Następny mecz:  Atletico  -  Barcelona     ·  Niedziela, 26 lutego 16:15  ·  24. kolejka La Liga   ·  Transmisja: Eleven   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Podsumowanie miesiąca FCBarca.com - styczeń

 1 lutego 2017, 18:25

 Ero

 13 komentarzy

Podsumowanie miesiąca FCBarca.com - styczeń

Styczeń spod znaku Leo Messiego - 8 meczów, 5x MVP

Intensywny styczeń, w którym to drużyna rozegrała osiem spotkań (po cztery w lidze i w Pucharze Króla), już za nami. Był to miesiąc pełen emocji - od pobicia zeszłosezonowego osiągnięcia Barçy w postaci 39 spotkań bez porażki przez Real Madryt, poprzez pierwszą porażkę Królewskich w lidze oraz ich odpadnięcie z krajowego pucharu, na wyczynach Leo Messiego (zabójcza skuteczność z rzutów wolnych & 5 tytułów Zawodnika Meczu) i całej drużyny (dwa wygrane dwumecze w Copa del Rey i awans do półfinału & pierwsza w sezonie passa 5 zwycięstw z rzędu) kończąc. Zapraszamy do lektury!

UWAGA: Z powodu braku dostępności statystyk z Pucharu Hiszpanii w rubrykach zostały uwzględnione jedynie te najważniejsze [liczba rozegranych meczów, straconych bramek i zachowanych czystych kont (w przypadku bramkarza), strzelonych bramek i zanotowanych asyst (w przypadku graczy z pola), otrzymane tytuły Zawodnika Meczu oraz ocena].

Bramkarze:

1. Marc-André ter Stegen (rozegrane minuty - 450/720, Liga - 360/360, PH - 90/360)

Równy, dobry miesiąc w wykonaniu naszego podstawowego golkipera. W żadnym ze spotkań nie zszedł poniżej solidnego poziomu, a przeciwko Eibar oraz Betisowi zaliczył naprawdę bardzo udane zawody. Mamy nadzieję, że błędy z ostatniego meczu okażą się tylko wypadkiem przy pracy i już do końca sezonu Niemiec nie zejdzie poniżej "styczniowego" poziomu.

13. Jasper Cillessen (rozegrane minuty - 270/720, Liga - 0/360, PH - 270/360)

Rozgrywki CdR zdają się być zarezerwowane dla Holendra, czego najlepszym dowodem brak powołania dla Ter Stegena na mecz z Atlético. Nasz rezerwowy bramkarz na każdym kroku udowadnia, że jego kupno było dobrym pomysłem - imponować może przede wszystkim jego spokój oraz zdolność do posyłania kapitalnych długich piłek. Wydawało się, że ciężko będzie sprowadzić klasowego golkipera w miejsce Bravo, ale jak dotąd Cillessen nie zawodzi. Oby tak dalej.

Jordi Masip nie rozegrał ani minuty, stąd jego brak w zestawieniu.

Stoperzy:

3. Gerard Piqué (rozegrane minuty - 540/720, Liga - 180/360, PH - 360/360)

Stabilna, najwyższa forma. Kolejny udany miesiąc w świetnym jak dotąd sezonie w wykonaniu Gerarda. Tak jak kiedyś wszyscy nowi stoperzy ogrywali się u boku Carlesa Puyola, tak teraz postacią podobnego kalibru stał się Piqué - przy nim Samuel Umtiti wygląda dużo pewniej niż w zestawieniu z którymkolwiek z reszty naszych defensorów. Brawo.

14. Javier Mascherano (rozegrane minuty - 246/720, Liga - 180/360, PH - 66/360)

Skromniejszy dorobek minutowy Argentyńczyka. Raptem trzy rozegrane spotkania, z czego jedno w niepełnym wymiarze czasowym. Dyspozycja niezmiennie solidna zarówno na pozycji stopera, jak i defensywnego pomocnika. Czyżby Lucho oszczędzał Javiera na najważniejsze batalie tego sezonu czy może jesteśmy świadkami małej wymiany pokoleniowej na środku bloku defensywnego?

23. Samuel Umtiti (rozegrane minuty - 538/720, Liga - 180/360, PH - 358/360)

Otrzymał wiele minut, z których płynie jeden wniosek - nauka, nauka i jeszcze raz nauka. Mamy do czynienia z materiałem na klasowego obrońcę, ale jeszcze upłynie trochę czasu zanim przyjdzie tak pożądana w kontekście stopera regularność i "chłodna głowa". W styczniowych pojedynkach częstotliwość błędów popełnianych przez Francuza była wyraźnie większa niż do tej pory, a spotkanie przeciwko Eibar było i mamy nadzieję, że w ostatecznym rozrachunku pozostanie najgorszym w wykonaniu Umtitiego w tym sezonie.

24. Jérémy Mathieu (rozegrane minuty - 197/720, Liga - 197/360, PH - 0/360)

Udany powrót po dłuższej nieobecności. Epizod w spotkaniu z Las Palmas i występy "od deski do deski" w ostatnich dwóch ligowych kolejkach. Wartościowy czwarty stoper, ale coś nam mówi, że to ostatnie miesiące Mathieu w Barcelonie.

Boczni obrońcy:

18. Jordi Alba (rozegrane minuty - 472/720, Liga - 202/360, PH - 270/360)

W porównaniu z poprzednim miesiącem, w którym to strzelił gola oraz zanotował asysty, tym razem zabrakło przekucia dobrej gry w liczby - zerowy dorobek w punktacji kanadyjskiej. Niezmiennie silny punkt drużyny, jego przewaga nad Digne to przede wszystkim umiejętność rozumienia pewnych sytuacji boiskowych "po barcelońsku", co jest szczególnie widoczne przy ataku pozycyjnym - Francuz momentami gra zbyt prostą i schematyczną piłkę.

19. Lucas Digne (rozegrane minuty - 229/720, Liga - 139/360, PH - 90/360)

Przeciętny dorobek. Nie można odmówić mu zaangażowania, wybiegania, zdecydowania w pojedynkach z rywalami, ale to co najważniejsze, czyli współpraca z partnerami i rozumienie pewnych schematów gry, niestety kuleje. Zbyt często razi niedokładnością (szczególnie pod bramką rywala) oraz swoistą prostotą przy próbach rozegrania. Liczymy na więcej.

20. Sergi Roberto (rozegrane minuty - 492/720, Liga - 177/360, PH - 315/360)

Nie jest to Sergi Roberto, którego pamiętamy z początku sezonu - szybki, przebojowy, dogrywający idealnie w tempo. Z biegiem czasu coraz bardziej uwidoczniły sie jego problemy w grze ofensywnej - najzwyczajniej w świecie nie jest w stanie zaoferować drużynie tyle, ile ona potrzebuje. Solidny w defensywie, coraz mniej przydatny (i skuteczny) w kreacji. Miejmy nadzieję, że rotacje z Vidalem pozwolą mu w wejściu na wyższy poziom, bo bez prawej strony może być trudno o sukcesy (szczególnie na arenie międzynarodowej).

22. Aleix Vidal (rozegrane minuty - 250/720, Liga - 205/360, PH - 45/360)

Defensor, który otrzymując szanse gry, ma zdecydowanie najwięcej do zyskania. Po okresie posuchy trwającym kilka dobrych miesięcy, w styczniu wystąpił w czterech spotkaniach i wykręcił średnią, a także liczby lepsze niż pozostali boczni defensorzy! Oby to był zwiastun jakiegoś przełomu i od tej pory Vidal stanie się realną alternatywą (o dużo bardziej ofensywnej charakterystyce) dla Sergiego Roberto. Średnia numer 3 w drużynie, ale niewystarczająca liczba rozegranych minut (35%) spowodowała, że ostatecznie nie został sklasyfikowany.

Pomocnicy:

4. Ivan Rakitić (rozegrane minuty - 382/720, Liga - 208/360, PH - 174/360)

Ciąg dalszy słabszej dyspozycji Chorwata. W większości spotkań bezbarwny i mało produktywny, a jeśli już błysnął (ostatnie pół godziny z Eibarem), przy następnej możliwej okazji (Betis) zaprezentował się wprost katastrofalnie. Dużo brakuje do dobrej formy i niestety zaczynamy się obawiać, że w tym sezonie będzie ciężko "odzyskać" Ivana.

5. Sergio Busquets (rozegrane minuty - 443/720, Liga - 173/360, PH - 270/360)

Eksploatowany do granic możliwości w pierwszych pięciu styczniowych pojedynkach (433/450 minut), w szóstym wytrzymał jedynie dziesięć minut. Szukając pozytywów w tej negatywnej sytuacji - dobrze, że kontuzja okazała się mniej poważna niż początkowo przewidywano, a paradoksalnie taki wymuszony odpoczynek może wyjść Sergio na dobre. Wreszcie będzie mieć możliwość naładowania akumulatorów na dalszą fazę sezonu. On i Iniesta sa absolutnie niezbędni w walce o trofea.

6. Denis Suárez (rozegrane minuty - 275/720, Liga - 161/360, PH - 114/360)

Styczeń okazał się przełomowym miesiącem dla młodego Hiszpana. Premierowa bramka w pojedynku z Eibarem, a następnie zgodnie z "prawem serii" dublet w starciu z RSSS w ramach CdR. I choć na razie regularność nie jest mocną stroną Denisa, to niezwykle cieszy to, że potrafi sie wyróżnić na tle reszty. Zaangażowanie, walka, technika, zmysł do gry kombinacyjnej - to wszystko jest, teraz trzeba tylko pracować nad ograniem w systemie i ciągle zdobywać doświadczenie, wtedy będzie naprawdę świetnie.

7. Arda Turan (rozegrane minuty - 283/720, Liga - 267/360, PH - 16/360)

Arda Turan, czyli piłkarz, który większe szanse na grę ma na pozycji, na której nie jest w stanie pokazać swoich walorów ofensywnych, aniżeli na pozycji, na której jest w stanie zaprezentować swoją najlepszą wersję, czyli skrzydle. Ot, taki paradoks. W styczniu większość minut rozegrał jako środkowy pomocnik i nie można odmówić mu walki, naprawdę świetnie prezentuje się w odbiorze, ale na tym się kończą jego zalety na tej pozycji. To nie jest rozgrywający "skrojony" pod Barcelonę i szkoda, że nie potrafimy wykorzystać jego atutów w maksymalnym stopniu, czyli wystawiając go tam, gdzie prezentuje się po prostu najlepiej (lewe skrzydło).

8. Andrés Iniesta (rozegrane minuty - 314/720, Liga - 90/360, PH - 224/360)

Podobnie jak cała drużyna, mocno przeciętnie zaprezentował się w pierwszym spotkaniu z Athletikiem Bilbao oraz w starciu z Villarreal. Zdecydowanie lepszą partię rozegrał w rewanżu z Baskami i gdy odpoczął z Las Palmas, wydawało się, że poprowadzi drużynę do kolejnych tryumfów. Niestety, w spotkaniu na Anoeta musiał opuścić boisko już w przerwie z powodu kontuzji i od tamtego momentu jest niedostępny, niestety po raz kolejny w sezonie.

12. Rafinha (rozegrane minuty - 170/720, Liga - 90/360, PH - 80/360)

Miesiąc bez historii z powodu kontuzji. Ledwie dwa występy, oba na Camp Nou, jedno średnie z Baskami, drugie dość obiecujące przeciwko Las Palmas. Mniej minut uzbierał tylko Paco.

21. Andre Gomes (rozegrane minuty - 315/720, Liga - 161/360, PH - 154/360)

Wraz z Rakiticiem stworzyli duet najgorszych graczy miesiąca, co wiele mówi o poziomie naszego środka pola. Portugalczyk ma czasem przebłyski ciekawej, kombinacyjnej gry, ale niestety przez zdecydowaną większość czasu prezentuje się źle zarówno pod względem fizycznym (szybkość, zwrotność), jak i piłkarskim (czucie gry bliskie zeru, gra na alibi). Nie wiemy, ile czasu zajmie mu przystosowanie się do stylu gry zespołu (może nigdy sie nie przystosuje?), ale na razie nasz zaciąg z Valencii zapowiada się na wtopę transferową dekady. Słabo.

Napastnicy:

9. Luis Suárez (rozegrane minuty - 684/720, Liga - 324/360, PH - 360/360)

Niezłe występy okraszone sporą liczbą bramek. Wraz z Messim stanowią naszą główną broń, raz po raz kreując sytuacje partnerom lub samemu umieszczając piłkę w siatce. Sześć goli, dwie asysty - bardzo dobry dorobek, a trzeba uczciwie przyznać, że forma jest wciąż daleka od ideału. Co ciekawe, mimo dużego wkładu w wygrane drużyny, ani razu nie został Zawodnikiem Meczu.  

10. Lionel Messi (rozegrane minuty - 720/720, Liga - 360/360, PH - 360/360)

Niesamowity. Gdy już się wydaje, że zaprezentował publiczności wszystko, on wyciąga asa z rękawa. Rok 2017 rozpoczął hat-trickiem bramek z rzutów wolnych, a potem było tylko lepiej (choć passa z rzutów wolnych została przerwana! ;)) 8 spotkań, 5 (PIĘĆ!) tytułów Zawodnika Meczu. To chyba mówi samo za siebie. Geniusz.

11. Neymar (rozegrane minuty - 612/720, Liga - 270/360, PH - 342/360)

Dobry i niezwykle równy w rozgrywkach pucharowych, co najwyżej niezły w starciach ligowych. W spotkaniu z Eibar przerwał niechlubną passę minut bez strzelonego gola z akcji, która trwała od spotkania z Manchestrem City (październik!). Pomimo tego wciąż jego największą bolączką pozostaje owa skuteczność, a w zasadzie nieskuteczność, która dała o sobie znać w starciu z Betisem, a wcześniej z Villarreal czy też Realem Madryt. Jak widać, w obecnym sezonie jego błędy są dla nas niezwykle kosztowne. Kiedy (i czy) nadejdzie poprawa?

17. Paco Alcácer (rozegrane minuty - 38/720, Liga - 36/360, PH - 2/360)

Osiem spotkań, 720 możliwych minut do rozegrania, a Paco przebywał na placu gry... 38 minut. Tak, to nie jest błąd. I choć nie prezentował się źle, pytanie jest następujące: "Po co był ten transfer?" Skoro nie dostaje szans teraz, trudno oczekiwać, że dostanie je w najważniejszych meczach decydującej części sezonu. Nie widzimy tu żadnej logiki.

Gol miesiąca: 

Pozytyw miesiąca: poprawa sytuacji Vidala

Wystąpić w czterech spotkaniach na przestrzeni miesiąca było jak do tej pory czymś w rodzaju sci-fi dla Aleixa Vidala. Nie wiemy, co zaszło między nim a Luisem Enrique, ale COŚ ewidentnie musiało się wydarzyć w ostatnim czasie in plus, bo zmiana w traktowaniu Hiszpana jako zawodnika pierwszej drużyny jest zauważalna. To cieszy, ponieważ alternatywa dla Sergiego Roberta jest potrzebna i odpoczynek z pewnością pomoże mu w powrocie do solidnej dyspozycji - ostatnimi czasy nasz podstawowy defensor sprawia wrażenie lekko "zajechanego" - a to wszystko powinno być z korzyścią dla zespołu w decydującej fazie sezonu.

Rozczarowanie miesiąca: stracone punkty z Betisem

Pięć zwycięstw z rzędu i remis, który nie dość, że przerwał najdłuższą w tym sezonie passę wygranych, to przede wszystkim uniemożliwił zachowanie "bliższego" kontaktu z liderem - strata znowu wzrosła do czterech punktów (+ możliwe punkty za mecz zaległy). Niezwykle bolesne jak się goni rywala i traci punkty wtedy, kiedy nikt sie tego nie spodziewa. Niestety, to jest bolączka naszej drużyny w tym sezonie...

TOP3 Miesiąca

1. miejsce i tytuł Zawodnika Miesiąca - Lionel Messi, średnia ocen 7.38

2. miejsce - Neymar, średnia ocen 6.50

3. miejsce - Gerard Piqué, średnia ocen 6.25

Klasyfikacja kanadyjska

9 - Lionel Messi (6 goli + 3 asysty)

8 - Luis Suárez (6 + 2)

4 - Neymar (3 + 1)

3 - Denis Suárez (3 + 0)

2 - Arda Turan (2 + 0), Aleix Vidal (1 + 1) 

1 - Andre Gomes, Paco Alcácer, Rafinha (0 + 1)

Udostępnij:

Poprzedni artykuł z serii

Komentarze (13)

Gorące tematy