszłości. 

7. Arda Turan (rozegrane minuty - 161/630, Liga - 90/360, LM - 0/90, PH - 71/180)

Z powodu kontuzji opuścił kilka meczów i wystąpił jedynie w dwóch spotkaniach - jednym genialnym przeciwko Bilbao i drugim zdecydowanie słabszym w zastępstwie Neymara na lewym skrzydle. Na tej podstawie ciężko dokonać bardziej szczegółowej analizy.

8. Andrés Iniesta (rozegrane minuty - 197/630, Liga - 107/360, LM - 72/90, PH - 18/180)

Przyspieszony powrót w meczu z Atlético i... najsłabsza średnia ocen z całej drużyny. Jedyne spotkania, w których uczestniczył od pierwszego gwizdka sędziego, tj. PSG i Atlético, odpowiednio dramatyczne i słabe. Reszta epizodów bez większej historii. Źle to wygląda i pytanie, czy to po prostu słabszy okres, który zaraz minie, czy coś poważniejszego jak za czasów Guardioli?

12. Rafinha (rozegrane minuty - 274/630, Liga - 224/360, LM - 32/90, PH - 18/180)

Zawodnik, którego los nie oszczędza, ale o którym można powiedzieć, że po każdej kontuzji wraca silniejszy. Jeden z nielicznych, który nie boi wsadzić głowy tam, gdzie inni baliby się wsadzić nogę. Walczak. Po urazie odniesionym w meczu z Athletikiem wrócił w dobrym stylu, notując udane zawody przeciwko Leganes i Atlético. Oby poszedł za ciosem.

21. Andre Gomes (rozegrane minuty - 467/630, Liga - 247/360, LM - 58/90, PH - 162/180)

Jeden z piątki graczy (obok Umtitiego, Roberto, Rakiticia i Messiego), który dostał szansę zaprezentowania swoich umiejętności w każdym ze spotkań. Raz było lepiej, raz gorzej, z PSG dramatycznie, jak zresztą w przypadku praktycznie całego zespołu. Z nowych graczy to jemu zdecydowanie najtrudniej jest się zaaklimatyzować w barcelońskim stylu. Może pod wodzą nowego trenera będzie lepiej? 

Napastnicy:

9. Luis Suárez (rozegrane minuty - 540/630, Liga - 270/360, LM - 90/90, PH - 180/180)

Wespół z Leo zdominował klasyfikację kanadyjską, kończąc miesiąc z siedmioma punktami. Dobra dyspozycja i tylko szkoda, że przez kontrowersyjną czerwoną kartkę w półfinale Pucharu Króla z Atlético decydujący mecz tych rozgrywek obejrzy z trybun.

10. Lionel Messi (rozegrane minuty - 604/630, Liga - 334/360, LM - 90/90, PH - 180/180)

Po genialnym styczniu (5 tytułów MVP) luty rozpoczął także mocno (MVP za pierwszy mecz półfinałowy przeciwko Atlético), ale o dziwo było to jedyne takie wyróżnienie w minionym miesiącu, choć prezentował się równo i dobrze w 6 z 7 spotkań. Zawiódł - i to mocno - jedynie z PSG. Od największych oczekuje się najwięcej w spotkaniach tej rangi. Niestety tym razem to nie był dzień Leo. Może rewanż będzie lepszy w wykonaniu całej drużyny i jego samego.

11. Neymar (rozegrane minuty - 540/630, Liga - 360/360, LM - 90/90, PH - 90/180)

Mniej efektywny od duetu Messi-Suárez, ale z pełnym przekonaniem można stwierdzić, że to właśnie Brazylijczyk był motorem napędowym naszej ofensywy. Imponująca statystyka dryblingów - chyba nawet Leo Messi nie osiągnął nigdy takiej średniej. Wyróżniający się w każdym ze spotkań, nawet w tak tragicznym jak to z PSG. Gdyby tylko nie ta skuteczność...

17. Paco Alcácer (rozegrane minuty - 90/630, Liga - 90/360, LM - 0/90, PH - 0/180)

Skromny dorobek, ale nie można mieć Hiszpanowi nic do zarzucenia - rozegrał dobre zawody przeciwko Baskom, otwierając wynik tamtego spotkania. Wygląda dużo lepiej niż na początku i wszystko wskazuje na to, że jeszcze możemy mieć z niego pociechę. Już wiemy, że skorzysta z nieszczęścia kolegi (Suáreza) i wystąpi w finale Pucharu Króla - oby skutecznie!

Gol miesiąca: 

Pozytyw miesiąca: awans do finału Pucharu Króla i zachowane szanse w lidze

Niezwykle emocjonujący dwumecz z Atlético był ostatnim krokiem ku osiągnięciu historycznego rezultatu. W ostatnich latach Barça stała się prawdziwym hegemonem na krajowym podwórku i miejmy nadzieję, że w maju przyjdzie nam świętować kolejny tryumf, a być może nawet tryumfy, gdyż przewaga Realu Madryt w lidze na przestrzeni ostatnich tygodni stopniała i teraz jesteśmy zależni już tylko od siebie.

Rozczarowanie miesiąca: 0:4 w Paryżu

Wynik mówi sam za siebie. Niezwykle ciężko będzie odrobić taką stratę, ale jeśli jest drużyna, która może tego dokonać, to jest nią właśnie FC Barcelona. Jeszcze nigdy w historii nikt nie odwrócił losów dwumeczu po takim wyniku w pierwszym spotkaniu, ale zawsze musi być ten pierwszy raz, prawda?

TOP3 Miesiąca

1. miejsce i tytuł Zawodnika Miesiąca - Marc-André ter Stegen, średnia ocen 7.20

2. miejsce - Neymar, średnia ocen 6.67

3. miejsce - Lionel Messi, średnia ocen 6.14

Klasyfikacja kanadyjska

7 -  Lionel Messi (6 goli + 1 asysta), Luis Suárez (4 + 3)

2 -  Neymar, Ivan Rakitić, Aleix Vidal (1 + 1)

1 - Paco Alcácer, Rafinha (1 + 0),  Javier Mascherano (0 + 1)

Udostępnij:

Poprzedni artykuł z serii

Komentarze (11)

Gorące tematy