Następny mecz:  Sporting CP  -  Barcelona     ·  środa, 27 września 20:45  ·  2. kolejka Liga Mistrzów , Gr. D   ·  Transmisja: Canal + Sport   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

La Otra Liga: Jozabeda strzał w “dziesiątkę”

 3 marca 2017, 19:19

 ¡Olé! Magazyn

 3 komentarze

La Otra Liga: Jozabeda strzał w “dziesiątkę”

Jozabed Sanchez | Foto: NoticiasCelta.com

Cykl La Otra Liga współtworzymy we współpracy z portalem ¡Olé! Magazyn, na którym znajdziecie jeszcze więcej tekstów dla fanów La Liga.


 

Eduardo Berizzo, odkąd objął Celtę, nie miał w swojej talii pomocnika spełniającego wszystkie cechy rasowej dziesiątki. A znaleźć takiego było jeszcze trudniej, kiedy Toto wyruszał w sentymentalną podróż do piłkarskich czasów. Wtedy po boisku biegał z Aleksandrem Mostowojem, legendą klubu z Balaídos i – podobno – swoim ideałem ofensywnego pomocnika.

Liczby mówią za siebie. Mostowoj przez osiem lat (od 1996 do 2004 r. – przyp. red.) spędzonych w Vigo zdobył 72 bramki w 290 spotkaniach i jako dziesiąty najlepszy strzelec w historii Celty króluje wszystkim pomocnikom, jacy przewinęli się przez Balaídos. Żaden zawodnik ze środka pola nie zbliżył się do niego na dystans piętnastu bramek. Najbliżej był Pablo Olmedo, który w latach 50. dla Celestes strzelił 56 goli.

Skrzydła odchodzą do lamusa

Nic więc dziwnego, że za wzór mediapunty Toto wziął Rosjanina. Sęk w tym, że jak na swoje czasy Mostowoj był fenomenem, a na takiego dzisiaj Celty albo nie stać, albo jeszcze sobie go nie wychowała. Krawiec kraje, jak mu materiału staje – musiał myśleć Berizzo, kiedy poszukiwał rozwiązań. Dobrą „podróbką” okazał się Michael Krohn-Dehli, a jego rodak-kopia Daniel Wass haruje w każdym sektorze boiska. Był też Fabián Orellana, którego ujarzmienie tuż za plecami napastników nie zawsze przynosiło korzyść zespołowi. Kiedy na boisku jest John Guidetti, na pozycję „9,5” przesuwa się Iago Aspas, albo od biedy Giuseppe Rossi. Do Pablo Hernádeza mimo sporych umiejętności raczej przylgnęła łatka specjalisty od gry głową i wykańczania stałych fragmentów. Każdy z nich ma zadatki na świetną dziesiątkę i żaden nie poległ na całego. Gdzie tkwi problem?

Berizzo ewidentnie poszukuje nowych rozwiązań, prawdopodobnie odstawiając na bok ustawienie 4-3-3. Już sam fakt, że ostatnie cztery spotkania (z Sevillą, Athleticiem, Realem Sociedad i Atlético) w tym systemie Celta przegrała, powinien dawać do myślenia. Bez Nolito i Orellany trudno rozłożyć ciężar ofensywy na skrzydła, bo Théo Bongonda i Pione Sisto mimo ogromnych talentów, jeszcze nie decydują o losach drużyny jak poprzednia dwójka. Przestawianie Aspasa na boki także niewiele daje, o czym Argentyńczyk przekonał się w pierwszym meczu 1/16 Ligi Europy z Szachtarem Donieck. Na początku sezonu najwięcej wiatru po bokach robił Hugo Mallo. Akcenty w napadzie należało rozpisać na nowo już jakiś czas temu i chyba dlatego Toto zgłaszał potrzebę dodatkowego ofensywnego pomocnika latem, niejako wyprzedzając słabe wejście w sezon.

Człowiek od spadków

Berizzo dostał, co chciał. Tyle że z czteromiesięcznym opóźnieniem. Dyrektor sportowy Celty, Felipe Miñambres, odświeżył znajomości z czasów z Rayo i wyciągnął z drugoligowego Fulham Jozabeda Sáncheza, najbarwniejszą postać Franjirrojos, kiedy ci żegnali się z Primera División przed rokiem. Jozabed w całej kampanii 2015/16 uzbierał 10 goli i 3 asysty. Bilans jego występów na Vallecas byłby okazalszy, gdyby nie kontuzja stawu skokowego i przerwa trwająca siedem kolejek. Po niej Hiszpan już się nie pozbierał i do końca rozgrywek pokonał bramkarza tylko raz. Nie uratowało to Rayo przed degradacją.

Nie uratował się również Jozabed, w pewnym momencie najskuteczniejszy pomocnik w Europie! Z 9 bramkami w 20 meczach nie znaleźlibyście bardziej bramkostrzelnego w pięciu najsilniejszych ligach. „Jestem pod wrażeniem samego siebie, bo nigdy wcześniej nie miałem szans na strzelenie tylu goli” – mówił wtedy bohater najuboższej madryckiej ekipy. Ale uraz i powoli zbliżający się upadek Rayo kazał wychowankowi Sevilli rozglądać się za nowym otoczeniem. Za 3 mln funtów przygarnęło go Fulham, choć nad transferem wisiała niecodzienna klątwa, która nie mogła umknąć ciekawskim dziennikarzom z Anglii. Jozabed jest talizmanem spadkowicza. Pod czerwoną kreską kończył już z Realem Jaén i Rayo. Przesądniejszym kibicom mogła urodzić się wizja Fulham z Hiszpanem w League One, bo od trzech lat na Craven Cottage o nic więcej, jak o byt w Championship, nikt się nie martwi.

Ku pociesze londyńczyków, Jozabed nie dołożył cegły pod katastrofę. W ogóle nie dołożył cegiełki pod nic. Nie dogadywał się z trenerem, nie poradził sobie z językiem, w końcu nie poradził sobie na boisku – to standardowy zestaw porażek nieporadnego Hiszpana poza domem. Z ośmioma spotkaniami w pierwszym zespole (zaledwie 289 minut na boisku! – przyp. red.) i po zesłaniu do rezerw były gwiazdor Rayo uświadomił sobie, że przygodę na Wyspach trzeba potraktować jak nieudanego Erasmusa. W kolejce po niego ustawili się Leganés i Celta, ale tylko ofertę tej drugiej Jozabed mógł potraktować poważnie. Celestes grali na trzech frontach, więc prędzej czy później rotacje przyniosłyby mu plac, a z Pepineros uwikłałby się w kolejną walkę o przetrwanie w La Liga. Nie bez znaczenia było też to, że na Balaídos stawia się na bardziej atrakcyjny, ofensywniejszy futbol niż na madryckich przedmieściach. No i oczywiście staremu znajomemu Miñambresowi łatwiej było zaufać po nieudanym epizodzie.

 

Jozabed w meczu z Osasuną po wejściu z ławki rezerwowych / Źródło: squawka.com

Pierwsze owoce

W Vigo ubezpieczono się na wypadek kolejnego niewypału. Z Fulham umówiono się na wypożyczenie pomocnika do końca sezonu z klauzulą pierwokupu, a przyszłość w Celcie zależy już od Jozabeda – dobra gra nie pozostawi dylematu Berizzo i Miñambresowi. Oni sami dali nowemu nabytkowi do myślenia, że nie zmarginalizują jego roli. „Chcę zrobić wszystko, żeby Celta skorzystała z pierwokupu. To jest oferta nie do odrzucenia” – mówił na swojej prezentacji, a już tydzień później wybiegł w pierwszym składzie przeciwko Realowi Sociedad. Toto podkreśla, że po półroczu bez regularnej gry, Jozabed nie jest jeszcze w pełni przygotowany na dziewięćdziesięciominutowe wysiłki i dawkuje mu minuty na boisku. Najważniejsze jednak, że nie pomija go. W półtorej miesiąca Hiszpan wybiegał w Celcie więcej minut, niż przez ponad kwartał w Londynie.

Diametralnej poprawie poddały się także statystyki. Albo inaczej – wreszcie drgnęły. Od zera bramek i asyst w Fulham, Jozabed zrzucił z siebie kajdany nieudolności pod bramką rywala i po dziewięciu meczach w Celcie może się pochwalić jednym trafieniem i trzema asystami. Nie są to liczby z kosmosu, ale jeśli przeliczyć efekty jego pracy, wyjdzie, że Hiszpan strzela lub oddaje decydujące podanie średnio co 79 minut. Nie do przeliczenia są też momenty, w których Jozabed nie zawiódł. W 85. minucie rewanżu z Realem w Pucharze Króla, kilka sekund po wejściu z ławki wystawił piłkę Wassowi, który wyrzucił za burtę Królewskich. Z Osasuną w La Liga w pół godziny rozruszał drużynę, a po bramce i asyście trafił do jedenastki kolejki. Chwile chwały przyniósł mu rzut rożny w dogrywce 1/16 LE z Szachtarem, kiedy na głowie Gustavo Cabrala wylądowała piłka na wagę awansu do kolejnej rundy.

Pochwały pod adresem Jozabeda spływają także od mediów, zauważających znakomite wpisanie się w charakterystykę i taktykę Celty. Bez echa nie przeszedł jeden z najlepszych meczów bieżącej kampanii Primera División pomiędzy Atlético i Celtą. Rojiblancos po dramatycznej końcówce wygrali 3:2, a Jozabedowi wyraźnie służyła ofensywa naparzanka od bramki do bramki. Galisyjskim tytułom Hiszpan przypadł do gustu do tego stopnia, że naruszyli kwestię przydatności Daniela Wassa w pierwszym składzie Celty. Jest jeszcze jedno – partidazo z Atléti było ostatnim, w którym Eduardo Berizzo na papierze zastosował wariant 4-3-3. Jozabed wyróżniał się najbardziej spośród pomocników i jeśli nadal będzie działał orzeźwiająco na drużynę, wówczas będzie można powiedzieć, że Toto trafił w dziesiątkę sprowadzając go na Balaídos.

Autor: TOMASZ PIETRZYK
Twitter: @tomek2648

***

Oglądaj mecze La Liga na kanałach ELEVEN w jakości HD i z polskim komentarzem

Udostępnij:

Komentarze (3)

Gorące tematy