Jeśli Leo Messi trzy razy z rzędu zdobywał Złotą Piłkę, wielki udział w tym sukcesie miał Dani Alves. Jego największy przyjaciel na boisku i poza nim, w trakcie ośmiu lat profesjonalnej kariery Messiego, asystował przy jego bramkach 25 razy.
W trakcie całej kariery argentyńskiego cracka, przy jego golach asystowało aż 24 zawodników, ale to nie Xavi ani Iniesta są tymi, którzy najczęściej serwowali mu podania otwierające drogę do bramki. Najczęściej Messiemu asystował Alves
(25 razy), a Xavi i Iniesta zajmują dopiero kolejne miejsca w tej klasyfikacji, mając odpowiednio 18 i 16 podań. Następny na tej liście jest Pedro (7), a pozostali są już daleko w tyle.
W 39 meczach obecnego sezonu, Messiemu asystowało dziewięciu graczy: Piqué, Adriano, Iniesta, Thiago, Cesc, Villa, Xavi, Alexis i Alves. Ten ostatni zanotował pięć kluczowych podań: z Osasuną, Mallorcą i Realem Sociedad w la Liga, z BATE Borysów w Champions League i w finale Klubowych Mistrzostw Świata z Santosem, gdy powtórzył wyczyn sprzed dwóch lat ze spotkania z Estudiantes La Plata w tych samych rozgrywkach.
Alves, Messi i Xavi tworzą wspaniałą prawą stronę boiska, choć tak naprawdę każdy z nich grał i gra na różnych pozycjach. Chemia między Alvesem i Messim jest wyczuwalna w każdym meczu, dzięki czemu "gra z klepki" czy szybkie wymiany piłki powodują często zamieszanie w szeregach obronnych rywali. Brazylijczyk zdobył w tym sezonie dwa gole - jednego z nich strzelił po podaniu swojego najlepszego przyjaciela.





